WPROWADZENIE
1. Znaczenie reklamy "wzrasta we współczesnym świecie każdego
dnia" 1. Stwierdzenie to, sformułowane przez naszą Papieską
Radę 25 lat temu w ramach ogólnej oceny sytuacji w dziedzinie
społecznego przekazu, jest dzisiaj jeszcze bardziej uzasadnione.
Podobnie jak środki społecznego przekazu, które wywierają
ogromny wpływ we wszystkich dziedzinach, również reklama, posługująca
się środkami przekazu jako nośnikami, jawi się we współczesnym
świecie jako wszechobecna, przemożna siła, która wpływa na
mentalność i zachowania ludzi.
Zwłaszcza od czasu Soboru Watykańskiego II Kościół wypowiada
się często na temat środków przekazu, ich roli i zadań 2.
Stara się przyjmować wobec nich postawę zasadniczo pozytywną,
traktując narzędzia przekazu jako "dary Boga", które
zgodnie z Jego opatrznościowym zamysłem jednoczą ludzi i
"pomagają im współpracować z Jego planem zbawienia"
3.
W ten sposób Kościół podkreśla odpowiedzialność środków
przekazu za wspomaganie autentycznego i integralnego rozwoju
ludzi oraz za budowanie dobrobytu społeczeństwa. "Informacja
przekazywana przez środki społecznego przekazu pozostaje w służbie
dobra wspólnego. Społeczeństwo ma prawo do informacji opartej
na prawdzie, wolności, sprawiedliwości i solidarności" 4.
W takim właśnie duchu Kościół nawiązuje dialog z
przedstawicielami świata społecznego przekazu, a zarazem zwraca
uwagę na zasady i normy moralne dotyczące społecznego
przekazu, podobnie jak innych form ludzkiej działalności, oraz
poddaje krytyce działania i praktyki sprzeczne z tymi wartościami.
W coraz obfitszej literaturze, będącej świadectwem żywego
zainteresowania Kościoła środkami przekazu, temat reklamy był
już wielokrotnie podejmowany 5. Dzisiaj powracamy do tej kwestii,
przynagleni świadomością coraz większego znaczenia reklamy
oraz prośbami o szersze omówienie tego zjawiska.
Pragniemy zwrócić uwagę na pozytywny wkład, jaki reklama może
wnieść i rzeczywiście wnosi; podkreślić znaczenie problemów
etycznych i moralnych, jakie mogą się pojawić i istotnie
pojawiają się w reklamie; wskazać zasady moralne odnoszące się
do tej dziedziny, a wreszcie zaproponować podjęcie pewnych działań
zarówno osobom zawodowo zajmującym się reklamą, jak i tym, którzy
działają w sektorze prywatnym, w tym także Kościołom, oraz
funkcjonariuszom publicznym.
Przyczyna, dla której zajmujemy się tymi kwestiami, jest prosta:
w dzisiejszym społeczeństwie reklama wywiera głęboki wpływ
na to, w jaki sposób ludzie patrzą na życie, na świat i na
siebie samych, zwłaszcza zaś kształtuje ich wartości oraz
kryteria ocen i zachowań. Są to zagadnienia, którymi Kościół
jest - i powinien być - głęboko i szczerze zainteresowany.
2. Dziedzina reklamy jest ogromnie rozległa i różnorodna. W ogólnym
ujęciu reklama to po prostu publiczne ogłoszenie, które ma
dostarczać informacji i wzbudzać zainteresowanie oraz określoną
reakcję. Znaczy to, że reklama ma dwa zasadnicze cele:
informować i przekonywać; a chociaż są to cele odrębne,
bardzo często występują jednocześnie. Reklama nie jest tym
samym co "marketing" (cały zespół działań
komercyjnych związanych z procesem przepływu dóbr od
producenta do konsumenta) ani też tym samym co "relacje
publiczne" (programowe działania mające ukształtować w
opinii publicznej pozytywny obraz [image] określonych osób,
grup, instytucji). W wielu przypadkach jednak reklama jest
techniką lub narzędziem używanym w jednej lub w obydwu tych
dziedzinach.
Reklama może mieć formę bardzo prostą i zasięg lokalny,
czasem ograniczony do wąskiego kręgu odbiorców, ale może też
być praktyką bardzo złożoną, obejmującą niezwykle dokładne
badania rynku i kampanie multimedialne o zasięgu światowym. Różni
się w zależności od odbiorcy, do którego jest skierowana, tak
że reklama przeznaczona na przykład dla dzieci stawia pewne
problemy techniczne i moralne wyraźnie różne od tych, jakie wiążą
się z reklamą skierowaną do dorosłych, dysponujących określoną
wiedzą.
W reklamie stosowane są różne środki przekazu i techniki, a
ponadto można wyróżnić wiele typów samej reklamy, takie jak
komercyjna reklama produktów i usług, reklama użyteczności
publicznej, prowadzona na rzecz różnych instytucji, programów
i spraw, a także reklama polityczna prowadzona w interesie
partii i kandydatów, co jest dziś zjawiskiem coraz
powszechniejszym. Choć należy pamiętać o różnicach między
poszczególnymi typami i metodami reklamy, sądzimy, że uwagi
przedstawione poniżej można odnieść do wszystkich form
reklamy.
3. Nie zgadzamy się z tymi, którzy głoszą, że reklama
odzwierciedla jedynie postawy i wartości właściwe dla kultury
danego środowiska. Niewątpliwie reklama, tak jak środki społecznego
przekazu w ogólności, funkcjonuje jako zwierciadło. Ale
podobnie jak środki przekazu przyczynia się też do kształtowania
rzeczywistości, którą odzwierciedla, a czasem ukazuje jej
obraz wypaczony.
Twórcy reklam wybierają spośród wartości i postaw te, które
warto popierać i upowszechniać, krzewiąc jedne, a ignorując
inne. To selektywne podejście ukazuje, jak bardzo fałszywa jest
teza, że reklama odzwierciedla jedynie kulturę środowiska.
Na przykład w społeczeństwach wielorasowych lub
wieloetnicznych nieobecność w reklamie przedstawicieli określonych
grup rasowych czy etnicznych może przyczyniać się do zniekształcenia
ich "obrazu" i poczucia własnej tożsamości, zwłaszcza
gdy dotyczy to ludzi zepchniętych na margines życia społecznego;
również wrażenie, jakie prawie zawsze stwarza reklama
komercyjna, że obfitość dóbr materialnych prowadzi do szczęścia
i pełnej samorealizacji, może okazać się złudne i wywoływać
frustracje.
Reklama wywiera też pośredni, ale przemożny wpływ na społeczeństwo
poprzez oddziaływanie na same środki przekazu. Istnienie wielu
publikacji i stacji radiowo-telewizyjnych jest uzależnione od
dochodów z reklamy. Dotyczy to często w równej mierze środków
przekazu wyznaniowych, jak i komercyjnych. Reklamodawcy - co
zrozumiałe starają się dotrzeć do publiczności, a zatem środki
przekazu, pragnąc pozyskać publiczność dla reklamodawców,
muszą w taki sposób kształtować przekazywane treści, aby
przyciągnąć publiczność pożądanego typu, o określonej
liczebności i przekroju demograficznym. To uzależnienie
ekonomiczne środków przekazu oraz władza, jaką daje ono
reklamodawcom, nakłada poważną odpowiedzialność na obydwie
strony.
II
POZYTYWNE ASPEKTY REKLAMY
4. Ogromne zasoby ludzkie i materialne są przeznaczane na
potrzeby reklamy. We współczesnym świecie reklama jest
wszechobecna, do tego stopnia że - jak zauważa papież Paweł
VI - "nikt nie może dziś uniknąć wpływu reklamy" 6.
Nawet ci, którzy nie mają osobiście kontaktu z różnymi
formami reklamy, pozostają w styczności ze społeczeństwem, z
kulturą i z innymi osobami, które podlegają dobrym i złym wpływom
wszelkiego rodzaju treści i technik reklamowanych.
Niektórzy krytycy oceniają tę rzeczywistość wyłącznie w
kategoriach negatywnych. Potępiają reklamę jako stratę czasu,
talentu i pieniędzy, jako działalność w istocie pasożytniczą.
W takiej perspektywie reklama nie ma żadnej samoistnej wartości,
a co więcej jej wpływ jest absolutnie szkodliwy, prowadzi ona
bowiem do deprawacji jednostek i społeczeństwa.
Nie podzielamy tego poglądu. Głosy krytyki są po części słuszne,
a i my sami przedstawimy tutaj również opinie krytyczne. Jednakże
w reklamie kryje się też znaczny potencjał dobra, który
czasem znajduje urzeczywistnienie. Oto niektóre dziedziny, w których
jest to możliwe.
a. Korzystny wpływ reklamy na gospodarkę
5. Reklama może odgrywać ważną rolę w procesie, który
pozwala systemowi gospodarczemu, opartemu na normach moralnych i
na zasadzie dobra wspólnego, przyczyniać się do rozwoju człowieka.
Jest niezbędnym trybem, umożliwiającym funkcjonowanie
nowoczesnych machin ekonomii rynkowych, jakie istnieją lub
powstają w wielu częściach świata, i które - jeżeli
przestrzegają norm moralnych opartych na zasadzie integralnego
rozwoju osoby i troski o dobro wspólne jawią się obecnie jako
"najbardziej skuteczne narzędzie wykorzystania zasobów i
zaspokajania potrzeb" 7 społeczno-ekonomicznych.
W systemie tego typu reklama może być pożytecznym narzędziem,
pozwalającym utrzymać uczciwą i moralnie odpowiedzialną
konkurencję, która przyczynia się do wzrostu gospodarczego i służy
autentycznemu postępowi ludzkości. "Kościół popiera
wzrost możliwości wytwórczych człowieka, a także nieustanne
poszerzanie się sieci relacji i wymiany między jednostkami i
grupami społecznymi: (...) W tej perspektywie popiera także
reklamę, która może się stać zdrowym i skutecznym narzędziem
wzajemnej pomocy między ludźmi" 8.
Reklama osiąga te cele między innymi poprzez informowanie ludzi
o dostępności nowych wyrobów i usług, słusznie uznawanych za
atrakcyjne, oraz o ulepszeniach dokonanych w produktach już wcześniej
dostępnych na rynku, przez co pomaga konsumentom podejmować
decyzje w sposób poinformowany i przemyślany, przyczynia się
do wzrostu wydajności i spadku cen, pobudza postęp gospodarczy
sprzyjając rozwojowi produkcji i handlu. Wszystko to może się
przyczynić do tworzenia nowych miejsc pracy, do wzrostu dochodów
i zapewnienia wszystkim bardziej godziwego i ludzkiego poziomu życia.
Może także ułatwić finansowanie publikacji i programów
radiowo-telewizyjnych, w tym także kościelnych, które są źródłem
informacji, rozrywki i inspiracji dla narodów całego świata.
b. Korzystny wpływ reklamy na politykę
6. "Kościół docenia demokrację jako system, który
zapewnia udział obywateli w decyzjach politycznych i rządzonym
gwarantuje możliwość wyboru oraz kontrolowania własnych rządów,
a także - kiedy należy to uczynić - zastępowania ich w sposób
pokojowy innymi" 9.
Reklama polityczna może wnosić pozytywny wkład w
funkcjonowanie demokracji, podobnie jak w systemie rynkowym
inspirowanym normami moralnymi przyczynia się do dobrobytu
materialnego. Tak jak w systemie demokratycznym wolne i
odpowiedzialne środki przekazu pomagają przeciwstawiać się
tendencjom do monopolizacji władzy przez oligarchie i grupy
interesów, tak też reklama polityczna może wnieść tutaj swój
wkład, dostarczając informacji na temat idei i propozycji
politycznych partii i kandydatów, w tym także kandydatów
nowych, nie znanych dotąd opinii publicznej.
c. Korzystny wpływ reklamy na kulturę
7. Ze względu na wpływ, jaki reklama wywiera na środki
przekazu, które są od niej uzależnione jako od źródła
dochodów, reklamodawcy mogą też wpływać pozytywnie na same
treści przekazywane przez media. Mogą to czynić wspomagając
produkcję programów o wysokiej jakości intelektualnej,
estetycznej i moralnej, które uwzględniają zainteresowania
publiczności, a nade wszystko popierając programy przeznaczone
dla grup mniejszościowych, o których zbyt łatwo się zapomina.
Reklama może się ponadto przyczyniać do postępu społeczeństwa,
jeśli oddziałuje budująco i inspirująco na odbiorców. aby skłonić
ich do postępowania w sposób, który przyniesie pożytek im
samym i innym. Reklama może uprzyjemnić życie chociażby przez
typowe dla niej poczucie humoru, dobry smak i styl rozrywkowy.
Niektóre reklamy są arcydziełami sztuki popularnej, pełnymi
oryginalnych pomysłów i niepowtarzalnego uroku.
d. Korzystny wpływ reklamy na życie moralne i religijne
8. W wielu przypadkach także społeczne instytucje dobroczynne,
w tym również wyznaniowe, posługują się reklamą, aby
upowszechniać określone treści; mogą to być treści
religijne lub patriotyczne, wezwania do tolerancji, współczucia,
altruizmu, miłosierdzia wobec potrzebujących; treści dotyczące
zdrowia i wychowania, treści konstruktywne i pożyteczne, które
wychowują i na wiele sposobów skłaniają ludzi ku dobru.
Obecność w sferze środków przekazu, w tym także w reklamie,
jest dla Kościoła dziś niezbędnym elementem ogólnej
strategii duszpasterskiej 10. Ta obecność urzeczywistnia się
przede wszystkim poprzez kościelne środki przekazu - prasę i
wydawnictwa, programy radiowe i telewizyjne, katolicką produkcję
kinematograficzną i audiowizualną itp. - ale także poprzez
media świeckie. Środki przekazu "mogą i powinny być narzędziami
w służbie prowadzonej przez Kościół reewangelizacji i nowej
ewangelizacji współczesnego świata" 11. Choć dużo jeszcze
pozostało do zrobienia, podjęto już w tej dziedzinie wiele
konkretnych działań. Wypowiadając się na temat reklamy papież
Paweł VI wyraził pragnienie, aby instytucje katolickie "umiały
śledzić uważnie rozwój nowoczesnych technik reklamy i
odpowiednio je wykorzystywać do szerzenia ewangelicznego orędzia
w sposób odpowiadający oczekiwaniom współczesnego człowieka"
12.
III
SZKODY POWODOWANE PRZEZ REKLAMĘ
9. Reklama nie jest ze swej natury ani dobra, ani zła. Jest środkiem,
narzędziem, którego można używać dobrze lub źle. Może
przynosić i niejednokrotnie przynosi efekty pozytywne, takie jak
przedstawione powyżej, ale może też wywierać i często
wywiera negatywny, szkodliwy wpływ na osoby i społeczeństwa.
Syntetyczne ujęcie tego problemu zawiera dokument Communio et
progressio: "Reklamodawcy, którzy reklamują wyroby
szkodliwe lub całkowicie bezużyteczne, którzy zachwalają
nieistniejące zalety sprzedawanych towarów, którzy wyzyskują
najniższe skłonności człowieka, szkodzą społeczeństwu, a
ostatecznie sami tracą wiarygodność i dobrą reputację. Ale
przynoszą szkodę osobom i rodzinom także ci reklamodawcy, którzy
tworzą fikcyjne potrzeby i natarczywie zachęcają do nabywania
towarów zbędnych, odbierając w ten sposób nabywcom środki na
zaspokojenie podstawowych potrzeb. Powinni też unikać
bezwstydnego wykorzystywania w reklamach treści erotycznych i
seksualnych w celach komercyjnych oraz technik odwołujących się
do podświadomości, które są zamachem na wolność nabywców"
13.
a. Szkodliwy wpływ reklamy na gospodarkę
10. Reklama sprzeniewierza się swojej roli jako źródła
informacji, jeśli pomija lub ukrywa istotne fakty. Czasem może
być zagrożona również funkcja informacyjna samych mediów,
gdy reklamodawcy próbują wywierać nacisk na publikacje lub
programy radiowo-telewizyjne, aby nie poruszały tematów, które
mogłyby się okazać kłopotliwe lub niewygodne. Najczęściej
jednak reklama jest stosowana nie tylko jako narzędzie
informowania, ale także perswazji, aby nakłonić odbiorców do
działania w określony sposób: do nabycia konkretnych produktów
czy skorzystania z usług, do poparcia wskazanych instytucji itp.
Na tym właśnie polu może dojść do szczególnych nadużyć.
Praktyka reklamy produktów określonej marki może wiązać się
z poważnymi problemami. Często między podobnymi wyrobami różnej
marki istnieją tylko bardzo nieznaczne różnice i wówczas
reklama może nakłaniać odbiorców do podjęcia decyzji na
podstawie motywów irracjonalnych (wierność określonej marce,
prestiż, moda, sex appeal itp.), zamiast wskazywać na różnice
jakości i cen wyrobów jako na kryterium rozumnego wyboru.
Reklama może być - i często jest - narzędziem szerzenia
mentalności konsumpcyjnej, o której tak mówi Papież Jan Paweł
II: "Pragnienie, by żyć lepiej, nie jest niczym złym, ale
błędem jest styl życia, który wyżej stawia dążenie do
tego, by mieć, aniżeli być, i chce więcej mieć nie po to,
aby bardziej być, lecz by doznać w życiu jak najwięcej
przyjemności 14. Czasem reklamodawcy twierdzą, że do ich zadań
należy także tworzenie zapotrzebowania na wyroby i usługi, to
znaczy nakłanianie ludzi do działania pod wpływem silnego
pragnienia posiadania rzeczy i korzystania z usług, których nie
potrzebują.
"Odwoływanie się bezpośrednio do instynktów [człowieka]
i ignorowanie na różne sposoby jego wolnej i świadomej natury
osobowej może prowadzić do wytworzenia nawyków konsumpcyjnych
i stylów życia obiektywnie niegodziwych lub szkodliwych dla
fizycznego lub duchowego zdrowia" 15.
Taka praktyka, jeśli jest stosowana w społeczeństwie zamożnym,
stanowi bardzo poważne nadużycie, obrazę ludzkiej godności i
wspólnego dobra. Ale nadużycie jest jeszcze poważniejsze,
kiedy konsumpcjonistyczne postawy i wartości są
rozpowszechniane przez środki przekazu i reklamy w krajach
rozwijających się, gdzie pogłębiają kryzys społeczno-gospodarczy
i przynoszą szkodę ubogim. "Przemyślane wykorzystanie
reklamy może pobudzać kraje rozwijające się do podniesienia
swojego poziomu życia; natomiast szkodliwa byłaby dla nich
reklama i propaganda komercyjna prowadzona bez żadnego
rozeznania, kosztem tychże krajów, które z trudem próbują
przejść od ubóstwa do pewnego minimum dobrobytu: ich mieszkańcy
mogliby ulec błędnemu mniemaniu, że postęp polega wyłącznie
na zaspokajaniu sztucznie stwarzanych potrzeb, i zaczęliby
trwonić na nie większą część swoich zasobów ze szkodą dla
swych rzeczywistych potrzeb i dla prawdziwego postępu" 16.
Również w krajach, które po wielu dziesięcioleciach panowania
systemów scentralizowanych, ściśle kontrolowanych przez państwo,
starają się dziś rozwijać gospodarkę rynkową, odpowiadającą
potrzebom i interesom osób, dążenia te są utrudniane przez
reklamę, która upowszechnia konsumpcjonistyczne postawy i wartości,
uwłaczające ludzkiej godności i dobru wspólnemu. Problem
staje się szczególnie poważny, gdy w grę wchodzą godność i
dobrobyt najuboższych i najsłabszych członków społeczeństwa,
co zdarza się często. Trzeba zawsze zachowywać świadomość,
że "istnieją dobra, których ze względu na ich naturę
nie można i nie należy sprzedawać i kupować", oraz unikać
"bałwochwalczej" postawy wobec rynku, który przy współudziale
reklamy lekceważy ten fakt o kluczowym znaczeniu 17.
b. Szkodliwy wpływ reklamy na politykę
11. Reklama polityczna może wspomagać i pobudzać rozwój
procesu demokratycznego, ale może go także blokować. Dzieje się
tak na przykład wówczas, gdy wysokie koszty reklamy ograniczają
współzawodnictwo polityczne do kandydatów lub ugrupowań zamożnych
albo zmuszają ubiegających się o stanowiska publiczne do
rezygnacji ze swoich zasad i autonomii przez uzależnianie się
od finansowego wsparcia grup interesów.
Przeszkodą dla procesu demokratycznego jest również taka
reklama polityczna, która zamiast być narzędziem rzetelnego
przedstawiania poglądów i dotychczasowych dokonań kandydatów
próbuje przedstawiać w fałszywym świetle poglądy i dokonania
przeciwników i bezpodstawnie podważa ich reputację. Dzieje się
tak wówczas, gdy reklama odwołuje się do emocji i do niskich
instynktów, do nieufności i wrogości wobec innych, do przesądów
rasowych, etnicznych i tym podobnych zamiast do zmysłu
sprawiedliwości i do dobra wspólnego.
c. Szkodliwy wpływ reklamy na kulturę
12. Reklama może również wpływać szkodliwie na kulturę i na
wartości kulturowe. Mówiliśmy poprzednio o szkodach
ekonomicznych, jakie może wyrządzić krajom rozwijającym się
reklama szerząca konsumpcjonizm i modele konsumpcji nacechowane
marnotrawstwem. Należy pamiętać też o szkodach kulturowych
wyrządzonych tym krajom i ich mieszkańcom przez reklamę, której
treść i metody odzwierciedlają wartości dominujące w społeczeństwach
rozwiniętych, a pozostają w konflikcie ze zdrowymi,
tradycyjnymi wartościami kultur lokalnych. Dzisiaj ten typ
dominacji i manipulacji, dokonywanej poprzez środki przekazu,
budzi w krajach rozwijających się uzasadnioną obawę przed
krajami rozwiniętymi, a także niepokój "mniejszości w
niektórych krajach" 18.
Pośredni, ale przemożny wpływ wywierany przez reklamę na środki
przekazu społecznego, które uzależnione są od dochodów
pochodzących z tego źródła, budzi jeszcze innego rodzaju
obawy o losy kultury. Aby w warunkach konkurencji przyciągnąć
jak najszerszą publiczność i "udostępnić", ją
reklamodawcom, środki przekazu mogą ulec pokusie - a w
rzeczywistości mniej lub bardziej ukrytym naciskom - rezygnacji
z wartości artystycznych i moralnych na rzecz powierzchowności,
wulgarności i praktyk moralnie niegodziwych.
Środki przekazu mogą też ulec pokusie ignorowania potrzeb
wychowawczych i społecznych pewnych kategorii odbiorców -
dzieci, starszych, ubogich - które nie odpowiadają kryteriom
demograficznym (wiek, wykształcenie, dochód, nawyki
konsumpcyjne) tych grup odbiorców, do których pragną dotrzeć
reklamodawcy. W konsekwencji obniża się wyraźnie poziom środków
przekazu i słabnie ich odpowiedzialność moralna.
Zbyt często reklama przedstawia w sposób niegodziwy pewne grupy
społeczne, ukazując je w świetle niekorzystnym w porównaniu z
innymi. Dotyczy to zwłaszcza sposobu, w jaki reklama traktuje
kobiety; ich wyzysk w reklamie jest nadużyciem, które występuje
często i zasługuje na potępienie. "Ileż razy kobiety są
traktowane nie jako osoby o niezbywalnej godności, ale jako
przedmioty, które mają zaspokajać cudzą żądzę przyjemności
lub władzy? Ileż razy lekceważy się czy wręcz ośmiesza rolę
kobiety jako żony i matki? Ileż razy rolę kobiety w miejscu
pracy i w życiu zawodowym ukazuje się tak, jakby była ona
karykaturą mężczyzny, pomijając specyficzne cechy kobiecej
intuicji, jej zdolność współczucia i zrozumienia, jakże
istotną dla 'cywilizacji miłości'"? 19
d. Szkodliwy wpływ reklamy na moralność i religię
13. Reklama może stosować się do nakazów dobrego smaku i do
wzniosłych zasad moralnych, a czasem nawet być moralnie budująca;
czasem jednak bywa wulgarna i demoralizująca. Często odwołuje
się świadomie do takich postaw jak zawiść, dorobkiewiczostwo,
chciwość. Dzisiaj niektórzy twórcy reklam celowo starają się
też szokować i podniecać, posługując się treściami
niezdrowymi, perwersyjnymi i pornograficznymi.
Wypowiedź Papieskiej Rady sprzed kilku lat na temat pornografii
i przemocy w środkach przekazu dotyczy w równej mierze pewnych
form reklamy:
"Upodobanie do przemocy i do pornografii to postawy bardzo
pierwotne w doświadczeniu ludzkości, wyrażające
najmroczniejsze wymiary ludzkiej natury zranionej przez grzech.
Jednakże w ostatnim ćwierćwieczu rozpowszechniły się one na
szerszą skalę i stwarzają poważne problemy społeczne. W
okresie coraz większego zamieszania w sferze wartości moralnych
środki przekazu udostępniają pornografię i obrazy przemocy
szerokiej publiczności, w tym także młodzieży i dzieciom. Ta
demoralizująca praktyka była kiedyś ograniczona do krajów
bogatych, obecnie jednak za sprawą środków przekazu zaczyna
podważać wartości moralne krajów rozwijających się" 20.
Zwracamy też uwagę na pewne szczególne problemy, jakie stwarza
reklama, gdy dotyka spraw religijnych lub określonych kwestii
mających wymiar moralny.
W przypadkach pierwszego rodzaju twórcy reklam komercyjnych
wykorzystują czasem motywy religijne lub posługują się
obrazami i postaciami ze sfery religii, aby sprzedawać określone
wyroby. Można to czynić w sposób nacechowany należnym
szacunkiem i nie budzący sprzeciwu, ale praktyka ta jest naganna
i uwłaczająca, gdy traktuje religię instrumentalnie lub w sposób
lekceważący.
W przypadkach drugiego rodzaju reklamuje się czasem produkty lub
propaguje się postawy i wzorce zachowań sprzeczne z zasadami
moralnymi. Przytoczmy tu jako przykład reklamę środków
antykoncepcyjnych i poronnych oraz produktów szkodzących
zdrowiu, wspomagane przez rządy kampanie reklamowe na rzecz
sztucznej kontroli urodzin, tak zwanego "bezpiecznego seksu"
i tym podobnych praktyk.
IV
WYBRANE ZASADY ETYCZNE I MORALNE
14. Sobór Watykański II stwierdza: "Aby właściwie posługiwać
się tymi środkami, jest rzeczą zgoła konieczną, by wszyscy,
którzy ich używają, znali zasady porządku moralnego i ściśle
je w tej dziedzinie wcielali w życie" 21. Porządek moralny,
na który powołuje się Sobór, to prawo naturalne, które obowiązuje
wszystkich, ponieważ "wypisane jest w ich sercach" (por.
Rz 2, 15) i zawiera nakazy służące autentycznej realizacji człowieka.
Dla chrześcijan ponadto prawo naturalne ma wymiar głębszy,
znaczenie pełniejszy. Chrystus jest "'Początkiem', który
przyjąwszy ludzką naturę ukazał ostatecznie jej elementy
konstytutywne i jej dynamikę miłości do Boga i bliźniego"
22. Wyraża się w tym najgłębszy sens ludzkiej wolności, dzięki
której możliwa jest - w świetle Jezusa Chrystusa - prawdziwie
moralna odpowiedź na wezwanie "do formacji sumienia, tak by
stało się ono przedmiotem nieustannego nawracania ku prawdzie i
dobru" 23.
W tym kontekście środki społecznego przekazu mają do wyboru
dwie - i tylko dwie - drogi. Albo pomagają człowiekowi wzrastać
w poznaniu i w praktyce prawdy i dobra, albo stają się siłami
niszczącymi, które sprzeciwiają się pomyślności człowieka.
W szczególny sposób dotyczy to reklamy.
W związku z tym formułujemy następującą podstawową zasadę
dotyczącą osób zawodowo zajmujących się reklamą: wszyscy
ci, którzy zamawiają, opracowują i rozpowszechniają reklamy,
są moralnie odpowiedzialni za strategie reklamowe, które mają
nakłonić ludzi do zachowywania się w określony sposób; w
podobny sposób są za to współodpowiedzialni - w takiej
mierze, w jakiej uczestniczą w procesie reklamowym - zarówno
wydawcy i twórcy programów oraz inni działający w sferze
przekazu społecznego, jak i ci, którzy wspomagają go
materialnie lub politycznie.
Jeżeli dane przedsięwzięcie reklamowe ma nakłonić ludzi do
podejmowania decyzji i do działania w sposób racjonalny i
moralnie dobry, z prawdziwym pożytkiem dla siebie samych i dla
innych, ci, którzy tę inicjatywę podejmują, postępują w
sposób moralnie dobry; jeżeli jednak, przeciwnie, ma ona skłaniać
ludzi do popełniania złych czynów, szkodliwych dla nich samych
i niszczących autentyczną wspólnotę, ci którzy ją podejmują,
dopuszczają się zła.
Dotyczy to także środków i technik reklamy: jest moralnie niewłaściwe
stosowanie niemoralnych i demoralizujących metod perswazji i
motywacji w celu manipulowania odbiorcą i wyzyskiwania go. W tym
kontekście trzeba zwrócić uwagę na szczególne problemy związane
z tak zwaną reklamą pośrednią, która stara się nakłonić
ludzi do działania w pewien sposób, na przykład do nabywania
określonych wyrobów, ale czyni to tak, że odbiorcy nie zdają
sobie w pełni sprawy, iż są poddani jej oddziaływaniu. Do
technik reklamowych, o jakich tu mowa, należą także te, które
prezentują pewne wyroby lub sposoby postępowania, ukazując je
w kontekście jak najbardziej atrakcyjnym i kształtując
skojarzenia z popularnymi i powszechnie znanymi postaciami. W
skrajnych przypadkach techniki te mogą się łączyć z
zastosowaniem przekazu podprogowego (subliminalnego).
Poniżej przedstawiamy zatem, choć tylko w sposób bardzo ogólny,
wybrane zasady moralne, odnoszące się w szczególny sposób do
reklamy.
Omówimy pokrótce trzy z nich: zasadę prawdomówności,
poszanowania godności osoby oraz odpowiedzialności społecznej.
a. Prawdomówność reklamy
15. Zdarza się również dzisiaj, że niektóre reklamy są po
prostu celowo kłamliwe. Zazwyczaj jednak problem prawdy w
reklamie jest nieco bardziej subtelny: rzecz nie w tym, że dana
reklama podaje informacje jawnie fałszywe, ale że może
zniekształcać prawdę, wprowadzając elementy pozornie
prawdziwe lub przemilczając istotne fakty. Jak podkreśla Papież
Jan Paweł II, prawda i wolność , zarówno na płaszczyźnie
indywidualnej, jak i społecznej, są nierozdzielne; bez prawdy
jako fundamentu, punktu wyjścia, kryterium rozeznania, oceny,
wyboru i działania niemożliwe jest korzystanie z autentycznej
wolności 24. Katechizm Kościoła Katolickiego, cytując Sobór
Watykański II, zaleca, aby treść przekazu była "prawdziwa
i pełna, przy zachowaniu sprawiedliwości i miłości".
Zawartość informacji powinna być ponadto przekazywana w sposób
"godziwy i odpowiedni" 25.
Oczywiście reklama, podobnie jak inne formy wyrazu, ma swoje własne
konwencje i style, o których trzeba pamiętać poruszając
kwestię jej prawdomówności. Odbiorcy wiedzą dobrze, że
reklama posługuje się pewną retoryczną i symboliczną przesadą;
w granicach przyjętej i dopuszczanej praktyki może to być
godziwe.
Istnieje jednak fundamentalna zasada, w myśl której reklama nie
może świadomie dążyć do wprowadzenia w błąd, niezależnie
od tego, czy czyni to bezpośrednio, pośrednio, czy przez
zaniechanie. "Godziwe korzystanie z prawa do informowania
wymaga, aby treść przekazywanej informacji była prawdziwa i -
przy zachowaniu zasady sprawiedliwości i miłości - kompletna.
Wiąże się z tym nakaz unikania w każdym przypadku
jakiejkolwiek manipulacji prawdą" 26.
b. Godność osoby
16. W reklamie winien absolutnie obowiązywać nakaz poszanowania
ludzkiej osoby, jej prawa i obowiązku odpowiedzialnego wyboru,
jej wewnętrznej wolności; wszystkie te wartości zostałyby
podeptane, gdyby odwoływano się do najniższych skłonności człowieka
lub gdyby została ograniczona jego zdolność do refleksji i do
dokonywania wyboru" 27.
Tego typu nadużycia nie są tylko teoretyczną możliwością,
ale rzeczywiście występują dziś w wielu reklamach. Reklama może
obrażać godność człowieka zarówno przez swoją treść -
to, co jest reklamowane i w jaki sposób jest reklamowane jak i
przez swoje oddziaływanie na odbiorców. Mówiliśmy już o
budzeniu uczuć chciwości, próżności, zazdrości i pożądliwości
oraz o technikach, które manipulują ludzką słabością i ją
wykorzystują. W takich przypadkach reklamy stają się
nieuchronnie "przekaźnikami zniekształconej wizji życia,
rodziny, wartości religijnych i moralnych, wizji nie respektującej
prawdziwej godności i przeznaczenia człowieka" 28.
Problem ten jest szczególnie poważny, gdy dotyczy grup lub
kategorii osób bardziej niż inne wrażliwych: dzieci i młodzieży,
osób starszych, ubogich i kulturowo upośledzonych.
Znaczna część reklam adresowanych do dzieci jawnie stara się
wyzyskiwać ich łatwowierność i podatność na wpływy, w
nadziei, że dzieci będą wywierać nacisk na rodziców, aby
kupowali wyroby, które nie przyniosą im żadnego prawdziwego pożytku.
Tego rodzaju reklama uwłacza godności i narusza prawa zarówno
dzieci, jak i rodziców; wkracza bezprawnie w relację rodzice-dzieci
i próbuje manipulować nią dla swoich celów. Ponadto reklama
pewnego rodzaju, występująca stosunkowo rzadko, a skierowana
szczególnie do ludzi starszych i kulturowo upośledzonych, zdaje
się wykorzystywać ich lęki, aby nakłonić ich do
przeznaczenia części swoich ograniczonych zasobów na zakup
wyrobów i usług o wątpliwej wartości.
c. Reklama a odpowiedzialność społeczna
17. Odpowiedzialność społeczna jest pojęciem tak szerokim, że
poruszając ten temat możemy tu omówić tylko niektóre z
licznych problemów i zagrożeń związanych z reklamą.
Należy do nich kwestia ekologiczna. Reklama, która propaguje
styl życia polegający na marnotrawieniu zasobów i rabunkowej
eksploatacji środowiska, powoduje poważne szkody ekologiczne.
"Człowiek, opanowany pragnieniem posiadania i używania,
bardziej aniżeli bycia i wzrastania, zużywa w nadmiarze i w
sposób nieuporządkowany zasoby ziemi, narażając przez to także
własne życie. (...) Mniema, że samowolnie może rozporządzać
ziemią, podporządkowując ją bezwzględnie własnej woli, tak
jakby nie miała ona własnego kształtu i wcześniejszego,
wyznaczonego jej przez Boga przeznaczenia, które człowiek,
owszem, może rozwijać, lecz któremu nie może się
sprzeniewierzać" 29.
Rozważania te wskazują na kwestię o kapitalnym znaczeniu:
kwestię autentycznego i integralnego rozwoju człowieka.
Reklama, która sprowadza rozwój człowieka do nabywania dóbr
materialnych i która propaguje rozrzutny tryb życia, wyraża fałszywą
i niszczącą wizję człowieka, szkodliwą zarówno dla
jednostek, jak i dla społeczeństwa.
"Gdy jednostki i wspólnoty widzą, że nie są ściśle
przestrzegane wymogi moralne, kulturowe i duchowe, oparte na
godności osoby i na tożsamości właściwej każdej wspólnocie,
poczynając od rodziny i stowarzyszeń religijnych, to całą
resztę - dysponowanie dobrami, obfitość zasobów technicznych
służących w codziennym życiu, pewien poziom dobrobytu
materialnego - uznają za niezadowalającą, a na długą metę
za rzecz nie do przyjęcia" 30. Podstawowym obowiązkiem twórców
reklam, podobnie jak wszystkich innych zawodowo pracujących w
innych środkach społecznego przekazu, jest być rzecznikami i
promotorami autentycznej wizji ludzkiego rozwoju w jego wymiarach
materialnych, kulturowych i duchowych 31. Przekaz społeczny
odpowiadający tej zasadzie jest wyrazem prawdziwej solidarności.
W istocie przekaz społeczny i solidarność są nierozdzielne,
ponieważ - jak podkreśla Katechizm Kościoła Katolickiego
solidarność "jawi się jako konsekwencja prawdziwej i słusznej
informacji oraz swobodnej wymiany myśli, które sprzyjają
poznaniu i poszanowaniu drugiego człowieka" 32.
V
ZAKOŃCZENIE
Propozycje działania
18. Nieodzowną rękojmią poprawnego postępowania przemysłu
reklamowego są przede wszystkim dobrze uformowane i
odpowiedzialne sumienia samych pracowników tego sektora:
sumienia świadome tego, że nie mogą kierować się wyłącznie
wolą klientów zlecających i finansujących ich pracę, ale
winny też szanować i chronić prawa i interesy odbiorców
reklamy oraz współtworzyć dobro wspólne.
Wiele osób zawodowo pracujących w sektorze reklamy ma wrażliwe
sumienie, kieruje się wzniosłymi zasadami etycznymi i silnym
poczuciem odpowiedzialności. Mimo to zewnętrzny nacisk
wywierany przez klientów zlecających prace, a także mechanizmy
konkurencyjne typowe dla tej dziedziny mogą stanowić nawet dla
nich silny bodziec do niewłaściwego postępowania. Należy
zatem tworzyć zewnętrzne struktury i reguły, które będą
wspomagać i stymulować odpowiedzialne praktyki reklamowe, a
zapobiegać nieodpowiedzialnym.
19. Liczne istniejące już kodeksy deontologiczne, przyjmowane
dobrowolnie, są jednym z takich zewnętrznych mechanizmów
wspomagających. Choć spotykają się z pozytywnym przyjęciem,
okazują się skuteczne tylko tam, gdzie zleceniodawcy i twórcy
reklam pozwalają na ich ścisłe przestrzeganie. "Zadaniem
agencji reklamowych, pracowników sektora reklam, a także kierujących
środkami przekazu, które stają się nośnikami reklam, jest
upowszechnianie i stosowanie opracowanych już kodeksów
deontologii, tak aby można było przy pomocy opinii publicznej
doskonalić je i sprawić, że będą przestrzegane w praktyce"
33.
Należy tu podkreślić potrzebę udziału opinii publicznej.
Przedstawiciele społeczeństwa powinni mieć udział w formułowaniu,
stosowaniu i okresowej rewizji kodeksów deontologii reklamowej.
W skład przedstawicielstw społecznych powinni wchodzić
specjaliści w dziedzinie etyki oraz duchowni, a także
reprezentanci stowarzyszeń konsumentów. Pojedynczy obywatele
powinni organizować się i gromadzić w tych stowarzyszeniach,
aby bronić swoich interesów przed zagrożeniami ze strony
interesów komercyjnych.
20. Także władza publiczna ma tu do odegrania pewną rolę. Z
jednej strony nie jest zadaniem rządzących kontrolowanie
przemysłu reklamowego i narzucanie mu określonej polityki
bardziej niż czynią to w stosunku do innych sektorów społecznego
przekazu. Z drugiej strony prawna regulacja treści reklam i
praktyk reklamowych, istniejąca już w wielu krajach, może i
powinna sięgać poza zwykły zakaz uprawiania reklamy kłamliwej
w ścisłym sensie. "Ogłaszając ustawy i czuwając nad ich
stosowaniem, władze publiczne powinny zadbać o to, by złe używanie
środków społecznego przekazu nie spowodowało poważnego
niebezpieczeństwa dla dobrych obyczajów oraz postępu społeczeństwa"
34.
Prawodawstwo powinno zająć się takimi na przykład kwestiami,
jak procentowy udział reklam w całości przekazu, zwłaszcza w
mediach radiowo-telewizyjnych, a także sprawami związanymi z
treścią reklam adresowanych do grup społecznych szczególnie
narażonych na manipulację, takich jak dzieci czy ludzie starsi.
Także reklama polityczna mogłaby stać się terenem podatnym na
regulację prawną, określającą, jakie sumy wolno na nią
przeznaczyć, kto i w jaki sposób może zbierać pieniądze
potrzebne na reklamę itp.
21. Środki informacji powinny starać się informować opinię
publiczną o kwestiach dotyczących reklamy. Ze względu na społeczne
oddziaływanie reklamy wskazane jest, aby środki przekazu śledziły
i krytycznie oceniały działalność sektora reklamowego,
podobnie jak czynią to w stosunku do innych sektorów, które
wywierają silny wpływ na życie społeczne.
22. Co tyczy się Kościoła, to winien on nie tylko wykorzystywać
środki przekazu do ewangelizacji, ale także odczytać w pełni
sens słów Papieża Jana Pawła II, który stwierdził, że środki
przekazu stanowią centralną część współczesnego "areopagu",
na którym dokonuje się wymiana myśli, kształtują się
postawy i wartości. Wskazuje to na istnienie "rzeczywistości
głębszej" niż zwykłe - jakkolwiek ważne - wykorzystanie
środków przekazu do szerzenia ewangelicznego orędzia. "Trzeba
włączyć samo orędzie w tę 'nową kulturę', stworzoną przez
nowoczesne środki przekazu (...), [z jej] nowymi językami,
nowymi technikami, nowymi postawami psychologicznymi" 35.
W świetle tej intuicji ważne jest, aby formacja do posługiwania
się środkami przekazu stała się integralną częścią
programów duszpasterskich i wychowawczych realizowanych przez Kościół,
w tym także przez szkoły katolickie. Formacja ta winna obejmować
nauczanie na temat roli reklamy w świecie współczesnym oraz
jej znaczenia dla działalności Kościoła. Celem tego nauczania
winno być przygotowanie ludzi do obcowania z reklamą w sposób
świadomy i czujny, podobnie jak z innymi formami społecznego
przekazu. Jak zwraca uwagę Katechizm Kościoła Katolickiego,
"środki społecznego przekazu (...) mogą doprowadzić do
pewnej bierności u odbiorców, czyniąc z nich konsumentów
niezbyt czujnych na to, co słyszą i widzą. Odbiorcy powinni
narzucić sobie umiar i dyscyplinę w stosunku do masmediów"
36.
23. Tam jednak gdzie istnieje wolność słowa i środków
przekazu, sami pracownicy sektora reklamowego są w ostatecznym
rozrachunku odpowiedzialni za etyczne i odpowiedzialne
praktykowanie swojej profesji. Powinni nie tylko unikać nadużyć,
ale także starać się naprawiać - o ile jest to możliwe
szkody wyrządzane nieraz przez reklamę, publikując na przykład
sprostowania, wypłacając odszkodowania, poszerzając zakres
reklamy publicznie użytecznej itp. W kwestii "odszkodowań"
mają prawo się wypowiadać nie tylko stowarzyszenia samorządowe
sektora i społeczne grupy interesów, ale także władze
publiczne.
Tam, gdzie nieprawidłowe praktyki są rozpowszechnione i
utrwalone, twórcy reklam mogą czuć się w sumieniu zobowiązani
do ich skorygowania nawet za cenę znacznych ofiar osobistych. W
każdym zresztą przypadku osoby, które pragną czynić to, co
moralnie słuszne, winny być gotowe ponieść raczej straty i
szkody osobiste, niż postąpić niegodziwie. Jest to z pewnością
obowiązkiem chrześcijan, uczniów Chrystusa, ale nie tylko ich.
"Składając to świadectwo absolutnemu charakterowi dobra
moralnego, chrześcijanie nie są osamotnieni: znajdują
potwierdzenie we wrażliwości moralnej ludów i we wszystkich
wielkich tradycjach religijnych i mądrościowych Zachodu i
Wschodu" 37.
Nie pragniemy, aby reklama zniknęła ze współczesnego świata,
i z pewnością się tego nie spodziewamy. W dzisiejszym społeczeństwie
reklama jest elementem ważnym, zwłaszcza dla funkcjonowania
gospodarki rynkowej, która staje się coraz powszechniejsza.
Uważamy, że z przyczyn, które tu przedstawiliśmy, i w
sposoby, które opisaliśmy, reklama może odgrywać - i często
odgrywa - pozytywną rolę w rozwoju gospodarczym, w wymianie
informacji i idei, w krzewieniu solidarności między jednostkami
i grupami społecznymi. Ale może też wyrządzać - i często
wyrządza - poważne szkody ludziom i dobru wspólnemu.
Na zakończenie tych refleksji zwracamy się zatem do osób
zawodowo pracujących w sektorze reklamy oraz do tych wszystkich,
którzy zaangażowani są w proces tworzenia popytu na reklamę i
jej rozpowszechniania, aby eliminowali jej aspekty szkodliwe społecznie
i stawiali sobie wysokie wymagania moralne w sferze prawdomówności,
poszanowania ludzkiej godności oraz odpowiedzialności społecznej.
W ten sposób wniosą własny cenny wkład w postęp ludzkości i
w budowę wspólnego dobra.
Watykan, 22 lutego 1997 r., święto Katedry św. Piotra Apostoła.
Abp John Foley
Przewodniczący
Bp Pierfranco Pastore
Sekretarz
Przypisy:
1. Communio et progressio, 59: AAS
63 ( 1971 ), 615-617.
2. Na przykład: Sobór Watykański II, Inter mirifica: AAS 56 (1964),
145-157; orędzia Pawła VI i Jana Pawła II na światowe Dni Środków
Społecznego Przekazu; Papieska Komisja ds. Środków 5połecznego
Przekazu, Instrukcja duszpasterska Communio et progressio: AAS 63
(1971), 593-656; Papieska Rada ds. Środków Społecznego
Przekazu, Pornografia i przemoc w środkach społecznego przekazu:
odpowiedź duszpasterska, Watykan 1989; Papieska Rada ds. Środków
Społecznego Przekazu, Instrukcja duszpasterska Aetatis novae,
Watykan 1992.
3. Communio et progressio, 2: AAS 63 ( 1971 ), 593-594.
4. Katechizm Kościoła Katolickiego, 2494, gdzie cytowany jest
dekret Soboru Watykańskiego II Inter mirifica, 11.
5. Por. Paweł VI, Orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego
Przekazu 1977: "L'Osservatore Romano" z 13 maja 1977, 1-2;
Communio et progressio, 59-62: AAS 63 (1971), 615-617.
6. Paweł VI, Orędzie na Światowy Dzień Środków 5połecznego
Przekazu 1977: "L'Osservatore Romano" z 13 maja 1977, 1.
7. Jan Paweł II, Centesimus annus, 34: AAS 83 (1991), 835-836.
8. Paweł VI, Orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego
Przekazu 1977: "L'Osservatore Romano" z 13 maja 1977, 1.
9. Jan Paweł II, Centeslmus annus, 46: AAS 83 {1991), 850.
10. Por. Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu,
Instrukcja duszpasterska Aetatis novae, 20-21, Watykan 1992.
11. Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Instrukcja
duszpasterska Aetatis novae, 11, Watykan 1992.
12. Paweł VI, Orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego
Przekazu 1977: "L'Osservatore Romano" z 13 maja 1977, 2.
13. Communio et progressio, 60: AAS 63 (1971), 616.
14. Jan Paweł II, Centesimus annus, 36: AAS 83 ( 1991 ), 839.
15. Tamże, 838-839.
16. Communlo et progressio, 61: AAS 63 (1971), 616.
17. Jan Paweł II, Cenfesimus annus, 40: AAS 83 (1991), 843.
18. Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Instrukcja
duszpasterska Aetatis novae, 16, Watykan 1992.
19. Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego
Przekazu 1996: "L'Osservatore Romano" z 25 stycznia
1996, 1 i 6.
20. Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Pornografia i
przemoc w środkach społecznego przekazu: odpowiedź
duszpasterska, 6, Watykan 1989.
21. Sobór Watykański II, Inter mirifica, 4: AA5 56 (1964), 146.
22. Jan Paweł II, Veritatis splendor, 53: AAS 85 (1993), 1176.
23. Tamże, n. 64, 1183.
24. Por. tamże, n. 31, 1158-115 9 passim.
25. Katechizm Kościoła Katolickiego, 2494, gdzie cytowany jest
dekret Soboru Watykańskiego II Inter mirifica, 5.
26. Jan Paweł II, przemówienie do specjalistów w dziedzinie środków
przekazu, Los Angeles, 15 września 1987: "L'Osservatore
Romano" z 17 września 1987, 5.
27. Paweł VI, Orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego
Przekazu 1977: "L'Osservatore Romano" z 13 maja 1977, 1-2.
28. Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Pornografia i
przemoc w środkach społecznego przekazu: odpowiedź
duszpasterska, 7, Watykan 1989.
29. Jan Paweł II, Centesimus annus, 37: AAS 83 (i991), 840.
30. Jan Paweł II, Sollicitudo rei socialis, 33: AAS 80 (1988), 557.
31. Por. tamże, n. 27-34, s. 547-560.
32. Katechizm Kościoła Katolickiego, 2495.
33. Paweł VI, Orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego
Przekazu 1977: "L'Osservatore Romano" z 13 maja 1977, 2.
34. Katechizm Kościoła Katolickiego, 2498, gdzie cytowany jest
dekret Soboru Watykańskiego II Inter miriffca, 12.
35. Jan Paweł II, Redemptoris missio, 37 (c): AAS 83 (1991), 284-285.
36. Katechizm Kościoła Katolickiego, 2496.
37. Jan Paweł II, Veritatis splendor, 94: AAS 85 (1993), 1207.
Adiustacja tekstu: Grzegorz Kulik.