WPROWADZENIE
l. W ostatnich dziesięcioleciach Kongregacja ds. Wychowania
Katolickiego, świadoma potrzeb wynikających z odnowy
posoborowej, kilkakrotnie dostarczała seminariom i instytutom
studiów teologicznych odpowiednich dyrektyw dotyczących różnych
dziedzin formacji kapłańskiej 1. Obecnie uważa za stosowne zwrócić
się ponownie do biskupów, do wychowawców seminaryjnych i wykładowców,
by przedstawić im pewne wskazania odnoszące się do studiów i
nauczania doktryny społecznej Kościoła.
Podjęciu tej inicjatywy towarzyszy świadomość, że wychodzi
ona naprzeciw pilnej, wszędzie dziś żywo odczuwanej potrzebie
udostępnienia rodzinie ludzkiej bogactw zawartych w społecznej
nauce Kościoła, poprzez posługę kapłanów dobrze wykształconych
i świadomych rozlicznych zadań, jakie przed nimi stoją. Dziś,
w epoce tak bogatej we wnikliwe studia w tej dziedzinie - co między
innymi znalazło odbicie w niedawnej encyklice Sollicitudo rei
socialis Jana Pawła II - jest rzeczą bardzo ważną, by
kandydaci do kapłaństwa wyrobili sobie jasne pojęcie o
naturze, celach i istotnych elementach wspomnianej nauki, a dzięki
temu mogli ją stosować w praktyce duszpasterskiej w jej
integralnym kształcie, tak jak jest formułowana i przedstawiana
przez Urząd Nauczycielski Kościoła 2. Istniejąca w tym
zakresie sytuacja wymaga bowiem właściwego wyjaśnienia
rozmaitych pojęć, co zostanie ukazane w poszczególnych rozdziałach
niniejszych "Wskazań".
Należy przede wszystkim zauważyć, że stosuje się w nich w
tym samym znaczeniu dwa określenia: "nauka społeczna"
i "nauczanie społeczne" Kościoła. Nie wynika to z
nieznajomości subtelnych różnic znaczeniowych między nimi. W
istocie, termin "nauka" zwraca uwagę bardziej na
teoretyczny aspekt problemu, "nauczanie" zaś na aspekt
historyczny i praktyczny, niemniej obydwa mają tu wskazywać na
tę samą rzeczywistość. Z faktu ich zamiennego stosowania w
Magisterium społecznym Kościoła, zarówno w uroczystym, jak i
w zwykłym nauczaniu papieskim i biskupim, wynika ich wzajemna równoznaczność.
Niezależnie od jakichkolwiek sporów o słowa czy wyrażenia,
rzeczywistość określana jako "nauka społeczna" lub
"nauczanie społeczne" stanowi "bogate dziedzictwo",
które Kościół zdobywał stopniowo, czerpiąc ze słowa Bożego
i uważnie śledząc zmienne losy ludów w różnych epokach
historii. Jest to dziedzictwo, którego należy wiernie strzec i
które należy rozwijać w miarę pojawiania się nowych potrzeb
wynikających ze współżycia ludzi.
2. Dziś nauka społeczna staje przed coraz bardziej naglącym
wezwaniem chwili, wymagającym od niej specyficznego wkładu w
ewangelizację, w dialog ze światem, w chrześcijańską
interpretację rzeczywistości i w poszukiwanie kierunków pracy
duszpasterskiej, tak aby rozmaite inicjatywy podejmowane na płaszczyźnie
doczesnej były oparte na zdrowych zasadach. Struktury
ekonomiczne, społeczne, polityczne i kulturowe ulegają dziś
bowiem głębokim i gwałtownym przemianom, od których zależy
cała przyszłość ludzkiej społeczności, trzeba im zatem nadać
właściwy kierunek. Chodzi tu o poparcie rzeczywistego postępu
społecznego, który wymaga sprawiedliwego zorganizowania owych
struktur, aby skutecznie gwarantować wspólne dobro wszystkich
ludzi; jeśli to nie zostanie uczynione, wielkie rzesze ludzi znów
znajdą się w "jarzmie prawie niewolniczym", o którym
mówił Leon XIII w encyklice Rerum novarum 3.
Jest zatem oczywiste, że wobec "wielkiego dramatu" współczesnego
świata, wywołanego przez rozliczne zagrożenia, które często
towarzyszą postępowi człowieka, "nikt nie może pozostać
obojętny" 4. Dlatego w skomplikowanym świecie doczesnych
rzeczywistości, kształtujących przyszłość człowieka,
ewangelizacyjna obecność Kościoła staje się coraz bardziej
potrzebna, nieodzowna i decydująca.
Kościół jednak, wkraczając w tę dziedzinę, jest świadom własnych
ograniczeń. Nie pretenduje do roli tego, kto może dostarczyć
rozwiązań wszystkich problemów składających się na
dramatyczną sytuację współczesnego świata, tym bardziej że
istnieją ogromne różnice w stopniu rozwoju poszczególnych
krajów i bardzo różne są sytuacje, w które bywają zaangażowani
chrześcijanie 5. Kościół natomiast może i powinien podawać,
w "świetle czerpanym z Ewangelii" 6, zasady i wskazania
niezbędne dla prawidłowej organizacji życia społecznego, dla
ochrony godności osoby ludzkiej i dla dobra wspólnego. I
rzeczywiście Urząd Nauczycielski wielokrotnie wypowiadał się
i nadal wypowiada na te tematy, głosząc naukę, do której
poznawania, nauczania i stosowania wezwani są wszyscy wierni. Z
tej racji przekazywaniu tej nauki, w połączeniu ze studiami
filozoficznymi i teologicznymi, należy zapewnić specjalne
miejsce w formacji przyszłych kapłanów, o czym wyraźnie mówił
już Jan XXIII 7 i co pragniemy raz jeszcze podkreślić w
niniejszych "Wskazaniach", opracowanych przy współudziale
Papieskiej Komisji "Iustitia et Pax" i zaaprobowanych
przez Zgromadzenie Plenarne Kongregacji ds. Wychowania
Katolickiego.
Dokument obejmuje sześć rozdziałów; pierwszych pięć omawia
naturę nauki społecznej Kościoła: jej wymiar historyczny,
teoretyczny i praktyczny z punktu widzenia trzech składających
się na nią elementów, to jest niezmiennych zasad, kryteriów
oceny i norm działania. Rozdział szósty zawiera pewne
zalecenia, które kandydatom do kapłaństwa mają zapewnić
odpowiednią formację w dziedzinie nauki społecznej.
I. NATURA NAUKI SPOŁECZNEJ
ELEMENTY KONSTYTUTYWNE NAUKI SPOŁECZNEJ
3. Utrzymujące się tu i ówdzie wątpliwości co do prawidłowego
Stosowania terminu "nauka społeczna" Kościoła, a
nawet co do samej natury tej nauki, wymagają wyjaśnienia
problemu epistemologicznego, leżącego u źródeł tych
nieporozumień. Chociaż niniejszy dokument nie jest próbą omówienia
ex professo czy wręcz rozstrzygnięcia wszystkich problemów
epistemologicznych związanych z nauką społeczną, można mieć
nadzieję, że pogłębiona refleksja nad elementami
konstytutywnymi, które składają się na jej naturę, pomoże
lepiej zrozumieć kategorie, w jakich stawiany jest problem. W każdym
razie należy pamiętać, że chodzi tu o próbę omówienia
wspomnianych elementów w takiej postaci, w jakiej znaleźć je
można w wypowiedziach Nauczycielskiego Urzędu Kościoła, nie
zaś w sformułowaniach rozmaitych badaczy. Trzeba bowiem zawsze
odróżniać oficjalną naukę społeczną Kościoła od poglądów
różnych szkół, które zajmują się systematycznym wyjaśnianiem,
rozwijaniem i porządkowaniem myśli społecznej zawartej w
dokumentach papieskich 8.
Oto jak zostały przedstawione istotne elementy, składające się
na opis i definicję natury nauki społecznej 9: nauczanie społeczne
Kościoła zrodziło się ze spotkania orędzia ewangelicznego i
jego wymogów etycznych z problemami pojawiającymi się w życiu
społeczeństwa. Zagadnienia formułowane w tym procesie stają
się przedmiotem refleksji moralnej, dojrzewającej w Kościele
poprzez badania naukowe, ale także dzięki doświadczeniom wspólnoty
chrześcijan, która każdego dnia staje wobec różnych przejawów
nędzy, a przede wszystkim wobec problemów, które niesie z sobą
pojawienie się i rozwój industrializacji oraz związanych z nią
systemów społeczno-ekonomicznych.
W procesie kształtowania się tej nauki niezbędne jest
odniesienie do teologii i filozofii, które tworzą jej podstawę,
oraz do nadających jej ostateczny kształt nauk o człowieku i o
społeczeństwie. Zajmuje się ona etycznymi aspektami życia,
nie pomijając aspektów technicznych różnych problemów, aby
oceniać je według kryteriów moralnych. Opierając się na
zawsze obowiązujących zasadach, formułuje konkretne oceny,
rozwija się bowiem w zależności od zmiennych uwarunkowań
dziejowych i w istocie nastawiona jest na "działanie, czyli
chrześcijańską praxis".
AUTONOMIA NAUKI SPOŁECZNEJ
4. Omawiana nauka społeczna kształtowała się w XIX wieku jako
dopełnienie traktatu moralnego poświęconego cnocie
sprawiedliwości, jednakże bardzo szybko uzyskała znaczną
autonomię w rezultacie ciągłego, organicznego i
systematycznego rozwoju refleksji moralnej Kościoła nad nowymi
i złożonymi problemami społecznymi. Można zatem stwierdzić,
że nauka społeczna posiada własną tożsamość o wyraźnie
określonym profilu teologicznym.
Aby wyrobić sobie pełny obraz nauki społecznej, należy się
przyjrzeć jej źródłom, jej podstawie i przedmiotowi, jej
podmiotowi i treści, jej celom i metodzie: wszystkim elementom,
które czynią z niej odrębną i autonomiczną dyscyplinę,
zarazem teoretyczną i praktyczną, w szerokim i złożonym
kontekście teologii moralnej, w ścisłym związku z moralnością
społeczną 10.
Źródłami nauki społecznej są: Pismo święte, nauczanie Ojców
i wielkich teologów Kościoła oraz Urząd Nauczycielski. Jej
podstawą i pierwszorzędnym przedmiotem jest godność osoby
ludzkiej z jej nienaruszalnymi prawami, które stanowią istotę
"prawdy o człowieku" 11. Podmiotem jest cała chrześcijańska
wspólnota, pozostająca w jedności i pod przewodnictwem
prawowitych pasterzy, których rzeczywistymi współpracownikami
są także ludzie świeccy, dysponujący chrześcijańskim doświadczeniem.
Treść nauki obejmuje wizję człowieka, ludzkości i społeczeństwa 12,
ukazuje zatem całego człowieka, człowieka społecznego, jako
określony podmiot i fundamentalną rzeczywistość antropologii
chrześcijańskiej.
NATURA TEOLOGICZNA
5. Jako "integralna część chrześcijańskiej koncepcji życia" 13,
społeczna nauka Kościoła ma charakter wybitnie teologiczny. Między
Ewangelią a realnym życiem istnieje rzeczywiste wzajemne
odniesienie, które na praktycznej płaszczyźnie ewangelizacji i
działania na rzecz promocji człowieka przybiera postać silnych
związków natury antropologicznej, teologicznej i duchowej; stąd
też miłość, sprawiedliwość i pokój są ze sobą
nierozdzielnie związane w chrześcijańskiej wizji promocji
osoby ludzkiej 14.
Teologiczny charakter nauki społecznej wyraża się także w
tym, że jej celem jest pasterska posługa wobec świata,
zmierzająca do pobudzania integralnego rozwoju człowieka
poprzez praktykę chrześcijańskiego wyzwolenia w perspektywie
ziemskiej i transcendentnej 15. Nie chodzi tu o głoszenie jedynie
"czystej wiedzy", ale o wiedzę teoretyczno-praktyczną,
posiadającą znaczenie i orientację duszpasterską, spójną z
misją ewangelizacyjną Kościoła w służbie całego człowieka,
każdego człowieka i wszystkich ludzi. Kościół przyczynia się
do rozwiązywania ludzkich problemów przez prawidłowe
rozumienie człowieka, jego rzeczywistości i przeznaczenia 16. Można
powiedzieć, że w każdej epoce i w każdej sytuacji Kościół
wciąż na nowo podejmuje tę posługę, spełniając w społeczeństwie
potrójną rolę: głosi prawdę o godności człowieka i jego
prawach, obnaża niesprawiedliwość oraz przyczynia się do
pozytywnych przemian w społeczeństwie i do prawdziwego postępu
człowieka 17.
TRZY WYMIARY NAUKI SPOŁECZNEJ
6. W nauce społecznej można wyróżnić trzy wymiary:
teoretyczny, historyczny i praktyczny. Wymiary te określają jej
zasadniczą strukturę, są wzajemnie powiązane i nierozdzielne.
Istnieje przede wszystkim wymiar teoretyczny, ponieważ Urząd
Nauczycielski Kościoła sformułował w dokumentach społecznych
swe poglądy wprost, w sposób organiczny i systematyczny;
wskazuje on pewną drogę wiodącą do stworzenia systemu międzyludzkich
relacji według nowego porządku społecznego, opartego na
zasadach uniwersalnych, które mogą zostać zaakceptowane przez
wszystkich 18. Mowa tu, rzecz jasna, o trwałych zasadach
etycznych, nie zaś o poglądach zmieniających się z upływem
czasu ani też o "sprawach techniki życia społeczno-gospodarczego,
bo do tego [Urząd Nauczycielski] nie ma ani odpowiednich środków,
ani powołania" 19.
Nauka społeczna Kościoła posiada także "wymiar
historyczny", aplikacja bowiem niezmiennych zasad dokonuje
się w niej w kontekście konkretnej wizji społeczeństwa i jest
inspirowana przez refleksję nad jego problemami.
Istnieje wreszcie jej "wymiar praktyczny", ponieważ
nauka społeczna nie ogranicza się jedynie do głoszenia trwałych
zasad stanowiących podstawę refleksji ani też do interpretacji
historycznie określonych zjawisk społecznych, ale również
proponuje skuteczne stosowanie tych zasad w praktyce, przekładając
je na język konkretu w takim kształcie i w takiej mierze, jak
to jest możliwe i potrzebne w danych okolicznościach 20.
METODOLOGIA NAUKI SPOŁECZNEJ
7. Znajomość tych trzech wymiarów ułatwia zrozumienie
dynamicznego procesu indukcyjno-dedukcyjnego metodologii, która
stosowana w zasadzie już w najstarszych dokumentach, została
dokładniej sprecyzowana w encyklice Mater et magistra, a
ostateczny kształt przybrała w Konstytucji duszpasterskiej
Gaudium et spes oraz w dokumentach późniejszych. Metoda ta
obejmuje trzy fazy: widzieć, oceniać, działać.
Widzieć znaczy dostrzegać i badać rzeczywiste problemy oraz
ich przyczyny, których analiza należy jednak do nauk o człowieku
i o społeczeństwie.
Oceniać znaczy interpretować tę rzeczywistość w świetle źródeł
nauki społecznej, które determinują ocenę zjawisk społecznych
i ich etycznych implikacji. Ta faza pośrednia stanowi właściwą
domenę Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, którego funkcja
polega właśnie na interpretowaniu rzeczywistości z punktu
widzenia wiary i na "przedkładaniu tego, co jemu jednemu
jest właściwe, a mianowicie: uniwersalnego spojrzenia tak na człowieka,
jak i na sprawy ludzkie" 21. Jest rzeczą jasną, że w swym
oglądzie i ocenie rzeczywistości Kościół nie jest i nie może
być bezstronny, nie może bowiem nie odwoływać się do skali
wartości głoszonych przez Ewangelię. Można hipotetycznie
stwierdzić, że gdyby Kościół oparł się na innej skali
wartości, jego nauczanie nie byłoby tym, czym rzeczywiście
jest, ale stałoby się jedną z filozofii lub stronniczą
ideologią.
Działanie jest nastawione na realizację dokonanych wyborów.
Wymaga ono prawdziwego nawrócenia, to jest takiej przemiany wewnętrznej,
dzięki której człowiek pozwala się przeniknąć przez
oczyszczające światło Boże, jest otwarty na jego wskazania i
gotów je wypełnić.
Urząd Nauczycielski, zachęcając wiernych do dokonywania
konkretnych wyborów i do działania zgodnego z zasadami i
ocenami zawartymi w jego nauczaniu społecznym, ofiarowuje im
owoc głębokiej refleksji i doświadczeń duszpasterskich,
dojrzewający dzięki szczególnej pomocy, jaką Chrystus obiecał
swemu Kościołowi. Prawdziwy chrześcijanin powinien tej nauki
się trzymać i uczynić z niej "podstawę dla swoich
przekonań i doświadczenia, żeby ją przemieniać na normy działania
własnego, współdziałania z innymi i zobowiązania" 22.
METODA ROZEZNANIA
8. Nie można stosować w praktyce zasad i wskazań etycznych bez
odpowiedniego rozeznania, które całej wspólnocie chrześcijańskiej
i każdemu wierzącemu z osobna pozwala badać "znaki czasu"
i interpretować rzeczywistość w świetle ewangelicznego orędzia 23.
Chociaż nie jest rzeczą Kościoła naukowe analizowanie
rzeczywistości społecznej 24, chrześcijańskie rozeznanie -
rozumiane jako poszukiwanie prawdy i ocena prawdziwości sądów
- pozwala badać istotne przyczyny zła społecznego, szczególnie
niesprawiedliwości, a zarazem korzystać ze sprawdzonego, nie
skażonego wpływem ideologii dorobku nauk o człowieku. Celem
jest tu sformułowanie obiektywnej oceny rzeczywistości społecznej
w świetle trwałych zasad oraz wskazanie konkretnych, właściwych
rozwiązań - możliwych i dostępnych w danych okolicznościach
- które usuną niesprawiedliwość i będą sprzyjać koniecznym
przemianom politycznym, ekonomicznym i kulturowym 25.
W tej perspektywie chrześcijańskie rozeznanie nie tylko pozwala
lepiej zrozumieć sytuacje lokalne, regionalne czy o zasięgu światowym,
ale także - i przede wszystkim - odkrywać zbawczy plan Boga,
zrealizowany w Jezusie Chrystusie, a dotyczący wszystkich Jego
dzieci w różnych epokach historycznych. Jest rzeczą jasną, że
rozeznanie to winno być osadzone w postawie wierności nie tylko
wobec źródeł ewangelicznych, lecz także wobec Urzędu
Nauczycielskiego Kościoła i jego prawowitych pasterzy.
TEOLOGIA I FILOZOFIA
9. Ze względu na to, że dla nauki społecznej Kościoła źródłem
prawdy oraz kryteriów oceny i rozeznania jest Objawienie, ona
sama zaś podejmuje zadanie stosowania "słowa Bożego do życia
ludzi i społeczeństwa" 26, potrzeba jej solidnego
fundamentu filozoficzno-teologicznego. U jej podstaw leży w
istocie antropologia zaczerpnięta z Ewangelii, której "naczelne
stwierdzenie [...] głosi, że człowiek został uczyniony na
obraz Boga i nie można go sprowadzić do roli zwykłej cząsteczki
przyrody lub anonimowego elementu ludzkiego świata" 27.
Jednak to podstawowe stwierdzenie znajduje swój wyraz w licznych
sformułowaniach doktrynalnych - na przykład w nauce o cnocie miłości,
o synostwie Bożym, nowym braterstwie w Chrystusie, o wolności
dzieci Bożych, osobowej godności i wiecznym powołaniu każdego
człowieka - które nabierają pełnego znaczenia i wartości
tylko w kontekście nadprzyrodzonej antropologii i całej
dogmatyki katolickiej.
Wraz z danymi zaczerpniętymi z Objawienia nauka społeczna
przyjmuje, przyswaja sobie i wyjaśnia różne podstawowe zasady
etyczne o charakterze rozumowym, ukazując spójność między
danymi objawionymi a zasadami wypracowanymi przez prawy rozum,
kierującymi ludzkim działaniem w dziedzinie życia społecznego
i politycznego. Wynika stąd jednak konieczność odwoływania się
do refleksji filozoficznej dla pogłębienia takich pojęć, jak
na przykład obiektywność prawdy, rzeczywistości, wartości
osoby ludzkiej, norm działania i kryteriów prawdy oraz dla
ukazania ich w świetle przyczyn ostatecznych. Kościół naucza
w istocie, że encykliki społeczne odwołują się także do
"prawego rozumu", by znaleźć obiektywne normy
ludzkiej moralności, które rządzą nie tylko życiem
pojedynczego człowieka, ale także życiem społecznym i międzynarodowym 28.
W tej perspektywie widać wyraźnie, jak solidny fundament
filozoficzno-teologiczny może dopomóc wykładowcom i alumnom do
ustrzeżenia się przed subiektywnymi interpretacjami konkretnych
zjawisk społecznych, a także chronić ich przed ewentualną
instrumentalizacją tych zjawisk dla celów i korzyści
ideologicznych.
NAUKI POZYTYWNE
10. Nauka społeczna korzysta także z danych dostarczanych przez
nauki pozytywne, szczególnie nauki społeczne, które stanowią
ważne, choć nie jedyne narzędzie poznania rzeczywistości.
Odwoływanie się do tych nauk wymaga uważnej oceny, a także
pomocy właściwie zastosowanej filozofii, ponieważ może grozić
niebezpieczeństwo ulegania określonym ideologiom, sprzecznym z
prawym rozumem, wiarą chrześcijańską, a wreszcie ze świadectwem
doświadczenia historycznego i samych badań naukowych. Niemniej
jednak "owocny dialog" 29 między chrześcijańską etyką
społeczną (teologiczną i filozoficzną) a naukami o człowieku
jest nie tylko możliwy, ale wręcz konieczny dla zrozumienia
rzeczywistości społecznej. Wyraźne rozgraniczenie kompetencji
Kościoła, z jednej strony, i nauk pozytywnych z drugiej, nie
stanowi żadnej przeszkody dla dialogu, lecz przeciwnie - ułatwia
go. Tak więc w naturze nauki społecznej Kościoła leży
przyswajanie i odpowiednie harmonizowanie zarówno danych płynących
z jej własnych źródeł, o których była mowa wyżej, jak i
tych, których dostarczają nauki pozytywne. Jest rzeczą jasną,
że podstawowym punktem odniesienia zawsze będzie dla niej słowo
i przykład Chrystusa oraz chrześcijańska tradycja,
rozpatrywana w kontekście ewangelizacyjnej misji Kościoła.
EWOLUCJA NAUKI SPOŁECZNEJ
11. Jak już powiedziano, nauka społeczna Kościoła, ze względu
na swą rolę łącznika między Ewangelią a konkretną
rzeczywistością człowieka i społeczeństwa, musi być ciągle
aktualizowana i dostosowywana do nowych sytuacji, pojawiających
się w dziejach świata 30. I rzeczywiście, w ciągu minionych
dziesięcioleci przeszła ona znaczną ewolucję. Początkowo
przedmiotem nauki społecznej Kościoła była tak zwana kwestia
społeczna, czyli całość problemów społeczno-ekonomicznych
powstałych w określonych częściach kontynentu europejskiego i
amerykańskiego w następstwie "rewolucji przemysłowej".
Dziś "kwestia społeczna" nie ma już granic
geograficznych, lecz zyskała wymiar ogólnoświatowy 31 i
obejmuje wiele aspektów, także natury politycznej, związanych
ze stosunkami pomiędzy klasami oraz z przemianami społecznymi,
które już się dokonały lub które dopiero zachodzą. Tak czy
inaczej, określenia "kwestia społeczna" i "nauka
społeczna" nadal pozostają ze sobą wzajemnie związane.
W rozwoju nauki społecznej należy przede wszystkim podkreślić
fakt, że chociaż stanowi ona spójny corpus doktrynalny, nie
stała się systemem zamkniętym; wrażliwa na różnego rodzaju
sytuacje, jest zdolna do właściwego reagowania na nowe problemy
i nowy sposób ich formułowania. Wynika to z obiektywnej analizy
dokumentów kolejnych papieży - od Leona XIII do Jana Pawła II
- a szczególnie tych, które powstały w okresie po Soborze
Watykańskim II.
CIĄGŁOŚĆ I ROZWÓJ
12. Występujące w poszczególnych dokumentach różnice w
sposobie stawiania problemów, w metodologii i stylu, nie podważają
zasadniczej tożsamości i jedności nauki społecznej Kościoła.
Słusznie więc, mówiąc o relacji między poszczególnymi
dokumentami, używa się określenia "ciągłość",
choć każdy z nich we właściwy sobie sposób odpowiada na
problemy swojego czasu. Na przykład "ubodzy", o których
mówi się w kilku najnowszych dokumentach, nie są tożsami z
"proletariuszami" z encykliki Rerum novarum Leona XIII
lub "bezrobotnymi", na których skupił uwagę Pius XI
w encyklice Quadragesimo anno. Ich liczba zdaje się dziś nieporównanie
większa i obejmuje wszystkich, którzy w społeczeństwie
dobrobytu pozbawieni są możliwości korzystania z darów ziemi
w sposób wolny, godny i bezpieczny. Problem ten jest tym poważniejszy,
że w niektórych regionach naszej planety, a szczególnie w
Trzecim Świecie, występuje w sposób systematyczny i ma
charakter niemal instytucjonalny.
Jest to zresztą nie tylko problem niesprawiedliwych różnic
pomiędzy klasami społecznymi, ale także ogromnego braku równowagi
między krajami bogatymi i ubogimi.
POWINNOŚĆ I PRAWO NAUCZANIA
13. Kościół, stając wobec społeczności politycznej, szanując
i potwierdzając autonomię obu stron - z których każda we właściwej
sobie dziedzinie służy indywidualnemu i społecznemu powołaniu
osoby ludzkiej - potwierdza zarazem własną kompetencję i własne
prawo głoszenia nauki społecznej dla dobra i zbawienia
wszystkich ludzi; dla osiągnięcia tego właśnie celu korzysta
z wszystkich środków, jakimi może dysponować w zmieniających
się sytuacjach i epokach 32.
Rozpatrując człowieka "w całej prawdzie [jego] istnienia
i bycia osobowego i zarazem 'wspólnotowego', i zarazem
'społecznego'" 33, Kościół zachowuje pełną świadomość
tego, że los ludzkości związany jest ściśle i
niezaprzeczalnie z osobą Chrystusa. Jest także przekonany, że
pomoc Chrystusa jest człowiekowi niezbędnie potrzebna i niezastąpiona
i dlatego Kościół nie może człowieka opuścić. Jak
powiedział Jan Paweł II, Kościół żywo uczestniczy w losie
całej ludzkości, czyniąc z człowieka pierwszą i podstawową
drogę wypełniania swego posłannictwa, drogę, "która
nieodmiennie prowadzi przez Tajemnicę Wcielenia i Odkupienia" 34.
W ten sposób Kościół kontynuuje odkupieńczą misję
Chrystusa, posłuszny Jego nakazowi głoszenia Ewangelii
wszystkim narodom 35 i służenia wszystkim, którzy są w
potrzebie - czy to jako jednostki, czy jako grupy lub klasy społeczne
- i którzy żywo odczuwają konieczność zmian i reform mających
polepszyć warunki ich życia.
Wierny swej duchowej misji, Kościół podchodzi do tych problemów
we właściwej sobie perspektywie moralnej i duszpasterskiej. W
encyklice Sollicitudo rei socialis Jan Paweł II, mówiąc o
problemach rozwoju, wskazuje bezpośrednio na ten ich aspekt i
stwierdza, że słusznie wchodzi on w zakres misji Kościoła.
Nie można zatem oskarżać Kościoła o "przekraczanie właściwego
mu zakresu kompetencji, a tym bardziej o wychodzenie poza mandat
otrzymany od Chrystusa Pana" 36.
Poza kręgiem swoich wiernych. Kościół proponuje swoją naukę
społeczną wszystkim ludziom dobrej woli, stwierdzając, że jej
podstawowe zasady wypływają z "prawego rozumu" 37, oświeconego
i udoskonalonego przez Ewangelię.
II. HISTORYCZNY WYMIAR NAUKI SPOŁECZNEJ
14. Wobec podejmowanych niekiedy prób siania "wątpliwości
i niewiary" w skuteczność nauki społecznej, uważanej za
abstrakcyjną, dedukcyjną, statyczną i pozbawioną siły
krytycznej, Jan Paweł II kilkakrotnie wskazywał na pilną
potrzebę działalności społecznej, która korzysta z "bogatego
i złożonego dziedzictwa", określanego jako "społeczna
doktryna lub społeczne nauczanie Kościoła" 38. To samo
czynili jego poprzednicy, Jan XXIII i Paweł VI, a także ojcowie
Soboru Watykańskiego II 39. Z myśli papieży i Soboru wyziera
pragnienie, by dzięki aktywności społecznej chrześcijan
obecność Kościoła w dziejach odzwierciedlała obecność
Chrystusa, który przemienia serca i niesprawiedliwe struktury
stworzone przez człowieka.
Potrzeba ta jest szczególnie odczuwalna w kulturowej i społecznej
sytuacji naszych czasów. Dlatego współczesne Magisterium Kościoła
nadało nauce społecznej nowy dynamizm, co tłumaczy wzrost
wrogich wobec niej postaw, przyjmowanych często w sposób
bezkrytyczny, oraz ukazuje wielką odpowiedzialność tych, którzy
odrzucają narzędzie tak użyteczne w dialogu Kościoła ze światem
i skuteczne w rozwiązywaniu współczesnych problemów społecznych.
l. SPOŁECZNY WYMIAR PIERWOTNEGO ORĘDZIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO
HISTORIA ZBAWIENIA
15. Nauka społeczna sięga korzeniami do historii zbawienia, a
jej początki tkwią w samej zbawczej i wyzwolicielskiej misji
Jezusa Chrystusa i Kościoła. Łączy się ona z doświadczeniem
wiary w zbawienie i integralne wyzwolenie Ludu Bożego, opisane
najpierw w Księdze Rodzaju i Wyjścia, u Proroków i w Psalmach,
a później w Ewangeliach o życiu Jezusa i w Listach
Apostolskich 40.
POSŁANNICTWO JEZUSA
16. Posłannictwo Jezusa i świadectwo Jego życia dowiodły, że
prawdziwa godność człowieka bierze się z ducha wyzwolonego od
zła i odnowionego przez odkupieńczą łaskę Chrystusa.
Niemniej, bardzo wiele tekstów ewangelicznych ukazuje, że Jezus
nie pozostawał obojętny i niewrażliwy na problemy godności i
praw osoby ludzkiej oraz na potrzeby najsłabszych, najbardziej
ogołoconych i ofiar niesprawiedliwości. Nieustannie okazywał
prawdziwą solidarność z najuboższymi i z nędzarzami 41;
walczył przeciw niesprawiedliwości, zakłamaniu, nadużyciom władzy,
żądzy zysku bogaczy obojętnych na cierpienia ubogich i z mocą
przypominał o ostatecznym rozrachunku, jakiego zażąda, gdy
przyjdzie w chwale, aby sądzić żywych i umarłych.
W Ewangelii w sposób jasny przedstawione są pewne podstawowe
prawdy, które wywarły głęboki wpływ na myśl społeczną Kościoła
w trakcie jej rozwoju na przestrzeni stuleci. I tak na przykład
Jezus stwierdza i głosi, że wszyscy ludzie mają równą godność:
zarówno mężczyźni, jak kobiety, jakiekolwiek byłoby ich
pochodzenie etniczne, narodowość, rasa, kultura, przynależność
polityczna czy stan społeczny. W Jego orędziu zawarta jest też
koncepcja człowieka rozumianego jako istota z samej swej natury
społeczna: zostaje mianowicie potwierdzona przez godność małżeństwa,
które stanowi podstawową formę porozumienia między osobami. Z
fundamentalnego faktu, że wszyscy ludzie mają równą godność
oraz z natury są istotami społecznymi, wynika w sposób
konieczny wymóg budowania stosunków społecznych według zasad
skutecznej i prawdziwie ludzkiej solidarności, to znaczy według
kryteriów sprawiedliwości, ożywianej i spajanej przez miłość.
Oprócz tych wartości Ewangelia przynosi wiele jeszcze innych,
nie mniej ważnych i znaczących dla porządku społecznego, jak
na przykład wartości związane z instytucją monogamicznej i
nierozwiązywalnej rodziny, źródła nowego życia; wartości
dotyczące pochodzenia i natury władzy, która ma być pojmowana
i sprawowana jako służba wspólnemu dobru grupy społecznej,
przez którą została bezpośrednio wyłoniona i nad którą się
rozciąga, w harmonii z powszechnym dobrem całej rodziny
ludzkiej.
POSŁANNICTWO KOŚCIOŁA
17. Kościół karmi się tajemnicą Chrystusa, wcielonej
Ewangelii, aby tak jak On głosić Dobrą Nowinę o królestwie
Bożym i wzywać ludzi do nawrócenia i do zbawienia 42. To
ewangelizacyjne powołanie Kościoła, otrzymane od Jezusa,
stanowi jego najgłębszą tożsamość. Ono właśnie jest źródłem
zadań, wskazań oraz sił, które mogą się przyczynić do
zbudowania i umocnienia społeczności ludzkiej zgodnie z prawem
Bożym 43.
W nauczaniu i praktyce społecznej Kościół pierwszych wieków
i średniowiecza ograniczał się do stosowania i rozwijania
zasad i wskazań zawartych w Ewangelii. Wchodząc w struktury społeczności
świeckiej, starał się je humanizować w duchu sprawiedliwości
i chrześcijańskiej miłości, łącząc dzieło ewangelizacji z
odpowiednimi inicjatywami charytatywno-społecznymi. Ojcowie Kościoła
znani są nie tylko jako nieustraszeni obrońcy ubogich i
uciskanych, ale także jako orędownicy instytucji pomocy społecznej
(szpitali, sierocińców, hospicjów dla pielgrzymów i podróżnych)
oraz koncepcji społeczno-kulturowych, które zapoczątkowały erę
nowego humanizmu, zakorzenionego w Chrystusie. Chodziło tu najczęściej
o dzieła, które przy konkretnych niedostatkach i brakach
organizacji społeczeństwa średniowiecznego miały charakter
zastępczy; działania te ukazują, do jakich poświęceń oraz
inicjatyw zdolne są dusze przeniknięte ideałami Ewangelii. Dzięki
wysiłkom Kościoła uznana została nienaruszalność życia
ludzkiego, świętość i nierozerwalność małżeństwa, godność
kobiety, wartość pracy ludzkiej i każdej osoby, co przyczyniło
się do zniesienia niewolnictwa, które w świecie antycznym
wchodziło w zakres normalnego systemu ekonomicznego i społecznego.
Stopniowy rozwój badań teologicznych, najpierw w klasztorach, a
potem w uniwersytetach, umożliwił naukowe opracowanie
podstawowych zasad, które rządzą uporządkowanym współżyciem
ludzi. W tej dziedzinie wieczystą wartość zachowuje myśl św.
Tomasza z Akwinu, Franciszka Suareza, Franciszka de Vitoria i
wielu innych. Wraz z licznymi wybitnymi filozofami i kanonistami
przygotowali oni podstawowe założenia i narzędzia niezbędne
do opracowania nauki społecznej w pełnym tego słowa znaczeniu,
która została zapoczątkowana za pontyfikatu papieża Leona
XIII i kontynuowana przez jego następców.
Coraz rozleglejsze i głębsze przemiany zachodzące w społeczeństwach
sprawiają, że z każdym dniem staje się bardziej potrzebne
podkreślanie społecznego wymiaru chrześcijaństwa 44. Wobec
problemów społecznych, występujących we wszystkich epokach
historycznych, ale w naszych czasach szczególnie skomplikowanych
i osiągających wymiary ogólnoświatowe. Kościół musi
rozwijać refleksję etyczną i duszpasterską - we właściwej
sobie dziedzinie - i przez swoje nauczanie oświecać i nadawać
kierunek wysiłkom oraz nadziejom narodów, postępując tak, by
nawet radykalne zmiany, jakich wymagają sytuacje nędzy i
niesprawiedliwości, były przeprowadzane w sposób sprzyjający
prawdziwemu dobru ludzi 45.
2. KSZTAŁTOWANIE SIĘ DZIEDZICTWA HISTORYCZNEGO
ŚRODOWISKO SPOŁECZNO-KULTUROWE
18. W żadnej epoce nauka społeczna - ze swymi zasadami myślenia,
kryteriami oceny i normami działania - nie miała i nie mogła
mieć innego celu niż naświetlanie w szczególny sposób -
wychodząc z przesłanek wiary i tradycji Kościoła -
rzeczywistości społecznej, a przede wszystkim sytuacji, w których
naruszana jest ludzka godność.
W tej perspektywie, dynamicznej i zarazem historycznej, widać,
że prawdziwy charakter nauki społecznej jest określony przez
zgodność jej wskazań - dotyczących problemów konkretnej
sytuacji dziejowej - z etycznymi wymogami orędzia
ewangelicznego, które wzywa do głębokiej przemiany osoby i społeczności,
aby doprowadzić do autentycznego i integralnego wyzwolenia 46.
Niemniej, dla zrozumienia historycznego rozwoju nauki społecznej
należy badać społeczno-kulturowy kontekst każdego dokumentu i
brać pod uwagę warunki społeczne, gospodarcze, polityczne i
kulturowe, w jakich został opublikowany. Wówczas z tekstów różnych
wypowiedzi łatwiej można wydobyć duszpasterski zamysł Kościoła,
związany z sytuacją w danym kraju i z problemem społecznym w
pełnym jego wymiarze.
Zarówno podstawowe zasady, wypływające bezpośrednio z chrześcijańskiej
koncepcji osoby i społeczności ludzkiej, jak i moralne oceny
określonych sytuacji, instytucji i struktur społecznych,
pozwalają dostrzec sens obecności Kościoła w dziejach świata.
Można powiedzieć, że każdy dokument społeczny jest tego
przykładem i dowodem.
PRZEMIANY W WIEKU XIX I DOROBEK MYŚLI KATOLICKIEJ
19. Należy tu szczególnie przypomnieć nową sytuację, która
powstała na zachodzie Europy i częściowo w obu Amerykach w
następstwie rewolucji przemysłowej, liberalizmu, kapitalizmu i
socjalizmu. W sytuacji tej wielu katolików w różnych krajach
europejskich, idąc za wskazaniami etycznymi i społecznymi słowa
Bożego oraz za niezmiennym nauczaniem Ojców Kościoła,
wielkich teologów średniowiecza, a szczególnie Tomasza z
Akwinu, starało się rozbudzić sumienia chrześcijan wobec
wielkich niesprawiedliwości owej epoki. W ten sposób zaczął
powstawać zarys bardziej nowoczesnej i dynamicznej koncepcji
obecności Kościoła i jego wpływu na społeczeństwo. Lepiej
zrozumiano znaczenie obecności Kościoła w świecie oraz to,
jaką funkcję ma on spełnić w nowych czasach. Od tej pory po
dziś dzień na tych przesłankach opiera się cała nauka społeczna
Kościoła i w tej perspektywie należy odczytywać i rozumieć
dokumenty Magisterium społecznego.
LEON XIII
20. Leon XIII, zatroskany "kwestią robotniczą", to
znaczy problemami wynikającymi z opłakanego położenia
proletariatu przemysłowego, ogłosił encyklikę Rerum novarum (1891),
tekst odważny i dalekowzroczny, który stworzył grunt do
dalszego rozwoju nauki społecznej, widocznego w następnych
dokumentach Urzędu Nauczycielskiego. W encyklice tej Papież
przedstawia zasady doktrynalne, które mogą służyć do
leczenia "zła społecznego", przenikającego "warunki
życiowe robotników" 47.
Wymieniwszy błędy, które doprowadziły do niezasłużonej nędzy
proletariatu, i wykluczywszy w szczególny sposób socjalizm spośród
ewentualnych rozwiązań "kwestii robotniczej",
encyklika Rerum novarum precyzuje i aktualizuje katolicką naukę
na temat pracy, prawa własności, zasady współpracy - którą
przeciwstawia walce klas jako podstawowej metodzie wprowadzania
przemian społecznych - na temat prawa słabych, godności
ubogich i obowiązków bogatych, na temat udoskonalania
sprawiedliwości przez miłość oraz na temat prawa do tworzenia
związków zawodowych.
PIUS XI
21. Czterdzieści lat później, gdy rozwój społeczeństwa
przemysłowego doprowadził już w dziedzinie gospodarczo-społecznej
do ogromnej i wciąż narastającej koncentracji sił i władzy
oraz rozpalił brutalną walkę klasową, Pius XI uznał, że
spoczywa na nim obowiązek troski o lepszą znajomość ściślejszą
interpretację, a także pilne stosowanie prawa moralnego 48, rządzącego
relacjami ludzkimi w tej dziedzinie, w celu rozwiązania
konfliktu klas i stworzenia nowego porządku społecznego,
opartego na sprawiedliwości i miłości. Zwracając szczególną
uwagę na nowy kontekst historyczny, encyklika Piusa XI
Quadragesimo anno zawiera nowe elementy: przedstawia globalną
wizję społeczeństwa przemysłowego i problemów produkcji;
podkreśla, że zarówno kapitał, jak i świat pracy muszą
przyczyniać się do organizacji produkcji i gospodarki; formułuje
warunki przebudowy porządku społecznego; próbuje zwrócić
uwagę na pojawiające się problemy, by stawić czoło "wielkim
przemianom" spowodowanym przez dalszy rozwój gospodarczy i
przez socjalizm 49; nie waha się zająć stanowiska na temat
podejmowanych w owych czasach prób przełamania antynomii społecznych
za pomocą systemu korporacyjnego: popiera inspirujące ten
system zasady solidarności i współpracy, ale przestrzega, że
brak poszanowania wolności stowarzyszania się i działania może
przeszkodzić w osiągnięciu zamierzonego celu.
PIUS XII
22. Podczas swego długiego pontyfikatu Pius XII nie napisał żadnej
encykliki społecznej. Jednakże, kontynuując w pełni nauczanie
swych poprzedników, zajmował autorytatywnie stanowisko wobec
współczesnych problemów społecznych w szeregu wypowiedzi. Pośród
nich szczególnie ważne są wystąpienia radiowe, w których
formułował, precyzował i potwierdzał zasady etyczno-społeczne
mające dopomóc w odbudowie zniszczeń II wojny światowej. Dzięki
jego wrażliwości i przenikliwości w rozpoznawaniu "znaków
czasu", Piusa XII można uznać za bezpośredniego
prekursora Soboru Watykańskiego II i nauczania społecznego następnych
papieży. Nauka społeczna została bardziej skonkretyzowana i
dostosowana do potrzeb ówczesnych czasów przede wszystkim w
takich sprawach, jak: powszechne przeznaczenie i użytkowanie dóbr,
prawa i obowiązki pracowników i pracodawców; funkcja państwa
w sferze gospodarczej; konieczność międzynarodowej współpracy
dla zapewnienia większej sprawiedliwości i zabezpieczenia
pokoju; przywrócenie prawu roli regulatora stosunków między
klasami i narodami; minimalny dochód rodziny 50.
W latach wojny i w okresie powojennym Magisterium społeczne
Piusa XII stanowiło dla wielu narodów na wszystkich
kontynentach i dla milionów wierzących i niewierzących głos
uniwersalnego sumienia, interpretowanego i proklamowanego w ścisłej
więzi ze słowem Bożym. Dzięki swemu autorytetowi moralnemu i
prestiżowi, Pius XII ukazał światło mądrości chrześcijańskiej
wielkiej liczbie ludzi wszelkich kategorii i warstw społecznych:
rządzącym, ludziom kultury, przedstawicielom wolnych zawodów,
przedsiębiorcom, kierownikom zakładów przemysłowych,
technikom i robotnikom. Pragnąc dowartościować tradycję
encykliki Rerum novarum 51, Pius XII zmierzał do ukształtowania
określonej świadomości etycznej i społecznej, która
inspirowałaby działania narodów i państw. Dzięki niemu ogarnęło
Kościół ożywcze tchnienie Ducha, które - jak wyraził się
sam Pius XII, mówiąc o Rerum novarum - dobroczynnie rozciągnęło
się na całą ludzkość 52.
JAN XXIII
23. Po wojnie światowej Kościół znalazł się w sytuacji pod
wieloma względami nowej: "kwestia społeczna", początkowo
ograniczona do klasy robotniczej, przeszła proces
uniwersalizacji, który objął wszystkie klasy i kraje, a także
społeczność międzynarodową jako taką, w której coraz
dotkliwiej dawał się odczuć dramat Trzeciego Świata. "Problem
współczesnej epoki" stał się przedmiotem refleksji i
duszpasterskiej działalności Kościoła oraz jego Magisterium
społecznego. Istotnie, nowa encyklika Jana XXIII, Mater et
magistra (1961), ma na celu uaktualnienie znanych już dokumentów
i postawienie kolejnego kroku naprzód na drodze angażowania całej
wspólnoty chrześcijańskiej 53. Ten nowy dokument, omawiając
najbardziej aktualne i ważne aspekty "kwestii społecznej" 54,
uwypukla nierówności istniejące między różnymi sektorami
gospodarki oraz między różnymi krajami i regionami, mówi też
o zjawiskach przeludnienia i niedorozwoju, które wobec braku
porozumienia i solidarności między narodami stwarzają, szczególnie
w Trzecim Świecie, sytuację nieznośną.
Świadom niebezpieczeństwa wybuchu wojny atomowej, Jan XXIII zwrócił
się najpierw z pamiętnym apelem do ludów i głów państw, a w
chwili najostrzejszego kryzysu wydał encyklikę Pacem in terris
(1963) - naglące wezwanie do budowania pokoju, opartego na
poszanowaniu norm etycznych, które powinny rządzić stosunkami
pomiędzy ludźmi i między państwami.
Styl i język encyklik papieża Jana XXIII pomagają nauce społecznej
sprostać nowym sytuacjom i wywierać na nie wpływ, nie zrywając
przy tym z dotychczasową tradycją. Nie można zatem mówić o
"zwrocie epistemologicznym". Niewątpliwie daje się
zauważyć dążenie do doceniania aspektów empirycznego i
socjologicznego, równocześnie jednak podkreśla się
teologiczne uzasadnienie nauki społecznej. Jest to jeszcze
bardziej widoczne w zestawieniu z poprzednimi dokumentami, w których
dominuje refleksja filozoficzna oraz argumentacja oparta na
zasadach prawa naturalnego. Podłożem encyklik społecznych Jana
XXIII niewątpliwie były radykalne przemiany zarówno wewnątrz
państw, jak i w relacjach między nimi, tak "na polu
naukowym, technicznym i ekonomicznym", jak i "społecznym
i politycznym" 55.
W okresie tym zaczynają występować na wielką skalę inne
niepokojące zjawiska. Są to przede wszystkim skutki rozwoju
gospodarczego, który nastąpił po okresie powojennej odbudowy.
Zrodzony przezeń optymizm nie pozwalał zrazu dostrzec sprzeczności
systemu, opartego na nierównomiernym rozwoju różnych krajów
świata. Poza tym, już pod koniec tego dziesięciolecia, okazało
się, że wraz z coraz bardziej zdecydowanie postępującym
procesem dekolonizacji wielu krajów Trzeciego Świata miejsce
istniejącego dotychczas kolonializmu politycznego zajmuje nowy
typ dominacji kolonialnej o charakterze ekonomicznym. Fakt ten
pociągnął za sobą wzrost świadomości oraz próby
przeciwdziałania, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, gdzie jako
reakcja przeciwko nierównościom rozwoju i sytuacji nowej zależności
pojawiło się gwałtowne dążenie do wyzwolenia, wyrażające
się na różne sposoby i w różnych formach. Ferment ten da później
początek różnym prądom "teologii wyzwolenia", wobec
której Stolica Apostolska publicznie określiła swoje
stanowisko 56.
SOBÓR WATYKAŃSKI II
24. Cztery lata po opublikowaniu encykliki Mater et magistra Sobór
Watykański II ogłosił Konstytucję duszpasterską Gaudium et
spes o Kościele w świecie współczesnym. Choć okres dzielący
ukazanie się tych dwóch dokumentów był zbyt krótki, by mogły
nastąpić jakieś istotne przemiany w rzeczywistości
historycznej, nowy dokument ukazywał drogę, jaką w tym czasie
przebyła nauka społeczna. Istotnie, Sobór zdawał sobie sprawę,
że świat oczekuje od Kościoła nowego orędzia i nowych bodźców.
Odpowiedzią na to oczekiwanie była wspomniana Konstytucja, która
w harmonii z odnową eklezjologiczną odzwierciedlała nowe
rozumienie wspólnoty wierzących i Ludu Bożego. Wzbudziła więc
nowe zainteresowanie nauką zawartą w dawniejszych dokumentach
odnoszących się do świadectwa i życia chrześcijan jako
autentycznych dróg ukazywania obecności Kościoła w świecie.
W dziedzinie spraw społecznych odpowiedź zgromadzonego na
Soborze Kościoła koncentrowała się na przedstawieniu bardziej
dynamicznej koncepcji człowieka i społeczeństwa, szczególnie
zaś życia społeczno-gospodarczego, koncepcji opracowanej w świetle
wymogów i prawidłowej interpretacji rozwoju gospodarczego.
Według rozdziału Konstytucji Gaudium et spes, poświęconego
temu problemowi, eliminacja nierówności społecznych i
ekonomicznych musi się opierać na prawidłowym rozumieniu
rozwoju. Ta interpretacja rzeczywistości społecznej w wymiarze
światowym wywołała zasadniczy zwrot w procesie ewolucji nauki
społecznej: nie zagłębia się już ona w implikacje społeczno-ekonomiczne
dwóch podstawowych systemów, kapitalizmu i socjalizmu, ale
otwiera na nowe koncepcje: koncepcję podwójnego wymiaru czy też
zasięgu rozwoju. Koncepcja ta zmierza w istocie do ukazania
dobra całego człowieka "z uwzględnieniem porządku jego
potrzeb materialnych i wymogów jego życia umysłowego,
moralnego, duchowego i religijnego", przełamując w ten
sposób tradycyjną antynomię między wytwórcą a konsumentem,
a także różne formy dyskryminacji, które obrażają godność
wielkiej rodziny ludzkiej 57.
W tej perspektywie można dostrzec, że u podstaw tego, co
Konstytucja mówi o życiu gospodarczo-społecznym, leży
autentycznie humanistyczna koncepcja rozwoju. W Gaudium et spes
Kościół ukazuje, jak głęboko jest wrażliwy na coraz większą
świadomość nierówności i niesprawiedliwości trapiących
ludzkość, a szczególnie na problemy Trzeciego Świata.
W nauce społecznej umacnia się w ten sposób - wbrew wszelkiego
rodzaju dyskryminacji społecznej i gospodarczej -
personalistyczna i wspólnotowa wizja ekonomii, w której na
pierwszym miejscu stoi człowiek, uważany za cel, podmiot i współtwórcę
rozwoju.
Po raz pierwszy dokument oficjalnego Magisterium Kościoła
wypowiedział się tak szeroko na temat czysto doczesnych aspektów
życia chrześcijańskiego. Należy uznać, że uwaga, z jaką
Konstytucja zajęła się przemianami społecznymi,
psychologicznymi, politycznymi, gospodarczymi, moralnymi i
religijnymi w ostatnim dwudziestoleciu, coraz bardziej pobudzała
pasterskie zaangażowanie Kościoła w problemy człowieka i w
dialog ze światem.
PAWEŁ VI
25. Kilka lat po Soborze Kościół dał ludzkości kolejną ważną
wypowiedź na tematy społeczne - encyklikę Populorum progressio
Pawła VI (1967). Można ją uznać za rozszerzenie rozdziału
Konstytucji Gaudium et spes traktującego o życiu gospodarczo-społecznym,
chociaż także ona wprowadza pewne istotne, nowe elementy.
W ciągu tego krótkiego okresu pogłębiła się bowiem jeszcze
bardziej świadomość nierówności, które dyskryminowały
wiele krajów Trzeciego Świata, poddawały je niesprawiedliwości
i marginalizacji. Problem ten zaostrzał się pod wpływem takich
konkretnych okoliczności, jak dalsze pogłębienie się nierównowagi
między krajami ubogimi i bogatymi oraz wzrost demograficzny
Trzeciego Świata. W najuboższych regionach świata oraz wśród
narodów najuboższych i najbardziej zepchniętych na margines
analiza niedorozwoju i jego przyczyn budziła zgorszenie i
przyczyniała się do rozniecania walki przeciw niesprawiedliwości.
Tę nową sytuację historyczną, w której konflikty społeczne
nabrały wymiarów ogólnoświatowych 58, naświetla nauczanie
zawarte w encyklice Populorum progressio, które pomaga dostrzec
wszystkie wymiary integralnego rozwoju człowieka i solidarnego
rozwoju ludzkości: te dwa tematy stanowią węzłowe punkty całej
struktury encykliki. Pragnąc przekonać jej adresatów o pilnej
potrzebie solidarnego działania 59, Papież ukazuje rozwój jako
"przejście od warunków życia mniej ludzkich do warunków
bardziej godnych człowieka" i przedstawia ich
charakterystykę. Warunki "mniej ludzkie" występują wówczas,
gdy istnieją braki materialne i moralne oraz struktury ucisku.
Godna człowieka jest sytuacja, w której posiada on to, co jest
dlań niezbędne, dostęp do wiedzy i kultury, gdzie istnieje
poszanowanie godności innych, uznanie wyższych wartości i
Boga, wreszcie chrześcijańskie życie wiary, nadziei i miłości 60.
Owo "przejście" od warunków mniej ludzkich do
bardziej godnych człowieka, które - według Papieża - nie
ogranicza się wyłącznie do wymiarów doczesnych, winno
inspirować refleksję teologiczną na temat wyzwolenia od
niesprawiedliwości i na temat autentycznych wartości, bez których
niemożliwy jest prawdziwy rozwój społeczeństwa. Nauka społeczna
znajduje tu otwartą drogę do pogłębionej i odnowionej
refleksji etycznej.
Cztery lata po encyklice Populorum progressio Paweł VI ogłosił
list apostolski Octogesima adveniens (1971). Było to w
osiemdziesiątą rocznicę ogłoszenia encykliki Rerum novarum,
bardziej jednak niż ku przeszłości, Papież kierował
spojrzenie na sytuację aktualną i ku przyszłości. W zachodnim
świecie uprzemysłowionym pojawiły się nowe problemy, typowe
dla "społeczeństwa postindustrialnego", do których
musiało się ustosunkować nauczanie społeczne Kościoła.
Octogesima adveniens otwiera w ten sposób nowy kierunek
refleksji w celu zrozumienia politycznego wymiaru egzystencji i
powołania chrześcijańskiego, prowadząc zarazem do krytycznego
spojrzenia na ideologie i utopie stanowiące podłoże istniejących
systemów społeczno-ekonomicznych.
JAN PAWEŁ II
26. Dziesięć lat później (1981) Jan Paweł II wystąpił z
wielką encykliką Laborem exercens. Minione dziesięciolecie
wycisnęło swoje piętno na historii świata i Kościoła. W myśli
Papieża nietrudno dostrzec ślad nowych przemian, które zaszły
w tym okresie. Jeśli początek lat siedemdziesiątych znamionował
wzrost świadomości zjawiska niedorozwoju i wynikających zeń
niesprawiedliwości, to mniej więcej w połowie tego dziesięciolecia
ujawniły się pierwsze symptomy głębokiego kryzysu, wywołanego
przez sprzeczności tkwiące w międzynarodowym systemie
monetarnym i gospodarczym; kryzys ten charakteryzował się
przede wszystkim ogromnym wzrostem cen ropy naftowej. W tej
sytuacji Trzeci Świat, stając wobec grupy rozwiniętych krajów
zachodnich oraz wobec kolektywistycznego bloku wschodniego, zaczął
domagać się stworzenia nowych struktur monetarnych i
handlowych, zapewniających poszanowanie praw krajów ubogich
oraz sprawiedliwe stosunki gospodarcze. W miarę pogłębiania się
nędzy Trzeciego Świata, niektóre kraje, zabierając głos w
imieniu cierpiących, zażądały większej sprawiedliwości w
podziale dochodu światowego. Cały system międzynarodowego
podziału pracy i cała struktura światowej gospodarki weszły w
fazę głębokiego kryzysu; w rezultacie powstała potrzeba
radykalnej przebudowy struktur, które doprowadziły do tak nierównomiernego
rozwoju gospodarczego.
Wobec tych licznych i nowych problemów Jan Paweł II pisze
encyklikę Laborem exercens w dziewięćdziesiątą rocznicę
Rerum novarum; zachowując ciągłość z dotychczasowym
Magisterium, wnosi także swój oryginalny wkład 61, tak w
warstwie metodologii i stylu, jak i w wielu aspektach samego
nauczania, rozpatrywanego w kontekście aktualnej sytuacji, a
jednocześnie z uwzględnieniem podstawowych intuicji Pawła VI.
Dokument przyjmuje formę bezpośredniej zachęty skierowanej do
wszystkich chrześcijan, by zaangażowali się w przekształcanie
istniejących systemów społeczno-gospodarczych; zawiera też
bardzo konkretne wskazania wynikające z podstawowej troski o
integralne dobro człowieka. W ten sposób zostaje wzbogacone
"tradycyjne dziedzictwo" nauki społecznej Kościoła
przez wskazanie na fakt, że "kluczem" do całej "kwestii
społecznej" jest "praca ludzka" 62, która stanowi
najwłaściwszy punkt odniesienia dla analizy wszelkich problemów
społecznych. Wychodząc od pracy jako podstawowego wymiaru
ludzkiej egzystencji, encyklika omawia wszystkie inne aspekty życia
społeczno-gospodarczego, z aspektem kulturowym i technologicznym
włącznie 63.
Laborem exercens proponuje zatem głęboką rewizję rozumienia
pracy co implikuje bardziej równomierny podział nie tylko
dochodu i bogactwa ale także samej pracy, tak aby wszyscy mogli
znaleźć zatrudnienie. W tym celu należy pomóc społeczeństwu
w zrozumieniu konieczności ograniczania konsumpcji i w nabywaniu
cnót umiarkowania oraz solidarności, a także gotowości do
prawdziwych ofiar, które pozwolą mu wyjść z obecnego kryzysu.
Ta doniosła propozycja została też ostatnio powtórzona przez
Kongregację ds. Nauki Wiary 64. Odnosi się ona nie tylko do
poszczególnych narodów, ale i do stosunków międzynarodowych.
Sytuacja w świecie wymaga poszanowania podstawowych zasad i
wartości, które należy uznać za niezastąpione: w istocie,
bez ponownego uznania godności człowieka i jego praw, a także
bez solidarności między narodami, sprawiedliwości społecznej
i nowego rozumienia pracy nie będzie prawdziwego rozwoju człowieka
ani nie powstanie nowy porządek współżycia społecznego.
30 grudnia 1987 roku, w dwudziestolecie encykliki Populorum
progressio, Jan Paweł II ogłosił encyklikę Sollicitudo rei
socialis, której ideą centralną jest pojęcie rozwoju,
potraktowane podobnie jak we wspomnianym dokumencie Pawła VI. W
świetle zawsze aktualnego nauczania tamtej encykliki, Papież -
dwadzieścia lat po jej opublikowaniu - rozpatruje pod kątem
rozwoju sytuację świata, aby dokonać dalszego dostosowania i
pogłębienia treści pojęcia "rozwój", tak by
odpowiadało ono pilnym potrzebom obecnej chwili i było
prawdziwie na miarę człowieka.
Encyklika Sollicitudo rei socialis omawia dwa podstawowe tematy:
z jednej strony dramatyczną sytuację współczesnego świata,
widzianą przez pryzmat niedorozwoju Trzeciego Świata, z drugiej
zagadnienie rozwoju godnego człowieka - jego znaczenie, warunki
i wymogi.
Wśród przyczyn braku rozwoju encyklika wymienia utrzymującą
się, a w wielu przypadkach pogłębiającą przepaść między Północą
a Południem, konfrontację między blokiem wschodnim i
zachodnim, prowadzącą do wyścigu zbrojeń, handel bronią, różne
przeszkody natury politycznej, które uniemożliwiają solidarną
współpracę między narodami. Poruszona zostaje w tym kontekście
także kwestia demograficzna. Z drugiej strony encyklika
dostrzega pewne przejawy postępu na drodze rozwoju, jakkolwiek są
one jeszcze nietrwałe, ograniczone i niewspółmierne do
rzeczywistych potrzeb.
W części omawiającej drugi podstawowy temat, to znaczy naturę
prawdziwego rozwoju, encyklika dostarcza przede wszystkim wyjaśnień
dotyczących różnicy między "nieokreślonym postępem"
a rozwojem. Podkreśla, że prawdziwy rozwój nie może ograniczać
się do pomnażania dóbr i usług, to znaczy przedmiotów
posiadania, ale musi się przyczyniać do pełni "bycia"
człowieka. W ten sposób zostaje wyraźnie ukazana moralna
natura prawdziwego rozwoju. Ten aspekt encyklika omawia wnikliwie
w świetle źródeł biblijnych i tradycji Kościoła. Dowodem
istnienia owego moralnego wymiaru rozwoju jest nacisk, z jakim
dokument podkreśla związek zachodzący między wiernym
przestrzeganiem wszystkich praw człowieka (w tym prawa do wolności
religijnej) a rzeczywistym rozwojem człowieka i narodów.
Encyklika analizuje także rozmaite przeszkody natury moralnej,
jakie stają na drodze rozwoju ("struktury grzechu", wyłączne
pragnienie zysku, żądza władzy) oraz działania, które
pozwalają żywić nadzieję ich przezwyciężenia. Encyklika
zaleca tu uznanie wzajemnej zależności ludzi i narodów, a w
konsekwencji przyjęcie obowiązku solidarności, która - na co
położono duży nacisk - ma charakter cnoty; mówi też o
spoczywającym na chrześcijanach obowiązku miłości. To
wszystko jednak zakłada radykalne nawrócenie serc.
W końcowej części dokument wymienia także inne konkretne
sposoby stawiania czoła obecnej sytuacji i podkreśla przede
wszystkim znaczenie nauki społecznej Kościoła, potrzebę jej głoszenia
i upowszechniania w obecnej chwili.
27. Ten rzut oka na historię nauki społecznej Kościoła
pozwala zrozumieć jej złożoność, bogactwo i dynamizm, a także
jej ograniczenia. Każdy dokument jest kolejnym krokiem naprzód
w dążeniu Kościoła do tego, by podejmować problemy społeczne
powstające w różnych dziejowych momentach: w każdym należy
widzieć przede wszystkim przejaw pasterskiej troski o to, by wspólnocie
chrześcijan i wszystkim ludziom dobrej woli przedstawiać
podstawowe zasady, uniwersalne kryteria i ogólne wskazania, które
w każdej konkretnej sytuacji pomogą im dokonać zasadniczego
wyboru i znaleźć spójny z nim sposób działania. Nauczanie Kościoła
zatem "nie jest jakąś "trzecią drogą" między
liberalnym kapitalizmem i marksistowskim kolektywizmem ani jakąś
możliwą alternatywą innych, nie tak radykalnie przeciwstawnych
wobec siebie rozwiązań" 65, ale bezinteresowną służbą,
którą Kościół ofiarowuje w zależności od potrzeb miejsca i
czasu. Analiza tego wymiaru historycznego pozwala dostrzec, że
nauka społeczna Kościoła, której istotne zasady formułowane
są jasno i spójnie, nie jest systemem abstrakcyjnym, zamkniętym
i na zawsze określonym, ale konkretnym, dynamicznym i otwartym.
W istocie, dzięki pilnej obserwacji rzeczywistości oraz
ewangelicznemu natchnieniu Kościół jest zdolny reagować na
nieustanne przemiany, jakim podlegają zjawiska gospodarcze, społeczne,
polityczne techniczne i kulturowe. Jest to więc dzieło pozostające
ciągle w budowie otwarte na wyzwania sytuacji i nowych problemów,
powstających we wszystkich tych dziedzinach.
NOWSZE DOKUMENTY
28. Wspomniane przemiany domagają się spojrzenia na nowe
problemy z punktu widzenia etyki, a także stwarzają potrzebę
odpowiedzi coraz bardziej zróżnicowanej, adekwatnej i pogłębionej.
W ten sposób Kościół podjął - na przykład - kwestie własności
prywatnej, uspołecznienia, współzarządzania, niedorozwoju
Trzeciego Świata, rosnącej przepaści między krajami bogatymi
i ubogimi, rozwoju społeczno-gospodarczego, sensu pracy, międzynarodowego
zadłużenia, losu bezdomnych, współczesnej sytuacji rodziny,
godności kobiety, szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego
i dla prokreacji. Nowsze dokumenty Kościoła jasno ukazują jego
głęboką ewangeliczną wrażliwość na nowe problemy społeczne 66.
W duchu Soboru Watykańskiego II 67 nauka społeczna Kościoła,
składająca się z "elementów trwałych" i "elementów
przygodnych" 68, będzie podążać swą dziejową drogą,
rozwijając się i ubogacając przy współudziale wszystkich członków
Kościoła. Na tej drodze Urząd Nauczycielski będzie gromadzić
różne wypowiedzi zawarte w oficjalnym nauczaniu, godząc
potrzebę uwzględniania ich wymiaru historycznego z własnym świętym
obowiązkiem chronienia trwałości i pewności fundamentalnych
zasad i norm; będzie też zachęcać do działania zgodnego z
nauczaniem.
Na tej długiej drodze Kościół będzie nadal nadawał
konkretny wymiar swojej nauce społecznej i jej wartościom,
formułując zasady refleksji, wskazując wartości trwałe,
kryteria oceny i kierunki działania 69.
III. ZASADY I WARTOŚCI TRWAŁE
29. W niniejszym rozdziale zostaną pokrótce omówione "trwałe
zasady" i fundamentalne wartości, których nie można
pomijać w nauczaniu doktryny społecznej Kościoła. W załączonym
na końcu "Aneksie" jest także podany zarys programu
nauczania, który można dostosowywać do konkretnych potrzeb
poszczególnych Kościołów lokalnych.
l. TRWAŁE ZASADY REFLEKSJI
WPROWADZENIE
30. Zasady te zostały sformułowane przez Kościół nie w
ramach jednego dokumentu, ale w trakcie całej historycznej
ewolucji nauki społecznej. Ich źródłem jest zespół
rozmaitych dokumentów, które Urząd Nauczycielski Kościoła -
przy współudziale biskupów, kapłanów i oświeconego laikatu 70
- wypracował, podejmując różne problemy, które się kolejno
pojawiały.
Rzecz jasna, niniejszy dokument nie jest ani nie chce być nową
syntezą czy podręcznikiem omawianych zasad, stanowiąc jedynie
zestaw prostych wskazań, które mogą być przydatne w nauczaniu.
Nie jest on nawet ich kompletną prezentacją, lecz jedynie
wskazuje te, które należy uznać za najważniejsze, a więc zasługujące
na szczególne uwzględnienie w formacji kapłanów.
Pośród omawianych zasad za fundamentalne należy uznać te, które
odnoszą się do osoby ludzkiej, dobra wspólnego, solidarności
i uczestnictwa. Inne zasady są z nimi ściśle powiązane i z
nich wynikają.
OSOBA LUDZKA
31. Godność osoby wynika z faktu, że człowiek został
stworzony na obraz i podobieństwo Boże i wyniesiony do
nadprzyrodzonych przeznaczeń przekraczających wymiary życia
ziemskiego. Człowiek zatem, jako istota rozumna i wolna, podmiot
praw i obowiązków, jest pierwszą zasadą oraz - można
powiedzieć - sercem i duszą nauki społecznej Kościoła 71.
"Wedle zgodnego niemal zapatrywania wierzących i niewierzących,
wszystkie rzeczy które są na ziemi, należy skierować ku człowiekowi,
stanowiącemu ich ośrodek i szczyt" 72. Zasada ta przez swe
implikacje antropologiczne stanowi źródło innych zasad, które
współtworzą korpus nauki społecznej. Człowiek-osoba jest
podmiotem i ośrodkiem społeczeństwa, które przez swoje
struktury, organizacje i funkcje ma na celu tworzenie i
nieustanne doskonalenie takich warunków ekonomicznych i
kulturowych, które pozwalają możliwie największej liczbie osób
na rozwijanie swych zdolności i zaspokajanie uprawnionego
pragnienia doskonałości i szczęścia. Z tej przyczyny Kościół
nie przestaje nigdy podkreślać godności osoby, przeciwstawiając
się wszelkim formom niewolnictwa, wyzysku i manipulacji
dokonywanych na szkodę ludzi, nie tylko w dziedzinie polityki i
ekonomii, ale także kultury, ideologii i medycyny 73.
PRAWA CZŁOWIEKA
32. Prawa człowieka wynikają, na mocy wewnętrznej logiki, z
godności osoby ludzkiej. Kościół uświadomił sobie potrzebę
pielęgnowania i obrony tych praw, uważając to za część
swojej zbawczej misji, idąc w tym za przykładem Jezusa, który
zawsze był wrażliwy na potrzeby ludzi, szczególnie najuboższych.
Uznanie praw człowieka początkowo miało w Kościele raczej
charakter konkretnej służby ludzkości aniżeli teoretycznego,
zwartego i kompletnego systemu poglądów. Na drodze refleksji Kościół
rozpoznał jednak ich podstawy filozoficzne i teologiczne oraz
ich implikacje prawne, społeczne, polityczne i etyczne, czemu dał
wyraz w dokumentach swego nauczania społecznego. Uczynił to
wszakże nie w kontekście rewolucyjnego przeciwstawiania praw człowieka
tradycyjnym formom władzy, ale na podstawie Prawa wpisanego
przez Stwórcę w naturę ludzką. Zdecydowanie, z jakim Kościół,
szczególnie w naszych czasach, czyni się rzecznikiem
poszanowania i obrony praw człowieka - czy to osobistych, czy
społecznych - znajduje wytłumaczenie nie tylko w fakcie, że
wszystkie wystąpienia Kościoła, tak dziś jak i wczoraj,
dyktowane są przez Ewangelię 74, ale także w tym, iż z
refleksji nad owymi prawami rodzi się nowa wiedza teologiczna i
moralna, pozwalająca podejmować problemy współczesnego świata 75.
Szczególnie prawo do wolności religijnej, jako że dotyka
najbardziej osobistej sfery ducha, "staje się niejako
punktem odniesienia i probierzem innych podstawowych praw" 76.
Dziś prawo to potwierdzają i bronią go różne organizacje
publiczne i prywatne, narodowe i międzynarodowe. Ze swej strony
Kościół katolicki okazuje szczególną solidarność ze
wszystkimi, którzy są dyskryminowani lub prześladowani z
powodu swej wiary, i z całym zaangażowaniem i wytrwałością dąży
do przezwyciężenia tego rodzaju niesprawiedliwości.
WKŁAD MAGISTERIUM PAPIESKIEGO W OBRONĘ PRAW CZŁOWIEKA
33. Obok Magisterium soborowego, również Magisterium papieskie
obszernie omawiało i rozwijało temat praw osoby ludzkiej. Już
Pius XII sformułował oparte na prawie naturalnym zasady, na których
powinien być zbudowany społeczny porządek odpowiadający godności
człowieka, realizowany w ramach zdrowej demokracji i zdolny
lepiej chronić prawo do wolności, pokoju i dóbr materialnych.
Encyklika Pacem in terris Jana XXIII była pierwszym oficjalnym
papieskim tekstem bezpośrednio poświęconym prawom człowieka.
Kościół, badając "znaki czasu", odczuwał bowiem
potrzebę proklamowania "uniwersalnych, nienaruszalnych i
niezbywalnych" praw wszystkich ludzi, przeciwstawiając się
wszelkiej dyskryminacji i wszelkim koncepcjom cząstkowym.
Dlatego też encyklika Pacem in terris, opierając prawa człowieka
na prawie naturalnym, wpisanym w stworzenie i ukierunkowanym ku
Odkupieniu, zarazem koryguje pewien indywidualistyczny aspekt
tradycyjnej koncepcji wzajemności praw i obowiązków,
umieszczając prawa w kontekście solidarności i podkreślając
związane z nią wymogi życia we wspólnocie.
Z kolei Paweł VI w encyklice Populorum progressio, nie rezygnując
z racjonalnej refleksji nad prawami człowieka, omawia je w
perspektywie przyjętej przede wszystkim przez Sobór Watykański
II i podkreśla ich fundament chrześcijański; ukazuje przy tym,
w jaki sposób wiara przekształca ich własną wewnętrzną
dynamikę. Należy ponadto zauważyć, że jeśli Pacem in terris
jest kartą praw człowieka, to Populorum progressio stanowi kartę
prawa do rozwoju narodów ubogich. Nieco później Jan Paweł II,
pogłębiając ten nurt refleksji, oparł prawa człowieka na
trzech wymiarach pełnej prawdy o człowieku: na godności człowieka
jako takiego, na fakcie stworzenia go na obraz i podobieństwo Boże
oraz wpisania go w tajemnicę Chrystusa. Na tej godności człowieka,
widzianej w świetle odkupieńczego dzieła Chrystusa, opiera się
zbawcza misja Kościoła; z tego powodu Kościół nie może
milczeć, kiedy są gwałcone lub zagrożone nienaruszalne prawa
człowieka i narodów. Z chrześcijańskiego punktu widzenia
istnienie narodów i ojczyzn jest rzeczywistością ludzką o
pozytywnej, niepodważalnej wartości, z której wypływają
przynależne różnym ludom nienaruszalne prawa, a szczególnie
prawo do własnej tożsamości 77.
RELACJA OSOBA - SPOŁECZEŃSTWO
34. Osoba ludzka jest istotą społeczną z samej swej natury, to
znaczy z racji wrodzonej potrzeby i naturalnej skłonności do
porozumiewania się z innymi. Ta społeczna natura człowieka
stanowi fundament wszelkich form społeczności oraz wpisanych w
nie wymogów etycznych. Aby osiągnąć pełen rozwój, człowiek
sam sobie nie wystarcza, lecz potrzebuje obecności innych i społeczeństwa.
Ta zasada wzajemnej zależności osoby i społeczeństwa,
istotowo związana z godnością osoby ludzkiej, odnosi się do
skomplikowanej tkanki społecznego życia człowieka, które rządzi
się własnymi, odpowiednimi prawami, doskonalonymi w drodze
chrześcijańskiej refleksji 78. Zrozumienie różnych aspektów
życia społecznego nie zawsze jest dziś łatwe ze względu na
gwałtowne i głębokie przemiany zachodzące we wszystkich
dziedzinach dzięki inteligencji i twórczej aktywności człowieka.
Przemiany te ze swej strony powodują kryzysy, których wyrazem
jest już to zachwianie wewnętrznej równowagi człowieka, który
nieustannie zwiększa swe możliwości, nie zawsze umiejąc
skierować je ku właściwym celom, już to naruszenie relacji
społecznych, w tym znaczeniu, że nie zawsze udaje się w pełni
stosować prawa rządzące życiem społecznym 79.
35. Społeczeństwo ludzkie zatem stanowi przedmiot nauczania społecznego
Kościoła, Kościół bowiem nie stoi poza ani ponad ludźmi
tworzącymi społeczność, lecz istnieje wyłącznie w nich i -
tym samym - dla nich. Kościół podkreśla "głęboko społeczną
naturę" istot ludzkich 80. Należy tu jednak zauważyć, że
"społeczna" nie znaczy "kolektywna", to określenie
wiąże się bowiem z wizją osoby jako zwykłego produktu. Siła
i dynamizm tak rozumianej społecznej natury człowieka rozwija
się w pełni w społeczeństwie, które może dzięki temu doświadczyć
wzrostu tak na poziomie narodowym, jak i międzynarodowym 81.
36. Z godności osoby ludzkiej, z jej praw i natury społecznej
wywodzą się inne trwałe zasady refleksji, które nadają
kierunek życiu społecznemu i rządzą nim. Pośród tych zasad,
wnikliwie omawianych przez Magisterium, wymienić należy te, które
odnoszą się do dobra wspólnego, solidarności, pomocniczości,
uczestnictwa, organicznej koncepcji życia społecznego i
powszechnego przeznaczenia dóbr.
DOBRO WSPÓLNE
37. Mówiąc o prawach i zasadach rządzących życiem społecznym,
należy mieć przede wszystkim na uwadze "dobro wspólne".
Dobro to, choć jego istotne i najgłębsze wymiary nie mogą
zostać ujęte w ścisłe kategorie doktrynalne ani, tym mniej,
opisane z punktu widzenia ich historycznej treści 82, można
jednak określić jako "całokształt takich warunków życia
społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć
swą własną doskonałość" 83. A zatem, choć dobro wspólne
przewyższa wartością interes prywatny, jest nierozdzielnie związane
z dobrem ludzkiej osoby i zobowiązuje władze publiczne, by
uznawały, szanowały, regulowały, pielęgnowały i popierały
prawa człowieka oraz by ułatwiały wypełnianie odpowiadających
im powinności. W konsekwencji, realizację dobra wspólnego można
uznać za istotną rację istnienia władz publicznych, które
mają o to dobro zabiegać z korzyścią dla wszystkich obywateli
i dla każdego człowieka - rozpatrywanego w swym wymiarze
ziemskim, tj. doczesnym, oraz w wymiarze transcendentnym -
zachowując właściwą hierarchię wartości oraz biorąc pod
uwagę okoliczności historyczne 84.
A zatem, uznając dobro wspólne za wartość służącą
organizacji życia społecznego i nowemu porządkowi ludzkiego
współżycia. Kościół uwypukla jego wymiar ludzki oraz zdolność
do ożywiania struktur społecznych - tak ich całości, jak i
poszczególnych sektorów - oraz do stymulowania głębokich
przemian, stosownie do wymogów sprawiedliwości społecznej.
SOLIDARNOŚĆ I POMOCNICZOŚC
38. Solidarność i pomocniczość to dwie inne ważne zasady rządzące
życiem społecznym. Zgodnie z zasadą solidarności, każda
osoba jako członek społeczeństwa jest nierozdzielnie związana
z jego losem, a także - na mocy? Ewangelii - z przeznaczeniem
wszystkich ludzi do zbawienia. W niedawnej encyklice Sollicitudo
rei socialis Papież szczególnie podkreślił znaczenie tej
zasady, określając ją jako cnotę ludzką i chrześcijańską 85.
Etyczne wymogi solidarności nakazują, by wszyscy ludzie, grupy
i wspólnoty lokalne, stowarzyszenia i organizacje, narody i
kontynenty uczestniczyły w zarządzaniu wszelkimi działaniami w
dziedzinie gospodarczej, politycznej i kulturowej, odrzucając
postawy czysto indywidualistyczne 86.
Za dopełnienie solidarności należy uważać zasadę pomocniczości,
która chroni osobę ludzką, wspólnoty lokalne i "ciała
pośrednie" przed niebezpieczeństwem utraty należnej im
autonomii. Kościół zwraca uwagę na tę zasadę ze względu na
godność osoby ludzkiej, poszanowanie tego, co najbardziej
ludzkie w organizacji życia społecznego 87 oraz ze względu na
ochronę praw narodów w relacjach między społecznościami
lokalnymi a społecznością uniwersalną.
ORGANICZNA KONCEPCJA ŻYCIA SPOŁECZNEGO
39. Jak wynika z tego, co zostało powiedziane, uporządkowanego
społeczeństwa nie można sobie wyobrazić bez organicznej
koncepcji życia społecznego. Zasada ta wymaga, by społeczeństwo
opierało się z jednej strony na wewnętrznym dynamizmie swoich
członków, który wypływa z inteligencji i wolnej woli osób
solidarnie szukających wspólnego dobra - z drugiej zaś na
strukturze i organizacji społecznej, którą współtworzą nie
tylko pojedyncze wolne osoby, ale także społeczności pośrednie,
łączące się w organizmy coraz wyższego szczebla - od
rodziny, poprzez wspólnoty lokalne, stowarzyszenia zawodowe,
regiony i państwa narodowe, aż po organizacje międzynarodowe i
uniwersalne społeczeństwo wszystkich ludów i narodów 88.
UCZESTNICTWO
40. Zasada uczestnictwa odgrywa obecnie główną rolę w rozwoju
nauki społecznej Kościoła. Jej siła polega na tym, iż
zapewnia ona realizację etycznych postulatów sprawiedliwości
społecznej. Sprawiedliwe, proporcjonalne i odpowiedzialne
uczestnictwo wszystkich członków i sektorów społeczeństwa w
rozwoju życia społeczno-gospodarczego, politycznego i
kulturalnego jest pewną drogą do zbudowania nowego systemu współistnienia
ludzi. Kościół nie tylko nie przestaje przypominać tej zasady 89,
ale widzi w niej nieustanną motywację podnoszenia jakości życia
jednostek i całego społeczeństwa. Uczestnictwo jest głęboką
aspiracją człowieka, wyrażającą jego godność i wolność w
postępie naukowym i technicznym, w świecie pracy i w życiu
publicznym 90.
STRUKTURY SPOŁECZNE I WSPÓLNOTY OSÓB
41. Kościół wielokrotnie starał się zapobiec realnemu
niebezpieczeństwu, które zagraża godności osoby, wolności
indywidualnej oraz swobodom społecznym, wynikającym z
technicystycznej i mechanistycznej koncepcji życia i struktury
społecznej, nie pozostawiającej dostatecznej przestrzeni dla
rozwoju prawdziwego humanizmu. W niemałej liczbie krajów
nowoczesne państwo przekształca się w gigantyczną machinę
administracyjną, która wdziera się we wszystkie dziedziny życia,
wpędza człowieka w stan lęku i niepewności, prowadzący do
depersonalizacji 91.
Kościół uznaje zatem za konieczne istnienie rozmaitych
organizmów prywatnych i stowarzyszeń, które zapewniają
odpowiednią przestrzeń osobie i pobudzają wzrost relacji współdziałania
podporządkowanego dobru wspólnemu; aby jednak organizmy te były
autentycznymi wspólnotami, muszą uznawać i respektować
osobowy status swych członków i skłaniać ich do aktywnego
uczestnictwa we wspólnych działaniach 92. Według Kościoła
zatem, pewną drogą do osiągnięcia tego celu jest
stowarzyszanie się pracy z kapitałem oraz tworzenie organizmów
pośrednich 93.
Realizacja tych zasad, które rządzą życiem społecznym na różnych
poziomach organizacji i w rozmaitych dziedzinach ludzkiego działania,
pozwala przezwyciężyć wszelkie napięcia między socjalizacją
a personalizacją. Współczesne zjawisko mnożenia się więzi i
struktur społecznych na wszystkich poziomach, tworzonych z
wolnej woli i mających podnosić jakość ludzkiego życia, należy
uznać za pozytywne, jako że uwidacznia ono realną solidarność
ludzi i sprzyja poszerzaniu sfery aktywności materialnej i
duchowej osoby.
UNIWERSALNE PRZEZNACZENIE DÓBR
42. Ta typowa zasada nauki społecznej Kościoła 94 głosi, że
dobra ziemi przeznaczone są do użytku wszystkich ludzi, tak by
wszyscy mogli korzystać z prawa do życia w sposób odpowiadający
godności osoby oraz potrzebom rodziny. W istocie, "Bóg
przeznaczył ziemię ze wszystkim, co ona zawiera na użytek
wszystkich ludzi i narodów, tak by dobra stworzone dochodziły
do wszystkich w słusznej mierze - w duchu sprawiedliwości, której
towarzyszy miłość" 95. Wynika stąd, że prawo do własności
prywatnej, samo w sobie słuszne i konieczne, powinno być
wpisane w granice, które wyznacza jego funkcja społeczna.
Stanowisko Magisterium w tej kwestii zostało wyrażone w
encyklice Laborem exercens: "tradycja chrześcijańska nigdy
nie podtrzymywała tego prawa jako absolutnej i nienaruszalnej
zasady. Zawsze rozumiała je natomiast w najszerszym kontekście
powszechnego prawa wszystkich do korzystania z dóbr całego
stworzenia: prawo osobistego posiadania jako podporządkowane
prawu powszechnego używania, uniwersalnemu przeznaczeniu dóbr" 96.
2. PODSTAWOWE WARTOŚCI
PEWNA DROGA
43. Zasady refleksji przyjęte w nauce społecznej Kościoła,
jako prawa rządzące życiem społecznym, muszą pozostawać w
związku z autentycznym uznaniem podstawowych wartości wpisanych
w godność osoby ludzkiej. Wartości te to przede wszystkim:
prawda, wolność, sprawiedliwość, solidarność, pokój i
chrześcijańska miłość. Realizacja tych wartości w życiu to
pewna droga do osobistego udoskonalenia, ale także do budowania
autentycznego humanizmu i nowego porządku współistnienia ludzi.
Do nich więc należy się odwołać, by przeprowadzić istotne
reformy struktur gospodarczych, politycznych, kulturowych i
technicznych, a także aby dokonać koniecznych zmian
instytucjonalnych.
KU ODNOWIE SPOŁECZEŃSTWA
44. Właśnie ze względu na żywotne znaczenie tych wartości Kościół
bardzo stanowczo zawsze je ukazywał jako prawdziwe filary nowego
społeczeństwa, bardziej godnego człowieka. Kościół uznaje
autonomię rzeczywistości ziemskich 97, wie jednak, że prawa
odkryte i wykorzystane przez człowieka w życiu społecznym nie
gwarantują same z siebie, jak gdyby mechanicznie, dobra
wszystkich ludzi. W rzeczywistości należy je stosować, kierując
się wartościami, które wynikają z koncepcji godności osoby
ludzkiej 98. Wszystkie te wartości ukazują pierwszeństwo etyki
przed techniką, prymat osoby nad rzeczami, wyższość ducha nad
materią 99.
"MĄDROŚĆ" W ŻYCIU SPOŁECZNYM
45. Wartości jednakże wchodzą często w konflikt z sytuacjami,
w których są otwarcie lub pośrednio kwestionowane. W takich
przypadkach trudno jest człowiekowi przyznać należne miejsce
im wszystkim równocześnie i w sposób spójny. Dlatego tym
bardziej potrzebna jest chrześcijańska roztropność, która w
rozmaitych konkretnych sytuacjach pozwala dokonać wyboru na
rzecz fundamentalnych wartości chrześcijaństwa. Na tym właśnie
polega praktyka autentycznej "mądrości", której Kościół
domaga się w życiu społecznym od chrześcijan i od wszystkich
ludzi dobrej woli 100.
ZNACZENIE WARTOŚCI DLA ROZWOJU
46. Ze względu na wielką złożoność współczesnego społeczeństwa
ludzkiego oraz na konieczność upowszechniania określonych
wartości jako podstawy nowego porządku społecznego, powinnością
Kościoła jest intensyfikacja działań wychowawczych w celu
przekonania nie tylko jednostek, ale także opinii publicznej -
przynajmniej w krajach, gdzie obecność Kościoła jest
uznawana, a działalność dozwolona - o żywotnej potrzebie
obrony i upowszechniania podstawowych wartości osoby ludzkiej,
bez których nie będzie możliwy prawdziwie ludzki i integralny
rozwój całego społeczeństwa.
Z tego samego powodu nie będzie możliwe położenie fundamentów
pod autentyczny ludzki rozwój, do jakiego dzisiaj wzywa Kościół
w swym nauczaniu społecznym, bez nieustannej afirmacji godności
ludzkiej oraz płynących z niej wymogów etycznych i
transcendentalnych; bez etyki odpowiedzialności i solidarności
między narodami 101 i bez sprawiedliwości społecznej; bez
nowego spojrzenia na sens pracy 102, z czym wiąże się jej
bardziej równomierny podział.
IV. KRYTERIA OCENY
ZNAJOMOŚĆ RZECZYWISTOŚCI
47. Celem nauczania społecznego Kościoła jest przekazywanie
wiedzy nie tylko teoretycznej, ale i praktycznej, wskazującej
kierunki pracy duszpasterskiej. Dlatego, oprócz trwałych zasad
refleksji formułuje ona także kryteria oceny sytuacji, struktur
i instytucji, które organizują sprawy gospodarcze, społeczne,
polityczne, kulturalne i techniczne; podaje też kryteria oceny
samych systemów społecznych 103. W tej dziedzinie nie ulega wątpliwości,
że częścią ewangelizacyjnej misji Kościoła jest
wypowiadanie się na temat warunków życia mniej lub bardziej
godnych człowieka, na temat etycznej wartości struktur i systemów
społecznych, gospodarczych, politycznych i kulturowych, w kontekście
postulatów sprawiedliwości społecznej.
Aby móc w sposób poprawny formułować takie oceny, Kościół
musi znać uwarunkowania historyczne - w wymiarze lokalnym,
narodowym i międzynarodowym - każdej społeczności i każdego
ludu, a także ich tożsamość kulturową. Ale nawet jeśli Kościół
posługuje się w tym rozmaitymi środkami dostarczanymi przez
naukę, niezmiennie przestrzega zasady, iż centralnym punktem
odniesienia w podejściu do rzeczywistości społecznej są dla
niego wymienione wyżej podstawowe wartości, które dostarczają
bardzo precyzyjnych "kryteriów oceny" i umożliwiają
chrześcijańskie rozeznanie. Kryteriów tych, zawartych - według
oficjalnych wypowiedzi Kościoła - w nauce społecznej, nie można
ignorować. Nauczanie w seminariach i wydziałach teologicznych
winno zatem umożliwić poznanie ich i docenienie ich wartości.
ZDOLNOŚĆ OBIEKTYWNEJ OCENY
48. Przysługujące Kościołowi prawo, a zarazem spoczywający
na nim obowiązek dokonywania ocen moralnych, wymaga od
wszystkich osób zaangażowanych w duszpasterstwo, duchownych i
świeckich, umiejętności obiektywnej oceny rozmaitych sytuacji
i struktur oraz różnych systemów gospodarczo-społecznych. Już
sama znajomość problemów społecznych i ich etyczna
interpretacja w świetle orędzia ewangelicznego, podana przez
naukę społeczną Kościoła, dostarcza podstaw dla tego rodzaju
ocen, którymi w swoich decyzjach i działaniach winni się
kierować chrześcijanie. Jednak przejście z płaszczyzny
doktrynalnej do praktycznej wymaga odwołania się do sfery
kulturowej, społecznej, gospodarczej i politycznej, w których
to dziedzinach najbardziej kompetentnymi, choć nie jedynymi, pośrednikami
są ludzie świeccy; do nich zatem należy podejmowanie doczesnej
działalności z własnej inicjatywy i na własną odpowiedzialność.
PRZYKŁADY OCEN
49. Analiza dokumentów ujawnia, że nauka społeczna Kościoła
zawiera wiele ocen konkretnych sytuacji, struktur, systemów społecznych
i ideologii. Można tu przytoczyć kilka przykładów: encyklika
Rerum novarum, mówiąc o przyczynach zlej sytuacji robotników,
wskazuje na "jarzmo" nałożone na nich przez "garść
możnych i bogaczy" 104; Quadragesimo anno ocenia, że stan
ówczesnego społeczeństwa sprzyja przemocy i walce 105; Sobór
Watykański II, opisując przejawy nierównowagi współczesnego
świata, kończy stwierdzeniem, że prowadzą one do rozczarowań,
konfliktów i nieszczęść godzących w człowieka 106; Populorum
progressio nie waha się demaskować niesprawiedliwości, która
cechuje stosunki między krajami rozwiniętymi i rozwijającymi
się 107; Laborem exercens stwierdza, że także dziś różne
systemy ideologiczne są przyczyną rażących niesprawiedliwości 108;
Sollicitudo rei socialis krytykuje podział świata na dwa bloki
(Wschód-Zachód) i jego negatywne konsekwencje dla krajów
rozwijających się 109.
Jest oczywiste, że oceny moralne konkretnych sytuacji, struktur
i systemów społecznych nie są w tym samym stopniu wyrazem Urzędu
Nauczycielskiego Kościoła, co wypowiedzi dotyczące zasad
fundamentalnych. Niemniej, wśród różnych ocen, te odznaczają
się szczególną powagą, które dotyczą uchybień przeciwko
ludzkiej godności, tutaj bowiem w grę wchodzą wartości i
zasady oparte na prawie Bożym.
NIEBEZPIECZEŃSTWO WPŁYWU IDEOLOGII
50. W celu podjęcia bardziej realistycznego dialogu z ludźmi, słusznego
otwarcia na różne okoliczności życia społecznego i zdobycia
obiektywnej wiedzy o sytuacjach, strukturach i systemach, Kościół
- formułując oceny - może korzystać z wszelkiej "pomocy,
której mogą dostarczyć nauki" 110, na przykład z
krytycznie ocenianych danych empirycznych, pamiętając jednak,
że nie jest jego zadaniem naukowe analizowanie rzeczywistości i
potencjalnych skutków przemian społecznych 111. Dotyczy to zarówno
Kościoła powszechnego, jak i Kościołów lokalnych.
Korzystając z dorobku nauk społecznych należy pamiętać, że
analiza socjologiczna nie zawsze prowadzi do obiektywnego
opracowania danych i faktów, już bowiem w punkcie wyjścia może
ulegać wpływowi określonej wizji ideologicznej lub przemyślanej
strategii politycznej, czego przykładem jest analiza
marksistowska. Jak wiadomo, nie brak oficjalnych wypowiedzi
Magisterium na temat zagrożeń, które z tego rodzaju analizy
mogą wyniknąć dla wiary chrześcijańskiej i życia Kościoła 112.
To niebezpieczeństwo wpływu ideologicznego na analizę
socjologiczna zawiera także ideologia liberalna, inspirująca
system kapitalistyczny; dane empiryczne są w niej często i z
zasady ujmowane w ramy indywidualistycznej wizji stosunków
ekonomiczno-społecznych, niezgodnej z koncepcją chrześcijańską 113.
Z pewnością nie można przeznaczenia człowieka ograniczać do
tych dwóch historycznie ukształtowanych, przeciwstawnych sobie
wizji, gdyż byłoby to zaprzeczeniem wolności człowieka i jego
zdolności twórczych. W rzeczywistości historia ludzi, narodów
i wspólnot zawsze jawiła się jako bogata i różnorodna, we
wszystkich też epokach mnożyły się rozmaite programy społeczne.
W tym kontekście należy powiedzieć, że liczne odmiany
liberalizmu ekonomicznego, reprezentowane dziś przez partie
chrześcijańsko-demokratyczne lub socjaldemokratyczne, nie mogą
już być uważane za formy liberalizmu sensu stricto, ale za
nowe, alternatywne programy społeczne.
OCENA DOKONYWANYCH WYBORÓW
51. Na szczególną uwagę zasługuje dialog Kościoła z
ruchami, które w ciągu historii próbowały przezwyciężyć
ostry dylemat pomiędzy kapitalizmem a socjalizmem. Jednakże Kościół
w swym nauczaniu społecznym nie zamierza propagować
alternatywnego systemu społeczno-gospodarczego i politycznego
ani też formułować własnego szczegółowego programu społecznego,
to bowiem należy do wspólnot i grup, które pełnią role społeczne
i polityczne. Jednakże powołaniem uczestniczących w nich chrześcijan
jest formułowanie ocen. Ponadto dialog i działalność chrześcijan
w tego rodzaju ruchach, zrodzonych z różnych ideologii, ale nie
utożsamiających się z nimi, zawsze wymaga należytej uwagi i
krytycznego rozeznania, a także odniesienia do ocen moralnych
formułowanych przez Magisterium Kościoła 114.
Zbawcza misja Kościoła, płynąca z nauczania, świadectwa i życia
samego Jezusa Chrystusa, Zbawiciela, każe przyznawać bezwzględne
pierwszeństwo dwóm wartościom: człowiekowi rozumianemu
zgodnie z Ewangelią oraz ewangelicznej wizji społeczeństwa.
Nie próbując tworzyć hipotetycznej "trzeciej drogi" 115
między "utopią liberalną" a "utopią
socjalistyczną", wierzący winni zawsze opowiadać się za
modelem humanizującym stosunki społeczno-gospodarcze, zgodnym z
przedstawioną wyżej skalą wartości. W tej perspektywie
filarami każdego modelu prawdziwie ludzkiego - to jest
odpowiadającego ludzkiej godności - są: prawda, wolność,
sprawiedliwość, miłość, odpowiedzialność, solidarność i
pokój. Realizacja tych wartości przez struktury społeczne
oznacza prymat człowieka nad rzeczami, pierwszeństwo pracy
przed kapitałem, przełamanie antynomii praca-kapitał 116. Tak
określone cele nie mają same w sobie charakteru politycznego,
dotyczą jednak sfery politycznej, a w szczególności relacji Kościół-polityka;
nie mają również charakteru społeczno-gospodarczego, ale
obejmują także ten wymiar struktur człowiek-społeczeństwo i
Kościół-społeczeństwo. Jest zatem jasne, że kiedy chce się
budować nowy system społeczny, nie można pomijać kościelnej
oceny etycznej jego podstaw; odnosi się to także do konkretnych
projektów i programów życia społecznego, na których kształt
winien również wywierać wpływ ewangeliczny obraz człowieka i
społeczeństwa.
ZADANIA SPOŁECZNE KOŚCIOŁÓW LOKALNYCH
52. Kościoły lokalne są na swoim terenie ośrodkami myśli,
refleksji moralnej i pracy duszpasterskiej także na polu społecznym.
Nie mogą one -czego dowodem są liczne listy pasterskie biskupów
i Konferencji Episkopatów - pomijać konkretnych problemów
lokalnych, które domagają się odpowiednich zmian. Aby jednak
poprawnie oceniać realną sytuację społeczno-gospodarczą,
polityczną i kulturową, a także by się skutecznie przyczyniać
do postępu w tych dziedzinach, czy - jeśli to potrzebne - do
ich przekształcenia, Kościoły lokalne winny się kierować
zasadami i posługiwać kryteriami oceny czerpanymi z nauki społecznej,
która zachowuje ważność dla całego Kościoła powszechnego 117.
NOWE OCENY W NOWYCH SYTUACJACH
53. Może się zdarzyć, że zmiana sytuacji wymagać będzie
zmodyfikowania wcześniejszych ocen, sformułowanych w innych
warunkach. To wyjaśnia, dlaczego - przy zachowaniu wynikającej
z pryncypiów ciągłości - dzisiaj w nauce społecznej Kościoła
spotykamy oceny różniące się od ocen formułowanych dawniej.
Jest w każdym razie rzeczą oczywistą, że dojrzała ocena
nowych sytuacji, nowych modeli społeczeństwa i nowych programów
kształtuje się nie tylko pod wpływem nauki społecznej, ale
zależy także od formacji filozoficzno-teologicznej, wyczucia
politycznego oraz rozumienia przemian zachodzących w świecie.
Wszystko to wymaga ogólnego i szczegółowego przygotowania,
badań i refleksji - zgodnie z zaleceniami niniejszych "Wskazań".
V. DYREKTYWY DLA DZIAŁALNOŚCI SPOŁECZNEJ
NORMY DZIAŁANIA
54. Nauka społeczna Kościoła, jako wiedza teoretyczno-praktyczna,
ma na celu ewangelizację społeczeństwa: musi więc wchodzić w
jej zakres także zachęta do działalności społecznej oraz
przydatne w różnych sytuacjach wskazania 118, czerpiące
inspirację z podstawowych zasad oraz kryteriów oceny 119,
przedstawionych powyżej. Działalność, do której zachęca,
nie jest a priori i raz na zawsze wydedukowana na drodze
refleksji filozoficznej i teologicznej, ale określana za każdym
razem poprzez chrześcijańskie rozeznawanie rzeczywistości, jej
interpretację w świetle Ewangelii i nauczania społecznego Kościoła,
które w ten sposób dowodzi swej aktualności w każdym momencie
dziejów. Dlatego byłoby poważnym błędem doktrynalnym i
metodologicznym interpretowanie problemów danej epoki
historycznej bez uwzględniania bogatego doświadczenia Kościoła,
wyrażonego w jego nauce społecznej. Tak więc wszyscy chrześcijanie
powinni stawać wobec nowych sytuacji z sumieniem dobrze
uformowanym według etycznych wymogów Ewangelii oraz z
prawdziwie chrześcijańską wrażliwością społeczną, dojrzałą
dzięki uważnemu studium różnych wypowiedzi Urzędu
Nauczycielskiego.
POSZANOWANIE GODNOŚCI OSOBY LUDZKIEJ
55. Kościół w swym duszpasterstwie społecznym angażuje się
na rzecz zapewnienia człowiekowi pełnego rozwoju. Ten rozwój
wchodzi w zakres planu zbawczego rozwoju człowieka oraz budowy
królestwa Bożego, zmierza bowiem do uszlachetniania osoby
ludzkiej we wszystkich jej wymiarach, zarówno porządku
przyrodzonego, jak i nadprzyrodzonego. Według nauki zawartej w
Gaudium et spes misja ewangelizacyjna zmierzająca do zbawienia,
to znaczy do ostatecznego wyzwolenia człowieka, wymaga - w zależności
od środowiska, w jakim jest realizowana - działalności
duszpasterskiej różnego rodzaju: prorockiej, liturgicznej lub
świadczącej miłosierdzie. Działalność duszpasterska Kościoła
w jego odniesieniach do świata jest apostolstwem obecności,
dialogu i służby biorącej początek z wiary, w szerokiej
dziedzinie problemów społecznych, gospodarczych, politycznych,
kulturowych, technicznych, ekologicznych itp.: jednym słowem,
działalność ta ogarnia całą gamę rzeczywistości doczesnych.
Ze względu na prymat osoby nad rzeczą, pierwszą zasadą czy też
normą nie tylko oceny, ale i działania, jest uznanie godności
osoby ludzkiej, a co za tym idzie, poszanowanie i promocja
wszystkich praw osobowych i społecznych, wpisanych w ludzką
naturę.
Moralność, rozróżnienie między tym, co słuszne i co niesłuszne,
zależeć będzie od zgodności - lub niezgodności - działań
politycznych, decyzji, projektów i programów przyjmowanych
przez różne podmioty działań społecznych (rządy, partie
polityczne, instytucje i organizacje, jednostki i grupy), z godnością
osoby, która stawia pewne niepodważalne wymogi etyczne.
DIALOG PROWADZONY Z SZACUNKIEM
56. Głębokie przemiany we wszystkich dziedzinach ludzkiej
aktywności - gospodarczej, kulturowej, naukowej i technicznej -
zachodzące we współczesnym świecie, przyczyniły się do
powstania nowych problemów, których rozwiązanie wymaga współdziałania
wszystkich ludzi dobrej woli. Wśród tych problemów do najważniejszych
należą problemy głodu, przemocy, terroryzmu lokalnego i międzynarodowego,
rozbrojenia i pokoju, zadłużenia zewnętrznego i niedorozwoju
Trzeciego Świata, manipulacji genetycznych, narkomanii,
degradacji środowiska itp.
W tej sytuacji Kościół, prowadząc działalność duszpasterską,
musi współpracować ze wszystkimi siłami istniejącymi i działającymi
w dzisiejszym świecie. Dlatego drugą zasadą działania jest
dialog oparty na wzajemnym szacunku, jako metoda umożliwiająca
znalezienie rozwiązań wyżej wspomnianych problemów poprzez
wspólne programy i działania.
WALKA O SPRAWIEDLIWOŚĆ I SOLIDARNOŚĆ SPOŁECZNĄ
57. W świecie dzisiejszym istnieją także inne "strefy nędzy" 120
i "rozmiary niesprawiedliwości, szersze" 121 niż w
poprzednich epokach, takie jak głód, bezrobocie, marginalizacja
społeczna, przepaść dzieląca bogatych - kraje, regiony, grupy
i jednostki - od biednych. Dlatego trzecią zasadą działania
jest "szlachetna i zrównoważona [walka] mająca na względzie
sprawiedliwość i solidarność społeczną" 122.
ZDOBYWANIE POTRZEBNYCH KOMPETENCJI
58. Konkretne działanie w dziedzinie rzeczywistości społecznych,
zgodnie ze wskazaniami Magisterium, jest zasadniczo zadaniem świeckich,
którzy zawsze winni się kierować chrześcijańskim sumieniem.
Jest więc ich obowiązkiem zdobywanie, wraz z formacją moralną
i duchową, niezbędnych kompetencji w dziedzinie naukowej i
politycznej, które pozwolą im skutecznie działać, zgodnie ze
zdrowymi zasadami moralnymi 123. Nie mniejszej wagi zadania
spoczywają w tym zakresie także na pasterzach, którzy powinni
pomagać świeckim w kształtowaniu prawego chrześcijańskiego
sumienia i udzielać im "światła i mocy duchowej" 124.
Jest oczywiste, że pasterze tylko wówczas będą mogli wypełnić
to szczególne zadanie, gdy sami dobrze poznają i przyjmą naukę
społeczną Kościoła oraz gdy zdobędą praktyczną umiejętność
działania w tej dziedzinie, w świetle słowa Bożego i za przykładem
Chrystusa. Czwartą więc zasadą działania jest formacja mająca
na celu zdobycie tych kompetencji.
Jeszcze ważniejsze jest to, aby pasterze i wierni byli i czuli
się zjednoczeni, uczestnicząc - każdy według swych zdolności,
kompetencji i funkcji - w różnorodności darów i posług, w
jednej zbawczej misji Kościoła. W tej perspektywie
eklezjologicznej zadanie chrześcijańskiego ożywiania
rzeczywistości doczesnych nie zostaje zlecone świeckim przez
hierarchię, ale w sposób naturalny wypływa z faktu ich Chrztu
i Bierzmowania. W naszych czasach coraz żywsza staje się świadomość
tego, że świeccy muszą wnosić swój wkład w misję
ewangelizacyjną Kościoła. Konstytucja Lumen gentium stwierdza,
że w pewnych okolicznościach Kościół bez świeckich nie może
stać się solą ziemi i światłością świata 125.
DOŚWIADCZENIE RZECZYWISTOŚCI DOCZESNYCH I DOŚWIADCZENIE WIARY
59. Eklezjalna tożsamość świeckich, zakorzeniona w Chrzcie i
w Bierzmowaniu, wyrażająca się poprzez komunię i misję,
obejmuje podwójne doświadczenie: jedno oparte na poznawaniu
rzeczywistości przyrodzonych, historycznych i kulturowych
naszego świata, oraz drugie, wynikające z interpretacji tych
rzeczywistości w świetle Ewangelii. Te doświadczenia nie są
wzajemnie wymienne, jedno nie może zastąpić drugiego, ale o
jedności obydwu stanowi ich wspólny fundament - słowo Boże,
przez które wszystko zostało stworzone, oraz ostateczny cel -
królestwo Boże. Tak więc piątą zasadą, dotyczącą
metodologicznego aspektu działania, jest wykorzystanie owego
podwójnego doświadczenia: doświadczenia rzeczywistości
doczesnych i doświadczenia wiary chrześcijańskiej.
Stosowanie tej zasady w praktycznej realizacji społecznej
nauki Kościoła pomoże wszystkim chrześcijanom, a zwłaszcza
świeckim, poprawniej interpretować rzeczywistość. Trzymając
się jej będą w stanie oceniać, w jakim stopniu ludzkie i
chrześcijańskie wartości, określające godność ludzkiej
osoby, są realizowane w rzeczywistości historycznej; będą
umieli łączyć ogólne zasady myślenia i działania na polu
społecznym z wartościami, które społeczeństwo zawsze musi
szanować, by mogło rozwiązywać swe problemy; będą umieli
nadawać kierunek praktycznym poszukiwaniom potrzebnych rozwiązań;
pobudzać do przemian lub przekształceń struktur społecznych,
które okazują się niewystarczalne lub niesprawiedliwe; mądrze
oceniać programy formułowane przez wszelkiego rodzaju siły
działające w sferze polityki i kultury. W ten sposób
zapewniony zostanie autentyczny postęp człowieka i społeczeństwa,
umocni się ludzki wymiar rozwoju, który jest co prawda uzależniony
od rozwoju gospodarczego, ale nie podlega wyłącznie jego prawom.
OTWARCIE NA DARY DUCHA
60. Jak już zostało powiedziane, Kościół nie proponuje własnego
modelu życia społecznego; raczej pozostaje otwarty na pewien
pluralizm programów i propozycji działania, zgodnie z
charyzmatami i darami, jakich Duch udziela ludziom świeckim dla
wypełniania ich misji w sferze rodziny, pracy, gospodarki,
polityki, kultury, techniki, ekologii itp. Wynika stąd, że
wskazania dla działalności społecznej, zawarte w nauce społecznej
Kościoła, nabierają konkretnego znaczenia w zależności od
charakteru działań, które należy podejmować w każdej z tych
sfer. Pozwala to sformułować szóstą normę działania:
otwarcie na charyzmaty i dary Ducha Świętego w tym, co dotyczy
chrześcijańskiego kształtowania życia społecznego i
uczestnictwa w nim.
PRAKTYKA MIŁOŚCI I MIŁOSIERDZIA
61. Od pierwszych wieków po dzień dzisiejszy Kościół
zachowuje żywą świadomość tego, że jest powołany do posługi
w dziedzinie życia społecznego. W istocie, jego dzieje pełne są
społecznych dzieł miłości i pomocy 126, poprzez które jaśnieje
on jako wspólnota uboga i miłosierna, pragnąca wprowadzać w
czyn naukę "Kazania na Górze".
Ta pasterska świadomość Kościoła znajduje potwierdzenie w
niezliczonych wypowiedziach papieży, nauczycieli doktryny społecznej.
W swoich dokumentach wzywają oni do polepszania warunków żyda
ludzi pracy i wyrażają poparcie dla prób podejmowanych w tym
kierunku 127; zalecają praktykę miłosierdzia zharmonizowanego
ze sprawiedliwością 128; poszerzają granice działalności społecznej,
tak aby obejmowała wszystkie rzeczywistości doczesne 129; żądają,
aby deklaracjom zasad i intencji oraz ujawnianiu niesprawiedliwości
towarzyszyło odpowiedzialne i skuteczne działanie 130; przywołują
- na dowód nieustannego zainteresowania Kościoła kwestią społeczną
- nie tylko dokumenty Magisterium, wydawane przez sobory, papieży
i biskupów, ale także działalność licznych ośrodków myśli
i działania oraz konkretne inicjatywy apostolatu społecznego,
podejmowane w Kościołach lokalnych i na niwie międzynarodowej 131 -zachęcają
kler, zakonników i świeckich do angażowania się w różne
"sektory dzieła i służby [...] apostolatu społecznego" 132.
Z tej społecznej świadomości Kościoła wypływa ostatnia
zasada działania, która powinna być obecna we wszystkich
pozostałych, wymienionych wyżej: jest nią zasada stałej
praktyki przykazania miłości i miłosierdzia we wszystkim, co
oznacza - zgodnie z duchem Ewangelii - przyznawanie pierwszeństwa
ubogim 133. Pierwszeństwo to poświadcza cała tradycja Kościoła,
a z mocą podkreśla je encyklika Sollicitudo rei socialis. W tym
dokumencie papieskim czytamy: "Dziś, gdy kwestia społeczna
nabrała wymiarów światowych, owa miłość preferencyjna oraz
decyzje, do jakich pobudza, nie mogą nie obejmować wielkich
rzesz głodujących, żebrzących, bezdomnych, pozbawionych
pomocy lekarskiej, a nade wszystko nie mających nadziei na lepszą
przyszłość: nie można nie brać pod uwagę istnienia tych
rzeczywistości. Niezauważenie ich oznaczałoby upodobnienie się
do "bogatego smakosza", który udawał, że nie
dostrzega żebraka Łazarza leżącego u bramy jego pałacu (por.
Łk 16, 19-31)" 134.
WIĘŹ MIĘDZY NAUKĄ SPOŁECZNĄ I CHRZEŚCIJAŃSKIM DZIAŁANIEM
62. W świadomości Kościoła wyraźnie można dostrzec istotową
więź jednoczącą naukę społeczną z chrześcijańskim działaniem
w różnych dziedzinach i w różnych formach posługi, poprzez
które chrześcijanie próbują urzeczywistniać teoretyczne
zasady i normy. Apostolat stwarza mianowicie potrzebę formułowania
nauki społecznej, ta zaś prowadzi z kolei do apostolatu jako
uprzywilejowanej formy chrześcijańskiej praxis. Obecność Kościoła
w świecie i dialog z nim, mający na celu rozwiązywanie złożonych
problemów człowieka, zmusza pasterzy do zdobywania niezbędnej
wiedzy, wymaga zatem poważnego studium nauki społecznej oraz
formacji, która uwrażliwia na potrzeby duszpasterstwa i
apostolatu. Raz jeszcze stajemy tu wobec bardzo konkretnej
potrzeby tworzenia odpowiednich programów formacyjnych oraz
dobrych metod nauczania.
ODDZIAŁYWANIE NAUKI SPOŁECZNEJ NA SFERĘ POLITYKI
63. Kościół nie posiada ani nie proponuje żadnego szczególnego
"modelu" życia społecznego, nie jest też związany z
żadnym systemem politycznym, który byłby jego własną "drogą",
wybraną spośród innych 135; z faktu tego nie wynika jednak, że
Kościół nie ma formować i zachęcać swoich wiernych - a w
szczególności świeckich - do tego, by uświadamiali sobie swą
odpowiedzialność w ramach społeczności politycznej 136 i
opowiadali się za rozwiązaniami i za modelami (jeśli takowe są
historycznie dostępne), w których inspiracja wiary może wyrażać
się w chrześcijańskim działaniu. Wskazania nauki społecznej
Kościoła dla działalności świeckich dotyczą zarówno
materii politycznej, jak i innych obszarów doczesnej rzeczywistości,
w których Kościół winien być obecny na mocy swej misji
ewangelizacyjnej.
Wiara chrześcijańska uznaje wszak wielką wartość i znaczenie
politycznego wymiaru ludzkiej egzystencji oraz wszelkiej działalności,
która jest jego wyrazem. Wynika stąd, że obecność Kościoła
w sferze polityki jest powinnością płynącą z samej wiary, z
faktu królewskiej godności Chrystusa; w tym świetle trzeba
uznać, że odrywanie wiary od życia codziennego jest jednym
"z ważniejszych błędów naszych czasów" 137. Jednak
ewangelizacja wszystkich wymiarów ludzkiej egzystencji, w tym
także wymiaru politycznego, nie oznacza negacji autonomii
rzeczywistości politycznej, podobnie jak dziedziny gospodarki,
kultury, techniki itd., każdej we właściwym jej porządku.
Aby wyjaśnić zagadnienie obecności Kościoła, dobrze będzie
rozróżnić dwa pojęcia - polityki i zaangażowania
politycznego 138. Co do pierwszego pojęcia, to Kościół może i
powinien oceniać działania polityczne nie tylko z punktu
widzenia ich wpływu na sprawy religijne, ale także ze względu
na wszystko, co wiąże się z godnością i podstawowymi prawami
człowieka, dobrem wspólnym, sprawiedliwością społeczną:
inaczej mówiąc, ze względu na wszystkie problemy, które mają
wymiar etyczny, rozpatrywany i oceniany przez Kościół w świetle
Ewangelii, na mocy powierzonej mu misji "ewangelizacji porządku
społecznego", a tym samym - jego pełnej humanizacji.
Chodzi tu o najwyższy, mądrościowy wymiar polityki, którego
uprawianie jest zadaniem całego Kościoła. Natomiast zaangażowanie
polityczne, w sensie podejmowania konkretnych decyzji, formułowania
programów, prowadzenia kampanii, działania w organach
przedstawicielskich, sprawowania władzy - jest zadaniem ludzi świeckich,
w ramach sprawiedliwych praw i instytucji stworzonych przez
ziemską społeczność, której są członkami. Tym, czego Kościół
wymaga od swych synów i co stara się w nich ukształtować,
jest prawe sumienie, posłuszne nakazom Ewangelii, uzdalniające
do mądrego i odpowiedzialnego działania w służbie społeczności 139.
Aby zachować swobodę ewangelizacji rzeczywistości politycznej,
pasterze i inni słudzy Kościoła będą pozostawać na zewnątrz
rozmaitych partii i ugrupowań, które mogłyby doprowadzić do
podziałów i osłabić skuteczność apostolatu; nie będą też
preferować i popierać jednych przeciw drugim, chyba że w
"konkretnych i wyjątkowych okolicznościach wymaga tego
dobro społeczności" 140.
ZNAK OBECNOŚCI KRÓLESTWA
64. W kontekście wartości, zasad i norm, jakie zostały tu
nakreślone, działalność społeczna Kościoła, oświecona
przez Ewangelię, jawi się jako znak obecności królestwa Bożego
w świecie: ukazuje prawa tego Królestwa, dotyczące historii i
życia ludów, jako fundament nowego społeczeństwa; demaskuje
wszelkie zagrożenia życia i godności człowieka, tkwiące w
postawach, strukturach i systemach społecznych; wspomaga pełną
integrację wszystkich ze społeczeństwem, jako nakaz etyczny płynący
z ewangelicznego orędzia sprawiedliwości, solidarności i miłości.
Ludzkie sumienia kształtują się właśnie dzięki takiej
pasterskiej działalności Kościoła, prowadzonej poprzez Słowo,
poprzez opracowywanie i rozpowszechnianie nauki społecznej, która
pragnie zwrócić uwagę i rozbudzić wrażliwość wszystkich -
a szczególnie młodzieży - na problemy społeczne oraz na
ewangeliczny nakaz działania na rzecz sprawiedliwości po
stronie ubogich i wszystkich cierpiących; wreszcie poprzez samo
działanie, sprawne i bezinteresowne, zmierzające do rozwiązywania
wielu konkretnych problemów, które utrudniają życie jednostek
i społeczeństw. Tak więc Słowo oświeca sumienia, a konkretne
działania wprowadzają Słowo w życie.
KONKLUZJA:
ZNACZENIE I DYNAMIZM NAUKI SPOŁECZNEJ
65. Z analizy natury i historycznego wymiaru nauki społecznej Kościoła
oraz jej elementów konstytutywnych, którymi są podstawowe
zasady, kryteria oceny i normy działania, można wyciągnąć
wniosek, że nauka ta - choć stanowi "bogate i złożone
dziedzictwo", wystarczająco spójne i określone -ma
jeszcze przed sobą, zgodnie z dynamiką dziejowego rozwoju społeczności
ludzkiej, wiele etapów.
Ze względu na tę swoją kondycję, nauka społeczna, choć
trudna do zdefiniowania w ścisłych kategoriach naukowych, została
w niniejszym dokumencie sformułowana z wystarczającą jasnością,
przynajmniej w podstawowym zarysie, i ukazana przede wszystkim
jako integralna część chrześcijańskiej koncepcji życia 141.
Dokument ukazuje też, że oddziaływanie nauki społecznej na świat
nie jest marginalne, ale w istocie decydujące, stanowi bowiem część
oddziaływania Kościoła, który jest "zaczynem",
"solą ziemi", "ziarnem" i "światłem
ludzkości" 142.
Opierając się na tych przesłankach, Magisterium Kościoła -
papieskie, soborowe i biskupie - wspierane wynikami badań
naukowych oraz doświadczeniem całej społeczności chrześcijańskiej,
wypracowuje, formułuje i wykłada swoją doktrynę społeczną
jako zbiór pouczeń skierowanych nie tylko do wierzących, ale
także do wszystkich ludzi dobrej woli, w celu rozjaśnienia światłem
Ewangelii ich wspólnej drogi ku rozwojowi i integralnemu
wyzwoleniu człowieka.
VI. FORMACJA
CEL DOKUMENTU
66. Wskazania sformułowane w powyższym wykładzie nauki społecznej
przeznaczone są dla tych, na których spoczywa zadanie i obowiązek
formacji kandydatów do kapłaństwa oraz studentów różnych
uczelni teologicznych. Zostały one przygotowane w celu ułatwienia
i pobudzenia pracy formacyjnej w dziedzinie nauki społecznej;
nie ulega zatem wątpliwości, że nauczający będą umieli je
wykorzystać jako dobrą podstawę zarówno dla treści, jak i
dla metod swego nauczania. W istocie, celem niniejszego dokumentu
jest uwypuklenie zagadnień, które w studiach nad tą dziedziną
odgrywają kluczową rolę, są zatem niezbędnymi elementami
solidnej formacji teologicznej i pastoralnej przyszłych kapłanów.
Wydaje się więc, że rozdział niniejszy wypada poświęcić
konkretnym wskazaniom, których celem jest pomoc w przygotowaniu
wykładowców nauki społecznej oraz w tworzeniu lepszych
struktur formacji alumnów.
l. FORMACJA WYKŁADOWCÓW
FORMACJA TEOLOGICZNA, NAUKOWA I PASTORALNA
67. Nie potrzeba podkreślać faktu, że dobre przyswojenie sobie
nauki społecznej Kościoła przez studentów zależy w wielkiej
mierze od kompetencji wykładowców i od metod nauczania.
Uzyskanie odpowiednich kwalifikacji wymaga od tych ostatnich
gruntownego przygotowania, jakiego nie może zapewnić zwykły
kurs nauki społecznej, włączony w program studiów
filozoficznych i teologicznych.
Dlatego na biskupach i przełożonych ośrodków formacji kościelnej
spoczywa poważny obowiązek kierowania zdolnych i
zainteresowanych tą dziedziną studentów na Wydziały Nauk Społecznych
i inne podobne uczelnie, uznane przez władze kościelne, i
zapewniania sobie w ten sposób wykładowców o odpowiedniej
formacji naukowej. Kościół pragnie, aby ci wykładowcy, którym
zostaje powierzona formacja kleru, byli wybierani spośród
najlepszych i dysponowali solidną wiedzą oraz odpowiednim doświadczeniem
pastoralnym, a także by odznaczali się dobrą formacją duchową
i przygotowaniem pedagogicznym 143.
Należy ponadto pamiętać, że do nauczania doktryny społecznej
nie wystarcza sama znajomość odpowiednich dokumentów
Magisterium. Jest rzeczą konieczną, by wykładowcy posiedli także
rozległą i głęboką wiedzę teologiczną, by byli kompetentni
w dziedzinie moralności społecznej i by znali przynajmniej
podstawy współczesnych nauk społecznych. Należy także
rozwijać ścisłą współpracę między nimi a wykładowcami
teologii moralnej, dogmatycznej i pastoralnej, by zapewnić spójność,
jedność i solidność nauczania i ostatecznie ukazać alumnom
syntetyczną wizję teologii i duszpasterstwa. Trzeba również dążyć
do tego, by formacja doktrynalna i pastoralna była ściśle powiązana
z formacją duchową 144.
FUNKCJA NAUK SPOŁECZNYCH
68. Jak już wspomniano powyżej (nry 10, 50), doktryna społeczna
Kościoła nie może obyć się bez nauk społecznych, jeśli
chce utrzymać kontakt z życiem społeczeństwa i skutecznie wpływać
na praktykę duszpasterską. Dlatego też usilnie zaleca się wykładowcom
doktryny społecznej, by zabiegali o dobre wyniki formacji
pastoralnej kandydatów do kapłaństwa, mając świadomość, że
w swym nauczaniu nie mogą ograniczać się wyłącznie do
przypominania ogólnych zasad, ale muszą dążyć do rozwijania
ich "pod natchnieniem Ewangelii - źródła odnowy,
odpowiednio do zmieniających się okoliczności" 145. Wynika
stąd, że jest ich zadaniem przygotowanie alumnów także do
korzystania ze środków, jakich dostarczają nauki o człowieku,
zgodnie z normami przyjętymi w Kościele 146.
Nauki świeckie są w istocie ważnym instrumentem oceny
zmiennych zjawisk oraz płaszczyzną dialogu ze światem i z ludźmi
o rozmaitych poglądach 147. Doktryna społeczna Kościoła
otrzymuje w nich kontekst empiryczny, w którym mogą i powinny
znaleźć zastosowanie jej podstawowe zasady; nauki te dostarczają
też obfitego materiału do analiz, przydatnych dla ewaluacji i
oceny sytuacji i struktur społecznych; pomagają w dokonywaniu właściwych
wyborów. Studiując nauki społeczne i interesując się nimi
należy oczywiście zważać, by nie wpaść w pułapki
ideologii, które manipulują danymi, lub też pozytywizmu, który
przecenia wagę danych empirycznych z uszczerbkiem dla globalnej
wizji człowieka i świata.
FORMACJA PERMANENTNA
69. Jest faktem oczywistym, że rzeczywistość społeczna oraz
nauki, które ją wyjaśniają, ulegają stałym i gwałtownym
przemianom. Z tego powodu szczególnie niezbędna staje się
permanentna formacja wykładowców, gwarantująca ciągłą
aktualność ich wiedzy. Brak ścisłego kontaktu z nową
problematyką i nowymi kierunkami badań na szczeblu krajowym, międzynarodowym
i światowym, podobnie zresztą jak z nowymi kierunkami rozwoju
nauki społecznej Kościoła, może sprawić, że ich nauczanie
przestanie być interesujące i utraci siłę formacyjną.
DOŚWIADCZENIE PASTORALNE
70. Wykładowcy, pragnąc przekazywać naukę społeczną Kościoła
nie jako abstrakcyjną teorię, ale jako dyscyplinę ukierunkowaną
ku konkretnemu działaniu, mogą z wielkim pożytkiem korzystać
z własnych doświadczeń pastoralnych. Doświadczenia te, różniące
się w zależności od miejsc i sytuacji, w których się kształtowały,
a także od osobistych zdolności i skłonności wykładowców,
winny być selekcjonowane i przekazywane w sposób sprzyjający
konkretności, poprawności i skuteczności nauczania.
2. FORMACJA ALUMNÓW
PRZYGOTOWANIE PASTORALNE
71. Zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II oraz Kodeksu Prawa
Kanonicznego, kandydaci do kapłaństwa zdobywają kwalifikacje
do posługi pasterskiej w drodze integralnej formacji, która ma
zapewnić rozwój wszystkich aspektów osobowości kapłana:
ludzkich, duchowych, teologicznych i pastoralnych. To samo można
powiedzieć na temat przygotowania ludzi świeckich do apostolatu.
W tym kontekście należy przypomnieć, że choć prawdą jest,
że cała formacja podporządkowana jest celom pastoralnym,
istnieje jednak konieczność zapewnienia wszystkim przygotowania
pastoralnego sensu stricto 148, które obejmuje także naukę społeczną
Kościoła.
72. Jak już powiedziano, formacja musi wychodzić naprzeciw niewątpliwym
potrzebom i obejmować odpowiednie przygotowanie teologiczne do głoszenia
Słowa, zgodnie z wymogami odbiorców, miejsca i czasu, oraz do
dialogu Kościoła ze światem; w jej ramach należy zatem
rozbudzać w alumnach zainteresowanie i podatność na nauczanie
społeczne Kościoła oraz na jego apostolat społeczny. W tym
sensie Kodeks mówi o wychowywaniu przyszłych księży do "kontaktów
z ludźmi" oraz o uwrażliwianiu ich na "sprawy społeczne",
jakie stoją przed Kościołem 149.
KURS NAUKI SPOŁECZNEJ
73. Powstaje pytanie, jakie miejsce należy przyznać nauce społecznej
w ramach programów studiów w kościelnych ośrodkach
formacyjnych. Z tego, co dotąd powiedziano, jasno wynika, iż
nie wystarczy poświęcić jej kilku dodatkowych zajęć w ramach
kursu filozofii i teologii, ale należy koniecznie zaplanować
oddzielny i obowiązkowy kurs tego przedmiotu.
Wybór najodpowiedniejszego momentu, w którym zostanie
wprowadzony ten kurs, zależy od ogólnego programu nauczania w
poszczególnych ośrodkach i instytutach formacyjnych. Być może
korzystnie byłoby zaplanować kursy nauki społecznej na cały
okres formacji alumnów. Takie rozwiązanie zapewniłoby niezbędną
ciągłość i stopniowość procesu uczenia się i pozwoliłoby
na lepsze zrozumienie pojęć filozofii społecznej i teologii,
występujących w różnych dokumentach. W każdym przypadku
program formacji musi zapewniać prezentację wielkich encyklik
społecznych.
Encykliki te winny stanowić przedmiot specjalnych kursów oraz
obowiązkową lekturę studentów. W ich prezentacji należy brać
pod .uwagę kontekst społeczno-kulturowy, w jakim zostały
napisane, przesłanki teologiczne i filozoficzne, na których się
opierały, ich relację do nauk społecznych oraz ich znaczenie
dla sytuacji obecnej. W kontekście tych dokumentów Kościoła
powszechnego należy także studiować problemy społeczne Kościołów
partykularnych i lokalnych.
PODSTAWY FILOZOFICZNO-TEOLOGICZNE
74. Poza duszpasterskim uwrażliwieniem alumnów na problemy społeczne
należy koniecznie dać im także solidne podstawy filozoficzno-teologiczne
dla zrozumienia zasad nauki społecznej oraz jej związków z
innymi dyscyplinami. Podstawy te są szczególnie ważne w
obecnej sytuacji "dialogu ze światem", który Kościół
prowadzi zgodnie ze wskazaniami Soboru Watykańskiego II. W
ramach tego dialogu zarówno kapłani, jak i ludzie świeccy
zaangażowani w apostolat społeczny często spotykają się z
wyzwaniem radykalnych i totalitarnych ideologii, tak
kolektywistycznych, jak i indywidualistycznych, oraz z
tendencjami do sekularyzacji, a niekiedy wręcz z otwartym
sekularyzmem, obcym duchowi chrześcijańskiemu.
AUTENTYCZNE I INTEGRALNE ORĘDZIE CHRYSTUSA
75. Jak już powiedziano, formacja teologiczno-pastoralna i
duchowa wszystkich tych, którzy pragną poświęcić się działalności
społecznej, obejmuje uwrażliwienie na różne problemy społeczne
oraz wykształcenie nawyku odwoływania się do kryteriów nauki
Kościoła w ocenie sytuacji, struktur i systemów ekonomicznych,
społecznych i politycznych. Obejmuje ponadto konkretne
przygotowanie do skutecznego działania na różnych poziomach i
w różnych sferach ludzkiej aktywności.
Jednakże ponad tym wszystkim formacja taka wymaga, by ludzie świeccy
oraz kandydaci do kapłaństwa uświadomili sobie, iż przez
swoje działanie mają świadczyć o Chrystusie pośrodku świata.
Szczególnie biskupi i kapłani powołani są do głoszenia orędzia
Chrystusa w taki sposób, by cała doczesna aktywność człowieka
była przeniknięta światłem Ewangelii 150. Bez wątpienia
bowiem podstawową formą uczestnictwa Kościoła w rzeczywistości
społecznej pozostaje integralne głoszenie Ewangelii: głoszenie
to zwraca zresztą szczególną uwagę na problemy społeczne.
Interpretacja i zastosowanie Ewangelii w świetle rzeczywistości
społecznej dzisiejszego człowieka odgrywa zatem zasadniczą rolę
w teologicznej i interdyscyplinarnej formacji alumnów, decyduje
też o skuteczności apostolstwa. W formacji tej nie można
rozdzielać świadectwa życia, przepowiadania i działania,
ponieważ stanowią one jedność w osobie Chrystusa, w Ewangelii
i w tradycji Kościoła.
PIERWSZE DOŚWIADCZENIE PASTERSKIE
76. Zaleca się, by już w okresie formacyjnym alumni zdobywali
doświadczenia o charakterze pastoralnym i społecznym, które
pozwala im zapoznać się bezpośrednio ze studiowanymi
problemami; jest to już praktykowane w niektórych krajach i
przynosi pozytywne rezultaty. Jest rzeczą bardzo ważną, by w
trakcie takiej formacji alumni byli w pełni świadomi specyfiki
roli kapłana w działalności społecznej; w ostatnim czasie rolę
tę szczególnie podkreśla przy różnych okazjach Magisterium -
zarówno Kościoła powszechnego, jak i Kościołów
partykularnych. Bardzo wskazane są spotkania i dialogi studentów,
którym towarzyszą wykładowcy, ze światem pracy -przedsiębiorcami,
robotnikami, związkami zawodowymi, a także z organizacjami społecznymi
i grupami żyjącymi na marginesie społeczeństwa.
ZADANIA KAPŁANA WOBEC ŚWIECKICH
77. W ramach formacji do apostolatu społecznego należy
zaznajomić alumnów z zadaniem i z metodami takiego oddziaływania
na ludzi świeckich, by coraz żywiej uświadamiali sobie oni
swoją misję i swe obowiązki na polu społecznym. W tym kontekście
zadaniem kapłana jest pomagać ludziom świeckim w świadomym
przeżywaniu ich powinności, formować ich duchowo i
doktrynalnie, towarzyszyć im w działalności społecznej,
uczestniczyć w ich trudach i cierpieniach, uznawać rolę świeckich
organizacji zarówno w sferze apostolstwa, jak i zaangażowania
społecznego oraz dawać przykład głębokiej wrażliwości społecznej.
Skuteczność chrześcijańskiego orędzia zależy przecież zarówno
od działania Ducha Świętego, jak i od stylu życia i od
pasterskiego świadectwa kapłana, który służąc ewangelicznie
ludziom, ukazuje im prawdziwe oblicze Kościoła 151.
ZAKOŃCZENIE
78. Kongregacja ds. Wychowania Katolickiego, powierzając
niniejsze "Wskazania" czcigodnym biskupom oraz różnym
ośrodkom studiów teologicznych, wyraża na koniec życzenie, by
dokument ten posłużył im jako rzeczywista pomoc i pewne
oparcie w nauczaniu doktryny społecznej Kościoła. Nauczanie
to, jeśli będzie właściwie przekazywane, z pewnością
natchnie nowym apostolskim entuzjazmem przyszłych kapłanów
oraz wszystkich, którzy oddają się pracy duszpasterskiej,
wskazując im drogę skutecznego apostolstwa. Zważywszy na
liczne potrzeby duchowe i materialne dzisiejszego społeczeństwa,
na które tak często zwraca uwagę Ojciec Święty Jan Paweł
II, można sobie życzyć tylko tego, by każdy kandydat do kapłaństwa
stawał się światłym i odpowiedzialnym głosicielem tej współczesnej
formy orędzia ewangelicznego, która jako jedyna jest w stanie
zaproponować skuteczne środki zaradcze na różne przejawy zła
naszej epoki, a przez to przyczynić się do zbawienia świata.
Zadaniem czcigodnych biskupów oraz przełożonych instytutów
formacji kapłańskiej będzie stworzenie odpowiednich warunków
ku temu, by niniejsze "Wskazania", stosownie wyjaśnione
i włączone do programów formacyjnych, mogły przyczynić się
do ponownego ożywienia formacji doktrynalnej i pastoralnej, które
jest przedmiotem powszechnych oczekiwań i odpowiada naszym wspólnym
pragnieniom.
Rzym, w siedzibie Kongregacji, 30 grudnia 1988 roku.
William Wakefield Kard. Baum
Prefekt
Jose Saraiva Abp Martins (tyt.
Tuburnica)
Sekretarz
ANEKS
WYKAZ TEMATÓW ZALECANYCH DO OMÓWIENIA W NAUCZANIU DOKTRYNY SPOŁECZNEJ
KOŚCIOŁA W SEMINARIACH
Celem niniejszych "Wskazań" jest uwypuklenie tych
zagadnień doktryny społecznej Kościoła, które należy
koniecznie uwzględnić w jej nauczaniu. Dlatego Kongregacja ds.
Wychowania Katolickiego pragnie przedstawić wykładowcom tego
przedmiotu zarys programu, aby dopomóc im w odpowiednim doborze
treści nauczania. Ze względu na wielkie zróżnicowanie
lokalnych sytuacji może to być jedynie propozycja, która
pozostawia nauczycielowi wszelką niezbędną swobodę w zakresie
organizacji zajęć teoretycznych i praktycznych, zgodnie z
konkretnymi potrzebami diecezji oraz z zaleceniami Konferencji
Episkopatu oraz Biskupów lokalnych. Zdajemy sobie bowiem w pełni
sprawę, że solidne i owocne, nauczanie doktryny społecznej Kościoła,
choć nie może odrywać się od trzonu podstawowych prawd oraz
ogólnie przyjętych zasad, których nie wolno pomijać (por. wyżej
n. 52), musi zarazem brać pod uwagę konkretne problemy lokalne
oraz uwzględniać potrzebę odpowiednich adaptacji, tak by
ewangeliczne orędzie było osadzone w konkretnej rzeczywistości.
I
Część wprowadzająca kursu (lub kursów) nauki społecznej Kościoła
może obejmować - prócz innych zagadnień, przewidywanych przez
dany program akademicki -następujące treści:
1. Przedstawienie i omówienie "Wskazań".
2. Natura nauki społecznej (por. "Wskazania", 3-14).
3. Biblijne korzenie nauki społecznej Kościoła zarówno w
Starym, Jak i Nowym Testamencie: zbawcze wyzwolenie w historii
zbawienia - Jezus Chrystus wyzwoliciel - Rozróżnienie między
wyzwoleniem zbawczym a wyzwoleniem ludzkim - Wyzwolenie
integralne - Ewangelizacyjna misja Kościoła - Dialog Kościoła
ze światem - Społeczny wymiar ewangelizacyjnej misji Kościoła
(por. "Wskazania", 15-17).
4. Teologiczny wymiar nauczania społecznego Kościoła (por.
"Wskazania", 9): przesłanki chrystologiczne i
eklezjologiczne - Fundament antropologiczny: pełna prawda człowieka
i o człowieku - "Człowiek jest pierwszą i najważniejszą
drogą Kościoła" - Integralna koncepcja godności człowieka:
wobec siebie samego, wobec Boga, wobec innych ludzi i wobec
rzeczy - "Miłość preferencyjna na rzecz ubogich" -
Konsekwencje na płaszczyźnie społecznej, gospodarczej i
politycznej.
II
"Bogate dziedzictwo": etapy rozwoju nauki społecznej
Kościoła (por. "Wskazania", 18-28)
l. Historia nauki społecznej - Jej początki: Stary Testament (Księga
Wyjścia i Prorocy) - Pisma apostolskie.
2. Wkład Ojców, Doktorów i wielkich Teologów Kościoła (św.
Tomasz z Akwinu), aż do czasów nowożytnych.
3. Rewolucja przemysłowa i powstanie "kwestii społecznej"
w ścisłym sensie - Prekursorzy nauki społecznej.
4. Nauka społeczna w okresie przedsoborowym: od Leona XIII do
Piusa XII - Społeczno-kulturowy kontekst encyklik Rerum novarum
i Quadragesimo anno - Cel i treść tych encyklik oraz wypowiedzi
społecznych Piusa XII.
5. Okres soborowy (1961-1971): uwarunkowania techniczno-gospodarcze,
społeczno-polityczne i społeczno-kulturowe - Cel i ogólna treść
dokumentów tego okresu: Mater et magistra i Pacem in terris Jana
XXIII, Gaudium et spes Soboru Watykańskiego II, Populorum
progressio, Octogesima adveniens i Evangelii nuntiandi Pawła VI.
6. Pontyfikat Jana Pawła II: kontekst techniczno-gospodarczy,
społeczno-polityczny i społeczno-kulturowy - Cel i ogólna treść
encyklik Jana Pawła II: Redemptor hominis (część społeczna),
Dives in misericordia, (treści społeczne), Laborem exercens,
Familiaris consortio (część społeczna), Sollicitudo rei
socialis - Najważniejsze przemówienia i orędzia o treści społecznej.
III
Zasady i kierunki działania Kościoła w różnych dziedzinach
życia społecznego (por. "Wskazania", 30-52)
1. Przesłanka logiczna: fundamentalna równość ludzi na płaszczyźnie
wartości i praw - Wartości podstawowe: wolność, prawda,
sprawiedliwość, miłość, pokój - Dwuznaczność świata i
jego aspiracji - Potępienie wszelkich form rasizmu i
kolonializmu w imię jedności i uniwersalności rodzaju
ludzkiego oraz wspólnego powołania wszystkich ludzi - Potrzeba
przebudowy społecznej, zmierzającej do usunięcia przyczyn
niesprawiedliwości.
2. Osoba ludzka: godność osoby ludzkiej, podmiotu
autonomicznego, rozumnego, wolnego, duchowego i transcendentnego
- Sens powołania człowieka.
3. Prawa człowieka: Stosunki państwo-Kościół - Filozofia i
teologia praw człowieka - Tożsamość i powszechność praw człowieka
- Głoszenie i obrona tych praw - Obrona godności człowieka:
przed uciskiem ekonomicznym i kulturowym; przed presją społecznych
środków informacji i przekazu; przed zamachami na wolność
religijną, która jest fundamentem i gwarancją innych wolności
- Międzynarodowa karta praw człowieka - Prawa narodów.
4. Wzajemna zależność osoby i społeczeństwa: Społeczny
wymiar człowieka - Konfliktowy wymiar istnienia osobowego -
Potrzeba formacji dla zrozumienia natury konfliktów - Znaczenie
społeczeństwa i wspólnoty - Dynamika grup i stowarzyszeń w życiu
społecznym - Pośrednie organizmy społeczne - Przejawy społecznej
natury człowieka: rodzina, społeczność polityczna - Równowaga
społeczna.
5. Dobro wspólne: Pojęcie i treści dobra wspólnego - Władza
jako służba dobru wspólnemu - Dobro wspólne na płaszczyźnie
międzynarodowej - Interpretacja dobra wspólnego przez współczesne
ideologie.
6. Solidarność ludzka: Solidarność między ludźmi i
narodami, między krajami bogatymi i ubogimi - Relacje Północ-Południe
- Solidarność międzynarodowa i światowa - Solidarność: współczesne
słowo ewangeliczne (miłość społeczna).
7. Pomocniczość: Kierownicza funkcja państwa a zasada
pomocniczości - Nadmierna centralizacja planowania i utrata
wolności - Programowanie sprzyjające wolności - Pomocniczość
jako reakcja na wyzysk osób i grup społecznych.
8. Uczestnictwo: Uczestnictwo a społeczeństwo - Uczestnictwo
wszystkich sektorów i warstw społecznych w dobru wspólnym -
Powszechny udział w podejmowaniu decyzji w różnych dziedzinach
i na różnych płaszczyznach życia społecznego - Pojednanie i
dialog.
9. Integralna koncepcja życia społecznego: Personalizm chrześcijański
i wspólnotowy - Wzrost liczby grup i relacji społecznych -
Dynamika stowarzyszeń - Społeczności pośrednie i jednostki
nadrzędne - Wspólnota a struktura społeczna - Znaczenie chrześcijańskiego
asocjacjonizmu społecznego.
IV
Realizacja zasad i wartości w różnych płaszczyznach i
sektorach życia społecznego (por. "Wskazania", 53-63)
1. Doktryna społeczna a nauki społeczne: Autonomia rzeczywistości
społecznej - Autonomia nauki, dialog interdyscyplinarny -
Teologia a nauka - Nauki społeczne i ekonomiczne jako pomoc w
pracy duszpasterskiej Kościoła - Nauki, technika, ideologie.
2. W rodzinie: Problematyka rodziny we współczesnym świecie -
Fundamentalna wartość rodziny jako podstawowej komórki życia
społecznego - Rodzina a osoba - Rodzina a społeczeństwo świeckie
- Rodzina a Kościół - Prawa i obowiązki rodziny - Elementy
konstytutywne wspólnoty rodzinnej - Rodzina i jej funkcja
wychowawcza - Przemiany rodziny w społeczeństwie -
Nierozerwalność małżeństwa wobec istnienia innych form małżeństwa.
3. W gospodarce: Uprawniona autonomia rzeczywistości ziemskich w
służbie człowiekowi - Życie gospodarcze: jego współczesne
aspekty i problemy - Charakterystyka istniejących systemów
produkcji - Kryzys systemów gospodarczych: kapitalizmu i
kolektywizmu - Zjawiska kryzysowe we współczesnej ekonomii:
bezrobocie, inflacja, kryzys monetarny, problemy zadłużenia
zagranicznego - Konieczność, prawa i wymogi etyczne postępu
gospodarczego - Rola ekonomii w życiu człowieka - Natura społeczna
człowieka - Droga sprawiedliwości społecznej - Ekonomia społeczna
- Wolność i społeczna kontrola nad ekonomią - Potrzeba i społeczna
funkcja kapitału - Sprawiedliwość społeczna w handlu i w
finansach - Sprawiedliwość społeczna w handlu międzynarodowym
- Równowaga cen w stosunkach między krajami bogatymi i ubogimi
- Polityka reinwestycji i kryterium dobra wspólnego - Polityka
monetarna w służbie dobra wspólnego i najuboższych - Społeczna
regulacja stopy zysku - Niegodziwość operacji finansowych, w których
wymiana walut wykorzystywana jest na niekorzyść słabszych
klas, regionów, krajów - Nowy ład ekonomiczno-społeczny.
- Własność prywatna: Uniwersalne przeznaczenie dóbr
materialnych - Powszechne prawo dostępu do dóbr ziemi - Prawo
do posiadania, użytkowania i przekształcania ziemi -
Wykorzystanie zasobów naturalnych - Użytkowanie i posiadanie dóbr
- Uzasadnienia i ograniczenia własności prywatnej - Podporządkowanie
własności prywatnej wartości życia - Podstawy odnowienia
prawa własności - Kwestia socjalizmu - Niedopuszczalność
kolektywizacji z punktu widzenia chrześcijańskiego, humanizmu -
Prawo równowagi i harmonii społecznej - Kryterium natury społecznej
człowieka - Rola gospodarki rolnej - Reforma rolna: podział i
dystrybucja ziem nie uprawianych.
- Praca: Kryzys i aktualne problemy pracy - Konflikt pracy: kraje
uprzemysłowione i nieuprzemysłowione - Kryzys pracy w Trzecim
świecie - Problem głodu - Marginalizacja społeczna -
Zagadnienia pracy w nauce społecznej - Wartość i godność
pracy: filozoficzne, teologiczne i duchowe podstawy pracy
ludzkiej - Obiektywny i społeczny wymiar pracy - Niesprawiedliwe
warunki pracy - Prymat pracy nad kapitałem - Prawa i obowiązki
pracowników - Organizacja pracy - Interwencja władz publicznych
- Pomocnicza funkcja państwa - Problem sprawiedliwego
wynagrodzenia: płaca godziwa, legalna, rodzinna, wystarczająca
- Praca i rodzina we współczesnym społeczeństwie - Praca
kobiety w dzisiejszym społeczeństwie - Ubezpieczenie społeczne
pracownika - Prawa pracy: odrzucenie charakteru merkantylnego,
przezwyciężenie alienacji człowieka i pracy, przywrócenie
sensu pracy - Ku nowemu podziałowi pracy - Bezrobocie.
- Przedsiębiorstwo jako wspólnota pracy: Współzarządzanie -
Stowarzyszenia w świecie pracy - Ruch robotniczy i walka klas -
Związki zawodowe, przedsiębiorstwa, społeczeństwo -
Uczestnictwo ludzi pracy w dobru wspólnym - Solidarność ludzi
pracy i z ludźmi pracy - Indywidualny i zbiorowy układ pracy -
Natura strajku: warunki jego dopuszczalności - Nadużycia prawa
do strajku.
4. W polityce: Współczesna fenomenologia polityczna - Najważniejsze
prądy ideologiczne i społeczno-polityczne - Natura społeczeństwa
i władzy - Społeczność polityczna i państwo - Współczesne
formy rządu: państwo totalitarne, państwo autorytarne i państwo
demokratyczne - Elementy zdrowego ładu demokratycznego -
Demokracja społeczna - Wymogi moralne demokracji społecznej -
Demokracja gospodarcza - Demokracja uczestnicząca - Komunizm:
ideologia i praktyka - Liberalizm i absolutyzacja wolności -
Autonomia państwa i jego funkcje: służba dobru wspólnemu,
poszanowanie praw człowieka, odnowa struktur umożliwiających
korzystanie z wolności i ze zdrowego pluralizmu - Przynależność
do społeczności politycznej i uczestnictwo w niej - Kościół
a polityka - Wolność Kościoła i państwa - Zaangażowanie społeczno-polityczne
chrześcijan: prawa, obowiązki i odpowiedzialność katolików.
5. W kulturze: Współczesne przemiany kulturowe - Ekspansja
cywilizacji przemysłowej i miejskiej - Integralna koncepcja
kultury - Znaczenie kultury dla postępu człowieka i społeczeństwa
- Kościół, kultura i wielość kultur - Działania na rzecz
rozwoju kultury - Dialog między kulturą i wiarą chrześcijańską
- Zagadnienie inkulturacji wiary - Ideologia, wiara i teologia -
Zaangażowanie chrześcijan - środowiska i środki edukacji
kulturowej: rodzina, szkoła, uniwersytet, środki społecznego
przekazu, sport, turystyka - Szacunek i poparcie Kościoła dla
ludzi nauki, literatury i sztuki - Relacja między kulturą i
teologią - Misja kulturowa szkół i uniwersytetów katolickich
- Postęp techniczny a kultura - Podporządkowanie postępu
technicznego najwyższemu celowi życia - Komunikacja społeczna,
kultura i postęp człowieka - Prawo do Informacji i do
rozpowszechniania idei - Znaczenie i funkcja opinii publicznej -
Funkcja dziennikarstwa we współczesnej kulturze i społeczeństwie
- Informacja w służbie prawdy - Odpowiedzialność Kościoła.
6. W nauce i technice: Problem manipulacji nauką i techniką -
Dziedziny, w których dochodzi do manipulacji - Ich ocena etyczna.
7. W społeczności międzynarodowej: Społeczność międzynarodowa
- Wspólnota ludzka i społeczność międzynarodowa: aktualne
problemy - Poszanowanie wolności ludów i prawa do
samostanowienia - Współpraca, współzależność i solidarność
jako podstawy sprawiedliwych stosunków międzynarodowych -
Sprawiedliwość międzynarodowa i rozwój gospodarczo-społeczny
narodów - Problemy i sytuacje - Relacje Poł-noc-Południe -
Relacje Wschód-Zachód - Problem wojny: jej niemoralność -
Rozbrojenie - Konstruktywna rola nauki i techniki - Odrzucenie wyścigu
zbrojeń - Pokój: moralne warunki pokoju społecznego - Międzynarodowa
solidarność na rzecz pokoju - Fenomenologia przemocy - Formy
przemocy - Przyczyny przemocy politycznej - Terroryzm i wojna
partyzancka - Przemoc jako forma represji - Potępienie przemocy
- Działanie na rzecz sprawiedliwości - Zjawisko migracji -
Prawo do emigracji.
8. W ekologii: Kryzys ekologiczny - Ekologiczna polityka ochrony
środowiska i zdrowia wszystkich ludzi - Myśl Pawła VI i Jana
Pawła II - Zjawisko koncentracji miejskiej - Etyka ekologiczna.
9. "Kwestia społeczna" w Trzecim świecie: Problemy
niesprawiedliwości i jej przejawy - Nadzieje.
V
Proces formułowania i rozwoju nauki społecznej w listach
pasterskich Konferencji Episkopatów i Kościołów
partykularnych.
VI
Kompetencje i zadania Biskupów, kapłanów, zakonników i świeckich
w zakresie formułowania nauki społecznej oraz kształtowania
działalności społecznej Kościoła - Działalność społeczna
Kościoła partykularnego jako odpowiedź na istniejące problemy.
VII
Konkluzja teologiczno-pastoralna: Człowiek i jego powołanie w
świetle planu Bożego - Odrzucenie planu Bożego: grzech
indywidualny, społeczny i strukturalny - Nawrócenie serca
ludzkiego jako dar Ducha.
PRZYPISY:
1 Por. Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis, 6 stycznia
1970, nowe wyd. 19 marca 1985; List okólny L'insegnamento della
filosofia nei seminari, 20 stycznia 1972; Orientamenti educativi
per la formazione al celibato sacerdotale, 11 kwietnia 1974; List
okólny L'insegnamento del Diritto Canonico per gli Aspiranci al
Sacerdozio, 1 kwietnia 1975; Dokument La formazione teologica dei
futuri sacerdoti, 22 lutego 1976; Istruzione sulla formazione
liturgica nei seminari, 3 czerwca 1979; List okólny Alcuni
aspetti piu urgenti delia formazione spirituale nei seminari, 6
stycznia 1980; Orientamenti per la formazione dei futuri
sacerdoti circa gli strumenti della comunicazione sociale, 19
marca 1986.
2 Por. Jan Paweł II, Encyklika Sollicitudo rei socialis, 30
grudnia 1987, AAS 80 (1988) 571, nr 41.
3 Por. Rerum novarum, 15 maja 1891, ASS 23 (1890/91) 642 [nr 2].
4 Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptor hominis, 4 marca 1979,
AAS 71 (1979) 293, nr 16.
5 Por. Paweł VI, List apostolski Octogesima adveniens, 14 maja
1971, AAS 63 (1971) 402-404, nr 3-4.
6 Por. Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska o Kościele
w świecie współczesnym Gaudium et spes, 7 grudnia 1965, AAS 58
(1966) 1026, nr 3.
7 Por. Encyklika Mater et magistra, 15 maja 1961, AAS 53 (1961)
453-454 [nr 223].
8 Por. Pius XII, Przemówienie do Senatu i alumnów Papieskiego
Uniwersytetu Gregoriańskiego, 17 października 1953, AAS 45 (1953)
687.
9 Por. Kongregacja Nauki Wiary, Instrukcja o chrześcijańskiej
wolności i wyzwoleniu Libertatis conscientia, 22 marca 1986, AAS
79 (1987) 585-586, nr 72.
10 Por. Jan Paweł II, Encyklika Laborem exercens, 14 września
1981, AAS 73 (1981) 583, nr 3; Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988)
571, nr 41.
11 Por. Jan Paweł II, Przemówienie na otwarcie Trzeciej
Konferencji Ogólnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla, 28
stycznia 1979, AAS 71 (1979) 195, nr 22.
12 Por. Paweł VI, Encyklika Populorum progressio, 26 marca 1967,
AAS 59 (1967) 263, nr 13.
13 Por. Muter et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 222].
14 Por. Paweł VI, Adhortacja apostolska Evangelii nuntiandi, 8
grudnia 1975, AAS 68 (1976) 25, 26, nr 29, 31.
15 Por. tamże, s. 26, nr 31.
16 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1034 nn, nr 12 nn.
17 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 580, nr 1.
18 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 218-220].
19 Pius XI, Encyklika Quadragesimo anno, 15 maja 1931, AAS 23 (1931)
190 [nr 41].
20 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 221].
21 Por. Populorum progressio, AAS 59 (1967) 264, nr 13.
22 Evangelii nuntiandi, AAS 68 (1976) 29, nr 38; Sobór Watykański
II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, 21
listopada 1964, AAS 57 (1965) nr 25.
23 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1027-1028, nr 4.
24 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 580, nr l.
25 Por. Jan Paweł II, Orędzie na XIII Światowy Dzień Pokoju
1980, 8 grudnia 1979, AAS 71 (1979) 1572-1579; Octogesima
adveniens, AAS 63 (1971) 403, nr 4.
26 Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 520, nr 8.
27 Jan Paweł II, Przemówienie na otwarcie Trzeciej Konferencji
Ogólnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla, AAS 71 (1979)
195-196, nr 22.
28 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1084-1085, nr 63.
29 Por. Octogesima adyeniens, AAS 63 (1971) 429, nr 40.
30 Por. Evangelii nuntiandi, AAS 68 (1976) 25, nr 29.
31 Por. Populorum progressio, AAS 59 (1967) 258, nr 3; Laborem
exercens, AAS 73 (1981) 582, nr 2; Sollicitudo rei socialis, AAS
80 (1988) 520-523, nr 9.
32 Por. Gaudium etspes, AAS 58 (1966) 1099-1110, nr 76.
33 Redemptor hominis, AAS 71 (1979) 284, nr 14.
34 Tamże.
35 Por. Mt 28, 19.
36 AAS 80 (1988) 520, nr 8.
37 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1084-1085, nr 63.
38 Por. Jan Paweł II, Przemówienie na otwarcie Trzeciej
Konferencji Ogólnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla,
AAS 71 (1979) 203, nr 39.
39 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 nn [nr 218-241];
Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 403, nr 4; Evangelii
nuntiandi, AAS 68 (1976) 30, nr 38; Gaudium et spes, AAS 58 (1966)
1084-1085, 1099-1110, nr 63, 76.
40 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 583, nr 3; Libertatis
conscientia, AAS 79 (1987) 571-575, nr 44-51.
41 Por. Mt 11, 28-30.
42 Por. Mk l, 15.
43 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1060-1065, nr 42-44;
Eyangelii nuntiandi, AAS 68 (1976) 26, nr 31; Libertatis
conscientia, AAS 79 (1987) 581 nn, nr 63-65.
44 Por. Evangelii nuntiandi, AAS 68 (1976) 13, nr 14.
45 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 506, nr 63-65.
46 Por. tamże, AAS 79 (1987) 585 nn, nr 71-96.
47 Por. Rerum novarum, ASS 23 (1890/91) 642 [nr 1-2].
48 Por. Quadragesimo anno, AAS 23 (1931) 191 [nr 42-43].
49 Por. tamże, AAS 23 (1931) 209 nn, nr 53 nn.
50 Por. Pius XII, Orędzie radiowe wygłoszone w dniu Zielonych
Świąt, l czerwca 1941, AAS 33 (1941) 195-205; tenże. Orędzie
radiowe wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1939 r., AAS 32
(1940) 5-13; tenże. Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego
Narodzenia 1940 r., AAS 33 (1941) 5-14; tenże. Orędzie radiowe
wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1950 r., AAS 43 (1951)
49-59; tenże. Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego
Narodzenia 1951 r., AAS 44 (1952) 5-15; tenże. Orędzie radiowe
wygłoszone w wigilię Bożego Narodzenia 1954 r., AAS 47 (1955)
15-28 - poświęcone sprawie pokoju i porządku międzynarodowego;
tenże, Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego
Narodzenia 1944 r., AAS 37 (1945) 10-23 - o demokracji; tenże.
Przemówienie wygłoszone 3 czerwca 1950 r., AAS 42 (1950) 485-488
- na temat niebezpieczeństw technokratycznej koncepcji życia
społecznego; tenże, Przemówienie wygłoszone 9 września 1956
r., AAS 48 (1956) 670-674 - na temat przedsiębiorczości i porządku
społecznego.
51 Por. Pius XII, Orędzie radiowe wygłoszone w dniu Zielonych
Świat, l czerwca 1941, AAS 33 (1941) 204.
52 Por. tamże, s. 197.
53 Por. AAS 53 (1961) 412-413 [nr 46-50].
54 Tamże, s. 431-451 [nr 122-211].
55 Tamże, s. 412-413 [nr 46-50].
56 Kongregacja Nauki Wiary, Instrukcja o niektórych aspektach
"teologii wyzwolenia" Libertatis nuntius, 6 sierpnia
1984, AAS 76 (1984) 876-909; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987)
554-599.
57 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1085-1086, nr 64-65.
58 Por. Populorum progressio, AAS 59 (1967) 261, nr 9.
59 Por. tamże, s. 257, nr l.
60 Por. tamże, s. 267-268, nr 20-21.
61 AAS 73 (1981) 583, nr 3.
62 Por. tamże, s. 584, nr 3.
63 Por. tamże, s. 584, nr 4.
64 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 591-595, nr 81-91.
65 Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 571, nr 41.
66 Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 554-599; Papieska
Komisja "Iustitia et Pax", Dokument W służbie na
rzecz wspólnoty ludzkiej: etyczne podejście do kwestii zadłużenia
międzynarodowego, 27 grudnia 1986, "L0sservatore Romano",
28 stycznia 1987; Dokument Co uczyniłeś ze swoim bezdomnym
bratem? Kościół a problem mieszkaniowy, 27 grudnia 1987,
"L0sservatore Romano", 3 lutego 1988; Jan Paweł II,
Adhortacja apostolska Familiaris consortio, 22 listopada 1981,
AAS 74 (1982) 81-191; Kongregacja Nauki Wiary, Instrukcja o
szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego
przekazywania Donum vitae, 11 lutego 1987. AAS 80 (1988) 70-102;
Jan Paweł II, List apostolski Mulieris dignitatem, 15 sierpnia
1988. AAS 80 (1988) 1653-1729.
67 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1113, nr 91.
68 Por. tamże, Wstęp, przypis.
69 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 454 [nr 218-232];
Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 403, nr 4; Jan Paweł II,
Przemówienie na otwarcie Trzeciej Konferencji Ogólnej
Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla, AAS 71 (1979) 203, nr
39; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 586, nr 72.
70 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 220].
71 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1037, nr 17.
72 Tamże, s. 1034, nr 12. Interpretując to stwierdzenie Gaudium
et spes należy pamiętać, że w świetle wiary chrześcijańskiej
owo "skierowanie" ziemi ku człowiekowi wiąże się
nieodłącznie z podporządkowaniem człowieka Bogu; człowiek
zatem nie niszczy ziemi w imię własnego egoizmu, ale buduje ją
zgodnie z Bożym nakazem.
73 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 586, nr 73.
74 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1059-1060, nr 41.
75 Por. tamże, s. 1046, 1084-1085, 1099-1010, nr 26, 73, 76.
76 Jan Paweł II, Orędzie na XXI Światowy Dzień Pokoju, 8
grudnia 1987, w: Insegnamenti di Giovanni Paolo II, X 3 (1987)
1334, nr 1.
77 Por. Jan Paweł II, Redemptor hominis, AAS 71 (1979) 295 nn,
nr 17; tenże, Dokument Stolicy Apostolskiej o wolności
religijnej, l września 1980, AAS 72 (1980) 1252 nn; tenże. Orędzie
wygłoszone do Organizacji Narodów Zjednoczonych, 2 października
1979, AAS 72 (1979) 1146-1147, nr 6; tenże. Przemówienie do
Indian z Amazonii, 10 lipca 1980, AAS 72 (1980) 960 nn.
78 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1045, nr 25.
79 Por. tamże, s. 1027-1028, nr 4.
80 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 219].
81 Por. tamże, s. 415, nr 59-60.
82 Por. Jan XXIII, Encyklika Pacem in terris, 11 kwietnia 1963,
AAS 55 (1963) 272 [nr 53-59].
83 Mater et magistra, AAS 53 (1961) 417 [nr 65]; por. Pius XII,
Orędzie radiowe wygłoszone w wigilie Bożego Narodzenia 1942 r.,
AAS 35 (1943) 13.
84 Por. Pacem in terris, AAS 55 (1963) 272 [nr 53-54].
85 Por. AAS 80 (1988) 566-569, nr 39-40.
86 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1049-1051, nr 30-32;
Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 586, nr 73; J a n Paweł
II, Przemówienie wygłoszone na 68. sesji plenarnej Międzynarodowej
Organizacji Pracy, 15 czerwca 1982, AAS 74 (1982) 992 nn.
87 Por. Ouadragesimo anno, AAS 23 (1931) 203 [nr 79]; Pacem in
tenis, AAS 55 (1963) 294 [nr 140-141]; Laborem exercens, AAS 73 (1981)
616, nr 15; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 586, nr 73.
88 Ouadragesimo anno, AAS 23 (1931) 203 [nr 79]; Mater et
magistra, AAS 53 (1961) 409-410 [nr 34-40]; Populorum progressio,
AAS 59 (1967) 273-274, nr 33; Octogesima adveniens, AAS 63 (1971)
433-437, nr 46-47; Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1049-1050, nr
30-31.
89 Por. Pacem in terris, AAS 55 (1963) 278 [nr 79]; Gaudium et
spes, AAS 58 (1966) 1031-1032, 1089-1090, nr 9, 68; Sollicitudo
rei socialis, AAS 80 (1988) 576-577, nr 44.
90 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 423 [nr 88-92];
Octogesima adyeniens, AAS 63 (1971) 417, nr 22; Laborem exercens,
AAS 73 (1981) 617, nr 15; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987)
593, nr 68.
91 Por. Pius XII, Orędzie radiowe wygłoszone w wigilię Bożego
Narodzenia 1952 r., AAS 45 (1953) 37.
92 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 416 [nr 61-63].
93 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 612 nn, nr 14.
94 Por. Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 573, nr 42.
95 Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1090-1091, nr 69.
96 AAS 73 (1981) 613, nr 14.
97 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1054, nr 36.
98 Por. Pacem in tenis, AAS 55 (1963) 259 [nr 9-10].
99 Por. Redemptor hominis, AAS 71 (1979) 290 nn, nr 16.
100 Por. Pacem in terris, AAS 55 (1963) 265-266 [nr 36]; Jan Paweł
II, Encyklika Dives in misericordia, 30 listopada 1980, AAS 72 (1980)
1215, nr 12; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 556-557, 564-565,
578, nr 3-4, 26, 57.
101 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 594-595, nr 89-91;
Papieska Komisja "lustitia et Pax", W służbie na
rzecz wspólnoty ludzkiej: etyczne podejście do kwestii zadłużenia
międzynarodowego, "L0sservatore Romano", 28 stycznia
1987.
102 Laborem exercens, AAS 73 (1981) 583, 589-590, 605-606, 612-613,
nr 3, 6, 12, 14; Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 591-593,
nr 81-87.
103 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 587, nr 74.
104 ASS 23 (1890/91) 642 [nr 2].
105 Por. AAS 23 (1931) 219 [nr 107-109].
106 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1030-1031, nr 8.
107 Por. AAS 59 (1967) 281, nr 48-49.
108 Por. AAS 73 (1981) 596, nr 8.
109 Por. AAS 80 (1988) 537-539, nr 21.
110 Sobór Watykański II, Dekret o formacji kapłańskiej
Optatam totius, 28 października 1965, AAS 58 (1966) 726, nr 20.
111 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 580, nr l.
112 Por. Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 424-425, nr 34;
Libertatis nuntius, AAS 76 (1984) 890-891, nr 62.
113 Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 420, nr 26.
114 Por. Pacem in terris, AAS 55 (1963) 300 [nr 157-160];
Dokumenty III Konferencji Plenarnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej
w Puebla (1979), 554-557.
115 Por. Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 571, nr 41.
116 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981), 605-606, 612-613, nr 12,
14-15.
117 Por. Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 425, nr 36.
118 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 455-456 [nr 236-241].
119 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 588-589, nr 76.
120 Redemptor hominis, AAS 71 (1979) 292-293, nr 16.
121 Laborem exercens, AAS 73 (1981) 596, nr 8.
122 Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 589, nr 77; Laborem
exercens, AAS 73 (1981) 629 nn, nr 20.
123 Por. Gaudium etspes, AAS 58 (1966) 1061-1062, nr 43; Sobór
Watykański II, Dekret o apostolstwie świeckich Apostolicam
actuositatem, 18 listopada 1965, AAS 58 (1966) 849, nr 13;
Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 590-591, nr 80; Libertatis
nuntius, AAS 76 (1984) 906 nn, nr 12-14.
124 Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1061, nr 43; Libertatis
nuntius, AAS 76 (1984) 906 nn, nr 14.
125 Por. AAS 58 (1966) 39, nr 33.
126 Por. Jan Paweł II, List apostolski Salvifici doloris, 11
lutego 1984, AAS 76 (1984) 201 nn.
127 Por. Rerum noyarum, ASS 23 (1890/91) 666 [nr 41];
Quadragesimo anno, AAS 23 (1931) 182 [nr 22-25].
128 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 402 [nr 2-6].
129 Por. Apostolicam actuositatem, AAS 58 (1966) 843, nr 7.
130 Por. Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 437-438, nr 48.
131 Por. Laborem exercens, AAS 73 (1981) 581, nr 2.
132 Jan Paweł II, Przemówienie do delegatów "Caritas
Internationalis", w: Insegnamenti di Giovanni Paolo II, VI 1
(1983) 1399 nn.
133 Por. Libertatis conscientia, AAS 79 (1987) 582-585, nr 66-70;
Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 572, nr 42.
134 Sollicitudo rei socialis, AAS 80 (1988) 573, nr 42.
135 Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1099-1110, nr 76; Sollicitudo
rei socialis, AAS 80 (1988)571, nr 41.
136 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1097-1099, nr 75.
137 Por. tamże, s. 1061, nr 43.
138 Tamże, s. 1099-1110, nr 76; Dokumenty III Konferencji
Plenarnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Puebla (1979), nr 521,
523.
139 Por. KPK, kan. 227.
140 Dokumenty III Konferencji Plenarnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej
w Puebla (1979), nr 526-527; KPK, kan. 287.
141 Por. Mater et magistra, AAS 53 (1961) 453 [nr 218-232].
142 Por. Mt5, 13-14; 13, 13. 24.
143 Por. Optatam totius, AAS 58 (1966) 726, nr 5.
144 Por. tamże, 716-717, nr 8.
145 Octogesima adveniens, AAS 63 (1971) 431, nr 42.
146 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1082-1083, nr 62; Optatam
totius, AAS 58 (1966) 726, nr 20.
147 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1061-1062, nr 43; Optatam
totius, AAS 58 (1966) 726, nr 19.
148 KPK, kan. 255.
149 KPK, kan. 256.
150 Por. Gaudium et spes, AAS 58 (1966) 1063-1064, nr 43.
151 Por. tamże.
Adiustacja tekstu: Grzegorz Kulik.