I
Wstęp
1. "Obecna rewolucja w środkach społecznego przekazu pociąga
za sobą fundamentalne przekształcenie elementów, za pomocą których
ludzie pojmują świat wokół siebie oraz sprawdzają i wyrażają
to, co pojmują. Nieustanna dostępność obrazów, idei i ich
szybki przekaz nawet z kontynentu na kontynent mają głębokie
konsekwencje, zarówno pozytywne jak i negatywne, dla
psychologicznego, moralnego i społecznego rozwoju osób,
struktur i funkcjonowania społeczeństw, komunikacji międzykulturowej
i postrzegania oraz przekazywania wartości, światopoglądów,
ideologii i wierzeń religijnych" 1.
Prawda tych słów stała się jeszcze jaśniejsza w ciągu
ostatniego dziesięciolecia. Nie wymaga dziś wielkiego wysiłku
wyobraźni myślenie o ziemi jako o połączonym wzajemnie ze sobą
globie, tętniącym elektronicznym przekazem - rozdyskutowanej
planecie, zanurzonej w opatrznościowej ciszy przestrzeni
kosmicznej. Rodzi się etyczne pytanie, czy przyczynia się to do
autentycznego rozwoju ludzkiego, wspierania jednostek i ludów w
byciu wiernym swemu transcendentnemu przeznaczeniu.
Naturalnie, w wielu wypadkach odpowiedź jest twierdząca. Nowe
media są potężnymi narzędziami edukacji i kulturowego
bogactwa, działalności handlowej i uczestnictwa w polityce,
dialogu międzykulturowego i wzajemnego zrozumienia, a także,
jak podkreślamy w dokumencie towarzyszącym niniejszemu 2, mogą
służyć sprawie religii. Jest również druga strona tej monety.
Środki przekazu, które mogą być wykorzystane dla dobra osób
i wspólnot, mogą być jednocześnie narzędziem wyzysku,
manipulacji, dominacji i niszczenia.
2. Internet jest najnowszym i pod wieloma względami najpotężniejszym
z całego szeregu mediów - telegrafu, telefonu, radia, telewizji
- które w czasie ostatniego półtora wieku wielu ludziom
stopniowo ograniczały czas i przestrzeń, będące przeszkodami
w komunikacji. Niesie to olbrzymie konsekwencje dla jednostek,
narodów i świata.
W dokumencie tym pragniemy przedstawić katolicką wizję
Internetu, jako punktu wyjścia dialogu Kościoła z innymi
grupami społeczeństwa, zwłaszcza religijnymi, dotyczącego
rozwoju i wykorzystania tego wspaniałego narzędzia technologii.
Internet obecnie ma wiele dobrych zastosowań, a zanosi się, że
będzie ich jeszcze więcej, sporo jednak szkody może wyrządzić
jego niewłaściwe wykorzystanie. Czy efektem będzie dobro czy zło,
jest w dużym stopniu kwestią wyboru, do dokonania którego Kościół
wnosi dwa bardzo ważne elementy: zaangażowanie na rzecz godności
osoby ludzkiej i długą tradycję mądrości moralnej 3.
3. Tak jak w przypadku innych mediów, osoba i wspólnota są
kluczowe w etycznej ocenie Internetu. W odniesieniu do
przekazywanego przesłania, procesu przekazu oraz struktur i
zagadnień systemowych przekazu, "podstawowy problem etyczny
jest następujący: osoba ludzka i społeczność są celem i
miarą stosowania środków społecznego przekazu; komunikacja
powinna przebiegać od osoby do osoby i służyć integralnemu
rozwojowi osób" 4.
Dobro wspólne - "suma warunków życia społecznego, jakie
bądź zrzeszeniom, bądź poszczególnym członkom społeczeństwa
pozwalają osiągać pełniej i łatwiej własną doskonałość" 5
- jest drugą podstawową zasadą oceny etycznej środków społecznego
przekazu. Powinno się ją rozumieć inkluzywnie, jako całość
tych wszystkich godziwych celów, do których zmierzają razem członkowie
danej społeczności i dla których wypełniania i podtrzymywania
ona istnieje. Dobro jednostek zależne jest od wspólnego dobra
społeczności.
Cnotą usposabiającą ludzi do chronienia i promowania dobra wspólnego
jest solidarność. Nie jest ona "nieokreślonym współczuciem
czy powierzchownym rozrzewnieniem" wobec problemów innych
ludzi, lecz "jest to mocna i trwała wola angażowania się
na rzecz dobra wspólnego, czyli dobra wszystkich i każdego,
wszyscy bowiem jesteśmy naprawdę odpowiedzialni za wszystkich" 6.
Zwłaszcza dzisiaj solidarność posiada wyraźny wymiar międzynarodowy;
właściwe i konieczne jest więc mówić o niej i pracować na
jej rzecz - międzynarodowego dobra wspólnego.
4. Międzynarodowe dobro wspólne, cnota solidarności, rewolucja
w środkach przekazu i technologii informatycznej oraz Internet
mają swe odniesienie do procesu globalizacji.
W dużym stopniu nowa technologia napędza i wspiera globalizację,
tworząc sytuację, w której "granice państw nie krępują
już handlu i wymiany informacji" 7. Pociąga to za sobą
niezwykle ważne konsekwencje. Globalizacja może zwiększać
bogactwo i wspierać rozwój; przynosi korzyści takie jak "wydajność
i zwiększona produkcja (...) większa jedność między narodami
(...) lepsza służba na rzecz rodziny ludzkiej" 8. Jednak
zyski, jak dotąd, nie są dzielone równo. Pewne jednostki,
przedsięwzięcia handlowe i kraje niezmiernie się wzbogaciły,
podczas gdy inne zostały w tyle. Całe narody zostały niemal całkowicie
wykluczone z tego procesu, odmówiono im miejsca w świecie,
nabierającym teraz nowych kształtów. "Globalizacja, która
spowodowała głębokie przemiany w systemach gospodarczych,
tworząc niespodziewane możliwości wzrostu, zarazem też sprawiła,
że wielu zostało zepchniętych na pobocze drogi; na skutek
bezrobocia w krajach najwyżej rozwiniętych oraz nędzy w wielu
krajach półkuli południowej nadal miliony ludzi nie mogą
korzystać z postępu i dobrobytu" 9.
Nie jest oczywiste, że społeczeństwa, które wzięły udział
w procesie globalizacji, uczyniły to na skutek wolnego i świadomego
wyboru. Przeciwnie, "wielu ludzi, zwłaszcza z grup
nieuprzywilejowanych, odbiera zachodzące zmiany jako coś, co
zostało im narzucone, a nie jako proces, w którym mogliby
czynnie uczestniczyć" 10.
W wielu częściach świata globalizacja wyzwala nagłe i
szerokie przemiany społeczne. Nie jest to proces jedynie
ekonomiczny, ale kulturowy, z aspektami zarówno pozytywnymi, jak
i negatywnymi. " Ci, którzy podlegają jego oddziaływaniu,
często postrzegają globalizację jako niszczycielską powódź,
zagrażającą zasadom społecznym, które zapewniały im
bezpieczeństwo i fundamentom kultury, która nadawała kierunek
ich życiu" 11.
5. Jedną z poważnych konsekwencji znoszenia regulacji w
ostatnich latach było przejście władzy z państw narodowych do
międzynarodowych korporacji. Ważne jest, by korporacje te zachęcano
i pomagano im w wykorzystywaniu władzy dla dobra ludzkości; to
zaś wskazuje na potrzebę większej wymiany myśli i dialogu między
nimi a zainteresowanymi ciałami, takimi jak Kościół.
Wykorzystanie nowej technologii informatycznej i Internetu
powinno być świadome i kierować się zdecydowanym
praktykowaniem solidarności, w służbie dobra wspólnego, wewnątrz
narodów i między nimi. Technologia ta może być środkiem do
rozwiązywania problemów ludzkich, wspierania integralnego
rozwoju osoby, tworzenia świata rządzącego się sprawiedliwością,
pokojem i miłością. Obecnie media posiadają większą zdolność
uczynienia każdej osoby w dowolnej części świata "partnerem
w interesach rasy ludzkiej" 12 niż ponad trzydzieści lat
temu, gdy zaznaczała to Instrukcja duszpasterska na temat środków
społecznego przekazu, Communio et progressio.
Jest to oszałamiająca wizja. Internet może pomóc w jej
realizacji - w odniesieniu do jednostek, grup, narodów i całej
rasy ludzkiej - tylko, gdy wykorzystywany jest w świetle jasnych
i zdrowych zasad etycznych, zwłaszcza cnoty solidarności.
Realizacja tego będzie korzystna dla wszystkich, ponieważ
"dzisiaj uświadamiamy to sobie lepiej niż w przeszłości:
nie możemy zaznawać szczęścia i pokoju jedni bez drugich, a
tym bardziej jedni przeciw drugim" 13. Będzie to wyrazem
duchowości wspólnoty, która implikuje "zdolność
dostrzegania w drugim człowieku przede wszystkim tego, co jest w
nim pozytywne, a co należy przyjąć i cenić jako dar Boży",
a także "umiejętność czynienia miejsca bratu,
wzajemnego noszenia brzemion (por. Ga 6, 2) i odrzucania pokus
egoizmu, które nieustannie nam zagrażają" 14.
6. Rozpowszechnienie się Internetu podnosi także pewne kwestie
etyczne w sprawach takich jak prywatność, bezpieczeństwo i
poufność danych, prawa autorskie i prawo do własności
intelektualnej, pornografia, witryny nienawiści,
rozpowszechnianie plotek i niszczenie czyjejś dobrej sławy pod
pozorem przekazywania wiadomości, a także wiele innych. Niektóre
z nich omówimy pokrótce poniżej, uznając jednocześnie, że
wymagają one dłuższej analizy i dyskusji z udziałem
wszystkich zainteresowanych stron. Zasadniczo jednak nie
postrzegamy Internetu jako wyłącznie źródła problemów,
widzimy go jako źródło korzyści dla rasy ludzkiej. Mogą one
jednak zostać zrealizowane w pełni tylko wtedy, gdy zostaną
rozwiązane problemy.
II
O Internecie
7. Internet posiada pewne uderzające cechy. Jest natychmiastowy,
bezpośredni, ma światowy zasięg, jest zdecentralizowany,
interaktywny, nieskończenie rozszerzalny co do treści i oddźwięku,
łatwo dostosowujący się i adaptujący w znacznym stopniu. Jest
egalitarny, to znaczy - każdy mający odpowiedni sprzęt i
umiarkowane umiejętności techniczne może być aktywnie obecny
w cyberprzestrzeni, ogłaszać swoje przesłanie światu i domagać
się uwagi. Pozwala jednostkom bawić się anonimowością,
odgrywać różne role i fantazjować, a także wchodzić we wspólnotę
z innymi i dzielić się z nimi. Według gustów użytkowników,
pozwala zarówno na aktywny udział, jak i bierne bycie wchłanianym
przez "pozbawiony zewnętrznych odniesień świat, poddając
się bodźcom o niemal narkotycznym oddziaływaniu" 15. Może
być wykorzystany dla przełamania izolacji jednostek i grup lub
do jej pogłębienia.
8. Podłoże technologiczne leżąca u podstaw Internetu ma
istotne znaczenie dla jego aspektów etycznych. Ludzie jak dotąd
korzystali z niego zgodnie ze sposobem, w jaki został
zaprojektowany; konstruowano go tak, by był odpowiedni do tego
rodzaju zastosowań. Ten 'nowy' system sięga swą historią do
okresu zimnej wojny - lat sześćdziesiątych XX wieku, gdy miał
udaremnić atak nuklearny, tworząc zdecentralizowaną sieć
komputerów przechowujących ważne dane. Decentralizacja była
kluczem schematu, ponieważ w ten sposób, jak argumentowano,
utrata jednego lub nawet wielu komputerów nie oznaczałaby
zniszczenia danych.
Idealistyczna wizja wolnej wymiany informacji i myśli odgrywała
godną pochwały rolę w rozwoju Internetu. Zdecentralizowana
konfiguracja i schemat sieci WWW końca lat 80-tych XX wieku stały
się również dobrym środowiskiem dla postawy sprzeciwiającej
się wszystkiemu, co miało posmak uprawnionej regulacji w
stosunku do odpowiedzialności publicznej. Zrodził się w ten
sposób przesadny indywidualizm w odniesieniu do Internetu. Mówiono,
że jest to nowe królestwo, cudowny kraj cyberprzestrzeni, gdzie
dozwolony jest każdy rodzaj wyrazu, a prawem jest całkowita
wolność czynienia tego, co się komu podoba. To oczywiście
znaczyło, że jedyną społecznością, której prawa i interesy
byłyby rzeczywiście uznawane w cyberprzestrzeni byłaby społeczność
radykalnych libertarian (libertarians). Ten sposób myślenia
nadal ma duże wpływy w niektórych kręgach, wspierane znanymi
libertariańskimi argumentami, których używa się także dla
obrony pornografii i przemocy we wszystkich mediach 16.
Choć radykalni indywidualiści i przedsiębiorcy są oczywiście
dwoma bardzo odmiennymi grupami, istnieje jednak zbieżność
interesów między tymi, którzy pragną, by Internet był
miejscem niemal dowolnego rodzaju ekspresji, niezależnie jak podłej
i destrukcyjnej oraz tymi, którzy chcą, by był nośnikiem
nieograniczonej działalności handlowej według modelu
neoliberalnego, który "uznaje zysk i prawa rynku za jedyne
parametry, ku szkodzie godności jednostek i narodów i należnego
im szacunku" 17.
9. Eksplozja technologii informatycznej wielokrotnie zwiększyła
zdolności komunikacyjne niektórych uprzywilejowanych jednostek
i grup. Internet może służyć ludziom w odpowiedzialnym
korzystaniu z wolności i demokracji, rozszerzać zakres dostępnych
wyborów w różnych sferach życia, rozszerzać horyzonty
edukacyjne i kulturowe, znosić podziały, promować rozwój
ludzi na różne sposoby. "Swobodny przepływ obrazów i słów
w skali całego świata przekształca nie tylko relacje między
narodami na płaszczyźnie politycznej i ekonomicznej, ale także
samo rozumienie świata. Zjawisko to otwiera wielorakie możliwości,
dawniej niewyobrażalne" 18. Dialog międzykulturowy oparty
na wspólnie uznawanych wartościach, zakorzenionych w naturze
osoby, umożliwiany przez Internet i inne środki społecznego
przekazu może być "szczególnie skutecznym narzędziem
budowania cywilizacji miłości" 19.
To jednak nie wszystko. "Paradoksalnie jednak te same
czynniki, które mogą prowadzić do lepszego porozumienia, mogą
też pogłębiać egocentryzm i wyobcowanie" 20. Internet może
jednoczyć ludzi, może także ich dzielić, zarówno jako
jednostki, jak i wzajemnie nieufne grupy, rozdzielone ideologią,
polityką, własnością, rasą lub grupą etniczną, różnicami
międzypokoleniowymi, a nawet religią. Już wykorzystuje się go
w agresywny sposób, niemalże jako broń i mówi się o
niebezpieczeństwie "cyberterroryzmu". Byłoby bolesną
ironią, gdyby to narzędzie komunikacji, mające tak olbrzymi
potencjał zbliżania do siebie ludzi, powróciło do swych
zimnowojennych początków i stało się areną konfliktu międzynarodowego.
III
Niektóre obszary problematyczne
10. Pewna ilość problemów odnośnie do Internetu implikowana
jest już tym, co powiedzieliśmy do tej pory.
Jeden z najważniejszych wiąże się z tak zwaną "cyfrową
przepaścią" - formą dyskryminacji, oddzielającej
bogatych od biednych, zarówno wewnątrz narodów, jak i między
nimi, według kryterium dostępu lub też jego braku do nowej
technologii informatycznej. W tym sensie jest to nowsza wersja
dawnej przepaści między "bogatymi w informację" a
"informacyjnie biednymi".
Wyrażenie "przepaść cyfrowa" podkreśla, że
jednostki, grupy i narody muszą mieć dostęp do nowej
technologii, aby mieć udział w obiecanych dobrodziejstwach
globalizacji i rozwoju, a nie pozostawać coraz bardziej w tyle.
Powinno być normą, "by przepaść między wyposażonymi w
nowe środki informacji i wyrazu oraz tymi, którzy nie mają do
nich dostępu (...) nie stawała się kolejnym trudnym do
wykrycia źródłem nierówności i dyskryminacji" 21.
Trzeba uczynić Internet dostępnym dla mniej uprzywilejowanych
grup, czy to bezpośrednio, czy przynajmniej łącząc go z tańszymi
mediami tradycyjnymi. Cyberprzestrzeń powinna być źródłem
wszechstronnej informacji i usług dostępnych bezpłatnie dla
wszystkich i w wielu językach. Instytucje publiczne powinny być
odpowiedzialne za tworzenie i utrzymywanie witryn tego rodzaju.
W czasie, gdy nowa ekonomia globalna nabiera kształtów, Kościół
troszczy się, by "zwycięzcą w tym procesie była cała
ludzkość, a nie tylko bogata elita kontrolująca naukę,
technikę, środki łączności i zasoby planety"; innymi słowy,
Kościół pragnie "nadać globalizacji taki kształt, aby służyła
ona całemu człowiekowi i wszystkim ludziom" 22.
W związku z tym należy mieć świadomość, że przyczyny i
skutki tej przepaści nie są jedynie ekonomiczne, ale także
techniczne, socjologiczne i kulturowe. Przykładowo, kolejna
internetowa "przepaść" działa na niekorzyść kobiet
- i ją także należy zniwelować.
11. Jesteśmy zaniepokojeni wymiarem kulturowym zachodzących
przemian. W tym samym czasie, gdy rozwijają się potężne narzędzia
globalizacji, nowa technologia informatyczna i Internet przekazują
zbiory wartości kulturowych - sposoby myślenia o relacjach społecznych,
rodzinie, religii, kondycji ludzkiej - których nowatorskość i
spektakularność mogą podważyć i przytłoczyć kultury
tradycyjne.
Dialog międzykulturowy i [wzajemne] wzbogacanie się są oczywiście
wielce pożądane. Istotnie, "dialog między kulturami jawi
się dzisiaj jako szczególnie potrzebny, jeśli weźmiemy pod
uwagę wpływ nowych technik społecznego przekazu na życie
jednostek i narodów" 23. Musi być to jednak droga
dwukierunkowa. Kultury mają wiele sobie nawzajem do zaoferowania
i narzucanie światopoglądu, wartości, a nawet języka jednej
kultury drugiej nie jest dialogiem, lecz imperializmem kulturowym.
Dominacja jest szczególnie poważnym problemem, gdy kultura
dominująca niesie ze sobą fałszywe wartości, wrogie
prawdziwemu dobru jednostek i grup. Obecnie stanie rzeczy
Internet, obok innych środków społecznego przekazu, niesie
przesłanie obciążone wartościami zachodniej kultury świeckiej
ludziom i społeczeństwom w wielu przypadkach nieprzygotowanym
na ocenienie go i poradzenie sobie z nim. Skutkiem tego są poważne
problemy - na przykład w odniesieniu do małżeństwa i życia
rodzinnego, które doświadczają " rozległego i głębokiego
kryzysu" 24 w wielu częściach świata.
W tych okolicznościach nakazem jest wrażliwość kulturowa i
szacunek dla wartości oraz przekonań innych ludzi. Dialog międzykulturowy,
który daje "gwarancję zachowania specyfiki kultur, jako
historycznego i twórczego wyrazu głębszej jedności rodziny
ludzkiej oraz (...) podtrzymuje zrozumienie i wspólnotę między
nimi" 25, jest potrzebny, by budować i utrzymywać poczucie
międzynarodowej solidarności.
12. Kwestia wolności wyrazu w Internecie jest podobnie złożona
i rodzi kolejne problemy.
Zdecydowanie popieramy wolność wyboru i wolną wymianę myśli.
Wolność poszukiwania i poznawania prawdy jest fundamentalnym
prawem człowieka 26, a wolność wyrazu jest kamieniem węgielnym
demokracji. "Człowiek, zachowawszy porządek moralny i wzgląd
na powszechny pożytek, ma prawo swobodnie szukać prawdy i
opinie swoją głosić i rozpowszechniać (...), zgodnie z prawdą
powinien być informowany o wydarzeniach publicznych" 27.
Opinia publiczna - "zasadniczy wyraz ludzkiej natury
zorganizowanej w społeczeństwo" -bezwzględnie wymaga
"wolności wyrazu myśli i postaw" 28.
W świetle wymogów dobra wspólnego, wyrażamy ubolewanie nad
zachowaniem władz publicznych, próbujących blokować dostęp
do informacji - w Internecie czy w innych środkach społecznego
przekazu - ponieważ uznają je za zagrażające sobie lub kłopotliwe,
starających się manipulować odbiorcami za pomocą propagandy i
dezinformacji, czy też powstrzymywać uprawnioną wolność
wyrazu i przekonań. Reżimy autorytarne są pod tym względem
zdecydowanie najgorszymi przestępcami; problem istnieje także w
demokracjach liberalnych, w których dostęp do mediów w celu
wyrażenia opinii politycznych zależy często od bogactwa, a
politycy i ich doradcy gwałcą prawdę i uczciwość, fałszywie
przedstawiając oponentów i sprowadzając ich kwestie do
nieistotnych wymiarów.
13.W nowym środowisku dziennikarstwo doświadcza głębokich
przemian. Połączenie nowych technologii i globalizacji "poszerzyło
możliwości środków społecznego przekazu, ale zwiększyło
także ich podatność na presje ideologiczne i ekonomiczne" 29.
Jest to prawdą także w odniesieniu do dziennikarstwa.
Internet jest bardzo skutecznym narzędziem szybkiego
przekazywania ludziom wiadomości i informacji. Jednakże
konkurencja ekonomiczna i całodobowa natura dziennikarstwa
internetowego przyczyniają się także do pogoni za sensacją i
plotkami, do zlewania ze sobą wiadomości, reklamy i rozrywki
oraz do wyraźnego zaginięcia poważnego reportażu i komentarza.
Uczciwe dziennikarstwo jest istotne dla wspólnego dobra narodów
i społeczności międzynarodowej. Widoczne obecnie problemy w
dziennikarstwie internetowym wymagają pilnej naprawy ze strony
samych dziennikarzy.
Dla wielu jest problemem przytłaczająca ilość informacji w
Internecie i brak ich weryfikacji co do dokładności i związku
z tematem. Jesteśmy również zaniepokojeni tym, czy ludzie nie
zaczną stosować możliwości technologicznych tego medium do
dostosowywania informacji jedynie w tym celu, aby wznosić
elektroniczne zapory przed nieznanymi sobie ideami. Byłoby to
niezdrowym zjawiskiem w pluralistycznym świecie, w którym
ludzie powinni wzrastać we wzajemnym zrozumieniu. Choć użytkownicy
Internetu powinni umieć wybierać i być samozdyscyplinowani,
nie powinni tego doprowadzać do skrajnego izolowania się od
innych. Wpływ tego medium na rozwój psychiczny i zdrowie również
wymaga ciągłego studium, biorącego pod uwagę możliwość, że
długotrwałe zanurzenie w wirtualnym świecie cyberprzestrzeni
może dla niektórych być szkodliwe. Choć jest wiele korzyści
z możliwości, które technologia daje ludziom, aby "
tworzyli zestawy informacji i usług przeznaczone wyłącznie dla
nich samych", pociąga to za sobą "nieuniknione
pytanie: c zy w przyszłości społeczeństwo będzie zbiorem
wielu społeczności złożonych z pojedynczych ludzi? (...) W
takim świecie cóż stanie się z solidarnością, co stanie się
z miłością?" 30
14. Obok zagadnień dotyczących swobody wyrazu, prawdziwości i
dokładności wiadomości oraz wymiany myśli i informacji,
istnieje także inny zbiór problemów, rodzących się z
libertarianizmu. Ideologia radykalnego libertarianizmu jest i
mylna, i szkodliwa - w tym także - dla uprawnionej wolności
wyrazu w służbie prawdy. Błąd ukryty jest w podkreślaniu
znaczenia wolności "do tego stopnia, że czyni się z niej
absolut, który ma być źródłem wartości. (...) Wskutek tego
zanikł nieodzowny wymóg prawdy, ustępując miejsca kryterium
szczerości, autentyczności, 'zgody z samym sobą'" 31. W
takim sposobie myślenia nie ma miejsca dla autentycznej wspólnoty,
wspólnego dobra i solidarności.
IV
Zalecenia i wnioski
15. Jak ukazaliśmy, cnota solidarności jest miarą służby
Internetu na rzecz dobra wspólnego. Właśnie dobro wspólne
poddaje kontekst do rozważania problemu etycznego: "czy
media są wykorzystywane w dobrym, czy w złym celu?" 32.
Wiele jednostek i grup dzieli współodpowiedzialność w tej
dziedzinie - na przykład ponadnarodowe korporacje, wspomniane
powyżej. Wszyscy użytkownicy Internetu zobowiązani są
wykorzystywać go w świadomy, zdyscyplinowany sposób, dla celów
moralnie dobrych; rodzice powinni kierować wykorzystaniem go
przez dzieci i nadzorować je 33. Szkoły i inne instytucje
wychowawcze oraz programy dla dzieci i dorosłych powinny
zapewniać kształcenie w krytycznym wykorzystaniu Internetu jako
część ogólnego wykształcenia medialnego, nie jedynie kształcenie
umiejętności technicznych - "alfabetyzmu komputerowego"
i tym podobnych - ale kształcenie zdolności do świadomej,
krytycznej oceny treści. Osoby, których decyzje i działania
przyczyniają się do kształtowania struktury i treści
Internetu są szczególnie zobowiązane do praktykowania
solidarności w służbie dobra wspólnego.
16. Powinno się unikać uprzedniej cenzury ze strony rządu;
"cenzura (...) powinna być stosowana tylko jako całkowita
ostateczność" 34. Internet nie jest jednak bardziej niż
inne media wyjęty spod rozsądnych praw sprzeciwiających się
rozpowszechnianiu nienawiści, oszczerstw, oszustw, pornografii
dziecięcej i pornografii w ogóle oraz innych przestępstw.
Zachowanie kryminalne w innych kontekstach jest nim także w
cyberprzestrzeni, a władze państwowe mają obowiązek i prawo
egzekwować normy. Mogą być potrzebne także nowe regulacje
prawne, dotyczące szczególnych przestępstw "internetowych",
takich jak rozpowszechnianie wirusów komputerowych, kradzież
danych osobistych zgromadzonych na dyskach twardych itp.
Pożądane są normy prawne w stosunku do Internetu, a zasadniczo
najlepsze są reguły wewnętrzne branży. "Rozwiązanie
problemów biorących się z nieuregulowanej komercjalizacji i
prywatyzacji nie leży w [gestii] państwowej kontroli nad
mediami, ale w większej regulacji według kryteriów użyteczności
publicznej i w większej jawności wobec społeczeństwa". 35
Branżowe kodeksy etyczne mogą być tu użyteczne, pod
warunkiem, że są formułowane w poważnych zamiarach, uwzględniają
w procesie formułowania i egzekwowania przedstawicieli
szerokiego grona odbiorców oraz, obok zachęt dla tych, którzy
prowadzą odpowiedzialny dialog, zawierają stosowne kary za
wykroczenia, łącznie z cenzurą publiczną 36. Okoliczności mogą
czasem wymagać interwencji państwowej, na przykład poprzez
ustanawianie medialnych ciał doradczych, reprezentujących
spektrum opinii publicznej 37.
17. Przekraczający granice ponadnarodowy charakter Internetu
oraz jego rola w globalizacji wymagają międzynarodowej współpracy
w ustanawianiu standardów i mechanizmów mających wspierać i
chronić międzynarodowe dobro wspólne 38. W odniesieniu do
technologii medialnej, podobnie jak w wielu innych przypadkach,
"istnieje pilna potrzeba równouprawnienia na płaszczyźnie
międzynarodowej" 39. Stanowcze działanie w sektorze
prywatnym i publicznym jest konieczne, by zmniejszać, a w końcu
usunąć cyfrową przepaść.
Wiele trudnych kwestii związanych z Internetem wymaga konsensusu
międzynarodowego: na przykład, jak zagwarantować prywatność
szanujących prawo jednostek i grup umożliwiając jednocześnie
egzekwowanie prawa i śledzenie kryminalistów i terrorystów
przez siły bezpieczeństwa; w jaki sposób chronić prawa
autorskie i prawa do własności intelektualnej, nie ograniczając
dostępu do materiałów będących własnością publiczną i
jak sposób zdefiniować samą "własność publiczną";
w jaki sposób powołać i utrzymywać szerokie internetowe bazy
informacji, tak by były swobodnie dostępne dla wszystkich użytkowników
Internetu w różnych językach; w jaki sposób chronić prawa
kobiet w odniesieniu do dostępu do Internetu oraz innych aspektów
technologii informatycznych. Pilnego rozwiązania wymaga problem,
w odniesieniu do aspektów technicznych, edukacyjnych i
kulturowych, w jaki sposób zmniejszać cyfrową przepaść między
bogatymi w informację oraz informacyjnie biednymi.
Istnieje dziś "wzrastające poczucie solidarności międzynarodowej",
które zwłaszcza ONZ daje "unikalną sposobność
przyczynienia się do globalizacji solidarności, służąc za
miejsce spotkania państw i społeczeństw oraz jako punkt styku
różnych interesów i potrzeb. (...) Kooperacja między
agencjami międzynarodowymi oraz organizacjami pozarządowymi może
pomóc zapewnić, by interes państw - choć może uprawniony -
oraz różnych tworzących je grup, nie był przywoływany czy
broniony kosztem interesów czy praw innych ludów, zwłaszcza
tych mniej szczęśliwych" 40. W związku z tym mamy nadzieję,
że Światowy Szczyt Społeczności Informatycznej (WSIS), który
ma mieć miejsce w 2003 r. przyczyni się w pozytywny sposób do
dyskusji nad tymi zagadnieniami.
18. Jak wskazaliśmy powyżej, dokument towarzyszący
niniejszemu, Kościół a Internet, mówi konkretnie o
wykorzystaniu Internetu w Kościele oraz roli Internetu w życiu
Kościoła. W tym miejscu pragniemy jedynie podkreślić, że Kościół
katolicki, obok innych ciał religijnych, powinien być w
widoczny i aktywny sposób obecny w Internecie i być partnerem w
dialogu publicznym odnoszącym się do jego rozwoju. "Kościół
nie zakłada, że będzie dyktować decyzje i wybory, ale pragnie
być pomocny, wskazując kryteria etyczne i moralne, które związane
są z tym procesem - kryteria, które odnaleźć można zarówno
w wartościach ludzkich, jak i chrześcijańskich" 41.
Internet może wnieść niezwykle cenny wkład w życie ludzkie.
Może wspierać pomyślność i pokój, wzrost intelektualny i
estetyczny, wzajemne zrozumienie między ludami i narodami na
skalę globalną.
Może także pomóc ludziom w ich odwiecznym poszukiwaniu
zrozumienia samych siebie. W każdej epoce, także naszej, ludzie
zadają te same podstawowe pytania: "Kim jestem? Skąd
przychodzę i dokąd zmierzam? Dlaczego istnieje zło? Co czeka
mnie po tym życiu?" 42. Kościół nie może narzucać
odpowiedzi, ale może - i musi - głosić światu prawdy, które
sam otrzymał. Dziś, tak jak zawsze, przedstawia tę jedyną
ostatecznie satysfakcjonującą odpowiedź na najgłębsze
pytania życiowe - Jezusa Chrystusa, który "objawia w pełni
człowieka samemu człowiekowi i okazuje mu najwyższe jego powołanie" 43.
Jak dzisiejszy świat, tak i media, a w tym Internet, zostały
wprowadzone przez Chrystusa, zalążkowo, ale prawdziwie, w
granice królestwa Bożego i wprzęgnięte w służbę słowu
zbawienia. "Oczekiwanie jednak nowej ziemi nie powinno osłabiać,
lecz ma raczej pobudzać zapobiegliwość, aby uprawiać tę
ziemię, na której wzrasta owe ciało nowej rodziny ludzkiej,
mogące dać pewne wyobrażenie nowego świata". 44
Watykan, 22 lutego 2002, Święto Katedry świętego Piotra.
John P. Foley
Przewodniczący
Pierfranco Pastore
Sekretarz
Przypisy:
1 Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Instrukcja
duszpasterska Aetatis Novae na temat środków społecznego
przekazu w dwudziestą rocznicę Communio et progressio, n. 4.
2 Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Kościół a
Internet.
3 Por. Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Etyka w
Środkach Społecznego Przekazu, n. 5.
4 Ibid., n. 21.
5 Sobór Watykański II, Gaudium et spes, n. 26; Por. Katechizm
Kościoła Katolickiego, n. 1906.
6 Jan Paweł II, Sollicitudo rei socialis, n. 38.
7 Jan Paweł II, Przemówienie do Papieskiej Akademii Nauk Społecznych,
n. 2, 27.04.2001.
8 Jan Paweł II, Posynodalna Adhortacja Apostolska Ecclesia in
America, n. 20.
9 Jan Paweł II, Przemówienie do Korpusu Dyplomatycznego
akredytowanego w Stolicy Apostolskiej, n. 3, 10.01.2000.
10 Przemówienie do Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, n. 2.
11 Ibid., n. 3.
12 Papieska Komisja ds. Środków Społecznego Przekazu,
Instrukcja duszpasterska na temat środków społecznego
przekazu, Communio et progressio, n. 19.
13 Przemówienie do Korpusu Dyplomatycznego, n. 4.
14 Jan Paweł II, List Apostolski Novo millennio ineunte, n. 43.
15 Etyka w Środkach Społecznego Przekazu, n. 2.
16 Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Pornografia
i przemoc w Środkach Społecznego Przekazu: Odpowiedź
duszpasterska, n. 20.
17 Ecclesia in America, n. 56.
18 Orędzie na Obchody Światowego Dnia Pokoju 2001, n. 11.
19 Ibid., n. 16.
20 Jan Paweł II, Orędzie na 33 Światowy Dzień Środków Społecznego
Przekazu, n. 4, 24.01.1999.
21 Jan Paweł II, Orędzie na 31 Światowy Dzień Środków Społecznego
Przekazu, 1997.
22 Przemówienie do Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, n. 5.
23 Jan Paweł II, Orędzie na XXXIV Światowy Dzień Pokoju 2001,
n. 11.
24 Novo millennio ineunte, n. 47.
25 Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2001, n. 10.
26 Jan Paweł II, Centesimus annus, n. 47.
27 Gaudium et spes, n. 59.
28 Communio et progressio, nn. 25, 26.
29 Jan Paweł II, Przemówienie z okazji Jubileuszu Dziennikarzy,
n. 2, 4.06.2000.
30 Etyka w Środkach Społecznego Przekazu, n. 29.
31 Jan Paweł II, Veritatis splendor, n. 32.
32 Etyka w Środkach Społecznego Przekazu, n. 1.
33 Por. Jan Paweł II, Posynodalna Adhortacja Apostolska
Familiaris consortio, n. 76.
34 Communio et progressio, n. 86.
35 Aetatis Novae, n. 5.
36 Por. Communio et progressio, n. 79.
37 Ibid., n. 88.
38 Por. Przemówienie do Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, n.
2.
39 Etyka w Środkach Społecznego Przekazu, n. 22.
40 Jan Paweł II, Przemówienie do Sekr. Generalnego ONZ i
Komisji Administracyjnej ds. Koordynacji ONZ, nn. 2, 3, 7.04.2000.
41 Aetatis Novae, n. 12.
42 Jan Paweł II, Encyklika Fides et ratio, n. 1.
43 Gaudium et spes, n. 22.
44 Ibid., n. 39.
Adiustacja tekstu: Grzegorz Kulik.