KONGREGACJA DO SPRAW WYCHOWANIA KATOLICKIEGO

WSKAZANIA DOTYCZĄCE STUDIÓW I NAUCZANIA DOKTRYNY SPOŁECZNEJ KOŚCIOŁA W RAMACH FORMACJI KAPŁAŃSKIEJ

WPROWADZENIE

l. W ostatnich dziesięcioleciach Kongregacja ds. Wychowania Katolickiego, świadoma potrzeb wynikających z odnowy posoborowej, kilkakrotnie dostarczała seminariom i instytutom studiów teologicznych odpowiednich dyrektyw dotyczących różnych dziedzin formacji kapłańskiej 1. Obecnie uważa za stosowne zwrócić się ponownie do biskupów, do wychowawców seminaryjnych i wykładowców, by przedstawić im pewne wskazania odnoszące się do studiów i nauczania doktryny społecznej Kościoła.
Podjęciu tej inicjatywy towarzyszy świadomość, że wychodzi ona naprzeciw pilnej, wszędzie dziś żywo odczuwanej potrzebie udostępnienia rodzinie ludzkiej bogactw zawartych w społecznej nauce Kościoła, poprzez posługę kapłanów dobrze wykształconych i świadomych rozlicznych zadań, jakie przed nimi stoją. Dziś, w epoce tak bogatej we wnikliwe studia w tej dziedzinie - co między innymi znalazło odbicie w niedawnej encyklice Sollicitudo rei socialis Jana Pawła II - jest rzeczą bardzo ważną, by kandydaci do kapłaństwa wyrobili sobie jasne pojęcie o naturze, celach i istotnych elementach wspomnianej nauki, a dzięki temu mogli ją stosować w praktyce duszpasterskiej w jej integralnym kształcie, tak jak jest formułowana i przedstawiana przez Urząd Nauczycielski Kościoła 2. Istniejąca w tym zakresie sytuacja wymaga bowiem właściwego wyjaśnienia rozmaitych pojęć, co zostanie ukazane w poszczególnych rozdziałach niniejszych "Wskazań".
Należy przede wszystkim zauważyć, że stosuje się w nich w tym samym znaczeniu dwa określenia: "nauka społeczna" i "nauczanie społeczne" Kościoła. Nie wynika to z nieznajomości subtelnych różnic znaczeniowych między nimi. W istocie, termin "nauka" zwraca uwagę bardziej na teoretyczny aspekt problemu, "nauczanie" zaś na aspekt historyczny i praktyczny, niemniej obydwa mają tu wskazywać na tę samą rzeczywistość. Z faktu ich zamiennego stosowania w Magisterium społecznym Kościoła, zarówno w uroczystym, jak i w zwykłym nauczaniu papieskim i biskupim, wynika ich wzajemna równoznaczność.
Niezależnie od jakichkolwiek sporów o słowa czy wyrażenia, rzeczywistość określana jako "nauka społeczna" lub "nauczanie społeczne" stanowi "bogate dziedzictwo", które Kościół zdobywał stopniowo, czerpiąc ze słowa Bożego i uważnie śledząc zmienne losy ludów w różnych epokach historii. Jest to dziedzictwo, którego należy wiernie strzec i które należy rozwijać w miarę pojawiania się nowych potrzeb wynikających ze współżycia ludzi.
2. Dziś nauka społeczna staje przed coraz bardziej naglącym wezwaniem chwili, wymagającym od niej specyficznego wkładu w ewangelizację, w dialog ze światem, w chrześcijańską interpretację rzeczywistości i w poszukiwanie kierunków pracy duszpasterskiej, tak aby rozmaite inicjatywy podejmowane na płaszczyźnie doczesnej były oparte na zdrowych zasadach. Struktury ekonomiczne, społeczne, polityczne i kulturowe ulegają dziś bowiem głębokim i gwałtownym przemianom, od których zależy cała przyszłość ludzkiej społeczności, trzeba im zatem nadać właściwy kierunek. Chodzi tu o poparcie rzeczywistego postępu społecznego, który wymaga sprawiedliwego zorganizowania owych struktur, aby skutecznie gwarantować wspólne dobro wszystkich ludzi; jeśli to nie zostanie uczynione, wielkie rzesze ludzi znów znajdą się w "jarzmie prawie niewolniczym", o którym mówił Leon XIII w encyklice Rerum novarum 3.
Jest zatem oczywiste, że wobec "wielkiego dramatu" współczesnego świata, wywołanego przez rozliczne zagrożenia, które często towarzyszą postępowi człowieka, "nikt nie może pozostać obojętny" 4. Dlatego w skomplikowanym świecie doczesnych rzeczywistości, kształtujących przyszłość człowieka, ewangelizacyjna obecność Kościoła staje się coraz bardziej potrzebna, nieodzowna i decydująca.
Kościół jednak, wkraczając w tę dziedzinę, jest świadom własnych ograniczeń. Nie pretenduje do roli tego, kto może dostarczyć rozwiązań wszystkich problemów składających się na dramatyczną sytuację współczesnego świata, tym bardziej że istnieją ogromne różnice w stopniu rozwoju poszczególnych krajów i bardzo różne są sytuacje, w które bywają zaangażowani chrześcijanie 5. Kościół natomiast może i powinien podawać, w "świetle czerpanym z Ewangelii" 6, zasady i wskazania niezbędne dla prawidłowej organizacji życia społecznego, dla ochrony godności osoby ludzkiej i dla dobra wspólnego. I rzeczywiście Urząd Nauczycielski wielokrotnie wypowiadał się i nadal wypowiada na te tematy, głosząc naukę, do której poznawania, nauczania i stosowania wezwani są wszyscy wierni. Z tej racji przekazywaniu tej nauki, w połączeniu ze studiami filozoficznymi i teologicznymi, należy zapewnić specjalne miejsce w formacji przyszłych kapłanów, o czym wyraźnie mówił już Jan XXIII 7 i co pragniemy raz jeszcze podkreślić w niniejszych "Wskazaniach", opracowanych przy współudziale Papieskiej Komisji "Iustitia et Pax" i zaaprobowanych przez Zgromadzenie Plenarne Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego.
Dokument obejmuje sześć rozdziałów; pierwszych pięć omawia naturę nauki społecznej Kościoła: jej wymiar historyczny, teoretyczny i praktyczny z punktu widzenia trzech składających się na nią elementów, to jest niezmiennych zasad, kryteriów oceny i norm działania. Rozdział szósty zawiera pewne zalecenia, które kandydatom do kapłaństwa mają zapewnić odpowiednią formację w dziedzinie nauki społecznej.

I. NATURA NAUKI SPOŁECZNEJ
ELEMENTY KONSTYTUTYWNE NAUKI SPOŁECZNEJ

3. Utrzymujące się tu i ówdzie wątpliwości co do prawidłowego Stosowania terminu "nauka społeczna" Kościoła, a nawet co do samej natury tej nauki, wymagają wyjaśnienia problemu epistemologicznego, leżącego u źródeł tych nieporozumień. Chociaż niniejszy dokument nie jest próbą omówienia ex professo czy wręcz rozstrzygnięcia wszystkich problemów epistemologicznych związanych z nauką społeczną, można mieć nadzieję, że pogłębiona refleksja nad elementami konstytutywnymi, które składają się na jej naturę, pomoże lepiej zrozumieć kategorie, w jakich stawiany jest problem. W każdym razie należy pamiętać, że chodzi tu o próbę omówienia wspomnianych elementów w takiej postaci, w jakiej znaleźć je można w wypowiedziach Nauczycielskiego Urzędu Kościoła, nie zaś w sformułowaniach rozmaitych badaczy. Trzeba bowiem zawsze odróżniać oficjalną naukę społeczną Kościoła od poglądów różnych szkół, które zajmują się systematycznym wyjaśnianiem, rozwijaniem i porządkowaniem myśli społecznej zawartej w dokumentach papieskich 8.
Oto jak zostały przedstawione istotne elementy, składające się na opis i definicję natury nauki społecznej 9: nauczanie społeczne Kościoła zrodziło się ze spotkania orędzia ewangelicznego i jego wymogów etycznych z problemami pojawiającymi się w życiu społeczeństwa. Zagadnienia formułowane w tym procesie stają się przedmiotem refleksji moralnej, dojrzewającej w Kościele poprzez badania naukowe, ale także dzięki doświadczeniom wspólnoty chrześcijan, która każdego dnia staje wobec różnych przejawów nędzy, a przede wszystkim wobec problemów, które niesie z sobą pojawienie się i rozwój industrializacji oraz związanych z nią systemów społeczno-ekonomicznych.
W procesie kształtowania się tej nauki niezbędne jest odniesienie do teologii i filozofii, które tworzą jej podstawę, oraz do nadających jej ostateczny kształt nauk o człowieku i o społeczeństwie. Zajmuje się ona etycznymi aspektami życia, nie pomijając aspektów technicznych różnych problemów, aby oceniać je według kryteriów moralnych. Opierając się na zawsze obowiązujących zasadach, formułuje konkretne oceny, rozwija się bowiem w zależności od zmiennych uwarunkowań dziejowych i w istocie nastawiona jest na "działanie, czyli chrześcijańską praxis".

AUTONOMIA NAUKI SPOŁECZNEJ

4. Omawiana nauka społeczna kształtowała się w XIX wieku jako dopełnienie traktatu moralnego poświęconego cnocie sprawiedliwości, jednakże bardzo szybko uzyskała znaczną autonomię w rezultacie ciągłego, organicznego i systematycznego rozwoju refleksji moralnej Kościoła nad nowymi i złożonymi problemami społecznymi. Można zatem stwierdzić, że nauka społeczna posiada własną tożsamość o wyraźnie określonym profilu teologicznym.
Aby wyrobić sobie pełny obraz nauki społecznej, należy się przyjrzeć jej źródłom, jej podstawie i przedmiotowi, jej podmiotowi i treści, jej celom i metodzie: wszystkim elementom, które czynią z niej odrębną i autonomiczną dyscyplinę, zarazem teoretyczną i praktyczną, w szerokim i złożonym kontekście teologii moralnej, w ścisłym związku z moralnością społeczną 10.
Źródłami nauki społecznej są: Pismo święte, nauczanie Ojców i wielkich teologów Kościoła oraz Urząd Nauczycielski. Jej podstawą i pierwszorzędnym przedmiotem jest godność osoby ludzkiej z jej nienaruszalnymi prawami, które stanowią istotę "prawdy o człowieku" 11. Podmiotem jest cała chrześcijańska wspólnota, pozostająca w jedności i pod przewodnictwem prawowitych pasterzy, których rzeczywistymi współpracownikami są także ludzie świeccy, dysponujący chrześcijańskim doświadczeniem. Treść nauki obejmuje wizję człowieka, ludzkości i społeczeństwa 12, ukazuje zatem całego człowieka, człowieka społecznego, jako określony podmiot i fundamentalną rzeczywistość antropologii chrześcijańskiej.

NATURA TEOLOGICZNA

5. Jako "integralna część chrześcijańskiej koncepcji życia" 13, społeczna nauka Kościoła ma charakter wybitnie teologiczny. Między Ewangelią a realnym życiem istnieje rzeczywiste wzajemne odniesienie, które na praktycznej płaszczyźnie ewangelizacji i działania na rzecz promocji człowieka przybiera postać silnych związków natury antropologicznej, teologicznej i duchowej; stąd też miłość, sprawiedliwość i pokój są ze sobą nierozdzielnie związane w chrześcijańskiej wizji promocji osoby ludzkiej 14.
Teologiczny charakter nauki społecznej wyraża się także w tym, że jej celem jest pasterska posługa wobec świata, zmierzająca do pobudzania integralnego rozwoju człowieka poprzez praktykę chrześcijańskiego wyzwolenia w perspektywie ziemskiej i transcendentnej 15. Nie chodzi tu o głoszenie jedynie "czystej wiedzy", ale o wiedzę teoretyczno-praktyczną, posiadającą znaczenie i orientację duszpasterską, spójną z misją ewangelizacyjną Kościoła w służbie całego człowieka, każdego człowieka i wszystkich ludzi. Kościół przyczynia się do rozwiązywania ludzkich problemów przez prawidłowe rozumienie człowieka, jego rzeczywistości i przeznaczenia 16. Można powiedzieć, że w każdej epoce i w każdej sytuacji Kościół wciąż na nowo podejmuje tę posługę, spełniając w społeczeństwie potrójną rolę: głosi prawdę o godności człowieka i jego prawach, obnaża niesprawiedliwość oraz przyczynia się do pozytywnych przemian w społeczeństwie i do prawdziwego postępu człowieka 17.

TRZY WYMIARY NAUKI SPOŁECZNEJ

6. W nauce społecznej można wyróżnić trzy wymiary: teoretyczny, historyczny i praktyczny. Wymiary te określają jej zasadniczą strukturę, są wzajemnie powiązane i nierozdzielne.
Istnieje przede wszystkim wymiar teoretyczny, ponieważ Urząd Nauczycielski Kościoła sformułował w dokumentach społecznych swe poglądy wprost, w sposób organiczny i systematyczny; wskazuje on pewną drogę wiodącą do stworzenia systemu międzyludzkich relacji według nowego porządku społecznego, opartego na zasadach uniwersalnych, które mogą zostać zaakceptowane przez wszystkich 18. Mowa tu, rzecz jasna, o trwałych zasadach etycznych, nie zaś o poglądach zmieniających się z upływem czasu ani też o "sprawach techniki życia społeczno-gospodarczego, bo do tego [Urząd Nauczycielski] nie ma ani odpowiednich środków, ani powołania" 19.
Nauka społeczna Kościoła posiada także "wymiar historyczny", aplikacja bowiem niezmiennych zasad dokonuje się w niej w kontekście konkretnej wizji społeczeństwa i jest inspirowana przez refleksję nad jego problemami.
Istnieje wreszcie jej "wymiar praktyczny", ponieważ nauka społeczna nie ogranicza się jedynie do głoszenia trwałych zasad stanowiących podstawę refleksji ani też do interpretacji historycznie określonych zjawisk społecznych, ale również proponuje skuteczne stosowanie tych zasad w praktyce, przekładając je na język konkretu w takim kształcie i w takiej mierze, jak to jest możliwe i potrzebne w danych okolicznościach 20.

METODOLOGIA NAUKI SPOŁECZNEJ

7. Znajomość tych trzech wymiarów ułatwia zrozumienie dynamicznego procesu indukcyjno-dedukcyjnego metodologii, która stosowana w zasadzie już w najstarszych dokumentach, została dokładniej sprecyzowana w encyklice Mater et magistra, a ostateczny kształt przybrała w Konstytucji duszpasterskiej Gaudium et spes oraz w dokumentach późniejszych. Metoda ta obejmuje trzy fazy: widzieć, oceniać, działać.
Widzieć znaczy dostrzegać i badać rzeczywiste problemy oraz ich przyczyny, których analiza należy jednak do nauk o człowieku i o społeczeństwie.
Oceniać znaczy interpretować tę rzeczywistość w świetle źródeł nauki społecznej, które determinują ocenę zjawisk społecznych i ich etycznych implikacji. Ta faza pośrednia stanowi właściwą domenę Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, którego funkcja polega właśnie na interpretowaniu rzeczywistości z punktu widzenia wiary i na "przedkładaniu tego, co jemu jednemu jest właściwe, a mianowicie: uniwersalnego spojrzenia tak na człowieka, jak i na sprawy ludzkie" 21. Jest rzeczą jasną, że w swym oglądzie i ocenie rzeczywistości Kościół nie jest i nie może być bezstronny, nie może bowiem nie odwoływać się do skali wartości głoszonych przez Ewangelię. Można hipotetycznie stwierdzić, że gdyby Kościół oparł się na innej skali wartości, jego nauczanie nie byłoby tym, czym rzeczywiście jest, ale stałoby się jedną z filozofii lub stronniczą ideologią.
Działanie jest nastawione na realizację dokonanych wyborów. Wymaga ono prawdziwego nawrócenia, to jest takiej przemiany wewnętrznej, dzięki której człowiek pozwala się przeniknąć przez oczyszczające światło Boże, jest otwarty na jego wskazania i gotów je wypełnić.
Urząd Nauczycielski, zachęcając wiernych do dokonywania konkretnych wyborów i do działania zgodnego z zasadami i ocenami zawartymi w jego nauczaniu społecznym, ofiarowuje im owoc głębokiej refleksji i doświadczeń duszpasterskich, dojrzewający dzięki szczególnej pomocy, jaką Chrystus obiecał swemu Kościołowi. Prawdziwy chrześcijanin powinien tej nauki się trzymać i uczynić z niej "podstawę dla swoich przekonań i doświadczenia, żeby ją przemieniać na normy działania własnego, współdziałania z innymi i zobowiązania" 22.

METODA ROZEZNANIA

8. Nie można stosować w praktyce zasad i wskazań etycznych bez odpowiedniego rozeznania, które całej wspólnocie chrześcijańskiej i każdemu wierzącemu z osobna pozwala badać "znaki czasu" i interpretować rzeczywistość w świetle ewangelicznego orędzia 23. Chociaż nie jest rzeczą Kościoła naukowe analizowanie rzeczywistości społecznej 24, chrześcijańskie rozeznanie - rozumiane jako poszukiwanie prawdy i ocena prawdziwości sądów - pozwala badać istotne przyczyny zła społecznego, szczególnie niesprawiedliwości, a zarazem korzystać ze sprawdzonego, nie skażonego wpływem ideologii dorobku nauk o człowieku. Celem jest tu sformułowanie obiektywnej oceny rzeczywistości społecznej w świetle trwałych zasad oraz wskazanie konkretnych, właściwych rozwiązań - możliwych i dostępnych w danych okolicznościach - które usuną niesprawiedliwość i będą sprzyjać koniecznym przemianom politycznym, ekonomicznym i kulturowym 25.
W tej perspektywie chrześcijańskie rozeznanie nie tylko pozwala lepiej zrozumieć sytuacje lokalne, regionalne czy o zasięgu światowym, ale także - i przede wszystkim - odkrywać zbawczy plan Boga, zrealizowany w Jezusie Chrystusie, a dotyczący wszystkich Jego dzieci w różnych epokach historycznych. Jest rzeczą jasną, że rozeznanie to winno być osadzone w postawie wierności nie tylko wobec źródeł ewangelicznych, lecz także wobec Urzędu Nauczycielskiego Kościoła i jego prawowitych pasterzy.

TEOLOGIA I FILOZOFIA

9. Ze względu na to, że dla nauki społecznej Kościoła źródłem prawdy oraz kryteriów oceny i rozeznania jest Objawienie, ona sama zaś podejmuje zadanie stosowania "słowa Bożego do życia ludzi i społeczeństwa" 26, potrzeba jej solidnego fundamentu filozoficzno-teologicznego. U jej podstaw leży w istocie antropologia zaczerpnięta z Ewangelii, której "naczelne stwierdzenie [...] głosi, że człowiek został uczyniony na obraz Boga i nie można go sprowadzić do roli zwykłej cząsteczki przyrody lub anonimowego elementu ludzkiego świata" 27. Jednak to podstawowe stwierdzenie znajduje swój wyraz w licznych sformułowaniach doktrynalnych - na przykład w nauce o cnocie miłości, o synostwie Bożym, nowym braterstwie w Chrystusie, o wolności dzieci Bożych, osobowej godności i wiecznym powołaniu każdego człowieka - które nabierają pełnego znaczenia i wartości tylko w kontekście nadprzyrodzonej antropologii i całej dogmatyki katolickiej.
Wraz z danymi zaczerpniętymi z Objawienia nauka społeczna przyjmuje, przyswaja sobie i wyjaśnia różne podstawowe zasady etyczne o charakterze rozumowym, ukazując spójność między danymi objawionymi a zasadami wypracowanymi przez prawy rozum, kierującymi ludzkim działaniem w dziedzinie życia społecznego i politycznego. Wynika stąd jednak konieczność odwoływania się do refleksji filozoficznej dla pogłębienia takich pojęć, jak na przykład obiektywność prawdy, rzeczywistości, wartości osoby ludzkiej, norm działania i kryteriów prawdy oraz dla ukazania ich w świetle przyczyn ostatecznych. Kościół naucza w istocie, że encykliki społeczne odwołują się także do "prawego rozumu", by znaleźć obiektywne normy ludzkiej moralności, które rządzą nie tylko życiem pojedynczego człowieka, ale także życiem społecznym i międzynarodowym 28. W tej perspektywie widać wyraźnie, jak solidny fundament filozoficzno-teologiczny może dopomóc wykładowcom i alumnom do ustrzeżenia się przed subiektywnymi interpretacjami konkretnych zjawisk społecznych, a także chronić ich przed ewentualną instrumentalizacją tych zjawisk dla celów i korzyści ideologicznych.

NAUKI POZYTYWNE

10. Nauka społeczna korzysta także z danych dostarczanych przez nauki pozytywne, szczególnie nauki społeczne, które stanowią ważne, choć nie jedyne narzędzie poznania rzeczywistości. Odwoływanie się do tych nauk wymaga uważnej oceny, a także pomocy właściwie zastosowanej filozofii, ponieważ może grozić niebezpieczeństwo ulegania określonym ideologiom, sprzecznym z prawym rozumem, wiarą chrześcijańską, a wreszcie ze świadectwem doświadczenia historycznego i samych badań naukowych. Niemniej jednak "owocny dialog" 29 między chrześcijańską etyką społeczną (teologiczną i filozoficzną) a naukami o człowieku jest nie tylko możliwy, ale wręcz konieczny dla zrozumienia rzeczywistości społecznej. Wyraźne rozgraniczenie kompetencji Kościoła, z jednej strony, i nauk pozytywnych z drugiej, nie stanowi żadnej przeszkody dla dialogu, lecz przeciwnie - ułatwia go. Tak więc w naturze nauki społecznej Kościoła leży przyswajanie i odpowiednie harmonizowanie zarówno danych płynących z jej własnych źródeł, o których była mowa wyżej, jak i tych, których dostarczają nauki pozytywne. Jest rzeczą jasną, że podstawowym punktem odniesienia zawsze będzie dla niej słowo i przykład Chrystusa oraz chrześcijańska tradycja, rozpatrywana w kontekście ewangelizacyjnej misji Kościoła.

EWOLUCJA NAUKI SPOŁECZNEJ

11. Jak już powiedziano, nauka społeczna Kościoła, ze względu na swą rolę łącznika między Ewangelią a konkretną rzeczywistością człowieka i społeczeństwa, musi być ciągle aktualizowana i dostosowywana do nowych sytuacji, pojawiających się w dziejach świata 30. I rzeczywiście, w ciągu minionych dziesięcioleci przeszła ona znaczną ewolucję. Początkowo przedmiotem nauki społecznej Kościoła była tak zwana kwestia społeczna, czyli całość problemów społeczno-ekonomicznych powstałych w określonych częściach kontynentu europejskiego i amerykańskiego w następstwie "rewolucji przemysłowej". Dziś "kwestia społeczna" nie ma już granic geograficznych, lecz zyskała wymiar ogólnoświatowy 31 i obejmuje wiele aspektów, także natury politycznej, związanych ze stosunkami pomiędzy klasami oraz z przemianami społecznymi, które już się dokonały lub które dopiero zachodzą. Tak czy inaczej, określenia "kwestia społeczna" i "nauka społeczna" nadal pozostają ze sobą wzajemnie związane.
W rozwoju nauki społecznej należy przede wszystkim podkreślić fakt, że chociaż stanowi ona spójny corpus doktrynalny, nie stała się systemem zamkniętym; wrażliwa na różnego rodzaju sytuacje, jest zdolna do właściwego reagowania na nowe problemy i nowy sposób ich formułowania. Wynika to z obiektywnej analizy dokumentów kolejnych papieży - od Leona XIII do Jana Pawła II - a szczególnie tych, które powstały w okresie po Soborze Watykańskim II.

CIĄGŁOŚĆ I ROZWÓJ

12. Występujące w poszczególnych dokumentach różnice w sposobie stawiania problemów, w metodologii i stylu, nie podważają zasadniczej tożsamości i jedności nauki społecznej Kościoła. Słusznie więc, mówiąc o relacji między poszczególnymi dokumentami, używa się określenia "ciągłość", choć każdy z nich we właściwy sobie sposób odpowiada na problemy swojego czasu. Na przykład "ubodzy", o których mówi się w kilku najnowszych dokumentach, nie są tożsami z "proletariuszami" z encykliki Rerum novarum Leona XIII lub "bezrobotnymi", na których skupił uwagę Pius XI w encyklice Quadragesimo anno. Ich liczba zdaje się dziś nieporównanie większa i obejmuje wszystkich, którzy w społeczeństwie dobrobytu pozbawieni są możliwości korzystania z darów ziemi w sposób wolny, godny i bezpieczny. Problem ten jest tym poważniejszy, że w niektórych regionach naszej planety, a szczególnie w Trzecim Świecie, występuje w sposób systematyczny i ma charakter niemal instytucjonalny.
Jest to zresztą nie tylko problem niesprawiedliwych różnic pomiędzy klasami społecznymi, ale także ogromnego braku równowagi między krajami bogatymi i ubogimi.

POWINNOŚĆ I PRAWO NAUCZANIA

13. Kościół, stając wobec społeczności politycznej, szanując i potwierdzając autonomię obu stron - z których każda we właściwej sobie dziedzinie służy indywidualnemu i społecznemu powołaniu osoby ludzkiej - potwierdza zarazem własną kompetencję i własne prawo głoszenia nauki społecznej dla dobra i zbawienia wszystkich ludzi; dla osiągnięcia tego właśnie celu korzysta z wszystkich środków, jakimi może dysponować w zmieniających się sytuacjach i epokach 32.
Rozpatrując człowieka "w całej prawdzie [jego] istnienia i bycia osobowego i zarazem 'wspólnotowego', i zarazem 'społecznego'" 33, Kościół zachowuje pełną świadomość tego, że los ludzkości związany jest ściśle i niezaprzeczalnie z osobą Chrystusa. Jest także przekonany, że pomoc Chrystusa jest człowiekowi niezbędnie potrzebna i niezastąpiona i dlatego Kościół nie może człowieka opuścić. Jak powiedział Jan Paweł II, Kościół żywo uczestniczy w losie całej ludzkości, czyniąc z człowieka pierwszą i podstawową drogę wypełniania swego posłannictwa, drogę, "która nieodmiennie prowadzi przez Tajemnicę Wcielenia i Odkupienia" 34. W ten sposób Kościół kontynuuje odkupieńczą misję Chrystusa, posłuszny Jego nakazowi głoszenia Ewangelii wszystkim narodom 35 i służenia wszystkim, którzy są w potrzebie - czy to jako jednostki, czy jako grupy lub klasy społeczne - i którzy żywo odczuwają konieczność zmian i reform mających polepszyć warunki ich życia.
Wierny swej duchowej misji, Kościół podchodzi do tych problemów we właściwej sobie perspektywie moralnej i duszpasterskiej. W encyklice Sollicitudo rei socialis Jan Paweł II, mówiąc o problemach rozwoju, wskazuje bezpośrednio na ten ich aspekt i stwierdza, że słusznie wchodzi on w zakres misji Kościoła. Nie można zatem oskarżać Kościoła o "przekraczanie właściwego mu zakresu kompetencji, a tym bardziej o wychodzenie poza mandat otrzymany od Chrystusa Pana" 36.
Poza kręgiem swoich wiernych. Kościół proponuje swoją naukę społeczną wszystkim ludziom dobrej woli, stwierdzając, że jej podstawowe zasady wypływają z "prawego rozumu" 37, oświeconego i udoskonalonego przez Ewangelię.

II. HISTORYCZNY WYMIAR NAUKI SPOŁECZNEJ

14. Wobec podejmowanych niekiedy prób siania "wątpliwości i niewiary" w skuteczność nauki społecznej, uważanej za abstrakcyjną, dedukcyjną, statyczną i pozbawioną siły krytycznej, Jan Paweł II kilkakrotnie wskazywał na pilną potrzebę działalności społecznej, która korzysta z "bogatego i złożonego dziedzictwa", określanego jako "społeczna doktryna lub społeczne nauczanie Kościoła" 38. To samo czynili jego poprzednicy, Jan XXIII i Paweł VI, a także ojcowie Soboru Watykańskiego II 39. Z myśli papieży i Soboru wyziera pragnienie, by dzięki aktywności społecznej chrześcijan obecność Kościoła w dziejach odzwierciedlała obecność Chrystusa, który przemienia serca i niesprawiedliwe struktury stworzone przez człowieka.
Potrzeba ta jest szczególnie odczuwalna w kulturowej i społecznej sytuacji naszych czasów. Dlatego współczesne Magisterium Kościoła nadało nauce społecznej nowy dynamizm, co tłumaczy wzrost wrogich wobec niej postaw, przyjmowanych często w sposób bezkrytyczny, oraz ukazuje wielką odpowiedzialność tych, którzy odrzucają narzędzie tak użyteczne w dialogu Kościoła ze światem i skuteczne w rozwiązywaniu współczesnych problemów społecznych.

l. SPOŁECZNY WYMIAR PIERWOTNEGO ORĘDZIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO
HISTORIA ZBAWIENIA

15. Nauka społeczna sięga korzeniami do historii zbawienia, a jej początki tkwią w samej zbawczej i wyzwolicielskiej misji Jezusa Chrystusa i Kościoła. Łączy się ona z doświadczeniem wiary w zbawienie i integralne wyzwolenie Ludu Bożego, opisane najpierw w Księdze Rodzaju i Wyjścia, u Proroków i w Psalmach, a później w Ewangeliach o życiu Jezusa i w Listach Apostolskich 40.

POSŁANNICTWO JEZUSA

16. Posłannictwo Jezusa i świadectwo Jego życia dowiodły, że prawdziwa godność człowieka bierze się z ducha wyzwolonego od zła i odnowionego przez odkupieńczą łaskę Chrystusa. Niemniej, bardzo wiele tekstów ewangelicznych ukazuje, że Jezus nie pozostawał obojętny i niewrażliwy na problemy godności i praw osoby ludzkiej oraz na potrzeby najsłabszych, najbardziej ogołoconych i ofiar niesprawiedliwości. Nieustannie okazywał prawdziwą solidarność z najuboższymi i z nędzarzami 41; walczył przeciw niesprawiedliwości, zakłamaniu, nadużyciom władzy, żądzy zysku bogaczy obojętnych na cierpienia ubogich i z mocą przypominał o ostatecznym rozrachunku, jakiego zażąda, gdy przyjdzie w chwale, aby sądzić żywych i umarłych.
W Ewangelii w sposób jasny przedstawione są pewne podstawowe prawdy, które wywarły głęboki wpływ na myśl społeczną Kościoła w trakcie jej rozwoju na przestrzeni stuleci. I tak na przykład Jezus stwierdza i głosi, że wszyscy ludzie mają równą godność: zarówno mężczyźni, jak kobiety, jakiekolwiek byłoby ich pochodzenie etniczne, narodowość, rasa, kultura, przynależność polityczna czy stan społeczny. W Jego orędziu zawarta jest też koncepcja człowieka rozumianego jako istota z samej swej natury społeczna: zostaje mianowicie potwierdzona przez godność małżeństwa, które stanowi podstawową formę porozumienia między osobami. Z fundamentalnego faktu, że wszyscy ludzie mają równą godność oraz z natury są istotami społecznymi, wynika w sposób konieczny wymóg budowania stosunków społecznych według zasad skutecznej i prawdziwie ludzkiej solidarności, to znaczy według kryteriów sprawiedliwości, ożywianej i spajanej przez miłość.
Oprócz tych wartości Ewangelia przynosi wiele jeszcze innych, nie mniej ważnych i znaczących dla porządku społecznego, jak na przykład wartości związane z instytucją monogamicznej i nierozwiązywalnej rodziny, źródła nowego życia; wartości dotyczące pochodzenia i natury władzy, która ma być pojmowana i sprawowana jako służba wspólnemu dobru grupy społecznej, przez którą została bezpośrednio wyłoniona i nad którą się rozciąga, w harmonii z powszechnym dobrem całej rodziny ludzkiej.

POSŁANNICTWO KOŚCIOŁA

17. Kościół karmi się tajemnicą Chrystusa, wcielonej Ewangelii, aby tak jak On głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym i wzywać ludzi do nawrócenia i do zbawienia 42. To ewangelizacyjne powołanie Kościoła, otrzymane od Jezusa, stanowi jego najgłębszą tożsamość. Ono właśnie jest źródłem zadań, wskazań oraz sił, które mogą się przyczynić do zbudowania i umocnienia społeczności ludzkiej zgodnie z prawem Bożym 43.
W nauczaniu i praktyce społecznej Kościół pierwszych wieków i średniowiecza ograniczał się do stosowania i rozwijania zasad i wskazań zawartych w Ewangelii. Wchodząc w struktury społeczności świeckiej, starał się je humanizować w duchu sprawiedliwości i chrześcijańskiej miłości, łącząc dzieło ewangelizacji z odpowiednimi inicjatywami charytatywno-społecznymi. Ojcowie Kościoła znani są nie tylko jako nieustraszeni obrońcy ubogich i uciskanych, ale także jako orędownicy instytucji pomocy społecznej (szpitali, sierocińców, hospicjów dla pielgrzymów i podróżnych) oraz koncepcji społeczno-kulturowych, które zapoczątkowały erę nowego humanizmu, zakorzenionego w Chrystusie. Chodziło tu najczęściej o dzieła, które przy konkretnych niedostatkach i brakach organizacji społeczeństwa średniowiecznego miały charakter zastępczy; działania te ukazują, do jakich poświęceń oraz inicjatyw zdolne są dusze przeniknięte ideałami Ewangelii. Dzięki wysiłkom Kościoła uznana została nienaruszalność życia ludzkiego, świętość i nierozerwalność małżeństwa, godność kobiety, wartość pracy ludzkiej i każdej osoby, co przyczyniło się do zniesienia niewolnictwa, które w świecie antycznym wchodziło w zakres normalnego systemu ekonomicznego i społecznego. Stopniowy rozwój badań teologicznych, najpierw w klasztorach, a potem w uniwersytetach, umożliwił naukowe opracowanie podstawowych zasad, które rządzą uporządkowanym współżyciem ludzi. W tej dziedzinie wieczystą wartość zachowuje myśl św. Tomasza z Akwinu, Franciszka Suareza, Franciszka de Vitoria i wielu innych. Wraz z licznymi wybitnymi filozofami i kanonistami przygotowali oni podstawowe założenia i narzędzia niezbędne do opracowania nauki społecznej w pełnym tego słowa znaczeniu, która została zapoczątkowana za pontyfikatu papieża Leona XIII i kontynuowana przez jego następców.
Coraz rozleglejsze i głębsze przemiany zachodzące w społeczeństwach sprawiają, że z każdym dniem staje się bardziej potrzebne podkreślanie społecznego wymiaru chrześcijaństwa 44. Wobec problemów społecznych, występujących we wszystkich epokach historycznych, ale w naszych czasach szczególnie skomplikowanych i osiągających wymiary ogólnoświatowe. Kościół musi rozwijać refleksję etyczną i duszpasterską - we właściwej sobie dziedzinie - i przez swoje nauczanie oświecać i nadawać kierunek wysiłkom oraz nadziejom narodów, postępując tak, by nawet radykalne zmiany, jakich wymagają sytuacje nędzy i niesprawiedliwości, były przeprowadzane w sposób sprzyjający prawdziwemu dobru ludzi 45.

2. KSZTAŁTOWANIE SIĘ DZIEDZICTWA HISTORYCZNEGO

ŚRODOWISKO SPOŁECZNO-KULTUROWE

18. W żadnej epoce nauka społeczna - ze swymi zasadami myślenia, kryteriami oceny i normami działania - nie miała i nie mogła mieć innego celu niż naświetlanie w szczególny sposób - wychodząc z przesłanek wiary i tradycji Kościoła - rzeczywistości społecznej, a przede wszystkim sytuacji, w których naruszana jest ludzka godność.
W tej perspektywie, dynamicznej i zarazem historycznej, widać, że prawdziwy charakter nauki społecznej jest określony przez zgodność jej wskazań - dotyczących problemów konkretnej sytuacji dziejowej - z etycznymi wymogami orędzia ewangelicznego, które wzywa do głębokiej przemiany osoby i społeczności, aby doprowadzić do autentycznego i integralnego wyzwolenia 46.
Niemniej, dla zrozumienia historycznego rozwoju nauki społecznej należy badać społeczno-kulturowy kontekst każdego dokumentu i brać pod uwagę warunki społeczne, gospodarcze, polityczne i kulturowe, w jakich został opublikowany. Wówczas z tekstów różnych wypowiedzi łatwiej można wydobyć duszpasterski zamysł Kościoła, związany z sytuacją w danym kraju i z problemem społecznym w pełnym jego wymiarze.
Zarówno podstawowe zasady, wypływające bezpośrednio z chrześcijańskiej koncepcji osoby i społeczności ludzkiej, jak i moralne oceny określonych sytuacji, instytucji i struktur społecznych, pozwalają dostrzec sens obecności Kościoła w dziejach świata. Można powiedzieć, że każdy dokument społeczny jest tego przykładem i dowodem.

PRZEMIANY W WIEKU XIX I DOROBEK MYŚLI KATOLICKIEJ

19. Należy tu szczególnie przypomnieć nową sytuację, która powstała na zachodzie Europy i częściowo w obu Amerykach w następstwie rewolucji przemysłowej, liberalizmu, kapitalizmu i socjalizmu. W sytuacji tej wielu katolików w różnych krajach europejskich, idąc za wskazaniami etycznymi i społecznymi słowa Bożego oraz za niezmiennym nauczaniem Ojców Kościoła, wielkich teologów średniowiecza, a szczególnie Tomasza z Akwinu, starało się rozbudzić sumienia chrześcijan wobec wielkich niesprawiedliwości owej epoki. W ten sposób zaczął powstawać zarys bardziej nowoczesnej i dynamicznej koncepcji obecności Kościoła i jego wpływu na społeczeństwo. Lepiej zrozumiano znaczenie obecności Kościoła w świecie oraz to, jaką funkcję ma on spełnić w nowych czasach. Od tej pory po dziś dzień na tych przesłankach opiera się cała nauka społeczna Kościoła i w tej perspektywie należy odczytywać i rozumieć dokumenty Magisterium społecznego.

LEON XIII

20. Leon XIII, zatroskany "kwestią robotniczą", to znaczy problemami wynikającymi z opłakanego położenia proletariatu przemysłowego, ogłosił encyklikę Rerum novarum (1891), tekst odważny i dalekowzroczny, który stworzył grunt do dalszego rozwoju nauki społecznej, widocznego w następnych dokumentach Urzędu Nauczycielskiego. W encyklice tej Papież przedstawia zasady doktrynalne, które mogą służyć do leczenia "zła społecznego", przenikającego "warunki życiowe robotników" 47.
Wymieniwszy błędy, które doprowadziły do niezasłużonej nędzy proletariatu, i wykluczywszy w szczególny sposób socjalizm spośród ewentualnych rozwiązań "kwestii robotniczej", encyklika Rerum novarum precyzuje i aktualizuje katolicką naukę na temat pracy, prawa własności, zasady współpracy - którą przeciwstawia walce klas jako podstawowej metodzie wprowadzania przemian społecznych - na temat prawa słabych, godności ubogich i obowiązków bogatych, na temat udoskonalania sprawiedliwości przez miłość oraz na temat prawa do tworzenia związków zawodowych.

PIUS XI

21. Czterdzieści lat później, gdy rozwój społeczeństwa przemysłowego doprowadził już w dziedzinie gospodarczo-społecznej do ogromnej i wciąż narastającej koncentracji sił i władzy oraz rozpalił brutalną walkę klasową, Pius XI uznał, że spoczywa na nim obowiązek troski o lepszą znajomość ściślejszą interpretację, a także pilne stosowanie prawa moralnego 48, rządzącego relacjami ludzkimi w tej dziedzinie, w celu rozwiązania konfliktu klas i stworzenia nowego porządku społecznego, opartego na sprawiedliwości i miłości. Zwracając szczególną uwagę na nowy kontekst historyczny, encyklika Piusa XI Quadragesimo anno zawiera nowe elementy: przedstawia globalną wizję społeczeństwa przemysłowego i problemów produkcji; podkreśla, że zarówno kapitał, jak i świat pracy muszą przyczyniać się do organizacji produkcji i gospodarki; formułuje warunki przebudowy porządku społecznego; próbuje zwrócić uwagę na pojawiające się problemy, by stawić czoło "wielkim przemianom" spowodowanym przez dalszy rozwój gospodarczy i przez socjalizm 49; nie waha się zająć stanowiska na temat podejmowanych w owych czasach prób przełamania antynomii społecznych za pomocą systemu korporacyjnego: popiera inspirujące ten system zasady solidarności i współpracy, ale przestrzega, że brak poszanowania wolności stowarzyszania się i działania może przeszkodzić w osiągnięciu zamierzonego celu.

PIUS XII

22. Podczas swego długiego pontyfikatu Pius XII nie napisał żadnej encykliki społecznej. Jednakże, kontynuując w pełni nauczanie swych poprzedników, zajmował autorytatywnie stanowisko wobec współczesnych problemów społecznych w szeregu wypowiedzi. Pośród nich szczególnie ważne są wystąpienia radiowe, w których formułował, precyzował i potwierdzał zasady etyczno-społeczne mające dopomóc w odbudowie zniszczeń II wojny światowej. Dzięki jego wrażliwości i przenikliwości w rozpoznawaniu "znaków czasu", Piusa XII można uznać za bezpośredniego prekursora Soboru Watykańskiego II i nauczania społecznego następnych papieży. Nauka społeczna została bardziej skonkretyzowana i dostosowana do potrzeb ówczesnych czasów przede wszystkim w takich sprawach, jak: powszechne przeznaczenie i użytkowanie dóbr, prawa i obowiązki pracowników i pracodawców; funkcja państwa w sferze gospodarczej; konieczność międzynarodowej współpracy dla zapewnienia większej sprawiedliwości i zabezpieczenia pokoju; przywrócenie prawu roli regulatora stosunków między klasami i narodami; minimalny dochód rodziny 50.
W latach wojny i w okresie powojennym Magisterium społeczne Piusa XII stanowiło dla wielu narodów na wszystkich kontynentach i dla milionów wierzących i niewierzących głos uniwersalnego sumienia, interpretowanego i proklamowanego w ścisłej więzi ze słowem Bożym. Dzięki swemu autorytetowi moralnemu i prestiżowi, Pius XII ukazał światło mądrości chrześcijańskiej wielkiej liczbie ludzi wszelkich kategorii i warstw społecznych: rządzącym, ludziom kultury, przedstawicielom wolnych zawodów, przedsiębiorcom, kierownikom zakładów przemysłowych, technikom i robotnikom. Pragnąc dowartościować tradycję encykliki Rerum novarum 51, Pius XII zmierzał do ukształtowania określonej świadomości etycznej i społecznej, która inspirowałaby działania narodów i państw. Dzięki niemu ogarnęło Kościół ożywcze tchnienie Ducha, które - jak wyraził się sam Pius XII, mówiąc o Rerum novarum - dobroczynnie rozciągnęło się na całą ludzkość 52.

JAN XXIII

23. Po wojnie światowej Kościół znalazł się w sytuacji pod wieloma względami nowej: "kwestia społeczna", początkowo ograniczona do klasy robotniczej, przeszła proces uniwersalizacji, który objął wszystkie klasy i kraje, a także społeczność międzynarodową jako taką, w której coraz dotkliwiej dawał się odczuć dramat Trzeciego Świata. "Problem współczesnej epoki" stał się przedmiotem refleksji i duszpasterskiej działalności Kościoła oraz jego Magisterium społecznego. Istotnie, nowa encyklika Jana XXIII, Mater et magistra (1961), ma na celu uaktualnienie znanych już dokumentów i postawienie kolejnego kroku naprzód na drodze angażowania całej wspólnoty chrześcijańskiej 53. Ten nowy dokument, omawiając najbardziej aktualne i ważne aspekty "kwestii społecznej" 54, uwypukla nierówności istniejące między różnymi sektorami gospodarki oraz między różnymi krajami i regionami, mówi też o zjawiskach przeludnienia i niedorozwoju, które wobec braku porozumienia i solidarności między narodami stwarzają, szczególnie w Trzecim Świecie, sytuację nieznośną.
Świadom niebezpieczeństwa wybuchu wojny atomowej, Jan XXIII zwrócił się najpierw z pamiętnym apelem do ludów i głów państw, a w chwili najostrzejszego kryzysu wydał encyklikę Pacem in terris (1963) - naglące wezwanie do budowania pokoju, opartego na poszanowaniu norm etycznych, które powinny rządzić stosunkami pomiędzy ludźmi i między państwami.
Styl i język encyklik papieża Jana XXIII pomagają nauce społecznej sprostać nowym sytuacjom i wywierać na nie wpływ, nie zrywając przy tym z dotychczasową tradycją. Nie można zatem mówić o "zwrocie epistemologicznym". Niewątpliwie daje się zauważyć dążenie do doceniania aspektów empirycznego i socjologicznego, równocześnie jednak podkreśla się teologiczne uzasadnienie nauki społecznej. Jest to jeszcze bardziej widoczne w zestawieniu z poprzednimi dokumentami, w których dominuje refleksja filozoficzna oraz argumentacja oparta na zasadach prawa naturalnego. Podłożem encyklik społecznych Jana XXIII niewątpliwie były radykalne przemiany zarówno wewnątrz państw, jak i w relacjach między nimi, tak "na polu naukowym, technicznym i ekonomicznym", jak i "społecznym i politycznym" 55.
W okresie tym zaczynają występować na wielką skalę inne niepokojące zjawiska. Są to przede wszystkim skutki rozwoju gospodarczego, który nastąpił po okresie powojennej odbudowy. Zrodzony przezeń optymizm nie pozwalał zrazu dostrzec sprzeczności systemu, opartego na nierównomiernym rozwoju różnych krajów świata. Poza tym, już pod koniec tego dziesięciolecia, okazało się, że wraz z coraz bardziej zdecydowanie postępującym procesem dekolonizacji wielu krajów Trzeciego Świata miejsce istniejącego dotychczas kolonializmu politycznego zajmuje nowy typ dominacji kolonialnej o charakterze ekonomicznym. Fakt ten pociągnął za sobą wzrost świadomości oraz próby przeciwdziałania, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, gdzie jako reakcja przeciwko nierównościom rozwoju i sytuacji nowej zależności pojawiło się gwałtowne dążenie do wyzwolenia, wyrażające się na różne sposoby i w różnych formach. Ferment ten da później początek różnym prądom "teologii wyzwolenia", wobec której Stolica Apostolska publicznie określiła swoje stanowisko 56.

SOBÓR WATYKAŃSKI II

24. Cztery lata po opublikowaniu encykliki Mater et magistra Sobór Watykański II ogłosił Konstytucję duszpasterską Gaudium et spes o Kościele w świecie współczesnym. Choć okres dzielący ukazanie się tych dwóch dokumentów był zbyt krótki, by mogły nastąpić jakieś istotne przemiany w rzeczywistości historycznej, nowy dokument ukazywał drogę, jaką w tym czasie przebyła nauka społeczna. Istotnie, Sobór zdawał sobie sprawę, że świat oczekuje od Kościoła nowego orędzia i nowych bodźców. Odpowiedzią na to oczekiwanie była wspomniana Konstytucja, która w harmonii z odnową eklezjologiczną odzwierciedlała nowe rozumienie wspólnoty wierzących i Ludu Bożego. Wzbudziła więc nowe zainteresowanie nauką zawartą w dawniejszych dokumentach odnoszących się do świadectwa i życia chrześcijan jako autentycznych dróg ukazywania obecności Kościoła w świecie.
W dziedzinie spraw społecznych odpowiedź zgromadzonego na Soborze Kościoła koncentrowała się na przedstawieniu bardziej dynamicznej koncepcji człowieka i społeczeństwa, szczególnie zaś życia społeczno-gospodarczego, koncepcji opracowanej w świetle wymogów i prawidłowej interpretacji rozwoju gospodarczego.
Według rozdziału Konstytucji Gaudium et spes, poświęconego temu problemowi, eliminacja nierówności społecznych i ekonomicznych musi się opierać na prawidłowym rozumieniu rozwoju. Ta interpretacja rzeczywistości społecznej w wymiarze światowym wywołała zasadniczy zwrot w procesie ewolucji nauki społecznej: nie zagłębia się już ona w implikacje społeczno-ekonomiczne dwóch podstawowych systemów, kapitalizmu i socjalizmu, ale otwiera na nowe koncepcje: koncepcję podwójnego wymiaru czy też zasięgu rozwoju. Koncepcja ta zmierza w istocie do ukazania dobra całego człowieka "z uwzględnieniem porządku jego potrzeb materialnych i wymogów jego życia umysłowego, moralnego, duchowego i religijnego", przełamując w ten sposób tradycyjną antynomię między wytwórcą a konsumentem, a także różne formy dyskryminacji, które obrażają godność wielkiej rodziny ludzkiej 57.
W tej perspektywie można dostrzec, że u podstaw tego, co Konstytucja mówi o życiu gospodarczo-społecznym, leży autentycznie humanistyczna koncepcja rozwoju. W Gaudium et spes Kościół ukazuje, jak głęboko jest wrażliwy na coraz większą świadomość nierówności i niesprawiedliwości trapiących ludzkość, a szczególnie na problemy Trzeciego Świata.
W nauce społecznej umacnia się w ten sposób - wbrew wszelkiego rodzaju dyskryminacji społecznej i gospodarczej - personalistyczna i wspólnotowa wizja ekonomii, w której na pierwszym miejscu stoi człowiek, uważany za cel, podmiot i współtwórcę rozwoju.
Po raz pierwszy dokument oficjalnego Magisterium Kościoła wypowiedział się tak szeroko na temat czysto doczesnych aspektów życia chrześcijańskiego. Należy uznać, że uwaga, z jaką Konstytucja zajęła się przemianami społecznymi, psychologicznymi, politycznymi, gospodarczymi, moralnymi i religijnymi w ostatnim dwudziestoleciu, coraz bardziej pobudzała pasterskie zaangażowanie Kościoła w problemy człowieka i w dialog ze światem.

PAWEŁ VI

25. Kilka lat po Soborze Kościół dał ludzkości kolejną ważną wypowiedź na tematy społeczne - encyklikę Populorum progressio Pawła VI (1967). Można ją uznać za rozszerzenie rozdziału Konstytucji Gaudium et spes traktującego o życiu gospodarczo-społecznym, chociaż także ona wprowadza pewne istotne, nowe elementy.
W ciągu tego krótkiego okresu pogłębiła się bowiem jeszcze bardziej świadomość nierówności, które dyskryminowały wiele krajów Trzeciego Świata, poddawały je niesprawiedliwości i marginalizacji. Problem ten zaostrzał się pod wpływem takich konkretnych okoliczności, jak dalsze pogłębienie się nierównowagi między krajami ubogimi i bogatymi oraz wzrost demograficzny Trzeciego Świata. W najuboższych regionach świata oraz wśród narodów najuboższych i najbardziej zepchniętych na margines analiza niedorozwoju i jego przyczyn budziła zgorszenie i przyczyniała się do rozniecania walki przeciw niesprawiedliwości.
Tę nową sytuację historyczną, w której konflikty społeczne nabrały wymiarów ogólnoświatowych 58, naświetla nauczanie zawarte w encyklice Populorum progressio, które pomaga dostrzec wszystkie wymiary integralnego rozwoju człowieka i solidarnego rozwoju ludzkości: te dwa tematy stanowią węzłowe punkty całej struktury encykliki. Pragnąc przekonać jej adresatów o pilnej potrzebie solidarnego działania 59, Papież ukazuje rozwój jako "przejście od warunków życia mniej ludzkich do warunków bardziej godnych człowieka" i przedstawia ich charakterystykę. Warunki "mniej ludzkie" występują wówczas, gdy istnieją braki materialne i moralne oraz struktury ucisku. Godna człowieka jest sytuacja, w której posiada on to, co jest dlań niezbędne, dostęp do wiedzy i kultury, gdzie istnieje poszanowanie godności innych, uznanie wyższych wartości i Boga, wreszcie chrześcijańskie życie wiary, nadziei i miłości 60. Owo "przejście" od warunków mniej ludzkich do bardziej godnych człowieka, które - według Papieża - nie ogranicza się wyłącznie do wymiarów doczesnych, winno inspirować refleksję teologiczną na temat wyzwolenia od niesprawiedliwości i na temat autentycznych wartości, bez których niemożliwy jest prawdziwy rozwój społeczeństwa. Nauka społeczna znajduje tu otwartą drogę do pogłębionej i odnowionej refleksji etycznej.
Cztery lata po encyklice Populorum progressio Paweł VI ogłosił list apostolski Octogesima adveniens (1971). Było to w osiemdziesiątą rocznicę ogłoszenia encykliki Rerum novarum, bardziej jednak niż ku przeszłości, Papież kierował spojrzenie na sytuację aktualną i ku przyszłości. W zachodnim świecie uprzemysłowionym pojawiły się nowe problemy, typowe dla "społeczeństwa postindustrialnego", do których musiało się ustosunkować nauczanie społeczne Kościoła. Octogesima adveniens otwiera w ten sposób nowy kierunek refleksji w celu zrozumienia politycznego wymiaru egzystencji i powołania chrześcijańskiego, prowadząc zarazem do krytycznego spojrzenia na ideologie i utopie stanowiące podłoże istniejących systemów społeczno-ekonomicznych.

JAN PAWEŁ II

26. Dziesięć lat później (1981) Jan Paweł II wystąpił z wielką encykliką Laborem exercens. Minione dziesięciolecie wycisnęło swoje piętno na historii świata i Kościoła. W myśli Papieża nietrudno dostrzec ślad nowych przemian, które zaszły w tym okresie. Jeśli początek lat siedemdziesiątych znamionował wzrost świadomości zjawiska niedorozwoju i wynikających zeń niesprawiedliwości, to mniej więcej w połowie tego dziesięciolecia ujawniły się pierwsze symptomy głębokiego kryzysu, wywołanego przez sprzeczności tkwiące w międzynarodowym systemie monetarnym i gospodarczym; kryzys ten charakteryzował się przede wszystkim ogromnym wzrostem cen ropy naftowej. W tej sytuacji Trzeci Świat, stając wobec grupy rozwiniętych krajów zachodnich oraz wobec kolektywistycznego bloku wschodniego, zaczął domagać się stworzenia nowych struktur monetarnych i handlowych, zapewniających poszanowanie praw krajów ubogich oraz sprawiedliwe stosunki gospodarcze. W miarę pogłębiania się nędzy Trzeciego Świata, niektóre kraje, zabierając głos w imieniu cierpiących, zażądały większej sprawiedliwości w podziale dochodu światowego. Cały system międzynarodowego podziału pracy i cała struktura światowej gospodarki weszły w fazę głębokiego kryzysu; w rezultacie powstała potrzeba radykalnej przebudowy struktur, które doprowadziły do tak nierównomiernego rozwoju gospodarczego.
Wobec tych licznych i nowych problemów Jan Paweł II pisze encyklikę Laborem exercens w dziewięćdziesiątą rocznicę Rerum novarum; zachowując ciągłość z dotychczasowym Magisterium, wnosi także swój oryginalny wkład 61, tak w warstwie metodologii i stylu, jak i w wielu aspektach samego nauczania, rozpatrywanego w kontekście aktualnej sytuacji, a jednocześnie z uwzględnieniem podstawowych intuicji Pawła VI. Dokument przyjmuje formę bezpośredniej zachęty skierowanej do wszystkich chrześcijan, by zaangażowali się w przekształcanie istniejących systemów społeczno-gospodarczych; zawiera też bardzo konkretne wskazania wynikające z podstawowej troski o integralne dobro człowieka. W ten sposób zostaje wzbogacone "tradycyjne dziedzictwo" nauki społecznej Kościoła przez wskazanie na fakt, że "kluczem" do całej "kwestii społecznej" jest "praca ludzka" 62, która stanowi najwłaściwszy punkt odniesienia dla analizy wszelkich problemów społecznych. Wychodząc od pracy jako podstawowego wymiaru ludzkiej egzystencji, encyklika omawia wszystkie inne aspekty życia społeczno-gospodarczego, z aspektem kulturowym i technologicznym włącznie 63.
Laborem exercens proponuje zatem głęboką rewizję rozumienia pracy co implikuje bardziej równomierny podział nie tylko dochodu i bogactwa ale także samej pracy, tak aby wszyscy mogli znaleźć zatrudnienie. W tym celu należy pomóc społeczeństwu w zrozumieniu konieczności ograniczania konsumpcji i w nabywaniu cnót umiarkowania oraz solidarności, a także gotowości do prawdziwych ofiar, które pozwolą mu wyjść z obecnego kryzysu. Ta doniosła propozycja została też ostatnio powtórzona przez Kongregację ds. Nauki Wiary 64. Odnosi się ona nie tylko do poszczególnych narodów, ale i do stosunków międzynarodowych.
Sytuacja w świecie wymaga poszanowania podstawowych zasad i wartości, które należy uznać za niezastąpione: w istocie, bez ponownego uznania godności człowieka i jego praw, a także bez solidarności między narodami, sprawiedliwości społecznej i nowego rozumienia pracy nie będzie prawdziwego rozwoju człowieka ani nie powstanie nowy porządek współżycia społecznego.
30 grudnia 1987 roku, w dwudziestolecie encykliki Populorum progressio, Jan Paweł II ogłosił encyklikę Sollicitudo rei socialis, której ideą centralną jest pojęcie rozwoju, potraktowane podobnie jak we wspomnianym dokumencie Pawła VI. W świetle zawsze aktualnego nauczania tamtej encykliki, Papież - dwadzieścia lat po jej opublikowaniu - rozpatruje pod kątem rozwoju sytuację świata, aby dokonać dalszego dostosowania i pogłębienia treści pojęcia "rozwój", tak by odpowiadało ono pilnym potrzebom obecnej chwili i było prawdziwie na miarę człowieka.
Encyklika Sollicitudo rei socialis omawia dwa podstawowe tematy: z jednej strony dramatyczną sytuację współczesnego świata, widzianą przez pryzmat niedorozwoju Trzeciego Świata, z drugiej zagadnienie rozwoju godnego człowieka - jego znaczenie, warunki i wymogi.
Wśród przyczyn braku rozwoju encyklika wymienia utrzymującą się, a w wielu przypadkach pogłębiającą przepaść między Północą a Południem, konfrontację między blokiem wschodnim i zachodnim, prowadzącą do wyścigu zbrojeń, handel bronią, różne przeszkody natury politycznej, które uniemożliwiają solidarną współpracę między narodami. Poruszona zostaje w tym kontekście także kwestia demograficzna. Z drugiej strony encyklika dostrzega pewne przejawy postępu na drodze rozwoju, jakkolwiek są one jeszcze nietrwałe, ograniczone i niewspółmierne do rzeczywistych potrzeb.
W części omawiającej drugi podstawowy temat, to znaczy naturę prawdziwego rozwoju, encyklika dostarcza przede wszystkim wyjaśnień dotyczących różnicy między "nieokreślonym postępem" a rozwojem. Podkreśla, że prawdziwy rozwój nie może ograniczać się do pomnażania dóbr i usług, to znaczy przedmiotów posiadania, ale musi się przyczyniać do pełni "bycia" człowieka. W ten sposób zostaje wyraźnie ukazana moralna natura prawdziwego rozwoju. Ten aspekt encyklika omawia wnikliwie w świetle źródeł biblijnych i tradycji Kościoła. Dowodem istnienia owego moralnego wymiaru rozwoju jest nacisk, z jakim dokument podkreśla związek zachodzący między wiernym przestrzeganiem wszystkich praw człowieka (w tym prawa do wolności religijnej) a rzeczywistym rozwojem człowieka i narodów.
Encyklika analizuje także rozmaite przeszkody natury moralnej, jakie stają na drodze rozwoju ("struktury grzechu", wyłączne pragnienie zysku, żądza władzy) oraz działania, które pozwalają żywić nadzieję ich przezwyciężenia. Encyklika zaleca tu uznanie wzajemnej zależności ludzi i narodów, a w konsekwencji przyjęcie obowiązku solidarności, która - na co położono duży nacisk - ma charakter cnoty; mówi też o spoczywającym na chrześcijanach obowiązku miłości. To wszystko jednak zakłada radykalne nawrócenie serc.
W końcowej części dokument wymienia także inne konkretne sposoby stawiania czoła obecnej sytuacji i podkreśla przede wszystkim znaczenie nauki społecznej Kościoła, potrzebę jej głoszenia i upowszechniania w obecnej chwili.
27. Ten rzut oka na historię nauki społecznej Kościoła pozwala zrozumieć jej złożoność, bogactwo i dynamizm, a także jej ograniczenia. Każdy dokument jest kolejnym krokiem naprzód w dążeniu Kościoła do tego, by podejmować problemy społeczne powstające w różnych dziejowych momentach: w każdym należy widzieć przede wszystkim przejaw pasterskiej troski o to, by wspólnocie chrześcijan i wszystkim ludziom dobrej woli przedstawiać podstawowe zasady, uniwersalne kryteria i ogólne wskazania, które w każdej konkretnej sytuacji pomogą im dokonać zasadniczego wyboru i znaleźć spójny z nim sposób działania. Nauczanie Kościoła zatem "nie jest jakąś "trzecią drogą" między liberalnym kapitalizmem i marksistowskim kolektywizmem ani jakąś możliwą alternatywą innych, nie tak radykalnie przeciwstawnych wobec siebie rozwiązań" 65, ale bezinteresowną służbą, którą Kościół ofiarowuje w zależności od potrzeb miejsca i czasu. Analiza tego wymiaru historycznego pozwala dostrzec, że nauka społeczna Kościoła, której istotne zasady formułowane są jasno i spójnie, nie jest systemem abstrakcyjnym, zamkniętym i na zawsze określonym, ale konkretnym, dynamicznym i otwartym. W istocie, dzięki pilnej obserwacji rzeczywistości oraz ewangelicznemu natchnieniu Kościół jest zdolny reagować na nieustanne przemiany, jakim podlegają zjawiska gospodarcze, społeczne, polityczne techniczne i kulturowe. Jest to więc dzieło pozostające ciągle w budowie otwarte na wyzwania sytuacji i nowych problemów, powstających we wszystkich tych dziedzinach.

NOWSZE DOKUMENTY

28. Wspomniane przemiany domagają się spojrzenia na nowe problemy z punktu widzenia etyki, a także stwarzają potrzebę odpowiedzi coraz bardziej zróżnicowanej, adekwatnej i pogłębionej. W ten sposób Kościół podjął - na przykład - kwestie własności prywatnej, uspołecznienia, współzarządzania, niedorozwoju Trzeciego Świata, rosnącej przepaści między krajami bogatymi i ubogimi, rozwoju społeczno-gospodarczego, sensu pracy, międzynarodowego zadłużenia, losu bezdomnych, współczesnej sytuacji rodziny, godności kobiety, szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i dla prokreacji. Nowsze dokumenty Kościoła jasno ukazują jego głęboką ewangeliczną wrażliwość na nowe problemy społeczne 66.
W duchu Soboru Watykańskiego II 67 nauka społeczna Kościoła, składająca się z "elementów trwałych" i "elementów przygodnych" 68, będzie podążać swą dziejową drogą, rozwijając się i ubogacając przy współudziale wszystkich członków Kościoła. Na tej drodze Urząd Nauczycielski będzie gromadzić różne wypowiedzi zawarte w oficjalnym nauczaniu, godząc potrzebę uwzględniania ich wymiaru historycznego z własnym świętym obowiązkiem chronienia trwałości i pewności fundamentalnych zasad i norm; będzie też zachęcać do działania zgodnego z nauczaniem.
Na tej długiej drodze Kościół będzie nadal nadawał konkretny wymiar swojej nauce społecznej i jej wartościom, formułując zasady refleksji, wskazując wartości trwałe, kryteria oceny i kierunki działania 69.

III. ZASADY I WARTOŚCI TRWAŁE

29. W niniejszym rozdziale zostaną pokrótce omówione "trwałe zasady" i fundamentalne wartości, których nie można pomijać w nauczaniu doktryny społecznej Kościoła. W załączonym na końcu "Aneksie" jest także podany zarys programu nauczania, który można dostosowywać do konkretnych potrzeb poszczególnych Kościołów lokalnych.

l. TRWAŁE ZASADY REFLEKSJI

WPROWADZENIE

30. Zasady te zostały sformułowane przez Kościół nie w ramach jednego dokumentu, ale w trakcie całej historycznej ewolucji nauki społecznej. Ich źródłem jest zespół rozmaitych dokumentów, które Urząd Nauczycielski Kościoła - przy współudziale biskupów, kapłanów i oświeconego laikatu 70 - wypracował, podejmując różne problemy, które się kolejno pojawiały.
Rzecz jasna, niniejszy dokument nie jest ani nie chce być nową syntezą czy podręcznikiem omawianych zasad, stanowiąc jedynie zestaw prostych wskazań, które mogą być przydatne w nauczaniu.
Nie jest on nawet ich kompletną prezentacją, lecz jedynie wskazuje te, które należy uznać za najważniejsze, a więc zasługujące na szczególne uwzględnienie w formacji kapłanów.
Pośród omawianych zasad za fundamentalne należy uznać te, które odnoszą się do osoby ludzkiej, dobra wspólnego, solidarności i uczestnictwa. Inne zasady są z nimi ściśle powiązane i z nich wynikają.

OSOBA LUDZKA

31. Godność osoby wynika z faktu, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże i wyniesiony do nadprzyrodzonych przeznaczeń przekraczających wymiary życia ziemskiego. Człowiek zatem, jako istota rozumna i wolna, podmiot praw i obowiązków, jest pierwszą zasadą oraz - można powiedzieć - sercem i duszą nauki społecznej Kościoła 71. "Wedle zgodnego niemal zapatrywania wierzących i niewierzących, wszystkie rzeczy które są na ziemi, należy skierować ku człowiekowi, stanowiącemu ich ośrodek i szczyt" 72. Zasada ta przez swe implikacje antropologiczne stanowi źródło innych zasad, które współtworzą korpus nauki społecznej. Człowiek-osoba jest podmiotem i ośrodkiem społeczeństwa, które przez swoje struktury, organizacje i funkcje ma na celu tworzenie i nieustanne doskonalenie takich warunków ekonomicznych i kulturowych, które pozwalają możliwie największej liczbie osób na rozwijanie swych zdolności i zaspokajanie uprawnionego pragnienia doskonałości i szczęścia. Z tej przyczyny Kościół nie przestaje nigdy podkreślać godności osoby, przeciwstawiając się wszelkim formom niewolnictwa, wyzysku i manipulacji dokonywanych na szkodę ludzi, nie tylko w dziedzinie polityki i ekonomii, ale także kultury, ideologii i medycyny 73.

PRAWA CZŁOWIEKA

32. Prawa człowieka wynikają, na mocy wewnętrznej logiki, z godności osoby ludzkiej. Kościół uświadomił sobie potrzebę pielęgnowania i obrony tych praw, uważając to za część swojej zbawczej misji, idąc w tym za przykładem Jezusa, który zawsze był wrażliwy na potrzeby ludzi, szczególnie najuboższych.
Uznanie praw człowieka początkowo miało w Kościele raczej charakter konkretnej służby ludzkości aniżeli teoretycznego, zwartego i kompletnego systemu poglądów. Na drodze refleksji Kościół rozpoznał jednak ich podstawy filozoficzne i teologiczne oraz ich implikacje prawne, społeczne, polityczne i etyczne, czemu dał wyraz w dokumentach swego nauczania społecznego. Uczynił to wszakże nie w kontekście rewolucyjnego przeciwstawiania praw człowieka tradycyjnym formom władzy, ale na podstawie Prawa wpisanego przez Stwórcę w naturę ludzką. Zdecydowanie, z jakim Kościół, szczególnie w naszych czasach, czyni się rzecznikiem poszanowania i obrony praw człowieka - czy to osobistych, czy społecznych - znajduje wytłumaczenie nie tylko w fakcie, że wszystkie wystąpienia Kościoła, tak dziś jak i wczoraj, dyktowane są przez Ewangelię 74, ale także w tym, iż z refleksji nad owymi prawami rodzi się nowa wiedza teologiczna i moralna, pozwalająca podejmować problemy współczesnego świata 75. Szczególnie prawo do wolności religijnej, jako że dotyka najbardziej osobistej sfery ducha, "staje się niejako punktem odniesienia i probierzem innych podstawowych praw" 76. Dziś prawo to potwierdzają i bronią go różne organizacje publiczne i prywatne, narodowe i międzynarodowe. Ze swej strony Kościół katolicki okazuje szczególną solidarność ze wszystkimi, którzy są dyskryminowani lub prześladowani z powodu swej wiary, i z całym zaangażowaniem i wytrwałością dąży do przezwyciężenia tego rodzaju niesprawiedliwości.

WKŁAD MAGISTERIUM PAPIESKIEGO W OBRONĘ PRAW CZŁOWIEKA

33. Obok Magisterium soborowego, również Magisterium papieskie obszernie omawiało i rozwijało temat praw osoby ludzkiej. Już Pius XII sformułował oparte na prawie naturalnym zasady, na których powinien być zbudowany społeczny porządek odpowiadający godności człowieka, realizowany w ramach zdrowej demokracji i zdolny lepiej chronić prawo do wolności, pokoju i dóbr materialnych. Encyklika Pacem in terris Jana XXIII była pierwszym oficjalnym papieskim tekstem bezpośrednio poświęconym prawom człowieka. Kościół, badając "znaki czasu", odczuwał bowiem potrzebę proklamowania "uniwersalnych, nienaruszalnych i niezbywalnych" praw wszystkich ludzi, przeciwstawiając się wszelkiej dyskryminacji i wszelkim koncepcjom cząstkowym. Dlatego też encyklika Pacem in terris, opierając prawa człowieka na prawie naturalnym, wpisanym w stworzenie i ukierunkowanym ku Odkupieniu, zarazem koryguje pewien indywidualistyczny aspekt tradycyjnej koncepcji wzajemności praw i obowiązków, umieszczając prawa w kontekście solidarności i podkreślając związane z nią wymogi życia we wspólnocie.
Z kolei Paweł VI w encyklice Populorum progressio, nie rezygnując z racjonalnej refleksji nad prawami człowieka, omawia je w perspektywie przyjętej przede wszystkim przez Sobór Watykański II i podkreśla ich fundament chrześcijański; ukazuje przy tym, w jaki sposób wiara przekształca ich własną wewnętrzną dynamikę. Należy ponadto zauważyć, że jeśli Pacem in terris jest kartą praw człowieka, to Populorum progressio stanowi kartę prawa do rozwoju narodów ubogich. Nieco później Jan Paweł II, pogłębiając ten nurt refleksji, oparł prawa człowieka na trzech wymiarach pełnej prawdy o człowieku: na godności człowieka jako takiego, na fakcie stworzenia go na obraz i podobieństwo Boże oraz wpisania go w tajemnicę Chrystusa. Na tej godności człowieka, widzianej w świetle odkupieńczego dzieła Chrystusa, opiera się zbawcza misja Kościoła; z tego powodu Kościół nie może milczeć, kiedy są gwałcone lub zagrożone nienaruszalne prawa człowieka i narodów. Z chrześcijańskiego punktu widzenia istnienie narodów i ojczyzn jest rzeczywistością ludzką o pozytywnej, niepodważalnej wartości, z której wypływają przynależne różnym ludom nienaruszalne prawa, a szczególnie prawo do własnej tożsamości 77.

RELACJA OSOBA - SPOŁECZEŃSTWO

34. Osoba ludzka jest istotą społeczną z samej swej natury, to znaczy z racji wrodzonej potrzeby i naturalnej skłonności do porozumiewania się z innymi. Ta społeczna natura człowieka stanowi fundament wszelkich form społeczności oraz wpisanych w nie wymogów etycznych. Aby osiągnąć pełen rozwój, człowiek sam sobie nie wystarcza, lecz potrzebuje obecności innych i społeczeństwa.
Ta zasada wzajemnej zależności osoby i społeczeństwa, istotowo związana z godnością osoby ludzkiej, odnosi się do skomplikowanej tkanki społecznego życia człowieka, które rządzi się własnymi, odpowiednimi prawami, doskonalonymi w drodze chrześcijańskiej refleksji 78. Zrozumienie różnych aspektów życia społecznego nie zawsze jest dziś łatwe ze względu na gwałtowne i głębokie przemiany zachodzące we wszystkich dziedzinach dzięki inteligencji i twórczej aktywności człowieka. Przemiany te ze swej strony powodują kryzysy, których wyrazem jest już to zachwianie wewnętrznej równowagi człowieka, który nieustannie zwiększa swe możliwości, nie zawsze umiejąc skierować je ku właściwym celom, już to naruszenie relacji społecznych, w tym znaczeniu, że nie zawsze udaje się w pełni stosować prawa rządzące życiem społecznym 79.
35. Społeczeństwo ludzkie zatem stanowi przedmiot nauczania społecznego Kościoła, Kościół bowiem nie stoi poza ani ponad ludźmi tworzącymi społeczność, lecz istnieje wyłącznie w nich i - tym samym - dla nich. Kościół podkreśla "głęboko społeczną naturę" istot ludzkich 80. Należy tu jednak zauważyć, że "społeczna" nie znaczy "kolektywna", to określenie wiąże się bowiem z wizją osoby jako zwykłego produktu. Siła i dynamizm tak rozumianej społecznej natury człowieka rozwija się w pełni w społeczeństwie, które może dzięki temu doświadczyć wzrostu tak na poziomie narodowym, jak i międzynarodowym 81.
36. Z godności osoby ludzkiej, z jej praw i natury społecznej wywodzą się inne trwałe zasady refleksji, które nadają kierunek życiu społecznemu i rządzą nim. Pośród tych zasad, wnikliwie omawianych przez Magisterium, wymienić należy te, które odnoszą się do dobra wspólnego, solidarności, pomocniczości, uczestnictwa, organicznej koncepcji życia społecznego i powszechnego przeznaczenia dóbr.

DOBRO WSPÓLNE

37. Mówiąc o prawach i zasadach rządzących życiem społecznym, należy mieć przede wszystkim na uwadze "dobro wspólne". Dobro to, choć jego istotne i najgłębsze wymiary nie mogą zostać ujęte w ścisłe kategorie doktrynalne ani, tym mniej, opisane z punktu widzenia ich historycznej treści 82, można jednak określić jako "całokształt takich warunków życia społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć swą własną doskonałość" 83. A zatem, choć dobro wspólne przewyższa wartością interes prywatny, jest nierozdzielnie związane z dobrem ludzkiej osoby i zobowiązuje władze publiczne, by uznawały, szanowały, regulowały, pielęgnowały i popierały prawa człowieka oraz by ułatwiały wypełnianie odpowiadających im powinności. W konsekwencji, realizację dobra wspólnego można uznać za istotną rację istnienia władz publicznych, które mają o to dobro zabiegać z korzyścią dla wszystkich obywateli i dla każdego człowieka - rozpatrywanego w swym wymiarze ziemskim, tj. doczesnym, oraz w wymiarze transcendentnym - zachowując właściwą hierarchię wartości oraz biorąc pod uwagę okoliczności historyczne 84.
A zatem, uznając dobro wspólne za wartość służącą organizacji życia społecznego i nowemu porządkowi ludzkiego współżycia. Kościół uwypukla jego wymiar ludzki oraz zdolność do ożywiania struktur społecznych - tak ich całości, jak i poszczególnych sektorów - oraz do stymulowania głębokich przemian, stosownie do wymogów sprawiedliwości społecznej.

SOLIDARNOŚĆ I POMOCNICZOŚC

38. Solidarność i pomocniczość to dwie inne ważne zasady rządzące życiem społecznym. Zgodnie z zasadą solidarności, każda osoba jako członek społeczeństwa jest nierozdzielnie związana z jego losem, a także - na mocy? Ewangelii - z przeznaczeniem wszystkich ludzi do zbawienia. W niedawnej encyklice Sollicitudo rei socialis Papież szczególnie podkreślił znaczenie tej zasady, określając ją jako cnotę ludzką i chrześcijańską 85. Etyczne wymogi solidarności nakazują, by wszyscy ludzie, grupy i wspólnoty lokalne, stowarzyszenia i organizacje, narody i kontynenty uczestniczyły w zarządzaniu wszelkimi działaniami w dziedzinie gospodarczej, politycznej i kulturowej, odrzucając postawy czysto indywidualistyczne 86.
Za dopełnienie solidarności należy uważać zasadę pomocniczości, która chroni osobę ludzką, wspólnoty lokalne i "ciała pośrednie" przed niebezpieczeństwem utraty należnej im autonomii. Kościół zwraca uwagę na tę zasadę ze względu na godność osoby ludzkiej, poszanowanie tego, co najbardziej ludzkie w organizacji życia społecznego 87 oraz ze względu na ochronę praw narodów w relacjach między społecznościami lokalnymi a społecznością uniwersalną.

ORGANICZNA KONCEPCJA ŻYCIA SPOŁECZNEGO

39. Jak wynika z tego, co zostało powiedziane, uporządkowanego społeczeństwa nie można sobie wyobrazić bez organicznej koncepcji życia społecznego. Zasada ta wymaga, by społeczeństwo opierało się z jednej strony na wewnętrznym dynamizmie swoich członków, który wypływa z inteligencji i wolnej woli osób solidarnie szukających wspólnego dobra - z drugiej zaś na strukturze i organizacji społecznej, którą współtworzą nie tylko pojedyncze wolne osoby, ale także społeczności pośrednie, łączące się w organizmy coraz wyższego szczebla - od rodziny, poprzez wspólnoty lokalne, stowarzyszenia zawodowe, regiony i państwa narodowe, aż po organizacje międzynarodowe i uniwersalne społeczeństwo wszystkich ludów i narodów 88.

UCZESTNICTWO

40. Zasada uczestnictwa odgrywa obecnie główną rolę w rozwoju nauki społecznej Kościoła. Jej siła polega na tym, iż zapewnia ona realizację etycznych postulatów sprawiedliwości społecznej. Sprawiedliwe, proporcjonalne i odpowiedzialne uczestnictwo wszystkich członków i sektorów społeczeństwa w rozwoju życia społeczno-gospodarczego, politycznego i kulturalnego jest pewną drogą do zbudowania nowego systemu współistnienia ludzi. Kościół nie tylko nie przestaje przypominać tej zasady 89, ale widzi w niej nieustanną motywację podnoszenia jakości życia jednostek i całego społeczeństwa. Uczestnictwo jest głęboką aspiracją człowieka, wyrażającą jego godność i wolność w postępie naukowym i technicznym, w świecie pracy i w życiu publicznym 90.

STRUKTURY SPOŁECZNE I WSPÓLNOTY OSÓB

41. Kościół wielokrotnie starał się zapobiec realnemu niebezpieczeństwu, które zagraża godności osoby, wolności indywidualnej oraz swobodom społecznym, wynikającym z technicystycznej i mechanistycznej koncepcji życia i struktury społecznej, nie pozostawiającej dostatecznej przestrzeni dla rozwoju prawdziwego humanizmu. W niemałej liczbie krajów nowoczesne państwo przekształca się w gigantyczną machinę administracyjną, która wdziera się we wszystkie dziedziny życia, wpędza człowieka w stan lęku i niepewności, prowadzący do depersonalizacji 91.
Kościół uznaje zatem za konieczne istnienie rozmaitych organizmów prywatnych i stowarzyszeń, które zapewniają odpowiednią przestrzeń osobie i pobudzają wzrost relacji współdziałania podporządkowanego dobru wspólnemu; aby jednak organizmy te były autentycznymi wspólnotami, muszą uznawać i respektować osobowy status swych członków i skłaniać ich do aktywnego uczestnictwa we wspólnych działaniach 92. Według Kościoła zatem, pewną drogą do osiągnięcia tego celu jest stowarzyszanie się pracy z kapitałem oraz tworzenie organizmów pośrednich 93.
Realizacja tych zasad, które rządzą życiem społecznym na różnych poziomach organizacji i w rozmaitych dziedzinach ludzkiego działania, pozwala przezwyciężyć wszelkie napięcia między socjalizacją a personalizacją. Współczesne zjawisko mnożenia się więzi i struktur społecznych na wszystkich poziomach, tworzonych z wolnej woli i mających podnosić jakość ludzkiego życia, należy uznać za pozytywne, jako że uwidacznia ono realną solidarność ludzi i sprzyja poszerzaniu sfery aktywności materialnej i duchowej osoby.

UNIWERSALNE PRZEZNACZENIE DÓBR

42. Ta typowa zasada nauki społecznej Kościoła 94 głosi, że dobra ziemi przeznaczone są do użytku wszystkich ludzi, tak by wszyscy mogli korzystać z prawa do życia w sposób odpowiadający godności osoby oraz potrzebom rodziny. W istocie, "Bóg przeznaczył ziemię ze wszystkim, co ona zawiera na użytek wszystkich ludzi i narodów, tak by dobra stworzone dochodziły do wszystkich w słusznej mierze - w duchu sprawiedliwości, której towarzyszy miłość" 95. Wynika stąd, że prawo do własności prywatnej, samo w sobie słuszne i konieczne, powinno być wpisane w granice, które wyznacza jego funkcja społeczna. Stanowisko Magisterium w tej kwestii zostało wyrażone w encyklice Laborem exercens: "tradycja chrześcijańska nigdy nie podtrzymywała tego prawa jako absolutnej i nienaruszalnej zasady. Zawsze rozumiała je natomiast w najszerszym kontekście powszechnego prawa wszystkich do korzystania z dóbr całego stworzenia: prawo osobistego posiadania jako podporządkowane prawu powszechnego używania, uniwersalnemu przeznaczeniu dóbr" 96.

2. PODSTAWOWE WARTOŚCI

PEWNA DROGA

43. Zasady refleksji przyjęte w nauce społecznej Kościoła, jako prawa rządzące życiem społecznym, muszą pozostawać w związku z autentycznym uznaniem podstawowych wartości wpisanych w godność osoby ludzkiej. Wartości te to przede wszystkim: prawda, wolność, sprawiedliwość, solidarność, pokój i chrześcijańska miłość. Realizacja tych wartości w życiu to pewna droga do osobistego udoskonalenia, ale także do budowania autentycznego humanizmu i nowego porządku współistnienia ludzi. Do nich więc należy się odwołać, by przeprowadzić istotne reformy struktur gospodarczych, politycznych, kulturowych i technicznych, a także aby dokonać koniecznych zmian instytucjonalnych.

KU ODNOWIE SPOŁECZEŃSTWA

44. Właśnie ze względu na żywotne znaczenie tych wartości Kościół bardzo stanowczo zawsze je ukazywał jako prawdziwe filary nowego społeczeństwa, bardziej godnego człowieka. Kościół uznaje autonomię rzeczywistości ziemskich 97, wie jednak, że prawa odkryte i wykorzystane przez człowieka w życiu społecznym nie gwarantują same z siebie, jak gdyby mechanicznie, dobra wszystkich ludzi. W rzeczywistości należy je stosować, kierując się wartościami, które wynikają z koncepcji godności osoby ludzkiej 98. Wszystkie te wartości ukazują pierwszeństwo etyki przed techniką, prymat osoby nad rzeczami, wyższość ducha nad materią 99.

"MĄDROŚĆ" W ŻYCIU SPOŁECZNYM

45. Wartości jednakże wchodzą często w konflikt z sytuacjami, w których są otwarcie lub pośrednio kwestionowane. W takich przypadkach trudno jest człowiekowi przyznać należne miejsce im wszystkim równocześnie i w sposób spójny. Dlatego tym bardziej potrzebna jest chrześcijańska roztropność, która w rozmaitych konkretnych sytuacjach pozwala dokonać wyboru na rzecz fundamentalnych wartości chrześcijaństwa. Na tym właśnie polega praktyka autentycznej "mądrości", której Kościół domaga się w życiu społecznym od chrześcijan i od wszystkich ludzi dobrej woli 100.

ZNACZENIE WARTOŚCI DLA ROZWOJU

46. Ze względu na wielką złożoność współczesnego społeczeństwa ludzkiego oraz na konieczność upowszechniania określonych wartości jako podstawy nowego porządku społecznego, powinnością Kościoła jest intensyfikacja działań wychowawczych w celu przekonania nie tylko jednostek, ale także opinii publicznej - przynajmniej w krajach, gdzie obecność Kościoła jest uznawana, a działalność dozwolona - o żywotnej potrzebie obrony i upowszechniania podstawowych wartości osoby ludzkiej, bez których nie będzie możliwy prawdziwie ludzki i integralny rozwój całego społeczeństwa.
Z tego samego powodu nie będzie możliwe położenie fundamentów pod autentyczny ludzki rozwój, do jakiego dzisiaj wzywa Kościół w swym nauczaniu społecznym, bez nieustannej afirmacji godności ludzkiej oraz płynących z niej wymogów etycznych i transcendentalnych; bez etyki odpowiedzialności i solidarności między narodami 101 i bez sprawiedliwości społecznej; bez nowego spojrzenia na sens pracy 102, z czym wiąże się jej bardziej równomierny podział.

IV. KRYTERIA OCENY

ZNAJOMOŚĆ RZECZYWISTOŚCI

47. Celem nauczania społecznego Kościoła jest przekazywanie wiedzy nie tylko teoretycznej, ale i praktycznej, wskazującej kierunki pracy duszpasterskiej. Dlatego, oprócz trwałych zasad refleksji formułuje ona także kryteria oceny sytuacji, struktur i instytucji, które organizują sprawy gospodarcze, społeczne, polityczne, kulturalne i techniczne; podaje też kryteria oceny samych systemów społecznych 103. W tej dziedzinie nie ulega wątpliwości, że częścią ewangelizacyjnej misji Kościoła jest wypowiadanie się na temat warunków życia mniej lub bardziej godnych człowieka, na temat etycznej wartości struktur i systemów społecznych, gospodarczych, politycznych i kulturowych, w kontekście postulatów sprawiedliwości społecznej.
Aby móc w sposób poprawny formułować takie oceny, Kościół musi znać uwarunkowania historyczne - w wymiarze lokalnym, narodowym i międzynarodowym - każdej społeczności i każdego ludu, a także ich tożsamość kulturową. Ale nawet jeśli Kościół posługuje się w tym rozmaitymi środkami dostarczanymi przez naukę, niezmiennie przestrzega zasady, iż centralnym punktem odniesienia w podejściu do rzeczywistości społecznej są dla niego wymienione wyżej podstawowe wartości, które dostarczają bardzo precyzyjnych "kryteriów oceny" i umożliwiają chrześcijańskie rozeznanie. Kryteriów tych, zawartych - według oficjalnych wypowiedzi Kościoła - w nauce społecznej, nie można ignorować. Nauczanie w seminariach i wydziałach teologicznych winno zatem umożliwić poznanie ich i docenienie ich wartości.

ZDOLNOŚĆ OBIEKTYWNEJ OCENY

48. Przysługujące Kościołowi prawo, a zarazem spoczywający na nim obowiązek dokonywania ocen moralnych, wymaga od wszystkich osób zaangażowanych w duszpasterstwo, duchownych i świeckich, umiejętności obiektywnej oceny rozmaitych sytuacji i struktur oraz różnych systemów gospodarczo-społecznych. Już sama znajomość problemów społecznych i ich etyczna interpretacja w świetle orędzia ewangelicznego, podana przez naukę społeczną Kościoła, dostarcza podstaw dla tego rodzaju ocen, którymi w swoich decyzjach i działaniach winni się kierować chrześcijanie. Jednak przejście z płaszczyzny doktrynalnej do praktycznej wymaga odwołania się do sfery kulturowej, społecznej, gospodarczej i politycznej, w których to dziedzinach najbardziej kompetentnymi, choć nie jedynymi, pośrednikami są ludzie świeccy; do nich zatem należy podejmowanie doczesnej działalności z własnej inicjatywy i na własną odpowiedzialność.

PRZYKŁADY OCEN

49. Analiza dokumentów ujawnia, że nauka społeczna Kościoła zawiera wiele ocen konkretnych sytuacji, struktur, systemów społecznych i ideologii. Można tu przytoczyć kilka przykładów: encyklika Rerum novarum, mówiąc o przyczynach zlej sytuacji robotników, wskazuje na "jarzmo" nałożone na nich przez "garść możnych i bogaczy" 104; Quadragesimo anno ocenia, że stan ówczesnego społeczeństwa sprzyja przemocy i walce 105; Sobór Watykański II, opisując przejawy nierównowagi współczesnego świata, kończy stwierdzeniem, że prowadzą one do rozczarowań, konfliktów i nieszczęść godzących w człowieka 106; Populorum progressio nie waha się demaskować niesprawiedliwości, która cechuje stosunki między krajami rozwiniętymi i rozwijającymi się 107; Laborem exercens stwierdza, że także dziś różne systemy ideologiczne są przyczyną rażących niesprawiedliwości 108; Sollicitudo rei socialis krytykuje podział świata na dwa bloki (Wschód-Zachód) i jego negatywne konsekwencje dla krajów rozwijających się 109.
Jest oczywiste, że oceny moralne konkretnych sytuacji, struktur i systemów społecznych nie są w tym samym stopniu wyrazem Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, co wypowiedzi dotyczące zasad fundamentalnych. Niemniej, wśród różnych ocen, te odznaczają się szczególną powagą, które dotyczą uchybień przeciwko ludzkiej godności, tutaj bowiem w grę wchodzą wartości i zasady oparte na prawie Bożym.

NIEBEZPIECZEŃSTWO WPŁYWU IDEOLOGII

50. W celu podjęcia bardziej realistycznego dialogu z ludźmi, słusznego otwarcia na różne okoliczności życia społecznego i zdobycia obiektywnej wiedzy o sytuacjach, strukturach i systemach, Kościół - formułując oceny - może korzystać z wszelkiej "pomocy, której mogą dostarczyć nauki" 110, na przykład z krytycznie ocenianych danych empirycznych, pamiętając jednak, że nie jest jego zadaniem naukowe analizowanie rzeczywistości i potencjalnych skutków przemian społecznych 111. Dotyczy to zarówno Kościoła powszechnego, jak i Kościołów lokalnych.
Korzystając z dorobku nauk społecznych należy pamiętać, że analiza socjologiczna nie zawsze prowadzi do obiektywnego opracowania danych i faktów, już bowiem w punkcie wyjścia może ulegać wpływowi określonej wizji ideologicznej lub przemyślanej strategii politycznej, czego przykładem jest analiza marksistowska. Jak wiadomo, nie brak oficjalnych wypowiedzi Magisterium na temat zagrożeń, które z tego rodzaju analizy mogą wyniknąć dla wiary chrześcijańskiej i życia Kościoła 112.
To niebezpieczeństwo wpływu ideologicznego na analizę socjologiczna zawiera także ideologia liberalna, inspirująca system kapitalistyczny; dane empiryczne są w niej często i z zasady ujmowane w ramy indywidualistycznej wizji stosunków ekonomiczno-społecznych, niezgodnej z koncepcją chrześcijańską 113.
Z pewnością nie można przeznaczenia człowieka ograniczać do tych dwóch historycznie ukształtowanych, przeciwstawnych sobie wizji, gdyż byłoby to zaprzeczeniem wolności człowieka i jego zdolności twórczych. W rzeczywistości historia ludzi, narodów i wspólnot zawsze jawiła się jako bogata i różnorodna, we wszystkich też epokach mnożyły się rozmaite programy społeczne. W tym kontekście należy powiedzieć, że liczne odmiany liberalizmu ekonomicznego, reprezentowane dziś przez partie chrześcijańsko-demokratyczne lub socjaldemokratyczne, nie mogą już być uważane za formy liberalizmu sensu stricto, ale za nowe, alternatywne programy społeczne.

OCENA DOKONYWANYCH WYBORÓW

51. Na szczególną uwagę zasługuje dialog Kościoła z ruchami, które w ciągu historii próbowały przezwyciężyć ostry dylemat pomiędzy kapitalizmem a socjalizmem. Jednakże Kościół w swym nauczaniu społecznym nie zamierza propagować alternatywnego systemu społeczno-gospodarczego i politycznego ani też formułować własnego szczegółowego programu społecznego, to bowiem należy do wspólnot i grup, które pełnią role społeczne i polityczne. Jednakże powołaniem uczestniczących w nich chrześcijan jest formułowanie ocen. Ponadto dialog i działalność chrześcijan w tego rodzaju ruchach, zrodzonych z różnych ideologii, ale nie utożsamiających się z nimi, zawsze wymaga należytej uwagi i krytycznego rozeznania, a także odniesienia do ocen moralnych formułowanych przez Magisterium Kościoła 114.
Zbawcza misja Kościoła, płynąca z nauczania, świadectwa i życia samego Jezusa Chrystusa, Zbawiciela, każe przyznawać bezwzględne pierwszeństwo dwóm wartościom: człowiekowi rozumianemu zgodnie z Ewangelią oraz ewangelicznej wizji społeczeństwa. Nie próbując tworzyć hipotetycznej "trzeciej drogi" 115 między "utopią liberalną" a "utopią socjalistyczną", wierzący winni zawsze opowiadać się za modelem humanizującym stosunki społeczno-gospodarcze, zgodnym z przedstawioną wyżej skalą wartości. W tej perspektywie filarami każdego modelu prawdziwie ludzkiego - to jest odpowiadającego ludzkiej godności - są: prawda, wolność, sprawiedliwość, miłość, odpowiedzialność, solidarność i pokój. Realizacja tych wartości przez struktury społeczne oznacza prymat człowieka nad rzeczami, pierwszeństwo pracy przed kapitałem, przełamanie antynomii praca-kapitał 116. Tak określone cele nie mają same w sobie charakteru politycznego, dotyczą jednak sfery politycznej, a w szczególności relacji Kościół-polityka; nie mają również charakteru społeczno-gospodarczego, ale obejmują także ten wymiar struktur człowiek-społeczeństwo i Kościół-społeczeństwo. Jest zatem jasne, że kiedy chce się budować nowy system społeczny, nie można pomijać kościelnej oceny etycznej jego podstaw; odnosi się to także do konkretnych projektów i programów życia społecznego, na których kształt winien również wywierać wpływ ewangeliczny obraz człowieka i społeczeństwa.

ZADANIA SPOŁECZNE KOŚCIOŁÓW LOKALNYCH

52. Kościoły lokalne są na swoim terenie ośrodkami myśli, refleksji moralnej i pracy duszpasterskiej także na polu społecznym. Nie mogą one -czego dowodem są liczne listy pasterskie biskupów i Konferencji Episkopatów - pomijać konkretnych problemów lokalnych, które domagają się odpowiednich zmian. Aby jednak poprawnie oceniać realną sytuację społeczno-gospodarczą, polityczną i kulturową, a także by się skutecznie przyczyniać do postępu w tych dziedzinach, czy - jeśli to potrzebne - do ich przekształcenia, Kościoły lokalne winny się kierować zasadami i posługiwać kryteriami oceny czerpanymi z nauki społecznej, która zachowuje ważność dla całego Kościoła powszechnego 117.

NOWE OCENY W NOWYCH SYTUACJACH

53. Może się zdarzyć, że zmiana sytuacji wymagać będzie zmodyfikowania wcześniejszych ocen, sformułowanych w innych warunkach. To wyjaśnia, dlaczego - przy zachowaniu wynikającej z pryncypiów ciągłości - dzisiaj w nauce społecznej Kościoła spotykamy oceny różniące się od ocen formułowanych dawniej. Jest w każdym razie rzeczą oczywistą, że dojrzała ocena nowych sytuacji, nowych modeli społeczeństwa i nowych programów kształtuje się nie tylko pod wpływem nauki społecznej, ale zależy także od formacji filozoficzno-teologicznej, wyczucia politycznego oraz rozumienia przemian zachodzących w świecie. Wszystko to wymaga ogólnego i szczegółowego przygotowania, badań i refleksji - zgodnie z zaleceniami niniejszych "Wskazań".

V. DYREKTYWY DLA DZIAŁALNOŚCI SPOŁECZNEJ

NORMY DZIAŁANIA

54. Nauka społeczna Kościoła, jako wiedza teoretyczno-praktyczna, ma na celu ewangelizację społeczeństwa: musi więc wchodzić w jej zakres także zachęta do działalności społecznej oraz przydatne w różnych sytuacjach wskazania 118, czerpiące inspirację z podstawowych zasad oraz kryteriów oceny 119, przedstawionych powyżej. Działalność, do której zachęca, nie jest a priori i raz na zawsze wydedukowana na drodze refleksji filozoficznej i teologicznej, ale określana za każdym razem poprzez chrześcijańskie rozeznawanie rzeczywistości, jej interpretację w świetle Ewangelii i nauczania społecznego Kościoła, które w ten sposób dowodzi swej aktualności w każdym momencie dziejów. Dlatego byłoby poważnym błędem doktrynalnym i metodologicznym interpretowanie problemów danej epoki historycznej bez uwzględniania bogatego doświadczenia Kościoła, wyrażonego w jego nauce społecznej. Tak więc wszyscy chrześcijanie powinni stawać wobec nowych sytuacji z sumieniem dobrze uformowanym według etycznych wymogów Ewangelii oraz z prawdziwie chrześcijańską wrażliwością społeczną, dojrzałą dzięki uważnemu studium różnych wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego.

POSZANOWANIE GODNOŚCI OSOBY LUDZKIEJ

55. Kościół w swym duszpasterstwie społecznym angażuje się na rzecz zapewnienia człowiekowi pełnego rozwoju. Ten rozwój wchodzi w zakres planu zbawczego rozwoju człowieka oraz budowy królestwa Bożego, zmierza bowiem do uszlachetniania osoby ludzkiej we wszystkich jej wymiarach, zarówno porządku przyrodzonego, jak i nadprzyrodzonego. Według nauki zawartej w Gaudium et spes misja ewangelizacyjna zmierzająca do zbawienia, to znaczy do ostatecznego wyzwolenia człowieka, wymaga - w zależności od środowiska, w jakim jest realizowana - działalności duszpasterskiej różnego rodzaju: prorockiej, liturgicznej lub świadczącej miłosierdzie. Działalność duszpasterska Kościoła w jego odniesieniach do świata jest apostolstwem obecności, dialogu i służby biorącej początek z wiary, w szerokiej dziedzinie problemów społecznych, gospodarczych, politycznych, kulturowych, technicznych, ekologicznych itp.: jednym słowem, działalność ta ogarnia całą gamę rzeczywistości doczesnych.
Ze względu na prymat osoby nad rzeczą, pierwszą zasadą czy też normą nie tylko oceny, ale i działania, jest uznanie godności osoby ludzkiej, a co za tym idzie, poszanowanie i promocja wszystkich praw osobowych i społecznych, wpisanych w ludzką naturę.
Moralność, rozróżnienie między tym, co słuszne i co niesłuszne, zależeć będzie od zgodności - lub niezgodności - działań politycznych, decyzji, projektów i programów przyjmowanych przez różne podmioty działań społecznych (rządy, partie polityczne, instytucje i organizacje, jednostki i grupy), z godnością osoby, która stawia pewne niepodważalne wymogi etyczne.

DIALOG PROWADZONY Z SZACUNKIEM

56. Głębokie przemiany we wszystkich dziedzinach ludzkiej aktywności - gospodarczej, kulturowej, naukowej i technicznej - zachodzące we współczesnym świecie, przyczyniły się do powstania nowych problemów, których rozwiązanie wymaga współdziałania wszystkich ludzi dobrej woli. Wśród tych problemów do najważniejszych należą problemy głodu, przemocy, terroryzmu lokalnego i międzynarodowego, rozbrojenia i pokoju, zadłużenia zewnętrznego i niedorozwoju Trzeciego Świata, manipulacji genetycznych, narkomanii, degradacji środowiska itp.
W tej sytuacji Kościół, prowadząc działalność duszpasterską, musi współpracować ze wszystkimi siłami istniejącymi i działającymi w dzisiejszym świecie. Dlatego drugą zasadą działania jest dialog oparty na wzajemnym szacunku, jako metoda umożliwiająca znalezienie rozwiązań wyżej wspomnianych problemów poprzez wspólne programy i działania.

WALKA O SPRAWIEDLIWOŚĆ I SOLIDARNOŚĆ SPOŁECZNĄ

57. W świecie dzisiejszym istnieją także inne "strefy nędzy" 120 i "rozmiary niesprawiedliwości, szersze" 121 niż w poprzednich epokach, takie jak głód, bezrobocie, marginalizacja społeczna, przepaść dzieląca bogatych - kraje, regiony, grupy i jednostki - od biednych. Dlatego trzecią zasadą działania jest "szlachetna i zrównoważona [walka] mająca na względzie sprawiedliwość i solidarność społeczną" 122.

ZDOBYWANIE POTRZEBNYCH KOMPETENCJI

58. Konkretne działanie w dziedzinie rzeczywistości społecznych, zgodnie ze wskazaniami Magisterium, jest zasadniczo zadaniem świeckich, którzy zawsze winni się kierować chrześcijańskim sumieniem. Jest więc ich obowiązkiem zdobywanie, wraz z formacją moralną i duchową, niezbędnych kompetencji w dziedzinie naukowej i politycznej, które pozwolą im skutecznie działać, zgodnie ze zdrowymi zasadami moralnymi 123. Nie mniejszej wagi zadania spoczywają w tym zakresie także na pasterzach, którzy powinni pomagać świeckim w kształtowaniu prawego chrześcijańskiego sumienia i udzielać im "światła i mocy duchowej" 124. Jest oczywiste, że pasterze tylko wówczas będą mogli wypełnić to szczególne zadanie, gdy sami dobrze poznają i przyjmą naukę społeczną Kościoła oraz gdy zdobędą praktyczną umiejętność działania w tej dziedzinie, w świetle słowa Bożego i za przykładem Chrystusa. Czwartą więc zasadą działania jest formacja mająca na celu zdobycie tych kompetencji.
Jeszcze ważniejsze jest to, aby pasterze i wierni byli i czuli się zjednoczeni, uczestnicząc - każdy według swych zdolności, kompetencji i funkcji - w różnorodności darów i posług, w jednej zbawczej misji Kościoła. W tej perspektywie eklezjologicznej zadanie chrześcijańskiego ożywiania rzeczywistości doczesnych nie zostaje zlecone świeckim przez hierarchię, ale w sposób naturalny wypływa z faktu ich Chrztu i Bierzmowania. W naszych czasach coraz żywsza staje się świadomość tego, że świeccy muszą wnosić swój wkład w misję ewangelizacyjną Kościoła. Konstytucja Lumen gentium stwierdza, że w pewnych okolicznościach Kościół bez świeckich nie może stać się solą ziemi i światłością świata 125.

DOŚWIADCZENIE RZECZYWISTOŚCI DOCZESNYCH I DOŚWIADCZENIE WIARY

59. Eklezjalna tożsamość świeckich, zakorzeniona w Chrzcie i w Bierzmowaniu, wyrażająca się poprzez komunię i misję, obejmuje podwójne doświadczenie: jedno oparte na poznawaniu rzeczywistości przyrodzonych, historycznych i kulturowych naszego świata, oraz drugie, wynikające z interpretacji tych rzeczywistości w świetle Ewangelii. Te doświadczenia nie są wzajemnie wymienne, jedno nie może zastąpić drugiego, ale o jedności obydwu stanowi ich wspólny fundament - słowo Boże, przez które wszystko zostało stworzone, oraz ostateczny cel - królestwo Boże. Tak więc piątą zasadą, dotyczącą metodologicznego aspektu działania, jest wykorzystanie owego podwójnego doświadczenia: doświadczenia rzeczywistości doczesnych i doświadczenia wiary chrześcijańskiej.
Stosowanie tej zasady w praktycznej realizacji społecznej nauki Kościoła pomoże wszystkim chrześcijanom, a zwłaszcza świeckim, poprawniej interpretować rzeczywistość. Trzymając się jej będą w stanie oceniać, w jakim stopniu ludzkie i chrześcijańskie wartości, określające godność ludzkiej osoby, są realizowane w rzeczywistości historycznej; będą umieli łączyć ogólne zasady myślenia i działania na polu społecznym z wartościami, które społeczeństwo zawsze musi szanować, by mogło rozwiązywać swe problemy; będą umieli nadawać kierunek praktycznym poszukiwaniom potrzebnych rozwiązań; pobudzać do przemian lub przekształceń struktur społecznych, które okazują się niewystarczalne lub niesprawiedliwe; mądrze oceniać programy formułowane przez wszelkiego rodzaju siły działające w sferze polityki i kultury. W ten sposób zapewniony zostanie autentyczny postęp człowieka i społeczeństwa, umocni się ludzki wymiar rozwoju, który jest co prawda uzależniony od rozwoju gospodarczego, ale nie podlega wyłącznie jego prawom.

OTWARCIE NA DARY DUCHA

60. Jak już zostało powiedziane, Kościół nie proponuje własnego modelu życia społecznego; raczej pozostaje otwarty na pewien pluralizm programów i propozycji działania, zgodnie z charyzmatami i darami, jakich Duch udziela ludziom świeckim dla wypełniania ich misji w sferze rodziny, pracy, gospodarki, polityki, kultury, techniki, ekologii itp. Wynika stąd, że wskazania dla działalności społecznej, zawarte w nauce społecznej Kościoła, nabierają konkretnego znaczenia w zależności od charakteru działań, które należy podejmować w każdej z tych sfer. Pozwala to sformułować szóstą normę działania: otwarcie na charyzmaty i dary Ducha Świętego w tym, co dotyczy chrześcijańskiego kształtowania życia społecznego i uczestnictwa w nim.

PRAKTYKA MIŁOŚCI I MIŁOSIERDZIA

61. Od pierwszych wieków po dzień dzisiejszy Kościół zachowuje żywą świadomość tego, że jest powołany do posługi w dziedzinie życia społecznego. W istocie, jego dzieje pełne są społecznych dzieł miłości i pomocy 126, poprzez które jaśnieje on jako wspólnota uboga i miłosierna, pragnąca wprowadzać w czyn naukę "Kazania na Górze".
Ta pasterska świadomość Kościoła znajduje potwierdzenie w niezliczonych wypowiedziach papieży, nauczycieli doktryny społecznej. W swoich dokumentach wzywają oni do polepszania warunków żyda ludzi pracy i wyrażają poparcie dla prób podejmowanych w tym kierunku 127; zalecają praktykę miłosierdzia zharmonizowanego ze sprawiedliwością 128; poszerzają granice działalności społecznej, tak aby obejmowała wszystkie rzeczywistości doczesne 129; żądają, aby deklaracjom zasad i intencji oraz ujawnianiu niesprawiedliwości towarzyszyło odpowiedzialne i skuteczne działanie 130; przywołują - na dowód nieustannego zainteresowania Kościoła kwestią społeczną - nie tylko dokumenty Magisterium, wydawane przez sobory, papieży i biskupów, ale także działalność licznych ośrodków myśli i działania oraz konkretne inicjatywy apostolatu społecznego, podejmowane w Kościołach lokalnych i na niwie międzynarodowej 131 -zachęcają kler, zakonników i świeckich do angażowania się w różne "sektory dzieła i służby [...] apostolatu społecznego" 132. Z tej społecznej świadomości Kościoła wypływa ostatnia zasada działania, która powinna być obecna we wszystkich pozostałych, wymienionych wyżej: jest nią zasada stałej praktyki przykazania miłości i miłosierdzia we wszystkim, co oznacza - zgodnie z duchem Ewangelii - przyznawanie pierwszeństwa ubogim 133. Pierwszeństwo to poświadcza cała tradycja Kościoła, a z mocą podkreśla je encyklika Sollicitudo rei socialis. W tym dokumencie papieskim czytamy: "Dziś, gdy kwestia społeczna nabrała wymiarów światowych, owa miłość preferencyjna oraz decyzje, do jakich pobudza, nie mogą nie obejmować wielkich rzesz głodujących, żebrzących, bezdomnych, pozbawionych pomocy lekarskiej, a nade wszystko nie mających nadziei na lepszą przyszłość: nie można nie brać pod uwagę istnienia tych rzeczywistości. Niezauważenie ich oznaczałoby upodobnienie się do "bogatego smakosza", który udawał, że nie dostrzega żebraka Łazarza leżącego u bramy jego pałacu (por. Łk 16, 19-31)" 134.

WIĘŹ MIĘDZY NAUKĄ SPOŁECZNĄ I CHRZEŚCIJAŃSKIM DZIAŁANIEM

62. W świadomości Kościoła wyraźnie można dostrzec istotową więź jednoczącą naukę społeczną z chrześcijańskim działaniem w różnych dziedzinach i w różnych formach posługi, poprzez które chrześcijanie próbują urzeczywistniać teoretyczne zasady i normy. Apostolat stwarza mianowicie potrzebę formułowania nauki społecznej, ta zaś prowadzi z kolei do apostolatu jako uprzywilejowanej formy chrześcijańskiej praxis. Obecność Kościoła w świecie i dialog z nim, mający na celu rozwiązywanie złożonych problemów człowieka, zmusza pasterzy do zdobywania niezbędnej wiedzy, wymaga zatem poważnego studium nauki społecznej oraz formacji, która uwrażliwia na potrzeby duszpasterstwa i apostolatu. Raz jeszcze stajemy tu wobec bardzo konkretnej potrzeby tworzenia odpowiednich programów formacyjnych oraz dobrych metod nauczania.

ODDZIAŁYWANIE NAUKI SPOŁECZNEJ NA SFERĘ POLITYKI

63. Kościół nie posiada ani nie proponuje żadnego szczególnego "modelu" życia społecznego, nie jest też związany z żadnym systemem politycznym, który byłby jego własną "drogą", wybraną spośród innych 135; z faktu tego nie wynika jednak, że Kościół nie ma formować i zachęcać swoich wiernych - a w szczególności świeckich - do tego, by uświadamiali sobie swą odpowiedzialność w ramach społeczności politycznej 136 i opowiadali się za rozwiązaniami i za modelami (jeśli takowe są historycznie dostępne), w których inspiracja wiary może wyrażać się w chrześcijańskim działaniu. Wskazania nauki społecznej Kościoła dla działalności świeckich dotyczą zarówno materii politycznej, jak i innych obszarów doczesnej rzeczywistości, w których Kościół winien być obecny na mocy swej misji ewangelizacyjnej.
Wiara chrześcijańska uznaje wszak wielką wartość i znaczenie politycznego wymiaru ludzkiej egzystencji oraz wszelkiej działalności, która jest jego wyrazem. Wynika stąd, że obecność Kościoła w sferze polityki jest powinnością płynącą z samej wiary, z faktu królewskiej godności Chrystusa; w tym świetle trzeba uznać, że odrywanie wiary od życia codziennego jest jednym "z ważniejszych błędów naszych czasów" 137. Jednak ewangelizacja wszystkich wymiarów ludzkiej egzystencji, w tym także wymiaru politycznego, nie oznacza negacji autonomii rzeczywistości politycznej, podobnie jak dziedziny gospodarki, kultury, techniki itd., każdej we właściwym jej porządku.
Aby wyjaśnić zagadnienie obecności Kościoła, dobrze będzie rozróżnić dwa pojęcia - polityki i zaangażowania politycznego 138. Co do pierwszego pojęcia, to Kościół może i powinien oceniać działania polityczne nie tylko z punktu widzenia ich wpływu na sprawy religijne, ale także ze względu na wszystko, co wiąże się z godnością i podstawowymi prawami człowieka, dobrem wspólnym, sprawiedliwością społeczną: inaczej mówiąc, ze względu na wszystkie problemy, które mają wymiar etyczny, rozpatrywany i oceniany przez Kościół w świetle Ewangelii, na mocy powierzonej mu misji "ewangelizacji porządku społecznego", a tym samym - jego pełnej humanizacji. Chodzi tu o najwyższy, mądrościowy wymiar polityki, którego uprawianie jest zadaniem całego Kościoła. Natomiast zaangażowanie polityczne, w sensie podejmowania konkretnych decyzji, formułowania programów, prowadzenia kampanii, działania w organach przedstawicielskich, sprawowania władzy - jest zadaniem ludzi świeckich, w ramach sprawiedliwych praw i instytucji stworzonych przez ziemską społeczność, której są członkami. Tym, czego Kościół wymaga od swych synów i co stara się w nich ukształtować, jest prawe sumienie, posłuszne nakazom Ewangelii, uzdalniające do mądrego i odpowiedzialnego działania w służbie społeczności 139.
Aby zachować swobodę ewangelizacji rzeczywistości politycznej, pasterze i inni słudzy Kościoła będą pozostawać na zewnątrz rozmaitych partii i ugrupowań, które mogłyby doprowadzić do podziałów i osłabić skuteczność apostolatu; nie będą też preferować i popierać jednych przeciw drugim, chyba że w "konkretnych i wyjątkowych okolicznościach wymaga tego dobro społeczności" 140.

ZNAK OBECNOŚCI KRÓLESTWA

64. W kontekście wartości, zasad i norm, jakie zostały tu nakreślone, działalność społeczna Kościoła, oświecona przez Ewangelię, jawi się jako znak obecności królestwa Bożego w świecie: ukazuje prawa tego Królestwa, dotyczące historii i życia ludów, jako fundament nowego społeczeństwa; demaskuje wszelkie zagrożenia życia i godności człowieka, tkwiące w postawach, strukturach i systemach społecznych; wspomaga pełną integrację wszystkich ze społeczeństwem, jako nakaz etyczny płynący z ewangelicznego orędzia sprawiedliwości, solidarności i miłości. Ludzkie sumienia kształtują się właśnie dzięki takiej pasterskiej działalności Kościoła, prowadzonej poprzez Słowo, poprzez opracowywanie i rozpowszechnianie nauki społecznej, która pragnie zwrócić uwagę i rozbudzić wrażliwość wszystkich - a szczególnie młodzieży - na problemy społeczne oraz na ewangeliczny nakaz działania na rzecz sprawiedliwości po stronie ubogich i wszystkich cierpiących; wreszcie poprzez samo działanie, sprawne i bezinteresowne, zmierzające do rozwiązywania wielu konkretnych problemów, które utrudniają życie jednostek i społeczeństw. Tak więc Słowo oświeca sumienia, a konkretne działania wprowadzają Słowo w życie.

KONKLUZJA:
ZNACZENIE I DYNAMIZM NAUKI SPOŁECZNEJ

65. Z analizy natury i historycznego wymiaru nauki społecznej Kościoła oraz jej elementów konstytutywnych, którymi są podstawowe zasady, kryteria oceny i normy działania, można wyciągnąć wniosek, że nauka ta - choć stanowi "bogate i złożone dziedzictwo", wystarczająco spójne i określone -ma jeszcze przed sobą, zgodnie z dynamiką dziejowego rozwoju społeczności ludzkiej, wiele etapów.
Ze względu na tę swoją kondycję, nauka społeczna, choć trudna do zdefiniowania w ścisłych kategoriach naukowych, została w niniejszym dokumencie sformułowana z wystarczającą jasnością, przynajmniej w podstawowym zarysie, i ukazana przede wszystkim jako integralna część chrześcijańskiej koncepcji życia 141. Dokument ukazuje też, że oddziaływanie nauki społecznej na świat nie jest marginalne, ale w istocie decydujące, stanowi bowiem część oddziaływania Kościoła, który jest "zaczynem", "solą ziemi", "ziarnem" i "światłem ludzkości" 142.
Opierając się na tych przesłankach, Magisterium Kościoła - papieskie, soborowe i biskupie - wspierane wynikami badań naukowych oraz doświadczeniem całej społeczności chrześcijańskiej, wypracowuje, formułuje i wykłada swoją doktrynę społeczną jako zbiór pouczeń skierowanych nie tylko do wierzących, ale także do wszystkich ludzi dobrej woli, w celu rozjaśnienia światłem Ewangelii ich wspólnej drogi ku rozwojowi i integralnemu wyzwoleniu człowieka.

VI. FORMACJA

CEL DOKUMENTU

66. Wskazania sformułowane w powyższym wykładzie nauki społecznej przeznaczone są dla tych, na których spoczywa zadanie i obowiązek formacji kandydatów do kapłaństwa oraz studentów różnych uczelni teologicznych. Zostały one przygotowane w celu ułatwienia i pobudzenia pracy formacyjnej w dziedzinie nauki społecznej; nie ulega zatem wątpliwości, że nauczający będą umieli je wykorzystać jako dobrą podstawę zarówno dla treści, jak i dla metod swego nauczania. W istocie, celem niniejszego dokumentu jest uwypuklenie zagadnień, które w studiach nad tą dziedziną odgrywają kluczową rolę, są zatem niezbędnymi elementami solidnej formacji teologicznej i pastoralnej przyszłych kapłanów.
Wydaje się więc, że rozdział niniejszy wypada poświęcić konkretnym wskazaniom, których celem jest pomoc w przygotowaniu wykładowców nauki społecznej oraz w tworzeniu lepszych struktur formacji alumnów.

l. FORMACJA WYKŁADOWCÓW

FORMACJA TEOLOGICZNA, NAUKOWA I PASTORALNA

67. Nie potrzeba podkreślać faktu, że dobre przyswojenie sobie nauki społecznej Kościoła przez studentów zależy w wielkiej mierze od kompetencji wykładowców i od metod nauczania. Uzyskanie odpowiednich kwalifikacji wymaga od tych ostatnich gruntownego przygotowania, jakiego nie może zapewnić zwykły kurs nauki społecznej, włączony w program studiów filozoficznych i teologicznych.
Dlatego na biskupach i przełożonych ośrodków formacji kościelnej spoczywa poważny obowiązek kierowania zdolnych i zainteresowanych tą dziedziną studentów na Wydziały Nauk Społecznych i inne podobne uczelnie, uznane przez władze kościelne, i zapewniania sobie w ten sposób wykładowców o odpowiedniej formacji naukowej. Kościół pragnie, aby ci wykładowcy, którym zostaje powierzona formacja kleru, byli wybierani spośród najlepszych i dysponowali solidną wiedzą oraz odpowiednim doświadczeniem pastoralnym, a także by odznaczali się dobrą formacją duchową i przygotowaniem pedagogicznym 143.
Należy ponadto pamiętać, że do nauczania doktryny społecznej nie wystarcza sama znajomość odpowiednich dokumentów Magisterium. Jest rzeczą konieczną, by wykładowcy posiedli także rozległą i głęboką wiedzę teologiczną, by byli kompetentni w dziedzinie moralności społecznej i by znali przynajmniej podstawy współczesnych nauk społecznych. Należy także rozwijać ścisłą współpracę między nimi a wykładowcami teologii moralnej, dogmatycznej i pastoralnej, by zapewnić spójność, jedność i solidność nauczania i ostatecznie ukazać alumnom syntetyczną wizję teologii i duszpasterstwa. Trzeba również dążyć do tego, by formacja doktrynalna i pastoralna była ściśle powiązana z formacją duchową 144.

FUNKCJA NAUK SPOŁECZNYCH

68. Jak już wspomniano powyżej (nry 10, 50), doktryna społeczna Kościoła nie może obyć się bez nauk społecznych, jeśli chce utrzymać kontakt z życiem społeczeństwa i skutecznie wpływać na praktykę duszpasterską. Dlatego też usilnie zaleca się wykładowcom doktryny społecznej, by zabiegali o dobre wyniki formacji pastoralnej kandydatów do kapłaństwa, mając świadomość, że w swym nauczaniu nie mogą ograniczać się wyłącznie do przypominania ogólnych zasad, ale muszą dążyć do rozwijania ich "pod natchnieniem Ewangelii - źródła odnowy, odpowiednio do zmieniających się okoliczności" 145. Wynika stąd, że jest ich zadaniem przygotowanie alumnów także do korzystania ze środków, jakich dostarczają nauki o człowieku, zgodnie z normami przyjętymi w Kościele 146.
Nauki świeckie są w istocie ważnym instrumentem oceny zmiennych zjawisk oraz płaszczyzną dialogu ze światem i z ludźmi o rozmaitych poglądach 147. Doktryna społeczna Kościoła otrzymuje w nich kontekst empiryczny, w którym mogą i powinny znaleźć zastosowanie jej podstawowe zasady; nauki te dostarczają też obfitego materiału do analiz, przydatnych dla ewaluacji i oceny sytuacji i struktur społecznych; pomagają w dokonywaniu właściwych wyborów. Studiując nauki społeczne i interesując się nimi należy oczywiście zważać, by nie wpaść w pułapki ideologii, które manipulują danymi, lub też pozytywizmu, który przecenia wagę danych empirycznych z uszczerbkiem dla globalnej wizji człowieka i świata.

FORMACJA PERMANENTNA

69. Jest faktem oczywistym, że rzeczywistość społeczna oraz nauki, które ją wyjaśniają, ulegają stałym i gwałtownym przemianom. Z tego powodu szczególnie niezbędna staje się permanentna formacja wykładowców, gwarantująca ciągłą aktualność ich wiedzy. Brak ścisłego kontaktu z nową problematyką i nowymi kierunkami badań na szczeblu krajowym, międzynarodowym i światowym, podobnie zresztą jak z nowymi kierunkami rozwoju nauki społecznej Kościoła, może sprawić, że ich nauczanie przestanie być interesujące i utraci siłę formacyjną.

DOŚWIADCZENIE PASTORALNE

70. Wykładowcy, pragnąc przekazywać naukę społeczną Kościoła nie jako abstrakcyjną teorię, ale jako dyscyplinę ukierunkowaną ku konkretnemu działaniu, mogą z wielkim pożytkiem korzystać z własnych doświadczeń pastoralnych. Doświadczenia te, różniące się w zależności od miejsc i sytuacji, w których się kształtowały, a także od osobistych zdolności i skłonności wykładowców, winny być selekcjonowane i przekazywane w sposób sprzyjający konkretności, poprawności i skuteczności nauczania.

2. FORMACJA ALUMNÓW

PRZYGOTOWANIE PASTORALNE

71. Zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II oraz Kodeksu Prawa Kanonicznego, kandydaci do kapłaństwa zdobywają kwalifikacje do posługi pasterskiej w drodze integralnej formacji, która ma zapewnić rozwój wszystkich aspektów osobowości kapłana: ludzkich, duchowych, teologicznych i pastoralnych. To samo można powiedzieć na temat przygotowania ludzi świeckich do apostolatu.
W tym kontekście należy przypomnieć, że choć prawdą jest, że cała formacja podporządkowana jest celom pastoralnym, istnieje jednak konieczność zapewnienia wszystkim przygotowania pastoralnego sensu stricto 148, które obejmuje także naukę społeczną Kościoła.
72. Jak już powiedziano, formacja musi wychodzić naprzeciw niewątpliwym potrzebom i obejmować odpowiednie przygotowanie teologiczne do głoszenia Słowa, zgodnie z wymogami odbiorców, miejsca i czasu, oraz do dialogu Kościoła ze światem; w jej ramach należy zatem rozbudzać w alumnach zainteresowanie i podatność na nauczanie społeczne Kościoła oraz na jego apostolat społeczny. W tym sensie Kodeks mówi o wychowywaniu przyszłych księży do "kontaktów z ludźmi" oraz o uwrażliwianiu ich na "sprawy społeczne", jakie stoją przed Kościołem 149.

KURS NAUKI SPOŁECZNEJ

73. Powstaje pytanie, jakie miejsce należy przyznać nauce społecznej w ramach programów studiów w kościelnych ośrodkach formacyjnych. Z tego, co dotąd powiedziano, jasno wynika, iż nie wystarczy poświęcić jej kilku dodatkowych zajęć w ramach kursu filozofii i teologii, ale należy koniecznie zaplanować oddzielny i obowiązkowy kurs tego przedmiotu.
Wybór najodpowiedniejszego momentu, w którym zostanie wprowadzony ten kurs, zależy od ogólnego programu nauczania w poszczególnych ośrodkach i instytutach formacyjnych. Być może korzystnie byłoby zaplanować kursy nauki społecznej na cały okres formacji alumnów. Takie rozwiązanie zapewniłoby niezbędną ciągłość i stopniowość procesu uczenia się i pozwoliłoby na lepsze zrozumienie pojęć filozofii społecznej i teologii, występujących w różnych dokumentach. W każdym przypadku program formacji musi zapewniać prezentację wielkich encyklik społecznych.
Encykliki te winny stanowić przedmiot specjalnych kursów oraz obowiązkową lekturę studentów. W ich prezentacji należy brać pod .uwagę kontekst społeczno-kulturowy, w jakim zostały napisane, przesłanki teologiczne i filozoficzne, na których się opierały, ich relację do nauk społecznych oraz ich znaczenie dla sytuacji obecnej. W kontekście tych dokumentów Kościoła powszechnego należy także studiować problemy społeczne Kościołów partykularnych i lokalnych.

PODSTAWY FILOZOFICZNO-TEOLOGICZNE

74. Poza duszpasterskim uwrażliwieniem alumnów na problemy społeczne należy koniecznie dać im także solidne podstawy filozoficzno-teologiczne dla zrozumienia zasad nauki społecznej oraz jej związków z innymi dyscyplinami. Podstawy te są szczególnie ważne w obecnej sytuacji "dialogu ze światem", który Kościół prowadzi zgodnie ze wskazaniami Soboru Watykańskiego II. W ramach tego dialogu zarówno kapłani, jak i ludzie świeccy zaangażowani w apostolat społeczny często spotykają się z wyzwaniem radykalnych i totalitarnych ideologii, tak kolektywistycznych, jak i indywidualistycznych, oraz z tendencjami do sekularyzacji, a niekiedy wręcz z otwartym sekularyzmem, obcym duchowi chrześcijańskiemu.

AUTENTYCZNE I INTEGRALNE ORĘDZIE CHRYSTUSA

75. Jak już powiedziano, formacja teologiczno-pastoralna i duchowa wszystkich tych, którzy pragną poświęcić się działalności społecznej, obejmuje uwrażliwienie na różne problemy społeczne oraz wykształcenie nawyku odwoływania się do kryteriów nauki Kościoła w ocenie sytuacji, struktur i systemów ekonomicznych, społecznych i politycznych. Obejmuje ponadto konkretne przygotowanie do skutecznego działania na różnych poziomach i w różnych sferach ludzkiej aktywności.
Jednakże ponad tym wszystkim formacja taka wymaga, by ludzie świeccy oraz kandydaci do kapłaństwa uświadomili sobie, iż przez swoje działanie mają świadczyć o Chrystusie pośrodku świata. Szczególnie biskupi i kapłani powołani są do głoszenia orędzia Chrystusa w taki sposób, by cała doczesna aktywność człowieka była przeniknięta światłem Ewangelii 150. Bez wątpienia bowiem podstawową formą uczestnictwa Kościoła w rzeczywistości społecznej pozostaje integralne głoszenie Ewangelii: głoszenie to zwraca zresztą szczególną uwagę na problemy społeczne.
Interpretacja i zastosowanie Ewangelii w świetle rzeczywistości społecznej dzisiejszego człowieka odgrywa zatem zasadniczą rolę w teologicznej i interdyscyplinarnej formacji alumnów, decyduje też o skuteczności apostolstwa. W formacji tej nie można rozdzielać świadectwa życia, przepowiadania i działania, ponieważ stanowią one jedność w osobie Chrystusa, w Ewangelii i w tradycji Kościoła.

PIERWSZE DOŚWIADCZENIE PASTERSKIE

76. Zaleca się, by już w okresie formacyjnym alumni zdobywali doświadczenia o charakterze pastoralnym i społecznym, które pozwala im zapoznać się bezpośrednio ze studiowanymi problemami; jest to już praktykowane w niektórych krajach i przynosi pozytywne rezultaty. Jest rzeczą bardzo ważną, by w trakcie takiej formacji alumni byli w pełni świadomi specyfiki roli kapłana w działalności społecznej; w ostatnim czasie rolę tę szczególnie podkreśla przy różnych okazjach Magisterium - zarówno Kościoła powszechnego, jak i Kościołów partykularnych. Bardzo wskazane są spotkania i dialogi studentów, którym towarzyszą wykładowcy, ze światem pracy -przedsiębiorcami, robotnikami, związkami zawodowymi, a także z organizacjami społecznymi i grupami żyjącymi na marginesie społeczeństwa.

ZADANIA KAPŁANA WOBEC ŚWIECKICH

77. W ramach formacji do apostolatu społecznego należy zaznajomić alumnów z zadaniem i z metodami takiego oddziaływania na ludzi świeckich, by coraz żywiej uświadamiali sobie oni swoją misję i swe obowiązki na polu społecznym. W tym kontekście zadaniem kapłana jest pomagać ludziom świeckim w świadomym przeżywaniu ich powinności, formować ich duchowo i doktrynalnie, towarzyszyć im w działalności społecznej, uczestniczyć w ich trudach i cierpieniach, uznawać rolę świeckich organizacji zarówno w sferze apostolstwa, jak i zaangażowania społecznego oraz dawać przykład głębokiej wrażliwości społecznej. Skuteczność chrześcijańskiego orędzia zależy przecież zarówno od działania Ducha Świętego, jak i od stylu życia i od pasterskiego świadectwa kapłana, który służąc ewangelicznie ludziom, ukazuje im prawdziwe oblicze Kościoła 151.

ZAKOŃCZENIE

78. Kongregacja ds. Wychowania Katolickiego, powierzając niniejsze "Wskazania" czcigodnym biskupom oraz różnym ośrodkom studiów teologicznych, wyraża na koniec życzenie, by dokument ten posłużył im jako rzeczywista pomoc i pewne oparcie w nauczaniu doktryny społecznej Kościoła. Nauczanie to, jeśli będzie właściwie przekazywane, z pewnością natchnie nowym apostolskim entuzjazmem przyszłych kapłanów oraz wszystkich, którzy oddają się pracy duszpasterskiej, wskazując im drogę skutecznego apostolstwa. Zważywszy na liczne potrzeby duchowe i materialne dzisiejszego społeczeństwa, na które tak często zwraca uwagę Ojciec Święty Jan Paweł II, można sobie życzyć tylko tego, by każdy kandydat do kapłaństwa stawał się światłym i odpowiedzialnym głosicielem tej współczesnej formy orędzia ewangelicznego, która jako jedyna jest w stanie zaproponować skuteczne środki zaradcze na różne przejawy zła naszej epoki, a przez to przyczynić się do zbawienia świata.
Zadaniem czcigodnych biskupów oraz przełożonych instytutów formacji kapłańskiej będzie stworzenie odpowiednich warunków ku temu, by niniejsze "Wskazania", stosownie wyjaśnione i włączone do programów formacyjnych, mogły przyczynić się do ponownego ożywienia formacji doktrynalnej i pastoralnej, które jest przedmiotem powszechnych oczekiwań i odpowiada naszym wspólnym pragnieniom.

Rzym, w siedzibie Kongregacji, 30 grudnia 1988 roku.

William Wakefield Kard. Baum
Prefekt
Jose Saraiva Abp Martins (tyt. Tuburnica)
Sekretarz

ANEKS

WYKAZ TEMATÓW ZALECANYCH DO OMÓWIENIA W NAUCZANIU DOKTRYNY SPOŁECZNEJ KOŚCIOŁA W SEMINARIACH

Celem niniejszych "Wskazań" jest uwypuklenie tych zagadnień doktryny społecznej Kościoła, które należy koniecznie uwzględnić w jej nauczaniu. Dlatego Kongregacja ds. Wychowania Katolickiego pragnie przedstawić wykładowcom tego przedmiotu zarys programu, aby dopomóc im w odpowiednim doborze treści nauczania. Ze względu na wielkie zróżnicowanie lokalnych sytuacji może to być jedynie propozycja, która pozostawia nauczycielowi wszelką niezbędną swobodę w zakresie organizacji zajęć teoretycznych i praktycznych, zgodnie z konkretnymi potrzebami diecezji oraz z zaleceniami Konferencji Episkopatu oraz Biskupów lokalnych. Zdajemy sobie bowiem w pełni sprawę, że solidne i owocne, nauczanie doktryny społecznej Kościoła, choć nie może odrywać się od trzonu podstawowych prawd oraz ogólnie przyjętych zasad, których nie wolno pomijać (por. wyżej n. 52), musi zarazem brać pod uwagę konkretne problemy lokalne oraz uwzględniać potrzebę odpowiednich adaptacji, tak by ewangeliczne orędzie było osadzone w konkretnej rzeczywistości.

I

Część wprowadzająca kursu (lub kursów) nauki społecznej Kościoła może obejmować - prócz innych zagadnień, przewidywanych przez dany program akademicki -następujące treści:
1. Przedstawienie i omówienie "Wskazań".
2. Natura nauki społecznej (por. "Wskazania", 3-14).
3. Biblijne korzenie nauki społecznej Kościoła zarówno w Starym, Jak i Nowym Testamencie: zbawcze wyzwolenie w historii zbawienia - Jezus Chrystus wyzwoliciel - Rozróżnienie między wyzwoleniem zbawczym a wyzwoleniem ludzkim - Wyzwolenie integralne - Ewangelizacyjna misja Kościoła - Dialog Kościoła ze światem - Społeczny wymiar ewangelizacyjnej misji Kościoła (por. "Wskazania", 15-17).
4. Teologiczny wymiar nauczania społecznego Kościoła (por. "Wskazania", 9): przesłanki chrystologiczne i eklezjologiczne - Fundament antropologiczny: pełna prawda człowieka i o człowieku - "Człowiek jest pierwszą i najważniejszą drogą Kościoła" - Integralna koncepcja godności człowieka: wobec siebie samego, wobec Boga, wobec innych ludzi i wobec rzeczy - "Miłość preferencyjna na rzecz ubogich" - Konsekwencje na płaszczyźnie społecznej, gospodarczej i politycznej.

II

"Bogate dziedzictwo": etapy rozwoju nauki społecznej Kościoła (por. "Wskazania", 18-28)
l. Historia nauki społecznej - Jej początki: Stary Testament (Księga Wyjścia i Prorocy) - Pisma apostolskie.
2. Wkład Ojców, Doktorów i wielkich Teologów Kościoła (św. Tomasz z Akwinu), aż do czasów nowożytnych.
3. Rewolucja przemysłowa i powstanie "kwestii społecznej" w ścisłym sensie - Prekursorzy nauki społecznej.
4. Nauka społeczna w okresie przedsoborowym: od Leona XIII do Piusa XII - Społeczno-kulturowy kontekst encyklik Rerum novarum i Quadragesimo anno - Cel i treść tych encyklik oraz wypowiedzi społecznych Piusa XII.
5. Okres soborowy (1961-1971): uwarunkowania techniczno-gospodarcze, społeczno-polityczne i społeczno-kulturowe - Cel i ogólna treść dokumentów tego okresu: Mater et magistra i Pacem in terris Jana XXIII, Gaudium et spes Soboru Watykańskiego II, Populorum progressio, Octogesima adveniens i Evangelii nuntiandi Pawła VI.
6. Pontyfikat Jana Pawła II: kontekst techniczno-gospodarczy, społeczno-polityczny i społeczno-kulturowy - Cel i ogólna treść encyklik Jana Pawła II: Redemptor hominis (część społeczna), Dives in misericordia, (treści społeczne), Laborem exercens, Familiaris consortio (część społeczna), Sollicitudo rei socialis - Najważniejsze przemówienia i orędzia o treści społecznej.

III

Zasady i kierunki działania Kościoła w różnych dziedzinach życia społecznego (por. "Wskazania", 30-52)
1. Przesłanka logiczna: fundamentalna równość ludzi na płaszczyźnie wartości i praw - Wartości podstawowe: wolność, prawda, sprawiedliwość, miłość, pokój - Dwuznaczność świata i jego aspiracji - Potępienie wszelkich form rasizmu i kolonializmu w imię jedności i uniwersalności rodzaju ludzkiego oraz wspólnego powołania wszystkich ludzi - Potrzeba przebudowy społecznej, zmierzającej do usunięcia przyczyn niesprawiedliwości.
2. Osoba ludzka: godność osoby ludzkiej, podmiotu autonomicznego, rozumnego, wolnego, duchowego i transcendentnego - Sens powołania człowieka.
3. Prawa człowieka: Stosunki państwo-Kościół - Filozofia i teologia praw człowieka - Tożsamość i powszechność praw człowieka - Głoszenie i obrona tych praw - Obrona godności człowieka: przed uciskiem ekonomicznym i kulturowym; przed presją społecznych środków informacji i przekazu; przed zamachami na wolność religijną, która jest fundamentem i gwarancją innych wolności - Międzynarodowa karta praw człowieka - Prawa narodów.
4. Wzajemna zależność osoby i społeczeństwa: Społeczny wymiar człowieka - Konfliktowy wymiar istnienia osobowego - Potrzeba formacji dla zrozumienia natury konfliktów - Znaczenie społeczeństwa i wspólnoty - Dynamika grup i stowarzyszeń w życiu społecznym - Pośrednie organizmy społeczne - Przejawy społecznej natury człowieka: rodzina, społeczność polityczna - Równowaga społeczna.
5. Dobro wspólne: Pojęcie i treści dobra wspólnego - Władza jako służba dobru wspólnemu - Dobro wspólne na płaszczyźnie międzynarodowej - Interpretacja dobra wspólnego przez współczesne ideologie.
6. Solidarność ludzka: Solidarność między ludźmi i narodami, między krajami bogatymi i ubogimi - Relacje Północ-Południe - Solidarność międzynarodowa i światowa - Solidarność: współczesne słowo ewangeliczne (miłość społeczna).
7. Pomocniczość: Kierownicza funkcja państwa a zasada pomocniczości - Nadmierna centralizacja planowania i utrata wolności - Programowanie sprzyjające wolności - Pomocniczość jako reakcja na wyzysk osób i grup społecznych.
8. Uczestnictwo: Uczestnictwo a społeczeństwo - Uczestnictwo wszystkich sektorów i warstw społecznych w dobru wspólnym - Powszechny udział w podejmowaniu decyzji w różnych dziedzinach i na różnych płaszczyznach życia społecznego - Pojednanie i dialog.
9. Integralna koncepcja życia społecznego: Personalizm chrześcijański i wspólnotowy - Wzrost liczby grup i relacji społecznych - Dynamika stowarzyszeń - Społeczności pośrednie i jednostki nadrzędne - Wspólnota a struktura społeczna - Znaczenie chrześcijańskiego asocjacjonizmu społecznego.

IV

Realizacja zasad i wartości w różnych płaszczyznach i sektorach życia społecznego (por. "Wskazania", 53-63)
1. Doktryna społeczna a nauki społeczne: Autonomia rzeczywistości społecznej - Autonomia nauki, dialog interdyscyplinarny - Teologia a nauka - Nauki społeczne i ekonomiczne jako pomoc w pracy duszpasterskiej Kościoła - Nauki, technika, ideologie.
2. W rodzinie: Problematyka rodziny we współczesnym świecie - Fundamentalna wartość rodziny jako podstawowej komórki życia społecznego - Rodzina a osoba - Rodzina a społeczeństwo świeckie - Rodzina a Kościół - Prawa i obowiązki rodziny - Elementy konstytutywne wspólnoty rodzinnej - Rodzina i jej funkcja wychowawcza - Przemiany rodziny w społeczeństwie - Nierozerwalność małżeństwa wobec istnienia innych form małżeństwa.
3. W gospodarce: Uprawniona autonomia rzeczywistości ziemskich w służbie człowiekowi - Życie gospodarcze: jego współczesne aspekty i problemy - Charakterystyka istniejących systemów produkcji - Kryzys systemów gospodarczych: kapitalizmu i kolektywizmu - Zjawiska kryzysowe we współczesnej ekonomii: bezrobocie, inflacja, kryzys monetarny, problemy zadłużenia zagranicznego - Konieczność, prawa i wymogi etyczne postępu gospodarczego - Rola ekonomii w życiu człowieka - Natura społeczna człowieka - Droga sprawiedliwości społecznej - Ekonomia społeczna - Wolność i społeczna kontrola nad ekonomią - Potrzeba i społeczna funkcja kapitału - Sprawiedliwość społeczna w handlu i w finansach - Sprawiedliwość społeczna w handlu międzynarodowym - Równowaga cen w stosunkach między krajami bogatymi i ubogimi - Polityka reinwestycji i kryterium dobra wspólnego - Polityka monetarna w służbie dobra wspólnego i najuboższych - Społeczna regulacja stopy zysku - Niegodziwość operacji finansowych, w których wymiana walut wykorzystywana jest na niekorzyść słabszych klas, regionów, krajów - Nowy ład ekonomiczno-społeczny.
- Własność prywatna: Uniwersalne przeznaczenie dóbr materialnych - Powszechne prawo dostępu do dóbr ziemi - Prawo do posiadania, użytkowania i przekształcania ziemi - Wykorzystanie zasobów naturalnych - Użytkowanie i posiadanie dóbr - Uzasadnienia i ograniczenia własności prywatnej - Podporządkowanie własności prywatnej wartości życia - Podstawy odnowienia prawa własności - Kwestia socjalizmu - Niedopuszczalność kolektywizacji z punktu widzenia chrześcijańskiego, humanizmu - Prawo równowagi i harmonii społecznej - Kryterium natury społecznej człowieka - Rola gospodarki rolnej - Reforma rolna: podział i dystrybucja ziem nie uprawianych.
- Praca: Kryzys i aktualne problemy pracy - Konflikt pracy: kraje uprzemysłowione i nieuprzemysłowione - Kryzys pracy w Trzecim świecie - Problem głodu - Marginalizacja społeczna - Zagadnienia pracy w nauce społecznej - Wartość i godność pracy: filozoficzne, teologiczne i duchowe podstawy pracy ludzkiej - Obiektywny i społeczny wymiar pracy - Niesprawiedliwe warunki pracy - Prymat pracy nad kapitałem - Prawa i obowiązki pracowników - Organizacja pracy - Interwencja władz publicznych - Pomocnicza funkcja państwa - Problem sprawiedliwego wynagrodzenia: płaca godziwa, legalna, rodzinna, wystarczająca - Praca i rodzina we współczesnym społeczeństwie - Praca kobiety w dzisiejszym społeczeństwie - Ubezpieczenie społeczne pracownika - Prawa pracy: odrzucenie charakteru merkantylnego, przezwyciężenie alienacji człowieka i pracy, przywrócenie sensu pracy - Ku nowemu podziałowi pracy - Bezrobocie.
- Przedsiębiorstwo jako wspólnota pracy: Współzarządzanie - Stowarzyszenia w świecie pracy - Ruch robotniczy i walka klas - Związki zawodowe, przedsiębiorstwa, społeczeństwo - Uczestnictwo ludzi pracy w dobru wspólnym - Solidarność ludzi pracy i z ludźmi pracy - Indywidualny i zbiorowy układ pracy - Natura strajku: warunki jego dopuszczalności - Nadużycia prawa do strajku.
4. W polityce: Współczesna fenomenologia polityczna - Najważniejsze prądy ideologiczne i społeczno-polityczne - Natura społeczeństwa i władzy - Społeczność polityczna i państwo - Współczesne formy rządu: państwo totalitarne, państwo autorytarne i państwo demokratyczne - Elementy zdrowego ładu demokratycznego - Demokracja społeczna - Wymogi moralne demokracji społecznej - Demokracja gospodarcza - Demokracja uczestnicząca - Komunizm: ideologia i praktyka - Liberalizm i absolutyzacja wolności - Autonomia państwa i jego funkcje: służba dobru wspólnemu, poszanowanie praw człowieka, odnowa struktur umożliwiających korzystanie z wolności i ze zdrowego pluralizmu - Przynależność do społeczności politycznej i uczestnictwo w niej - Kościół a polityka - Wolność Kościoła i państwa - Zaangażowanie społeczno-polityczne chrześcijan: prawa, obowiązki i odpowiedzialność katolików.
5. W kulturze: Współczesne przemiany kulturowe - Ekspansja cywilizacji przemysłowej i miejskiej - Integralna koncepcja kultury - Znaczenie kultury dla postępu człowieka i społeczeństwa - Kościół, kultura i wielość kultur - Działania na rzecz rozwoju kultury - Dialog między kulturą i wiarą chrześcijańską - Zagadnienie inkulturacji wiary - Ideologia, wiara i teologia - Zaangażowanie chrześcijan - środowiska i środki edukacji kulturowej: rodzina, szkoła, uniwersytet, środki społecznego przekazu, sport, turystyka - Szacunek i poparcie Kościoła dla ludzi nauki, literatury i sztuki - Relacja między kulturą i teologią - Misja kulturowa szkół i uniwersytetów katolickich - Postęp techniczny a kultura - Podporządkowanie postępu technicznego najwyższemu celowi życia - Komunikacja społeczna, kultura i postęp człowieka - Prawo do Informacji i do rozpowszechniania idei - Znaczenie i funkcja opinii publicznej - Funkcja dziennikarstwa we współczesnej kulturze i społeczeństwie - Informacja w służbie prawdy - Odpowiedzialność Kościoła.
6. W nauce i technice: Problem manipulacji nauką i techniką - Dziedziny, w których dochodzi do manipulacji - Ich ocena etyczna.
7. W społeczności międzynarodowej: Społeczność międzynarodowa - Wspólnota ludzka i społeczność międzynarodowa: aktualne problemy - Poszanowanie wolności ludów i prawa do samostanowienia - Współpraca, współzależność i solidarność jako podstawy sprawiedliwych stosunków międzynarodowych - Sprawiedliwość międzynarodowa i rozwój gospodarczo-społeczny narodów - Problemy i sytuacje - Relacje Poł-noc-Południe - Relacje Wschód-Zachód - Problem wojny: jej niemoralność - Rozbrojenie - Konstruktywna rola nauki i techniki - Odrzucenie wyścigu zbrojeń - Pokój: moralne warunki pokoju społecznego - Międzynarodowa solidarność na rzecz pokoju - Fenomenologia przemocy - Formy przemocy - Przyczyny przemocy politycznej - Terroryzm i wojna partyzancka - Przemoc jako forma represji - Potępienie przemocy - Działanie na rzecz sprawiedliwości - Zjawisko migracji - Prawo do emigracji.
8. W ekologii: Kryzys ekologiczny - Ekologiczna polityka ochrony środowiska i zdrowia wszystkich ludzi - Myśl Pawła VI i Jana Pawła II - Zjawisko koncentracji miejskiej - Etyka ekologiczna.
9. "Kwestia społeczna" w Trzecim świecie: Problemy niesprawiedliwości i jej przejawy - Nadzieje.

V

Proces formułowania i rozwoju nauki społecznej w listach pasterskich Konferencji Episkopatów i Kościołów partykularnych.

VI

Kompetencje i zadania Biskupów, kapłanów, zakonników i świeckich w zakresie formułowania nauki społecznej oraz kształtowania działalności społecznej Kościoła - Działalność społeczna Kościoła partykularnego jako odpowiedź na istniejące problemy.

VII

Konkluzja teologiczno-pastoralna: Człowiek i jego powołanie w świetle planu Bożego - Odrzucenie planu Bożego: grzech indywidualny, społeczny i strukturalny - Nawrócenie serca ludzkiego jako dar Ducha.

PRZYPISY:
1 Por. Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis, 6 stycznia 1970, nowe wyd. 19 marca 1985; List okólny L'insegnamento della filosofia nei seminari, 20 stycznia 1972; Orientamenti educativi per la formazione al celibato sacerdotale, 11 kwietnia 1974; List okólny L'insegnamento del Diritto Canonico per gli Aspiranci al Sacerdozio, 1 kwietnia 1975; Dokument La formazione teologica dei futuri sacerdoti, 22 lutego 1976; Istruzione sulla formazione liturgica nei seminari, 3 czerwca 1979; List okólny Alcuni aspetti piu urgenti delia formazione spirituale nei seminari, 6 stycznia 1980; Orientamenti per la formazione dei futuri sacerdoti circa gli strumenti della comunicazione sociale, 19 marca 1986.
2 Por. Jan Paweł II, Encyklika Sollicitudo rei socialis, 30 grudnia 1987, AAS 80 (1988) 571, nr 41.
3 Por. Rerum novarum, 15 maja 1891, ASS 23 (1890/91) 642 [nr 2].
4 Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptor hominis, 4 marca 1979, AAS 71 (1979) 293, nr 16.
5 Por. Paweł VI, List apostolski Octogesima adveniens, 14 maja 1971, AAS 63 (1971) 402-404, nr 3-4.
6 Por. Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes, 7 grudnia 1965, AAS 58 (1966) 1026, nr 3.
7 Por. Encyklika Mater et magistra, 15 maja 1961, AAS 53 (1961) 453-454 [nr 223].
8 Por. Pius XII, Przemówienie do Senatu i alumnów Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, 17 października 1953, AAS 45 (1953) 687.
9 Por. Kongregacja Nauki Wiary, Instrukcja o chrześcijańskiej wolności i wyzwoleniu Libertatis conscientia, 22 marca 1986, AAS 79 (1987) 585-586, nr 72.
10 Por. Jan Paweł II, Encyklika Laborem exercens, 14 września 1981, AAS 73 (1981) 583, nr 3; Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 571, nr 41.
11 Por. Jan Paweł II, Przemówienie na otwarcie Trzeciej Konferencji Ogólnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla, 28 stycznia 1979, AAS 71 (1979) 195, nr 22.
12 Por. Paweł VI, Encyklika Populorum progressio, 26 marca 1967, AAS 59 (1967) 263, nr 13.
13 Por. Muter et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 222].
14 Por. Paweł VI, Adhortacja apostolska Evangelii nuntiandi, 8 grudnia 1975, AAS 68 (1976) 25, 26, nr 29, 31.
15 Por. tamże, s. 26, nr 31.
16 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1034 nn, nr 12 nn.
17 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 580, nr 1.
18 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 218-220].
19 Pius XI, Encyklika Quadragesimo anno, 15 maja 1931, AAS 23 (1931) 190 [nr 41].
20 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 221].
21 Por. Populorum progressio, AAS 59 (1967) 264, nr 13.
22 Evangelii nuntiandi, AAS 68 (1976) 29, nr 38; Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, 21 listopada 1964, AAS 57 (1965) nr 25.
23 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1027-1028, nr 4.
24 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 580, nr l.
25 Por. Jan Paweł II, Orędzie na XIII Światowy Dzień Pokoju 1980, 8 grudnia 1979, AAS 71 (1979) 1572-1579; Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 403, nr 4.
26 Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 520, nr 8.
27 Jan Paweł II, Przemówienie na otwarcie Trzeciej Konferencji Ogólnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla, AAS 71 (1979) 195-196, nr 22.
28 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1084-1085, nr 63.
29 Por. Octogesima adyeniens, AAS 63 (1971) 429, nr 40.
30 Por. Evangelii nuntiandi, AAS 68 (1976) 25, nr 29.
31 Por. Populorum progressio, AAS 59 (1967) 258, nr 3; Laborem exercens, AAS 73 (1981) 582, nr 2; Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 520-523, nr 9.
32 Por. Gaudium etspes, AAS 58 (1966) 1099-1110, nr 76.
33 Redemptor hominis, AAS 71 (1979) 284, nr 14.
34 Tamże.
35 Por. Mt 28, 19.
36 AAS 80 (1988) 520, nr 8.
37 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1084-1085, nr 63.
38 Por. Jan Paweł II, Przemówienie na otwarcie Trzeciej Konferencji Ogólnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla, AAS 71 (1979) 203, nr 39.
39 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 nn [nr 218-241]; Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 403, nr 4; Evangelii nuntiandi, AAS 68 (1976) 30, nr 38; Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1084-1085, 1099-1110, nr 63, 76.
40 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 583, nr 3; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 571-575, nr 44-51.
41 Por. Mt 11, 28-30.
42 Por. Mk l, 15.
43 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1060-1065, nr 42-44; Eyangelii nuntiandi, AAS 68 (1976) 26, nr 31; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 581 nn, nr 63-65.
44 Por. Evangelii nuntiandi, AAS 68 (1976) 13, nr 14.
45 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 506, nr 63-65.
46 Por. tamże, AAS 79 (1987) 585 nn, nr 71-96.
47 Por. Rerum novarum, ASS 23 (1890/91) 642 [nr 1-2].
48 Por. Quadragesimo anno, AAS 23 (1931) 191 [nr 42-43].
49 Por. tamże, AAS 23 (1931) 209 nn, nr 53 nn.
50 Por. Pius XII, Orędzie radiowe wygłoszone w dniu Zielonych Świąt, l czerwca 1941, AAS 33 (1941) 195-205; tenże. Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1939 r., AAS 32 (1940) 5-13; tenże. Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1940 r., AAS 33 (1941) 5-14; tenże. Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1950 r., AAS 43 (1951) 49-59; tenże. Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1951 r., AAS 44 (1952) 5-15; tenże. Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1954 r., AAS 47 (1955) 15-28 - poświęcone sprawie pokoju i porządku międzynarodowego; tenże, Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1944 r., AAS 37 (1945) 10-23 - o demokracji; tenże. Przemówienie wygłoszone 3 czerwca 1950 r., AAS 42 (1950) 485-488 - na temat niebezpieczeństw technokratycznej koncepcji życia społecznego; tenże, Przemówienie wygłoszone 9 września 1956 r., AAS 48 (1956) 670-674 - na temat przedsiębiorczości i porządku społecznego.
51 Por. Pius XII, Orędzie radiowe wygłoszone w dniu Zielonych Świat, l czerwca 1941, AAS 33 (1941) 204.
52 Por. tamże, s. 197.
53 Por. AAS 53 (1961) 412-413 [nr 46-50].
54 Tamże, s. 431-451 [nr 122-211].
55 Tamże, s. 412-413 [nr 46-50].
56 Kongregacja Nauki Wiary, Instrukcja o niektórych aspektach "teologii wyzwolenia" Libertatis nuntius, 6 sierpnia 1984, AAS 76 (1984) 876-909; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 554-599.
57 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1085-1086, nr 64-65.
58 Por. Populorum progressio, AAS 59 (1967) 261, nr 9.
59 Por. tamże, s. 257, nr l.
60 Por. tamże, s. 267-268, nr 20-21.
61 AAS 73 (1981) 583, nr 3.
62 Por. tamże, s. 584, nr 3.
63 Por. tamże, s. 584, nr 4.
64 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 591-595, nr 81-91.
65 Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 571, nr 41.
66 Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 554-599; Papieska Komisja "Iustitia et Pax", Dokument W służbie na rzecz wspólnoty ludzkiej: etyczne podejście do kwestii zadłużenia międzynarodowego, 27 grudnia 1986, "L0sservatore Romano", 28 stycznia 1987; Dokument Co uczyniłeś ze swoim bezdomnym bratem? Kościół a problem mieszkaniowy, 27 grudnia 1987, "L0sservatore Romano", 3 lutego 1988; Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Familiaris consortio, 22 listopada 1981, AAS 74 (1982) 81-191; Kongregacja Nauki Wiary, Instrukcja o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania Donum vitae, 11 lutego 1987. AAS 80 (1988) 70-102; Jan Paweł II, List apostolski Mulieris dignitatem, 15 sierpnia 1988. AAS 80 (1988) 1653-1729.
67 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1113, nr 91.
68 Por. tamże, Wstęp, przypis.
69 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 454 [nr 218-232]; Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 403, nr 4; Jan Paweł II, Przemówienie na otwarcie Trzeciej Konferencji Ogólnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla, AAS 71 (1979) 203, nr 39; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 586, nr 72.
70 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 220].
71 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1037, nr 17.
72 Tamże, s. 1034, nr 12. Interpretując to stwierdzenie Gaudium et spes należy pamiętać, że w świetle wiary chrześcijańskiej owo "skierowanie" ziemi ku człowiekowi wiąże się nieodłącznie z podporządkowaniem człowieka Bogu; człowiek zatem nie niszczy ziemi w imię własnego egoizmu, ale buduje ją zgodnie z Bożym nakazem.
73 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 586, nr 73.
74 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1059-1060, nr 41.
75 Por. tamże, s. 1046, 1084-1085, 1099-1010, nr 26, 73, 76.
76 Jan Paweł II, Orędzie na XXI Światowy Dzień Pokoju, 8 grudnia 1987, w: Insegnamenti di Giovanni Paolo II, X 3 (1987) 1334, nr 1.
77 Por. Jan Paweł II, Redemptor hominis, AAS 71 (1979) 295 nn, nr 17; tenże, Dokument Stolicy Apostolskiej o wolności religijnej, l września 1980, AAS 72 (1980) 1252 nn; tenże. Orędzie wygłoszone do Organizacji Narodów Zjednoczonych, 2 października 1979, AAS 72 (1979) 1146-1147, nr 6; tenże. Przemówienie do Indian z Amazonii, 10 lipca 1980, AAS 72 (1980) 960 nn.
78 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1045, nr 25.
79 Por. tamże, s. 1027-1028, nr 4.
80 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 219].
81 Por. tamże, s. 415, nr 59-60.
82 Por. Jan XXIII, Encyklika Pacem in terris, 11 kwietnia 1963, AAS 55 (1963) 272 [nr 53-59].
83 Mater et magistra, AAS 53 (1961) 417 [nr 65]; por. Pius XII, Orędzie radiowe wygłoszone w wigilie Bożego Narodzenia 1942 r., AAS 35 (1943) 13.
84 Por. Pacem in terris, AAS 55 (1963) 272 [nr 53-54].
85 Por. AAS 80 (1988) 566-569, nr 39-40.
86 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1049-1051, nr 30-32; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 586, nr 73; J a n Paweł II, Przemówienie wygłoszone na 68. sesji plenarnej Międzynarodowej Organizacji Pracy, 15 czerwca 1982, AAS 74 (1982) 992 nn.
87 Por. Ouadragesimo anno, AAS 23 (1931) 203 [nr 79]; Pacem in tenis, AAS 55 (1963) 294 [nr 140-141]; Laborem exercens, AAS 73 (1981) 616, nr 15; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 586, nr 73.
88 Ouadragesimo anno, AAS 23 (1931) 203 [nr 79]; Mater et magistra, AAS 53 (1961) 409-410 [nr 34-40]; Populorum progressio, AAS 59 (1967) 273-274, nr 33; Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 433-437, nr 46-47; Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1049-1050, nr 30-31.
89 Por. Pacem in terris, AAS 55 (1963) 278 [nr 79]; Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1031-1032, 1089-1090, nr 9, 68; Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 576-577, nr 44.
90 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 423 [nr 88-92]; Octogesima adyeniens, AAS 63 (1971) 417, nr 22; Laborem exercens, AAS 73 (1981) 617, nr 15; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 593, nr 68.
91 Por. Pius XII, Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1952 r., AAS 45 (1953) 37.
92 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 416 [nr 61-63].
93 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 612 nn, nr 14.
94 Por. Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 573, nr 42.
95 Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1090-1091, nr 69.
96 AAS 73 (1981) 613, nr 14.
97 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1054, nr 36.
98 Por. Pacem in tenis, AAS 55 (1963) 259 [nr 9-10].
99 Por. Redemptor hominis, AAS 71 (1979) 290 nn, nr 16.
100 Por. Pacem in terris, AAS 55 (1963) 265-266 [nr 36]; Jan Paweł II, Encyklika Dives in misericordia, 30 listopada 1980, AAS 72 (1980) 1215, nr 12; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 556-557, 564-565, 578, nr 3-4, 26, 57.
101 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 594-595, nr 89-91; Papieska Komisja "lustitia et Pax", W służbie na rzecz wspólnoty ludzkiej: etyczne podejście do kwestii zadłużenia międzynarodowego, "L0sservatore Romano", 28 stycznia 1987.
102 Laborem exercens, AAS 73 (1981) 583, 589-590, 605-606, 612-613, nr 3, 6, 12, 14; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 591-593, nr 81-87.
103 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 587, nr 74.
104 ASS 23 (1890/91) 642 [nr 2].
105 Por. AAS 23 (1931) 219 [nr 107-109].
106 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1030-1031, nr 8.
107 Por. AAS 59 (1967) 281, nr 48-49.
108 Por. AAS 73 (1981) 596, nr 8.
109 Por. AAS 80 (1988) 537-539, nr 21.
110 Sobór Watykański II, Dekret o formacji kapłańskiej Optatam totius, 28 października 1965, AAS 58 (1966) 726, nr 20.
111 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 580, nr l.
112 Por. Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 424-425, nr 34; Libertatis nuntius, AAS 76 (1984) 890-891, nr 62.
113 Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 420, nr 26.
114 Por. Pacem in terris, AAS 55 (1963) 300 [nr 157-160]; Dokumenty III Konferencji Plenarnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla (1979), 554-557.
115 Por. Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 571, nr 41.
116 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981), 605-606, 612-613, nr 12, 14-15.
117 Por. Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 425, nr 36.
118 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 455-456 [nr 236-241].
119 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 588-589, nr 76.
120 Redemptor hominis, AAS 71 (1979) 292-293, nr 16.
121 Laborem exercens, AAS 73 (1981) 596, nr 8.
122 Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 589, nr 77; Laborem exercens, AAS 73 (1981) 629 nn, nr 20.
123 Por. Gaudium etspes, AAS 58 (1966) 1061-1062, nr 43; Sobór Watykański II, Dekret o apostolstwie świeckich Apostolicam actuositatem, 18 listopada 1965, AAS 58 (1966) 849, nr 13; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 590-591, nr 80; Libertatis nuntius, AAS 76 (1984) 906 nn, nr 12-14.
124 Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1061, nr 43; Libertatis nuntius, AAS 76 (1984) 906 nn, nr 14.
125 Por. AAS 58 (1966) 39, nr 33.
126 Por. Jan Paweł II, List apostolski Salvifici doloris, 11 lutego 1984, AAS 76 (1984) 201 nn.
127 Por. Rerum noyarum, ASS 23 (1890/91) 666 [nr 41]; Quadragesimo anno, AAS 23 (1931) 182 [nr 22-25].
128 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 402 [nr 2-6].
129 Por. Apostolicam actuositatem, AAS 58 (1966) 843, nr 7.
130 Por. Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 437-438, nr 48.
131 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 581, nr 2.
132 Jan Paweł II, Przemówienie do delegatów "Caritas Internationalis", w: Insegnamenti di Giovanni Paolo II, VI 1 (1983) 1399 nn.
133 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 582-585, nr 66-70; Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 572, nr 42.
134 Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 573, nr 42.
135 Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1099-1110, nr 76; Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988)571, nr 41.
136 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1097-1099, nr 75.
137 Por. tamże, s. 1061, nr 43.
138 Tamże, s. 1099-1110, nr 76; Dokumenty III Konferencji Plenarnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla (1979), nr 521, 523.
139 Por. KPK, kan. 227.
140 Dokumenty III Konferencji Plenarnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla (1979), nr 526-527; KPK, kan. 287.
141 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 218-232].
142 Por. Mt5, 13-14; 13, 13. 24.
143 Por. Optatam totius, AAS 58 (1966) 726, nr 5.
144 Por. tamże, 716-717, nr 8.
145 Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 431, nr 42.
146 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1082-1083, nr 62; Optatam totius, AAS 58 (1966) 726, nr 20.
147 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1061-1062, nr 43; Optatam totius, AAS 58 (1966) 726, nr 19.
148 KPK, kan. 255.
149 KPK, kan. 256.
150 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1063-1064, nr 43.
151 Por. tamże.

Adiustacja tekstu: Grzegorz Kulik.