Wszystkie artykuły:

Dr Mirosław Habowski:
Problematyka demograficzna na łamach prasy katolickiej w Polsce
11 III 2003

Dr Krzysztof Szewior:
Wilhelm Emmanuel von Ketteler
1 III 2003

J.-M. Villefranche:
Pius IX, dzieje, życie, epoka

recenzja
3 VIII 2002

Dr Mirosław Habowski:
Organizacja Narodów Zjednoczonych w świetle polskiej prasy katolickiej po 1989 roku.
17 XII 2001

Bp Piotr Jarecki:
Fragmenty homilii
16 IX 2001

Ks. Prof. Władysław Piwowarski:
Skończyć z mętniactwem
17 IV 1997

Ks. Józef Majka:
Prędzej z tą reformą
17 III 1991

Ks. Józef Majka:
Przemiany społeczno-gospodarcze w świetle etyki społecznej
1991

Uwe Brügmann:
Kościoły i kwestia socjalna
1989

KOŚCIÓŁ, NARÓD, PAŃSTWO

dr Krzysztof Szewior

WILHELM EMMANUEL VON KETTELER - PREKURSOR KATOLICKIEJ NAUKI SPOŁECZNEJ W NIEMCZECH (1811-1877)

"Jeśli chcemy poznać czas, musimy próbować zgłębić problem socjalny. Kto go zrozumie, zna współczesność, kto go nie zrozumie, dla niego współczesność i przyszłość pozostają zagadką." (Emmanuel von Ketteler) (1)

Wilhelm Emmanuel von Ketteler urodził się 25.12.1811 r. w Münster jako czwarte dziecko (spośród 9). Był synem starosty Maksymiliana Friericha barona von Ketteler-Harkotten i Klementyny baronowej von Ketteler, pochodzącej ze starej westfalskiej rodziny szlacheckiej.

Trudny i z temperamentem młody człowiek uczęszczał od 1824 r. do szkoły z internatem prowadzonej przez Jezuitów w Birg w szwajcarskim kantonie Wallis. Będąc przeciętnym uczniem uzyskał maturę w 1829 r. już w Münster. Następnie podjął studia prawnicze i nauki o państwie na uniwersytecie w Getyndze, potem w Heidelbergu, od 1931 r. w Berlinie. Uczęszczał tam na wykłady m. in. Karola Friedricha von Savigny, założyciela historycznej szkoły prawa (2). W 1835 r. zdał egzamin referendarza i podjął pracę w służbie państwowej "pod każdym względem ku zadowoleniu swoich przełożonych", ale bez większego entuzjazmu.

Przełomowy w życiu Kettelera okazał się dzień 30 listopada 1837 roku, kiedy to koloński arcybiskup Klemens von Droste zu Vischering został aresztowany na polecenie pruskiego rządu. Odmawiał on posłuszeństwa wobec porozumień zawartych przez rząd z zachodnioniemieckimi biskupami w odniesieniu do mieszanych małżeństw. Aresztowanie arcybiskupa pozostawało dla Kettelera w sprzeczności z możliwością dalszej służby dla państwa, gdyż jego zdaniem państwo zbyt ingerowało w sferę sumień obywateli i niezależność Kościoła (3).

Po trzech latach wewnętrznych zmagań podjął decyzję o stanie kapłańskim. Pomógł mu w tym biskup Reisach z Eichstätt (4). W latach 1841 - 1843 studiował teologię w Eichstätt, Innsbrucku i Monachium, gdzie należał do Kręgu Józefa Görresa. Dnia 01.07.1844 r. przyjął w Münster święcenia kapłańskie. Tuż po nich będąc kapelanem w Beckum (Westfalia) zainteresował się problematyką socjalną, z jego inicjatywy utworzono szpital dla biednych. W listopadzie 1846 r. objął zrujnowaną parafię w Hopsten, gdzie "nędzę można było chwytać rękoma". Uważał, że osiągnął tam "całą duchowość swojego bytu". Widział potrzeby duszpasterstwa i okropną wiejską biedę na skutek nieurodzaju. Okres duszpasterstwa wiejskiego do 1848 r. wywarł na nim największe piętno. Angażował się w pracę socjalną zwalczał biedę, choroby i braki wykształcenia, dokarmiał wiejskie dzieci (5).

W 1848 r. Ketteler kandydował z powodzeniem do pierwszego ogólnoniemieckiego Zgromadzenia Narodowego. Kilkumiesięczne zaangażowanie we Frankfurckim Parlamencie od czerwca 1848 do stycznia 1949 r. uczyniło z niego postać znaną w całych Niemczech. Mowa pożegnalna nad grobami parlamentarzystów Auerswalda i Lichnowsky'ego, zamordowanych w czasie wrześniowego powstania, wzbudziło sensację. W październiku tego samego roku, w trakcie pierwszego zjazdu katolików niemieckich w Moguncji, wyznaczył Kościołowi i chrześcijaństwu podstawową rolę w rozwiązywaniu kwestii socjalnych (6).

Sześć kazań adwentowych Die grossen sozialen Fragen der Gegenwart wygłoszonych w katedrze w Moguncji w 1848 r. usytuowały problematykę socjalną (7) w centrum jego rozważań. Tym samym zaczęto go postrzegać za jednego z najważniejszych twórców katolickiej nauki społecznej i za inspiratora katolickiego ruchu społecznego. Mając autentyczne wyczucie i zrozumienie dla istniejących problemów społeczno-ekonomicznych poszukiwał realnych sposobów ich rozwiązania. Jednym z zadań Kościoła stała się ochrona i dobro rozwijającej się klasy robotniczej. Postulował rozwiązanie kwestii socjalnych w ścisłej współzależności polityki i etyki. Krytycznie nastawiony do liberalizmu i rewolucyjnego socjalizmu poszukiwał uzasadnionych socjalno-etycznie reform ładu społecznego (8). Odpowiedzialnymi za istniejącą sytuację czynił postawy moralne społeczeństwa, bezgraniczność w chęci posiadania. Właściwy podział dóbr chciał osiągnąć nie przemocą, lecz zmieniając poglądy ludzi biednych i bogatych, miłością do bliźniego oraz przekonaniem, że za bogactwem stoi także socjalne zobowiązanie wobec biednych. Socjalna nędza nie leżała w skrajnej biedzie, lecz w wewnętrznej postawie ludzi (9).

W 1849 r. został proboszczem w berlińskiej parafii św. Jadwigi i jednocześnie książęco-biskupim delegatem z Brandenburgii i Pomorza. Po ośmiu miesiącach, w dniu 25.07.1850 r. Pius IX powołał go na stanowisko biskupa w Moguncji. Tym samym w wieku 39 lat był najmłodszym biskupem Niemiec (funkcję tę piastował do 1877 r.) (10). Urzędowanie biskupie w Moguncji cechowała religijna i duszpasterska odnowa. Rozwinął szereg inicjatyw duszpasterskich. Zreformował studia seminaryjne, pobudził do wznowienia działalności wiele zakonów, które stawiały sobie zadania edukacyjne i pielęgnacyjne. Rozbudował szkolnictwo i szpitalnictwo. Zauważył, że państwo w nowej rzeczywistości industrialnej nie posługiwało się należytym instrumentarium środków zabezpieczających i kierujących, dlatego głównym obszarem swoich działań uczynił robotników fabrycznych (11).

Rozwiązanie sytuacji widział w tworzeniu spółdzielni produkcyjnych, ponieważ to one w największym stopniu urzeczywistniały tomistyczne założenie, że najlepszą formą produkcji jest złączenie własności z pracą. Był świadom, że droga do sprawiedliwego społeczeństwa jest długa i pełna przeciwieństw, dlatego zarówno państwo, jak i każdy człowiek muszą dokonać rachunku sumienia. Rozwiązanie problemów socjalnych Ketteler wiązał ściśle z urzeczywistnieniem zasad chrześcijańskich. Zasady socjalnego kapitalizmu wyrażał w swych słynnych przemówieniach przed cechami rzemiosł w Moguncji, przed niemieckim episkopatem w Fuldzie i przed dziesięciotysięczną rzeszą robotników w Offenbach. Domagał się obowiązku państwa do odpowiedniego ustawodawstwa, w szczególności:
. podniesienia wynagrodzenia pracownika,
. skrócenia czasu pracy,
. zagwarantowanie dni wolnych od pracy,
. zakazu pracy dzieci,
. zakazu pracy fabrycznej dla matek i młodych dziewcząt,
. likwidacji zakładów przemysłowych, w których praca jest szkodliwa dla robotników,
. swobody zakładania i działalności związków zawodowych robotników,
. zobowiązania pracodawców do wypłacania odszkodowań tym robotnikom, którzy na skutek wypadku utracili zdolność do pracy,
. ustanowienia nadzoru nad bezpieczeństwem pracy robotników (12).

"Biskup socjalny" odrzucał rewolucyjne zmiany liberalnych struktur gospodarczych, był zwolennikiem reformatorskich działań aktywnej polityki społecznej. Tym samym uznał kapitalizm i społeczeństwo industrialne za nieodzowny element tamtych czasów, zabiegał jednak z całą stanowczością o stworzenie odpowiedniej "siatki socjalnej". Zadaniom tym powinna się w przyszłości poświęcić partia będąca polityczną siłą niemieckiego katolicyzmu (13). W książce z 1862 r. "Wolność, autorytet i Kościół" rozwinął dotychczasowe koncepcje oraz wyraził stosunek wobec aktualnych problemów (14).

Bezkompromisowość walki także w kwestiach niezależności Kościoła wielokrotnie utrudniało powołanie go na eksponowane stanowiska kościelne. W 1864 r. wydaje "Problem robotniczy i chrześcijaństwo"(Die Arbeiterfrage und das Christentum) - pierwsze pismo programowe ruchu katolicko-socjalnego (15), gdzie badał położenie robotników oraz moralne i socjalne aspekty problemu robotniczego. Uznał, że społeczne inicjatywy charytatywne okazały się niewystarczające, należało gruntownie zmienić niesprawiedliwe struktury, by zagwarantować robotnikom bezpieczeństwo egzystencji (16).

W mowie z 1869 r. Ketteler postulował zasadę państwa socjalnego jako zasadę konstytucyjną - żądanie, które zostało urzeczywistnione dopiero w porządku ustrojowym RFN. Socjalno - etyczny punkt wyjścia prowadził na bazie etyki własności i socjalnych praw człowieka do wiążących założeń, którym musi być podporządkowany ład ekonomiczny - stworzenie społecznej gospodarki rynkowej miało być już tylko ich konsekwencją (17).

Ketteler był głównie praktykiem, polityczną osobowością troszczącą się nie tylko o nauczanie społeczne Kościoła, ale także o urzeczywistnianie tychże zasad. Swoją osobą urzeczywistniał z jednej strony prawnika i progresywnego polityka Frankfurckiego Zgromadzenia Narodowego, z drugiej socjalnie zaangażowanego teologa. Na obydwu płaszczyznach niezłomnie angażował się w poprawę warunków socjalnych i co najważniejsze czynił to w okresie, w którym nazwiska Bismarck i Marks na tej płaszczyźnie jeszcze nie były znane. Bez wątpienia pomocne w tym było założenie Szkoły Reformy Społecznej, której założenia oparł na gruntownych podstawach tomizmu (18). Głównymi elementami teorii społecznej Kettelera są praca i własność. Jednoznacznie odrzuca głoszoną przez liberalizm wolność robotnika w zakresie wykonywanej pracy czy zawiązywania organizacji robotniczych. Odrzuca zarzuty, że wprowadzenie ustawodawstwa ochrony pracy ograniczy ich wolność, wprost przeciwnie będzie do pewnego stopnia wyzwoleniem z ekonomiczno - strukturalnych zależności. Własność musi być oparta na zasadach chrześcijańskich, posiadający ją nie powinien być bezwzględnym władcą swych dóbr, lecz nadać jej istotną odpowiedzialną funkcję społeczną (19).

Położenie klasy robotniczej w okresie rozwijającego się kapitalizmu oceniał nie tylko jako zgubne ekonomicznie i niesprawiedliwe ze społeczno-moralnego punktu widzenia. W raporcie z 1899 r., przedłożonym biskupom niemieckim taką sytuację robotników uznał za "sprzeczną z dogmatami", gdyż jest to sytuacja utrudniająca, a nawet uniemożliwiająca człowiekowi troskę o zbawienie duszy, powoduje ogólny upadek moralności społecznej, szczególnie wśród młodzieży (20). Dlatego też na spotkaniach katolików już od lat 70. postulowano użycie państwowej pomocy w celu przezwyciężenia socjalnych problemów. Za główny cel działalności uznano poprawę położenia materialnego oraz moralności robotników, wzmocnienie oporu wobec komunizmu, walkę przeciwko głodowym płacom, pracy kobiet i dzieci w przemyśle (21). Jako praktyczny środek rozwiązywania problemów socjalnych uznał Ketteler tworzenie katolickich szpitali, domów dla biednych i ludzi starszych. Opowiadał się za podwyższeniem płac, udziałem robotników w zyskach przedsiębiorstwa, skróceniem czasu pracy, zakazem pracy dla uczących się dzieci. Podkreślał prawo robotników do zrzeszania się i obowiązek państwa do socjalno-politycznych interwencji, w szczególności do ustawodawstwa na rzecz ochrony pracy. Duże znaczenie przypisywał idei samopomocowej wśród robotników (22).

Od 1894 r. powstawały na płaszczyźnie wyznaniowej chrześcijańskie związki zawodowe, które w 1901 r. zjednoczyły się we Wspólny Związek Chrześcijańskich Związków Zawodowych. Kładąc szczególny nacisk na ich rozwój wskazał cechy, jakie powinny posiadać, by były skuteczne i nadal pozostawały w zgodzie z wartościami chrześcijańskimi:
. powinny być wyrazem woli społeczeństwa, tworzyć się samoczynnie, bez inspiracji ze strony państwa,
. ich cele powinny mieć charakter ekonomiczno - społeczny, a nie partyjny czy polityczny,
. powinny być oparte na solidarnej współodpowiedzialności wszystkich członków,
. powinny mieć charakter zawodowy,
. powinny być niezależne od państwa, ale działać na bazie sprawiedliwych państwowych reguł prawnych (23).

Z inicjatywy Kettelera od 1867 r. konferencja biskupów w Fuldzie przerodziła się w stałą instytucję Kościoła katolickiego (24). W odniesieniu do stosunków wewnątrzkościelnych walczył o wolność. Chociaż osobiście przekonany do nieomylności papieża, sprzeciwiał się jej dogmatyzacji na I Soborze Watykańskim, podkreślając silne zakorzenienie prymatu w kolegium biskupów. Opuszczając wcześniej Rzym, poddał się bez zastrzeżeń decyzji większości. Jako poseł Reichstagu zasiadający w partii Centrum wystąpił w 1871 r. przeciw Kulturkampfowi, ale już w marcu następnego roku złożył mandat.

Ketteler zmarł 13.07.1877 r. w Zakonie Kapucynów w bawarskim Burghausen, podczas powrotu z Rzymu, gdzie uczestniczył w uroczystościach jubileuszu 50 - lecia sakry biskupiej papieża Piusa IX (25).

W XIX - wiecznych Niemczech Ketteler musiał prowadzić walkę na kilku frontach jednocześnie. O interesy ekonomiczne robotników walczył z narodowym liberalizmem, o wiarę wśród robotników walczył przeciw marksizmowi, o prawa Kościoła walczył z totalitarnym liberalizmem, o wolność Kościoła walczył przeciw bismarckowskiej polityce ucisku.

Życie Kettelera pozostawało pod silnym wpływem religii i wynikającej z niej świadomości socjalnej. Chciał rozwiązywać ważne problemy socjalne w ścisłym powiązaniu polityki z przekonaniami etyczno - religijnymi. Jego przemyślenia stały się inspiracją wszystkich chrześcijańskich reformatorów społecznych, jego stosunek do państwa był przez długi czas wykładnią dla niemieckiego episkopatu. W rozważaniach teoretycznych odchodził od pracy socjalnej na rzecz polityki socjalno-społecznej, coraz silniej akcentując konieczność zaangażowania państwa. Od Kościoła domagał się pracy socjalno-charytatywnej, od państwa ustawodawstwa chroniącego robotników przed złem kapitalizmu (26). Ketteler był najbardziej wyrazistą i popularną postacią niemieckiego katolicyzmu XIX wieku. Rozdając cały swój majątek związał nierozerwalnie swoje życie i działalność z ruchem reformacyjnym tamtych lat. Przyjęta przez Reichstag w maju 1891 r. ustawa o ochronie robotników była w bardzo dużym stopniu jego zasługą. Potwierdzeniem tego niech będzie wypowiedź Bismarcka udzielona jeszcze przed jego odejściem "bez Kettelera nie byli byśmy tak daleko" (27).


Fragment kazania adwentowego wygłoszonego dnia 3 grudnia 1848 r.

"[...] By naprawić socjalne zło, nie wystarczy, że więcej nakarmimy niektórych biednych, odziejemy ich i prześlemy kilka talarów więcej przez naszych służących, to jest tylko najmniejsza część naszego zadania. Musimy wyrównać ogromną przepaść w społeczeństwie, głęboko zakorzenioną nienawiść pomiędzy bogatymi i biednymi, musimy ponownie naprawić głęboki moralny upadek wielu naszych biednych współbraci, którzy stracili całą wiarę, całą nadzieję i całą miłość do Boga i drugiego człowieka. Musimy podnieść ponownie duchową nędzę cieleśnie biednych. Jak u bogatych, tak i u biednych źródło socjalnego zła spoczywa w ich postawie moralnej. Jak chciwość, żądza użycia, samolubstwo, odwróciło bogatych od biednych, tak chciwość, żądza użycia, samolubstwo w powiązaniu ze skrajną nędzą wywołało nienawiść biednych wobec bogatych. Zamiast szukać źródeł biedy w prawdziwych przyczynach i często we własnych winach, widzą oni tylko w bogatych jedyne źródło swej nędzy. Przychodzi im, podobnie jak nam ludziom przychodzi bardzo łatwo, dostrzegać drzazgę w oku bogatych, ale nie dostrzegać belki we własnym. [Mt 7, 3]. Dostrzegamy u wielu naszych współbraci okropne natężenie moralnego zepsucia, gdzie nienawiść wobec innych, żądza użycia, chciwość, lenistwo idzie ramie w ramie z okropną skrajną nędzą. Dobre nauki i napomnienia pomogą tutaj tak samo mało, jak pojedyncza pomoc. Ta będzie przyjęta i skonsumowana w przekonaniu, że należy się im jeszcze więcej, a nawet wszystko. Tutaj potrzeba nowej siły do uzdrowienia moralnej postawy, siły życia i miłości. Biedni muszą najpierw ponownie poczuć, że jest Ktoś, Kto o nich pamięta, zanim dadzą wiarę Jego nauce. Oprócz tego musimy dotrzeć do biednych i biedy, do najmniejszych ich zakamarków, musimy badać panujące tam stosunki i źródła biedy, dzielić z nimi ich płacz i cierpienie. Żadne zdeprawowanie, żadna nędza nie może hamować naszych kroków, musimy umieć to znieść, niedocenieni i odrzuceni, wynagradzani niewdzięcznością. Musimy się wciąż na nowo narzucać poprzez miłość, tak długo, aż powłokę lodową, pod którą często grzebaliśmy serce biednego, roztopimy i w Nim zwyciężymy. Jak Bóg grzesznika i nas wszystkich grzeszników nie traktuje według sprawiedliwości, lecz przezwycięża nasz brak miłości i niewdzięczność pełnią swojej miłości, tak i my musimy naśladować Boga i przezwyciężyć innych obfitością miłości. To jest według mojego przekonania i doświadczenia jedyna droga, by ponownie poprawić moralną postawę wielkich mas biednych.
[...]"Z : Sämtliche Werke und Briefe, Abteilung 1, Band I, s. 34 - 47. Cyt. za: Adventspredigt - Ketteler und die Soziale Frage.htm, z dn.01-11-19, s. 1 i n.

dr Krzysztof Szewior
1 marca 2003 r.

Autor jest pracownikiem naukowym
Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego.

do góry

Przypisy:
1. Bischof Ketteler - "Sozialbischof" von Mainz von 1850 - 1877, w: http://www.kath-bezirksamt-hochtaunus.de/kettelr.html, z dn. 01.11.19., s. 1.
2. H-G, Ketteler, Wilhelm Emmanuel Freiherr von, w: http://www.dildeso-questphalia.de/ketteler.html, z dn. 01.11.19., s. 1. Biographisch-Bibliographisches Kirchenlexikon, Band III (1992), Spalten 1429 - 1431, Autor: Bernd Kettern, w: http:www.bautz.de/bbkl/k/Ketteler.shtml, z dn. 01.11.19., s. 1.
3. Bischof Ketteler - "Sozialbischof"..., s. 1.
4. Die soziale Frage - Wilhelm Emmanuel Freiherr von Ketteler, w: http://www.erziehung.uni-giessen.de/studies/Robert/ketteler.html, z dn. 01.11.19, s. 1. Biographisch-Bibliographisches..., s. 1.
5. H-G, Ketteler, Wilhelm Emmanuel Freiherr von, w: http://www.hildeso-questphalia.de/ketteler.html, z dn. 01.11.19., s. 1. Bischof Ketteler - "Sozialbischof"..., s. 2.
6. W. Piwowarski (red.) Słownik katolickiej nauki społecznej, Warszawa 1993, s. 77. K.St.V. Ketteler - Bischof Wilhelm Emmanuel von Ketteler, w: http"//www.uni-mainz.de/Organisationen/Ketteler/ketteler.html, z dn. 01.11.19, s. 1. Bischof Ketteler - "Sozialbischof"..., s. 2. Pierwszy katolicki kongres społeczny odbył się w Moguncji w 1848 r. z inicjatywy Franza Josepha Bussa.
7. Można wskazać kilka cech charakteryzujących sytuację robotników na rynku pracy w XIX wieku:
1. Wysoki tygodniowy czas pracy w przemyśle. W latach 1860/1870 wynosił - 78 godzin, w latach 1885/90-72, w 1900/05- 60 godzin. Był wynikiem nadwyżki siły roboczej, która z kolei wpływała na niskie zarobki i dużą konkurencję na rynku zmuszając w ostateczności do maksymalnego czasu pracy.
2. W rodzinach robotniczych dochody ojca nie były wystarczające dla utrzymania całej rodziny. Do zarobkowania zostały zmuszone dzieci i kobiety. W przypadku dzieci nowym zjawiskiem było oderwanie ich pracy spod opieki i nadzoru rodziców oraz konieczność poddania się dyscyplinie pracy w fabryce.
3. Zależni ekonomicznie robotnicy musieli akceptować "dyktat" pracodawcy określającego wysokość wynagrodzenia, czas pracy, przestrzeganie ochrony zdrowia i zapobieganie wypadkom. W zakresie ochrony zdrowia występował brak nie tylko urządzeń ochronnych, ale także odpowiednich przepisów prawnych.
4. Dochody robotników były początkowo utrzymywane na poziomie minimum egzystencjalnego. W drugiej połowie XIX w. rozwój gospodarczy doprowadził do wzrostu realnych przeciętnych dochodów robotniczych i polepszenia materialnych warunków życia.
5. Niektórzy pracodawcy regulowali wynagrodzenie sprzedając robotnikom potrzebne im towary po wyższej cenie lub dając wyłącznie towary.
6. Gospodarcze i socjalne położenie robotników wynikało także z braku instytucji powszechnego zabezpieczenia socjalnego przed niezdolnością do pracy, bezrobociem, starością. Funkcjonowały wprawdzie różne formy pomocy dla biednych na płaszczyźnie komunalnej, zawodowej, branżowej, jednakże członkami tych kas byli w zasadzie tylko robotnicy o relatywnie dużych i stałych dochodach.
H.Lampert, Lehrbuch der Sozialpolitik, Augsburg 1996, s.20. H. Grebing, Geschichte der deutschen Arbeiterbewegung, München 1970, s. 94. K-H. Kaufhold, Deutschland 1650-1850, (w:) Handbuch der europäischen Geschichte, t. 4, pod red. W. Fischer, Stuttgart 1993, s. 548.
F-W. Henning, Die Industrialisierung in Deutschland 1800-1914, Padeborn 1984, s. 265;
H. Grebinng, op. cit., s. 23 i n. J. Zerche, Sozialpolitik. Einführung in die ökonomische Theorie der Sozialpolitik, Düsseldorf 1982, s. 18.
8. W. Piwowarski, op. cit., s. 77. K.St.V. Ketteler - Bischof..., s. 1. Bischof Ketteler - "Sozialbischof"..., s. 2. J. Krucina, Myśl społeczna Kościoła, Wrocław 1993, s. 7. Słynne adwentowe kazania budziły uznanie także u Karola Marksa, który w tym czasie redagował jedną z mogunckich gazet.
9. H. Grebing, Geschichte der eutschen Arbeiterbewegung, München 1970, s. 37 i n.
W. Conze, Vom "Pöbel" zum " Proletariat", Sozialgeschichtliche Voraussetzungen für den Sozialismus in Deutschland, (w:) Moderne deutsche Sozialgeschichte, pod red. H.U. Wehler, Köln 1966, s. 131.
Inny przedstawiciel tego ruchu, Franz Baader wyrażał podobne poglądy. Jego zdaniem przezwyciężenie chorób społeczeństwa dwuklasowego jest możliwe jedynie życiem w zgodzie z zasadami chrześcijańskimi. Był przekonany, że rewolucja stanie przed drzwiami, jeśli nikt nie przeprowadzi reform, które muszą być jednak inne od dotychczasowej polityki i działań charytatywnych na rzecz biednych. Jako wierzący chrześcijanin prawdziwą wolność ludzi wyobrażał sobie tylko w społeczeństwie stanowym żyjącym według chrześcijańskich zasad.
10. H-G, Ketteler, Wilhelm..., s. 1.
11. Jak wyżej. Krzysztof Szewior, Kształtowanie systemu społecznego w Niemczech w latach 1945 - 1949, Wyd. Arboretum, Wrocław 2001, s. 23 i n..
12. Jak wyżej. Biographisch-Bibliographisches..., s. 2. Cz. Strzeszewski, Katolicka nauka społeczna, Lublin 1994, 228.
13. Program Kettelera stał się nie tylko podstawą katolickiej nauki społecznej, ale także katolickiej partii Centrum.
14. H-G, Ketteler, Wilhelm Emmanuel..., s. 2. Biographisch-Bibliographisches..., s. 2.
15. Obok Kettelera przedstawicielami ruch katolicko - społecznego byli: F. Brandts, F. Hitze, L. Windthorst, G. v. Hertling, F. v. Baader, A. Kolping.
16. H-G, Ketteler, Wilhelm Emmanuel..., s. 2. Biographisch-Bibliographisches..., s. 2.
Die Soziale Frage. Die Kirchen und die Soziale Frage des 19. Jahrhunderts, w: http://www.erziehung.uni-giessen.de/studies/Robert/kirchsoz.html, z dn. 01.11.19, s. 1 i n. Na początku XX wieku usiłowano dowieść, że Ketteler w "Problemie robotniczym i chrześcijaństwie" nie wyznaczył nowych dróg, lecz pozostał w dotychczasowych założeniach katolicyzmu - charytatywnych środków pomocy. Pojawiały się także stanowiska, iż Kościół katolicki nie zauważał, że robotnikom można pomóc inaczej, jak tylko poprzez jałmużnę, ośrodki charytatywne, że wszystko jest zależne od łaski Kościoła katolickiego. Ich instytucje niosące pomoc były jedynie środkiem, gdzie powinna być skierowana konieczna pomoc dla robotników.
17. K.St.V. Ketteler - Bischof..., s. 1.
18. Jak wyżej. W. Piwowarski, op. cit., s. 77 i n.
19. Cz. Strzeszewski, op. cit., 227.
20. J. Majka, Katolicka nauka społeczna, s. 250.
21. H. Bechtel, Wirtschafts-und Sozialgeschichte Deutschlands, München 1967, s. 367.
22. H. Lampert, Lehrbuch der Sozialpolitik, Augsburg 1994, s. 47.
23. Cz. Strzeszewski, op. cit., 228 i n.
A. Kolping zakładał zrzeszenia czeladników dając im w ten sposób możliwość dalszego osobistego i zawodowego rozwoju, natomiast F. Hitze w 1880 r. był współzałożycielem organizacji robotniczej Dobro Robotnika (Arbeiterwohl).
24. Die soziale Frage - Wilhelm..., s. 1.
25. Die soziale Frage - Wilhelm..., s. 1. H-G, Ketteler, Wilhelm Emmanuel..., s. 2.
26. Bischof Ketteler - "Sozialbischof"..., s. 3.
27. Die soziale Frage - Wilhelm..., s. 2. Biographisch-Bibliographisches..., s. 2.