Idąc śladem zachęty Ojca Świętego, ponowionej podczas
audiencji dnia 5 XII 1984, Międzynarodowa Komisja Teologiczna
uczyniła przedmiotem swych sesji plenarnych w roku 1983 i 1984
godność i prawa osoby ludzkiej. Prace te były koordynowane i
kontynuowane przez podkomisję i grupę robocza.
Pośród licznych tekstów i dokumentów, które są lub będą
owocem tych studiów, pismo "Gregorianum" 1 ogłosiło już
wystąpienia większości współpracowników. Mamy nadzieje, że
przy współpracy kompetentnych organizmów będziemy mogli niedługo
ogłosić broszurę pod tytułem "Współcześni chrześcijanie
wobec godności i praw osoby ludzkiej". Tekst jej Komisja
zatwierdziła w zasadniczym zarysie 3 października 1984 roku.
Zarówno podkomisja, jak i sama Komisja, uznały za słuszne
dokonanie syntezy tych prac i nadanie im bardziej formalnego
kształtu. Sformułowano w języku łacińskim szereg tez
przedstawionych tu w tłumaczeniu na język wioski. Zostały one
sformułowane przez grupę roboczą, w której skład weszli
profesorowie: Bernabas Ahern, Philippe Delhaye, Wilhelm Ernst,
Ivan Fuček, Eduard Hamel, Hachem Elie Khalifé, bp Estévez
Jorge Medina, bp John Onaiyekan, Cándido Pozo, Christophe von
Schönborn, Jan Walgrave. Tezy te zostały zatwierdzone przez całą
Komisję zarówno jako całość, jak i w rozbiciu na poszczególne
części.
Dając to wspólne świadectwo Komisja pragnie wnieść wkład w
realizację jednego z wielkich dzieł współczesnego Kościoła
i w sprawę, która jest droga wszystkim ludziom dobrej woli.
Philippe Delhaye
Sekretarz generalny Międzynarodowej Komisji Teologicznej
WSTĘP
1. Waga i sens tego studium
Powołaniem Kościoła jest głoszenie kerygmy zbawienia
wszystkich ludzi, które zostało wypełnione przez Chrystusa
ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Pierwotnym źródłem tego
zbawienia jest Ojciec, który zesłał własnego Syna jako
Odkupiciela; jest ono udzielane konkretnym osobom ludzkim jako
udział w życiu Bożym pod wpływem Ducha.
Przyjęcie chrześcijańskiej kerygmy wymaga wiary w nowe życie
udzielane przez łaskę i implikuje nawrócenie, które pociąga
za sobą niezliczone konsekwencje we wszystkich dziedzinach działania
człowieka wierzącego. To z tej właśnie perspektywy Kościół
- a nie może on czynić inaczej - podchodzi do nauczania o godności
i prawach osoby, które chrześcijanie winni pilnie szanować w
każdym człowieku. To prawo i obowiązek ludu Bożego głoszenia
i obrony godności osoby ludzkiej narzuca się ze szczególną
mocą właśnie w naszych czasach. Każdy bowiem może stwierdzić
zasięg i głębię kryzysu wartości ludzkich i chrześcijańskich.
Nowy Kodeks Prawa Kanonicznego 2 jasno mówi o tym obowiązku i
prawie: Kościołowi przysługuje prawo głoszenia zawsze i wszędzie
zasad moralnych również w odniesieniu do porządku społecznego
oraz wydawanie oceny o wszystkich sprawach ludzkich, na ile
wymagają tego fundamentalne prawa osoby ludzkiej i zbawienie człowieka.
Dziś, w przepowiadaniu, działalności i życiu Kościoła z całym
naciskiem słusznie przypisuje się wielką rolę prawom człowieka.
W aktywność tę Komisja Międzynarodowa pragnie się włączyć
na miarę własnych możliwości. Po wskazaniu nieporozumień, których
należy unikać 3, zostało przedstawione w niniejszych tezach
nauczanie teologiczne, przede wszystkim zawarte w Piśmie Świętym 4
i aktualnym Magisterium rzymskim. Wyodrębnione zostały w ten
sposób dwa wielkie ciągi myślowe, z których pierwszy czerpie
inspirację z naturalnego prawa ludów 5, a drugi z teologii
biblijnej. Ze szczególną uwagą zostanie rozpatrzony ten właśnie
tak bardzo aktualny problem. Można będzie dzięki temu
dostrzec, w jaki sposób zarówno każdy z nas, jak i wszyscy
ludzie, powinni patrzeć na godność człowieka stworzonego 6,
grzesznego 7, odkupionego 8. Na koniec, w części trzeciej, omówione
są pewne sytuacje konkretne 9 oraz zaproponowane pewne refleksje
filozoficzne 10 oraz prawne 11.
2. Hierarchia praw ludzkich
Niektóre prawa ludzkie są tak podstawowe, że nie mogą być
odrzucone bez zagrożenia samej godności osoby 12. Wychodząc z
tego założenia, międzynarodowy pakt z roku 1966 13 stwierdza, że
niektóre prawa nigdy nie mogą być łamane; takie na przykład
jak prawo do życia (art. 6), przyrodzona godność osoby
ludzkiej (art. 10 i 7), podstawowa równość (art. 2 i 26),
swoboda myśli, sumienia i religii (art. 18). Pod pewnymi względami
14, wolność religii może być uważana za podstawę innych praw,
jakkolwiek inne poglądy przypisują taki priorytet równości
wszystkich ludzi.
Inne prawa plasują się na niższym szczeblu 15, jakkolwiek w
gruncie rzeczy mogą być one równie zasadnicze, na przykład
gdy dotyczą pewnych szczególnych kategorii osób, pewnych praw
obywatelskich, politycznych, społecznych, gospodarczych i
kulturalnych. Z pewnych jednak punktów widzenia mogą wydawać
się czasem jedynie konsekwencją praw podstawowych, praktycznym
warunkiem ich pełnego stosowania lub mogą być związane z
okolicznościami historycznymi i geograficznymi. Dlatego prawa
takie mogą się wydawać mniej nienaruszalnymi, przede wszystkim
w trudnych okolicznościach, byleby nie dochodziło do negowania
samych praw podstawowych.
Na koniec, inne prawa człowieka mogą być uważane raczej za
postulaty, wyrażające stawiane ideały i zamierzenia
upowszechnienia "humanizacji", niż za wymogi praw
ludzkich i ściśle obowiązujące normy. Podobne prawa wynikają
ze "wspólnego ideału" ludzkości, do którego winni dążyć
ludzie odpowiedzialni za dobro wspólne i życie polityczne,
zgodnie z pragnieniami wszystkich obywateli, korzystając, jeśli
zajdzie tego potrzeba, z postępowych środków o zasięgu międzynarodowym
16. Przy podejmowaniu decyzji dotyczących praktycznego stosowania
praw niższego rzędu, należy zawsze pamiętać o wymogach dobra
wspólnego, czyli, jak wyjaśnia konstytucja duszpasterska
Gaudium et spes sumie warunków życia społecznego, jakie bądź
zrzeszeniom, bądź poszczególnym członkom społeczeństwa
pozwalają osiągnąć pełniej i łatwiej własną doskonałość
17.
3. Różne koncepcje "godności osoby ludzkiej"
Wyrażenie "godność osoby ludzkiej", często używane
w niniejszych tezach, przybiera we współczesnym języku różne
znaczenia, należy więc uniknąć wszelkich dwuznaczności.
Niektórzy pojmują godność człowieka w sposób absolutnie
autonomiczny, wykluczający wszelkie odniesienie do Boga
transcendentnego, a nawet posuwają się do negowania istnienia
Boga i Opatrzności 18. Inni zaś, uznając spójność i wartość
każdego człowieka oraz jego relatywną autonomię kładą
nacisk na poszanowanie swobód osobistych twierdząc jednak, że
pierwotną podstawą tej autonomii i wolności jest stosunek człowieka
do najwyższej transcendencji Boskiej, choć tę ostatnią
interpretują na bardzo różne sposoby 19. Jeszcze inni, na
koniec, aby odnaleźć źródła i prawdziwe znaczenie godności
człowieka odwołują się do teologii historii zbawienia. Nawet
biorąc pod uwagę grzech 20, starają się rozświetlić tajemnicę
lub kondycję ludzką przez wcielenie ludzi w Jezusie Chrystusie,
doskonałym Bogu i doskonałym Człowieku 21.
A. TEOLOGIA GODNOŚCI I PRAWA CZŁOWIEKA
I
Wykład niektórych źródeł teologicznych
1. Perspektywy biblijne
Pismo Święte nie mówi oczywiście o prawach człowieka posługując
się słownictwem współczesnym. Przedkłada jednak pewne przesłanki,
w oparciu o które można sformułować bardziej rozwiniętą
doktrynę na temat godności i praw osoby ludzkiej.
Podstawy życia społecznego i moralnego ludu Izraela zostały
ustanowione w oparciu o Przymierze między Bogiem i jego
stworzeniem. W swym miłosierdziu wobec słabych i biednych ludzi
Bóg objawia "sprawiedliwość", wymaga jednak w zamian
za nią od ludzi posłuszeństwa swym nakazom. Przestrzeganie
takiego prawa obejmuje poszanowanie praw innych ludzi w
odniesieniu do życia, honoru, prawdy, godności małżeństwa, użytkowania
własnych dóbr. Szczególny zaś szacunek nakazany jest wobec
biednych i uciskanych. Tak więc, w zamian za swe dary, Bóg
wymaga od człowieka identycznej gotowości duchowej do miłosierdzia
i wierności. Prawom osób odpowiadają obowiązki i
odpowiedzialność innych, co wykaże potem jeszcze dobitniej
apostoł Paweł powracając do drugiej części
starotestamentowego Dekalogu i ukazując pogłębiony sens miłości
22.
W samym Starym Testamencie prorocy podkreślają konieczność
wypełniania z głębi duszy i serca 23 moralnych nakazów
Przymierza. Z mocą protestują przeciwko niesprawiedliwościom
zarówno wobec narodów jak i osób oraz wzbudzają nadzieję
ludu na nadejście przyszłego Zbawiciela.
Jezus głosił to Królestwo Boże zarazem nowe i ostateczne oraz
ustanowił je rzeczywiście przez swą osobę i czyny. Wymagał
od swych uczniów nawrócenia. Przepowiadał im nową
sprawiedliwość, dzięki której będą naśladowali Ojca
Niebieskiego 24 i uważali wszystkich ludzi za braci i tak ich
traktowali. Jezus stanął po stronie biedaków i nędzarzy; potępił
skamieniałość serca pyszałków i bogaczy, którzy pokładają
nadzieję w swych bogactwach. Przez słowo i przykład Jezus, w
chwili śmierci i paschalnego zmartwychwstania, w sposób czynny
przyjął postawę "proegzystencji", czyli całkowitego
daru i ofiary własnego życia dla innych. Nie skorzystał ze
sposobności ( Flp 2, 6), jaką było posiadanie wszystkich praw
Bożych i ludzkich, ale wyrzekł się ich narzucenia i w ten sposób
ogołocił samego siebie (tamże, 2, 7). Stawszy się posłusznym
aż do śmierci (tamże, 2, 8), dla dobra ludzi przelał i
ofiarował swą krew w Nowym Przymierzu (Łk 22, 20).
Pisma apostołów ukazują Kościół uczniów Chrystusa jako
nowe stworzenie zrealizowane przez Ducha Świętego. Przez jego
bowiem działanie osoby ludzkie zostają ubogacone godnością
przybranych dzieci Boga. Jeśli chodzi o stosunek do innych
ludzi, owocami Ducha u chrześcijan są: miłość, pokój, dobroć,
życzliwość, panowanie nad sobą, cierpliwość i łagodność.
Z drugiej strony, te przemiany wewnętrzne i moralne wykluczają
wrogość, niezgodę, rywalizację, złość, kłótnie, rozłamy,
podziały, zazdrość, zabójstwa 25.
2. Współczesna nauka rzymska
W czasach współczesnych, Magisterium Kościoła
rzymskokatolickiego często i z mocą występuje w obronie godności
osoby ludzkiej i praw człowieka. Przypomnijmy przede wszystkim
nauczanie i niewyczerpaną gorliwość rzymskich pasterzy: Jana
XXIII (Pacem in terris), Pawła VI (Populorum progressio), Jana
Pawła II (Redemptor hominis, Dives in misericordia, Laborem
exercens, przemówienia wygłaszane na całym świecie podczas
wizyt duszpasterskich).
Na szczególną uwagę zasługuje tu nauczanie Soboru
ekumenicznego Vaticanum II, przede wszystkim konstytucja
duszpasterska Gaudium et spes, ustęp 12 i dalsze (poświęcone
godności ludzkiej) oraz ustęp 41 (szczegółowo omawiający
prawa człowieka). Nowy Kodeks Prawa Kanonicznego, ogłoszony w
roku 1983, będący w pewnym sensie ostatnim aktem Soboru Watykańskiego
II 26, poświęca szczególną uwagę obowiązkom i prawom
wszystkich wiernych chrześcijan w życiu Kościoła 27.
W tym współczesnym nauczaniu apostolskim wyodrębnić można
dwa, wzajemnie się uzupełniające, główne kierunki. Pierwszy,
który możemy nazwać "wstępującym", dotyczy
naturalnego prawa ludzi, opartego o stwierdzenia i argumenty
rozumowe, ale potwierdzonego i wywyższonego przez Boże
objawienie, siłę Ewangelii. W tym aspekcie człowiek ukazuje się
nie jako przedmiot lub narzędzie, którym inni mogliby
manipulować, ale jako cel pośredni, którego dobro jest brane
pod uwagę zarówno jako takie, jak i z punktu widzenia
odniesienia do Boga. Człowiek bowiem jest obdarzony duszą,
rozumem, sumieniem, poczuciem odpowiedzialności. Jest też powołany
do czynnego uczestnictwa w życiu społecznym. Tak więc stosunki
między ludźmi powinny umożliwiać poszanowanie tej podstawowej
godności każdego człowieka, powszechną sprawiedliwość i życzliwość,
a w miarę istniejących możliwości również wychodzenie
naprzeciw potrzebom wszystkich.
"Zstępującym" można zaś nazwać inny kierunek
doktrynalny, który odnajdujemy we współczesnym nauczaniu
apostolskim. Zakres bowiem i podstawy praw ludzkich ukazuje się
w świetle Słowa biorąc jednocześnie pod uwagę ludzką
kondycję oraz wymogi ofiary paschalnej. Dzięki Bożej
interwencji wszyscy ludzie zostali ubogaceni godnością
przybranych dzieci Boga i stają się zarazem podmiotem najwyższej
sprawiedliwości i miłości i są nimi obdarowani. Ta
chrystologiczna podstawa praw człowieka będzie przedmiotem
szczegółowej analizy w dalszych tezach niniejszego tekstu, które
uwypuklają światło i łaskę teologii historii zbawienia. Tu
wystarczy podkreślenie, że "zasada wzajemności", która
w wielu tradycjach religijnych i filozoficznych jest
przedstawiona jako podstawa praw człowieka, uzyskuje znaczenie
chrystologiczne w słowach Jezusa: Bądźcie miłosierni, jak
Ojciec wasz jest miłosierny (...) Jak chcecie, żeby ludzie wam
czynili, podobnie wy im czyńcie (Łk 6, 36 i 31).
II
Światło teologii historii zbawienia
1. Człowiek pojmowany jako stworzenie
Zgodnie z nauczaniem Soboru Watykańskiego II szczególną uwagę
należy zwrócić na teologię historii zbawienia, poszukując więzi
miedzy tą teologią a naszą godnością ludzką. Ta ostatnia
nabiera szczególnego wyrazu, jeżeli spojrzymy na nią w świetle
Chrystusa stwórcy (J l, 3), wcielonego (tamże l, 14), który
został wydany za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla
naszego usprawiedliwienia (Rz 4, 25).
Spójrzmy więc najpierw na człowieka jako na istotę stworzoną
przez Boga. Tu objawia się ta mądrość, siła i dobroć Boga,
tak często wspominane w Piśmie Świętym 28, wobec których również
rozum ludzki nie pozostaje obojętnym 29. Gdy się bowiem patrzy na
człowieka z pewnego punktu widzenia, jako na stworzonego przez
Boga, można dostrzec szczególną zbieżność, między tą
doktryną teologiczną z jednej strony, a filozofią metafizyczną
i moralną, z drugiej.
W biblijnym ujęciu stworzenia człowieka trzy aspekty nabierają
szczególnego znaczenia. Historycznie, człowiek jest zarazem
duchem, duszą i ciałem 30. Nie jest po prostu produktem ogólnej
ewolucji materii, ale niezwykle szczególnym wynikiem działania
Boga, bowiem został stworzony na jego obraz (Rdz l, 27). Człowiek
nie jest tylko bytem cielesnym, ale również inteligencją
szukającą prawdy, świadomością i odpowiedzialnością, dzięki
którym winien dążyć do dobra zgodnie z możliwościami swej
wolnej woli. Te różnorodne prerogatywy stanowią podstawę
godności wszystkich ludzi i w każdym z nich winna być ona
szanowana.
Bowiem - a jest to drugi charakterystyczny element wykładu
biblijnego - osoby ludzkie zostały stworzone w wymiarze społecznym,
w różnorodności płci 31, która jest podstawą związku małżeńskiego
we wzajemnym darze miłości i szacunku między małżonkami i
wobec dzieci, które zrodzone zostaną z tej, pojmowanej we
wszystkich wymiarach, ludzkiej miłości. Rodziny jednoczą się
w większe jednostki, we wspólnoty i społeczeństwa, w których
musi panować taki sam szacunek dla osób. Jako stworzeni przez
Boga i obdarzeni tymi samymi charakterystycznymi i podstawowymi
przymiotami, wszyscy członkowie rodzaju ludzkiego godni są tego
samego szacunku. Z natury społecznej człowieka wynika - podkreśla
konstytucja Gaudium et spes - że istnieje wzajemna zależność
między postępem osoby ludzkiej i rozwojem społeczeństwa.
Osoba ludzka jest i powinna być zasadą, podmiotem i celem
wszystkich urządzeń społecznych, ponieważ z natury swej
koniecznie potrzebuje życia społecznego 32.
Trzecią cechą człowieka, pojmowanego jako ,,natura stworzona",
jest misja powierzona mu przez Boga, misja panowania nad
wszystkimi istotami wszechświata, prawie jako "regent"
rzeczywistości ziemskiej 33. Tak człowiek rozwija własną godność
na różne sposoby wynajdując technikę, tworząc sztukę, naukę,
kulturę, filozofię itp. A w dziele tym nie może być nieobecna
troska o prawa człowieka, bowiem wszelka działalność musi być
tak prowadzona, aby każda osoba ludzka mogła mieć zapewniony równy
udział w podziale współodpowiedzialności, obowiązków i
korzyści. Im zaś bardziej potęga ludzi rośnie - wyjaśnia
Gaudium et spes - tym szerzej sięga zarówno odpowiedzialność
jednostek, jak i społeczeństwa 34.
2. Człowiek jako grzesznik
W drugim stadium historii zbawienia jak pisze święty Paweł w
Liście do Rzymian (l, 21), spotykamy się z rzeczywistością
grzechu: Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako
Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach
i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Depcząc sprawiedliwość
wobec Boga i braci, wbrew wszelkiemu rozumowi, wybrali egoizm,
ducha przemocy, niesprawiedliwie zdobyte bogactwa, odrzucenie
odpowiedzialności i fałszywe rozkosze wszelkiego rodzaju.
Podobne zachowanie budzi w sercu tę wewnętrzna ślepotę, którą
Kościół współczesny niestrudzenie demaskuje jako utratę
"poczucia grzechu", zjawisko raczej rozpowszechnione w
naszych czasach. Z tej straszliwej pustki moralnej może zrodzić
się niebezpieczeństwo, że zarówno realizacja praw człowieka
jak i rewindykacje w tej dziedzinie pozostaną bezskuteczne. Często
bowiem wszystkie wysiłki mogą być skierowane ku zmianie "struktur
grzechu", bez najmniejszej aluzji do potrzeby nawrócenia
serc. Nie możemy zapominać, że takie struktury są zazwyczaj
owocem win osobistych, że korzenie ich tkwią w samym grzechu
pierworodnym i jako suma win bywają nazywane "grzechem świata".
Z powodu grzechu i jego następstw, a mianowicie stałego,
egoistycznego skupienia się na samym sobie, człowiek współczesny,
w im większym stopniu dysponuje możliwościami technicznymi i
ekonomicznymi, tym bardziej ulega pokusie przybrania postawy
absolutnego władcy (a nie wyznaczonego przez Boga administratora)
tworząc struktury niosące innym coraz większy ucisk.
Głosząc naukę o grzechu we wszystkich jej aspektach, Kościół
wzywa ludzi do nawrócenia serc, aby porzucili wszelką
niesprawiedliwość i w pełni realizowali sprawiedliwość.
Sprawiedliwość ta musi uznawać zarówno prawa Boga - Ojca jak
i ludzi - braci. Tak pojmowane głoszenie nauki o grzechu stanowi
istotny wkład w rozwój praw osoby ludzkiej. Dzięki tej nauce
chrześcijanie mogą wnieść sobie właściwy wkład w
powszechne dziś działania na rzecz stosowania tych praw. Ogólne
spojrzenie na dynamikę nauczania Kościoła pozwala dostrzec, że
przypomina ono o grzechu i jego wpływie na "struktury
grzechu" nie po to, aby wzbudzać pesymizm, ale aby szukać
środków dla przywrócenia godności ludzkiej w ofiarowanej
wszystkim łasce Chrystusowej. "Upadła natura" jest
historycznie biorąc oczekiwaniem na odkupienie.
Zresztą ta upadła natura nie jest nigdy uważana, nawet w
odniesieniu do najpodlejszego z ludzi, za pozbawioną wszelkich
praw i godności, lub niezdolną do jakiegokolwiek pozytywnego
działania w życiu społecznym 35. Jest obrazem Boga, prawda, że
zdeformowanym, ale zawsze mogącym być uzdrowionym dzięki łasce;
nawet zanim do tego dojdzie, zachowuje swe prawa i wzywana jest
do działania na rzecz dobra własnego i społeczeństwa.
Wezwanie to oczywiście nie powinno być formułowane tak, aby
ludzie swą jedyną nadzieję pokładali w sukcesie ziemskim.
Chrześcijanin posiada pewność nadziei teologicznej dotyczącej
rzeczywistości ostatecznej, a nie "przedostatniej" a
więc tej z tego świata. Musi nieustannie starać się ulepszać
ten świat choć, być może, wzorem Chrystusa, zbierze jedynie
ziemskie owoce krzyża i ludzkich niepowodzeń. Również przez
to podobieństwo do Chrystusa ukrzyżowanego każdy człowiek służący
sprawiedliwości przygotowuje eschatologiczne królestwo Boże.
3. Człowiek zbawiony przez Chrystusa
Zupełnie szczególne znaczenie teologii historii zbawienia głoszonej
przez Sobór staje się widoczne, gdy spojrzymy na skutki
Odkupienia dokonanego przez Chrystusa. Przez swój krzyż i
zmartwychwstanie Chrystus Odkupiciel udziela ludziom zbawienia,
łaski, siły miłości; ofiarowuje im również łatwiejszy dostęp
do uczestniczenia w życiu Bożym: tym samym też - jak wyjaśnia
Gaudium et spes - ożywiając, oczyszczając i umacniając te
szlachetne pragnienia, dzięki którym rodzina ludzka zabiega o
uczynienie własnego życia bardziej ludzkim i o poddanie całej
ziemi temu celowi 36.
Te dary, odpowiedzialność i prawa Chrystus przekazuje
odkupionej naturze ludzkiej a zarazem zachęca wszystkich aby
przez wiarę, która działa z miłości (Ga 5, 6) włączyli się
w jego tajemnicę paschalną. Po tym poznaliśmy miłość Bożą,
że On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie
za braci (l J 3, 16) nie pobłażając już swemu egoizmowi, zawiści,
skąpstwu, wszelkiego typu wynaturzonym pożądaniom,
demonstracyjnemu luksusowi, pożądliwości oczu i życiowej
pysze (Por. tamże 2, 16).
Ze swej strony, apostoł Paweł opisuje tę śmierć dla grzechu
i nowe życie "w Chrystusie" zalecając uczniom Pana,
aby unikali ostentacji i afektacji 37. Jako członkowie wspólnoty
chrześcijańskiej, będą oni szanowali różnorodność powołań
i darów oddając sprawiedliwość każdemu 38. W miłości
braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi. W okazywaniu czci jedni
drugich wyprzedzajcie (Rz, 12, 10). Bądźcie zgodni we
wzajemnych uczuciach. Nie gońcie za wielkością, lecz niech was
pociąga to, co pokorne (...) nikomu złem nie odpłacajcie.
Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi (tamże 12,
16-17; 6, 1-14; 12, 3-8).
Nauczanie, przykłady tak jak i tajemnica paschalna Jezusa,
umacniają wysiłki podejmowane przez samych ludzi dla zbudowania
świata bardziej zgodnego z wymogami godności ludzkiej, bycia
bardziej sprawiedliwymi i prawymi. Chrześcijaństwo jest
instancją krytyczną dla deformacji, jakim mogą ulegać ludzkie
wysiłki, gdy sięgają po skrajną utopię lub uciekają się do
środków sprzecznych z Ewangelią; otwiera perspektywy
przekraczające ludzkie starania, które zamknięte są własnymi
ograniczeniami. Ewangelia bowiem stwarza nowe, specyficznie chrześcijańskie
podstawy godności prawom osoby i otwiera przed ludźmi, uważanymi
za prawdziwe dzieci Boże oraz braci Chrystusa ukrzyżowanego i
zmartwychwstałego, nowe i szersze horyzonty.
Chrystus był i jest obecny w całej ludzkiej historii. Na początku
było Słowo (...). Wszystko przez Nie się stało (J l, l-3). On
jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego
stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w
niebiosach, i to, co na ziemi (Kol l, 15; por. l Kor 8, 6; Hbr l,
l-4). W swym Wcielenia udzielił naturze ludzkiej godności, nie
mającej sobie równych. W ten sposób, Syn Boży połączył się
w pewnym sensie z człowiekiem 39. Podczas swego ziemskiego
bytowania stał się współuczestnikiem ludzkiej kondycji we
wszystkich jej aspektach, poza grzechem. Przez swe cierpienie
cielesne i duchowe podczas męki ukrzyżowania podzielił naszą
ludzką kondycję. Również jego przejście od śmierci do
zmartwychwstania jest nowym darem, który ma być przekazany
wszystkim ludziom. W Chrystusie, zmarłym i zmartwychwstałym,
odnajdujemy pierwociny nowego człowieka, którego można
przemienić i który jest przemieniony ku wyższej kondycji.
Tak więc, każdy chrześcijanin, we własnej duszy i życiu
codziennym, winien podporządkowywać się wymogom nowego życia
i zachowywać się zgodnie z wymogami godności chrześcijańskiej.
Ze szczególną uwagą będzie się odnosił do poszanowania praw
innych 40. Zgodnie z prawem Chrystusa 41 i nowym przykazaniem miłości
42, nie będzie dążył do zaspokojenia własnych interesów,
unikać będzie wszelkiego egoizmu 43.
Używając dóbr ziemskich, chrześcijanin musi przyczyniać się
do ujawniania chwały stworzenia uwalniając ją z niewoli
zepsucia grzechem 44, aby służyć sprawiedliwości dla każdego
człowieka przez godność ludzką, wspólnotą braterską i
wolność 45. W ten sposób, ponieważ ze względu na pewne aspekty
życia ziemskiego, przez grzech nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka
już od dziś, przez nowe życie, musimy nosić wyobrażenie człowieka
niebieskiego (l Kor 15, 49), który nieuchronnie "preegzystuje"
dla dobra wszystkich.
B. PORÓWNANIA I PROPOZYCJE
I
Porównania
1. Różnorodność konkretnych kondycji ludzkich
Po wyłożeniu specyficznej nauki chrześcijańskiej o godności
i prawach osoby ludzkiej wynikającej ze współczesnej teologii
katolickiej, Komisja uważa za wskazane dokonanie analizy tej
samej tematyki w świetle aspektów związanych z innymi
dyscyplinami nauki, kulturami i środowiskami społecznymi,
gospodarczymi i politycznymi we współczesnym, tak zwanym "Pierwszym",
"Drugim" i "Trzecim" Świecie.
Idea godności osoby ludzkiej i praw człowieka rozwijała się w
dużym stopniu pod wpływem doktryny chrześcijańskiej w
zakresie antropologii. Została potwierdzona w powszechnych
deklaracjach naszego wieku. Dziś, jednak, bywa coraz częściej
odrzucana lub łamana zarówno z powodu błędnej interpretacji
tych tekstów jak i ich pogwałceń, które uniemożliwiają jej
stosowanie.
Gdy dokonamy przeglądu ostatniego trzydziestolecia - pisał
niedawno Jan Paweł II - mamy wiele przyczyn do radości z powodu
postępu, jaki dokonał się w tej dziedzinie. Jednak, nie można
nie dostrzegać, że świat, w którym żyjemy daje nam zbyt
wiele przykładów ucisku i niesprawiedliwości. Łatwo jest
dostrzec rosnący rozziew miedzy deklaracjami ONZ z jednej
strony, a masowym narastaniem łamania praw człowieka we
wszystkich społeczeństwach i na całym świecie, z drugiej 46.
Zastanawiając się nad tą sytuacją, chrześcijanin współczesny
pragnie odróżnić dobro od zła, nie po to by kogoś potępiać,
ale aby wszyscy stali się bardziej świadomi i lepiej
przyczyniali się do wspólnego dobra przez poszanowanie i
przestrzeganie praw i godności osoby ludzkiej. Chrześcijanin
wzywa wszystkich nie tylko do przyjęcia Królestwa
Chrystusowego, królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju,
ale również do ustanowienia wszędzie stosunków prawdziwie
ludzkich i zgodnych z rozumem. Jest z jednej strony świadom własnej
szczególności i tożsamości chrześcijańskiej, która
nakazuje przestrzeganie "paradoksalnych praw" królestwa
Bożego już na tym świecie 47, z drugiej zaś jest świadom swej
głębokiej jedności ze wszystkimi ludźmi dobrej woli. W tym
duchu, dokonawszy przeglądu sytuacji w "trzech światach",
na które dzieli się dziś ludzkość 48, Komisja uznała, że może
uczynić dwie sugestie również wobec tych, którzy nie dzielą
z nami wiary katolickiej. Pierwszą 49, na płaszczyźnie ogólnej
refleksji filozoficznej, tradycyjnej i współczesnej; drugą,
bardziej konkretną, zmierzającą do udoskonalenia współpracy
międzynarodowej oraz do lepszej ochrony prawnej wszystkich swobód,
również wobec władz publicznych i rządów, które w niektórych
wypadkach, mogłyby okazać się mniej troskliwe w dziedzinie
ochrony swobód indywidualnych.
2. "Pierwszy Świat"
W tak zwanym "Pierwszym Świecie" 50 godność i prawa człowieka
głoszone są z mocą, zaś inicjatywy na rzecz ich poszanowania
są coraz liczniejsze. Mamy tu niewątpliwie do czynienia z
godnym uwagi postępem. Z drugiej jednak strony, jeżeli prawa te
są interpretowane w sposób czysto formalny i czysto "autonomicznie",
dochodzi do takiej koncepcji wolności, która może nie sprzyjać
poszanowaniu prawdziwej godności ludzkiej. Paradoksalnie,
prawdziwa wolność i godność mogą zostać wypaczone, jak
dowodzą tego przytoczone przykłady. Liczne społeczeństwa
"Pierwszego Świata" są dość bogate i gwarantują
swym członkom wielką swobodę indywidualną. Jednak przejawia
się w nich tendencja do konsumizmu, który w rzeczywistości
prowadzi do egoizmu 51. Tak więc, w społeczeństwach "Pierwszego
Świata" czasem zanika poczucie wartości wyższych (naturalizm),
zarysowuje się tendencja do troszczenia się tylko o samych
siebie (indywidualizm) zanika wola podporządkowywania się
normom moralnym (fałszywa autonomia 52, rozluźnienie obyczajowe,
tzw. "prawo do odmienności"). W efekcie, wielu źle
znosi ograniczenie narzucane ich swobodzie czy to przez obowiązki
związane z zachowaniem dobra wspólnego, czy też szacunek
konieczny dla praw i wolności innych. W ten sposób rodzi się
pozbawione wszelkich hamulców pragnienie wolności, które staje
się normą życia społecznego i moralnego 53. Poza tym, nie
eliminuje się i nie zwalcza w wystarczającym stopniu
ewidentnych różnic społecznych między obywatelami tego samego
kraju. Jakkolwiek zjawiska te nie występują wyłącznie w
"Pierwszym Świecie", należy jednak przyznać, że
taka mentalność prowadzi do tego, że kraje najsilniejsze
podporządkowują inne swym celom, otwierając drogę ku
dyskryminacji praw.
Wynika stąd jasno, że nie wystarczy staranne sformułowanie
norm prawnych i uroczyste ich ogłoszenie. Będzie to zresztą
zawsze niewystarczające, jeżeli ludzie nie nawrócą się w głębi
serc i nie postanowią, odnowieni w miłości Chrystusa, żyć
zgodnie z wymogami sprawiedliwości społecznej i imperatywów
moralnych, przyjętych wraz z nawróceniem.
3. "Drugi Świat"
[- - -] [Ustawa z 31 VII 1981, O kontroli publikacji i widowisk
art. 2, pkt. 3 (Dz. U. nr 20 poz. 99, zm.: 1983 Dz. U. nr 44, poz.
204)]. 54
4. "Trzeci Świat"
Inne problemy dotyczą pojmowania problemów praw człowieka w
tak zwanym "Trzecim Świecie", w którym warunki życia
są oczywiście bardzo odmienne, nowe narody bowiem pragną
dowartościować i zachować własną kulturę, pogłębić
niezależność polityczną oraz przyspieszyć rozwój techniczny
i gospodarczy. W krajach tych, przeważają aspekty społeczne
praw człowieka.
Po zakończeniu okresu kolonizacji, której skutki nie są
bynajmniej jednoznaczne i podczas którego popełniono wiele
niesprawiedliwości, młode narody zupełnie słusznie oczekują
większej sprawiedliwości zarówno w dziedzinie stosunków
gospodarczych jak i politycznych. Uważają one, że często nie
uznaje się w pełni ich praw opartych o sprawiedliwość międzynarodową,
że ich siła i waga polityczna jest często mniejsza niż ta,
jaką cieszą się kraje Pierwszego i Drugiego Świata. Bardzo
rzadko kraj biedny może w pełni egzekwować prawo do własnej
suwerenności, jeżeli nie sprzymierzy się z tym czy innym
krajem bogatszym i silniejszym, który będzie jednak wówczas
narzucać mu swą hegemonię.
Na płaszczyźnie międzynarodowej warunki gospodarcze i handlowe
obwarowane są często niesprawiedliwymi klauzulami, tak jak się
to ma na przykład w dziedzinie sprzedaży produktów rolnych i
wynagradzania robotników zatrudnionych przez firmy zagraniczne
lub międzynarodowe. Pomoc udzielana krajom biednym przez kraje
bogate jest najczęściej minimalna, zaś narody bogate nierzadko
wykazują wobec narodów biednych zatwardziałość serca piętnowaną
już przez proroków i samego Pana Jezusa. Bardzo rzadko docenia
się kulturę miejscową jako dobro samo w sobie lub w skali międzynarodowej.
Oczywiście takie niedostatki zdarzają się również w
stosunkach między samymi krajami Trzeciego Świata i należy je
przezwyciężyć, aby można było osiągnąć prawdziwy postęp.
W takich warunkach jest rzeczą pilną, aby Kościół katolicki
dał świadectwo na rzecz tych, których gnębią tak liczne
trudności.
II
Propozycje i nadzieje
1. Personalistyczne tendencje filozoficzne
Jak mogliśmy to stwierdzić, bardzo poważne trudności wynikają
już przy ustaleniu znaczenia praw człowieka i ich stosowania
zarówno w "Pierwszym" jak w "Drugim" i
"Trzecim Świecie". Tym trudnościom - jak to już
wspomnieliśmy 55, chrześcijanie współcześni powinni
przeciwstawić 56, zarówno siłę wiary, w którą wierzą i którą
powinni stosować w życiu praktycznym jak i oświecającą siłę
teologii i filozofii chrześcijańskiej. Nie można zapominać
przy tym o niezbędnej pomocy zarówno praktycznej 57, jak i
doktrynalnej 58. W dziedzinie filozofii, Komisja chciałaby przede
wszystkim podkreślić propedeutyczne i doktrynalne wartości
zawarte w aktualnych tendencjach personalistycznych, szczególnie
gdy są one zakorzenione 59 w zawsze aktualnym dziedzictwie
filozoficznym i są w ten sposób umocnione przez doktrynę
tradycyjną.
Wbrew materialistycznemu naturalizmowi 60 i ateistycznemu
egzystencjalizmowi, "personalizm wspólnotowy" głosi,
że człowiek jest, ze swej natury lub jako byt wyższy,
skierowany ku celom przekraczającym procesy fizyczne tego świata.
Taki personalizm jest zasadniczo odmienny od indywidualizmu,
podkreśla społeczną naturę człowieka, patrząc na jednostkę
przede wszystkim w relacji do innych jednostek a dopiero na
drugim miejscu w relacji do rzeczy. Osoba jako taka nie może
istnieć ani osiągnąć pełnego rozwoju bez jedności i
porozumienia z innymi ludźmi. Tak pojmowana wspólnota
personalistyczna jest zasadniczo odmienna od społeczności
czysto politycznych i grup społecznych, które lekceważą sobie
rzeczywistość duchową i prawdziwą autonomię.
Z tego punktu widzenia pożyteczne jest szukanie podstaw tego
personalizmu w tradycji i filozofii chrześcijańskiej, przede
wszystkim w nauce świętego Tomasza. By ułatwić poszukiwania
przypomnimy, że wedle tego mistrza, substancje naturalne istnieją
po to, aby działać. Działanie bowiem jest doskonałością
istot. Pośród tworów natury człowiekowi właśnie, jako
istocie inteligentnej i wolnej należne jest miejsce
uprzywilejowane. Jako substancja inteligentna człowiek panuje
nad swymi działaniami i dlatego ma zaszczyt nosić wyrażające
jego godność miano osoby. W konsekwencji, człowiek nie
podejmuje tylko zwykłych, właściwych zwierzętom działań,
ale również działania szczególne, jemu tylko właściwe, owoc
rozumu i woli. Będąc wolnym, człowiek winien realizować swe
powołanie zapoznawszy się z nim dzięki rozumowi. Rozpoznanie
to jednak nie powoduje ukierunkowania człowieka w jednym, określonym
kierunku - posiada on wolny wybór wybrania własnego modelu życia
i swej drogi. Każda osoba samookreśla się również przez powołanie,
które winna realizować i cel, który winna osiągnąć.
Wymagania wynikające z jego bytu osobowego są przedstawiane
woli człowieka jako zadania do wykonania. Te zadania (lub te
konieczności), które człowiek może przyjąć lub odrzucić,
wymagają przede wszystkim aby był świadom tego, czym naprawdę
jest i aby żył zgodnie z szlachetną istotą swego bytu. Taka
odpowiedzialność człowieka może być lepiej zrozumiana w świetle
religii, bowiem to, czym osoba ludzka jest i jej godność,
postrzegane jest w świetle planu Bożego. Dlatego możemy
powiedzieć, że praca nad własną doskonałością jest równoznaczna
z posłuszeństwem woli Bożej. Tak więc należy przede
wszystkim zdać sobie sprawę, jaka doskonałość powinna być
uważana za cel ostateczny osoby ludzkiej. Pytanie to stawia dwa
problemy: w jakiej rzeczywistości odnajduje człowiek własną
doskonałość (finis qui) i w jaki sposób może osiągnąć to,
co go czyni szczęśliwym (finis quo)?
Wedle personalizmu, rzeczywistością, którą człowiek powinien
osiągnąć, jest inna osoba, zaś drogą, na której dąży do
doskonałości, jest miłość. Miłość bowiem tworzy jedność.
Jakkolwiek osoba jest zawsze jedyna i pozostaje tym, czym jest
("ja"), subiektywnym ośrodkiem swego życia, jednak,
aby osiągnąć pełnię osobowości, musi w pewnym sensie
przekazywać - przez miłość -to "ja", które jest
jej "ośrodkiem", innej osobie, która w ten sposób
staje się obiektywnym ośrodkiem jej życia (inne "ja",
inne "ty"). Przez wzajemną miłość, "ja" i
"ty", jakkolwiek pozostają odrębne, stają się jednością
("my" w sensie personalistycznym). Dostrzegamy tu
ewangeliczne przygotowanie do nowotestamentowej nauki o jedności
osób Boskich w Przenajświętszej Trójcy i osób ludzkich w
Ciele Mistycznym oraz między ludźmi a Chrystusem, głową tej
pełni.
W społeczności ludzkiej sprawiedliwość szanuje i chroni tę
odrębność, której człowiek naturalnie nie może być
pozbawiony. Cecha ta ma swe źródło w szacunku, jaki każdy człowiek
powinien mieć dla drugiego człowieka. Osoba ludzka jako taka
nie może być bowiem nigdy środkiem, którym inni się posługują,
lecz musi być zawsze traktowana jako cel. Miłość zaś
implikuje ten szacunek i sprawiedliwość właśnie dlatego, że
pobudza człowieka do dobrowolnej pracy na rzecz innych.
Prawa osoby ludzkiej wynikają z samego wymogu sprawiedliwości.
Wedle sprawiedliwości zaś, każdemu człowiekowi należy się
tyle, ile potrzebuje dla swego rozwoju i dla osiągnięcia, w
granicach dobra wspólnego, doskonałości własnej istoty. Tak
więc pierwszą wartością, jaką należy uznać, jest prawo do
życia. Następnie, człowiek nie może rozwijać się jako osoba
w świecie, jeżeli brak mu dóbr materialnych. Musi więc nimi
dysponować. Z drugiej strony, jako pan swej osobowości człowiek
musi się cieszyć prawem do stosownej wolności współodpowiedzialności.
Z tej perspektywy, obejmującej zarówno wiarę, teologię jak i
filozofię, Komisja pragnie, jako wnioski praktyczne, sformułować
pewne życzenia dotyczące wspólnego i powszechnego poszanowania
praw człowieka.
2. Życzenia odnoszące się do wzajemnego i powszechnego
poszanowania praw człowieka
Jak właśnie stwierdziliśmy, istnieje dziś na świecie
powszechna raczej zgoda co do normatywnej i moralnej wartości
praw człowieka; istnieją jednak głębokie rozbieżności, jeśli
chodzi zarówno o ich podstawy filozoficzne i interpretację
prawną jak i stosowanie w życiu politycznym. W konsekwencji, w
dziedzinie tej obserwujemy wiele dwuznaczności. Rzeczywistość
pełna jest często niesprawiedliwości i przejawów łamania
praw osoby.
Ponieważ współczesna sytuacja w dziedzinie uznania praw człowieka
jest właśnie taka, należy zawsze pamiętać, że przyjmując,
iż podstawową zasadą jest stwierdzenie, że wartość godności
ludzkiej jest najwyższym dobrem, do którego należy zmierzać w
porządku moralnym i że musi znajdować ono wyraz w
prawodawstwie, należy przede wszystkim jasno i precyzyjnie
zdefiniować prawa człowieka i nadać im kształt prawny. To,
czy te podstawowe prawa będą respektowane w praktyce, zależeć
będzie od osiągnięcia konsensusu przekraczającego
filozoficzne i socjologiczne odmienności koncepcji człowieka.
Gdy zgoda ta zostanie osiągnięta, będzie mogła służyć jako
podstawa dla wspólnej interpretacji praw człowieka,
przynajmniej na płaszczyźnie politycznej i społecznej.
Podstawy tej należy szukać w oparciu o trzy zasady podstawowe:
wolność, równość i współuczestnictwo. To od tych trzech
praw podstawowych zależą prawa odnoszące się do swobody
osobistej, równości wobec prawa, współuczestnictwa w życiu
społecznym, gospodarczym i politycznym. Ścisły związek między
trzema zasadami podstawowymi wyklucza wszelką interpretację
jednostronną na przykład liberalną, funkcjonalistyczną czy
kolektywistyczną.
Uznając prawa podstawowe wszystkie narody muszą czuwać nad
stworzeniem podstawowych warunków wolnej i godnej egzystencji.
Oczywiście, podejmując te działania należy brać pod uwagę
szczególne warunki każdego narodu w dziedzinie kultury, życia
społecznego i gospodarczego.
Raz zdefiniowane prawa podstawowe winny zostać wpisane do
konstytucji i ustawodawstwa oraz zagwarantowane sankcją prawną.
Jednak nigdy nie osiągnie się pełnego poszanowania i wcielenia
w życie praw człowieka bez uznania przez wszystkie państwa -
szczególnie w obliczu konfliktów - jurysdykcji instytucji międzynarodowej
i wyrzeczenia się w tych wypadkach nieograniczonego sprawowania
władzy. Aby osiągnąć tę międzynarodową zgodę prawną,
niezbędne jest odrzucenie doktrynalnych konfliktów przeszłości
i najbardziej restryktywnych modeli właściwych niektórym wspólnotom.
Niezbędnym jest również, aby w całej rodzinie ludzkiej
wszyscy obywatele i każdy z nich z osobna przywiązywali wielką
wagę do praw podstawowych i troszczyli się o żywotność wartości,
które są ich źródłem.
Przypisy:
1. Nr 65 z 1984 roku, ss. 229-481.
2. Kan. 747 § 2.
3. Patrz niżej, 2-3.
4. A, I, l.
5. KDK 79.
6. A, II, l.
7. A, II, 2.
8. A, II, 3.
9. B, I, 1-4.
10. B, II, l.
11. B, II, 2.
12. Powszechna deklaracja praw człowieka z 10 XII 1948 art. 5.2.
13. Międzynarodowy pakt praw obywatelskich i politycznych z 16 XII
1966.
14. Por. Jan Paweł II, Przemówienie do prawników z 10 III 1984.
15. Międzynarodowy pakt praw obywatelskich i politycznych, dz. cyt.,
art. 5, 2.
16. Powszechna deklaracja praw człowieka, dz. cyt., Preambuła.
17. Nr 26.
18. Por. KDK 20.
19. Por. tamże, 12, 14-16, 36.
20. Por. A, II, 2.
21. Tamże, 22, 32, 38, 45.
22. Por. Rz 13, 8-10.
23. Jr 31, 31-39; Ez 36.
24. Por. Mt 5, 48; Łk 6, 36.
25. Por. Ga 5, 19-23.
26. Jan Paweł II wielokrotnie w ten sposób przedstawiał nową
legislację kanoniczną, zob. Przemówienie do uczestników kursu
na temat nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego, "L'Osservatore
Romano" z 21-22 XI 1983; Do sędziów trybunałów kościelnych,
,,L'Osservatore Romano" z 9-10 XII 1983; Przemówienie do Świętej
Roty Rzymskiej, AAS 76 (1984), 664; adhortacja apostolska
Redemptionis donum, 2.
27. Kan. 208- 223.
28. Szczególnie Rdz l-3.
29. Rz l, 20.
30. l Tes 5, 23.
31. Rdz l, 27; 2, 24.
32. Nr 25.
33. Rdz 1, 26.
34. Nr 34.
35. Por. Rz 2, 14.
36. Nr 38.
37. Por. Rz 12, 3
38. Por. tamże 12, 4-8.
39. Por. KDK 22; Redemptor hominis, 8.
40. Por. Rz 13, 8-10.
41. Por. Ga 6, 2.
42. Por. J 13, 34.
43. Por. l Kor 13, 5.
44. Por. Rz 8, 19-25.
45. Por. KDK 39.
46. Jan Paweł II, Orędzie do Sekretarza Generalnego ONZ z 2 XII
1978. Tłum. pol.: Jan Paweł II, Nauczanie społeczne 1978-1979,
Warszawa 1982, s. 50-54. Przemówienie w siedzibie ONZ, 2 X 1979.
Tłum. pol. ,,Chrześcijanin w świecie" 1979 nr 11 (83).
Papież stwierdza w nim w szczególności: Jeśli natomiast
prawdy i zasady zawarte w tym dokumencie [Powszechnej deklaracji
praw człowieka ONZ] zostaną zapomniane, opuszczone, jeśli
zatracą w świadomości każdego i wszystkich tę swoją pierwszą
wyrazistość, jaką miały w momencie swych bolesnych narodzin,
wówczas szlachetnej celowości Organizacji Narodów
Zjednoczonych (...) może zagrozić ponowna ruina.
47. List do Diogeneta, 5.
48. B, I, l-3.
49. B, II, l.
50. Wyrażenie ,,Pierwszy Świat" jest, poza środowiskiem
specjalistów z dziedziny polityki i socjologii, używane raczej
rzadko, a zostało ukute na wzór wyrażenia "Trzeci Świat"
po wojnie w Indiach. KDK 9 ogranicza się do wymienienia narodów
będących na drodze rozwoju i narody bogatsze, rozwijające się
szybciej.
51. Paweł VI podkreśla to w skierowanym do kard. Roy'a liście
apostolskim Octogesima adveniens: egoizm i żądza władzy wciąż
jeszcze pobudzają umysły ludzi (p. 15).
52. Zwolennicy absolutnej autonomii człowieka zapominają o naukach
Gaudium et spes: Albowiem choć Zbawiciel jest tym samym Bogiem
co i Stworzyciel, jeden jest Pan dziejów ludzkich i dziejów
zbawienia, to jednak słuszna autonomia stworzenia, a zwłaszcza
człowieka, nie jest w tym porządku Bożym przekreślona, lecz
raczej przywracana do swojej godności i ugruntowywana (42), Fałszywa
zaś autonomia nie ocala godności osoby ludzkiej, ale raczej ją
zatraca (tamże).
53. Niezbędna równowaga, która musi istnieć między elementami życia
społecznego została bardzo dobrze opisana przez Jana XXIII w
encyklice Pacem in terris: Ponieważ ludzie mają naturalną skłonność
do zrzeszania się, powinni ze sobą współżyć i starać się
wzajemnie o dobro innych. Dlatego właściwie ułożone współżycie
ludzi wymaga, aby w równej mierze uznawali oni wzajemne prawa i
wypełniali swe obowiązki (p. 31).
54. Niestety w tekście źródłowym nastąpiła w tym miejscu ingerencja cenzury. Przepraszamy (przyp. red.).
55. B, I, l.
56. Jak przypomina o tym Lumen gentium w p. 25.
57. Prawo międzynarodowe; por. B, II, 2.
58. Por. co na ten temat powiedziano w A, I-II.
59. Jak przypomina Optatam totus w p. 15.
60. Por. B, I, 3.
Z języka włoskiego tłumaczyła Barbara Różycka.
Adiustacja tekstu: Grzegorz Kulik.