|
"Jeśli chcemy poznać czas, musimy próbować zgłębić problem socjalny. Kto go zrozumie, zna współczesność, kto go nie zrozumie, dla niego współczesność i przyszłość pozostają zagadką." (Emmanuel von Ketteler) (1) Wilhelm Emmanuel von Ketteler urodził się 25.12.1811 r. w Münster jako czwarte dziecko (spośród 9). Był synem starosty Maksymiliana Friericha barona von Ketteler-Harkotten i Klementyny baronowej von Ketteler, pochodzącej ze starej westfalskiej rodziny szlacheckiej. Trudny i z temperamentem młody człowiek uczęszczał od 1824 r. do szkoły z internatem prowadzonej przez Jezuitów w Birg w szwajcarskim kantonie Wallis. Będąc przeciętnym uczniem uzyskał maturę w 1829 r. już w Münster. Następnie podjął studia prawnicze i nauki o państwie na uniwersytecie w Getyndze, potem w Heidelbergu, od 1931 r. w Berlinie. Uczęszczał tam na wykłady m. in. Karola Friedricha von Savigny, założyciela historycznej szkoły prawa (2). W 1835 r. zdał egzamin referendarza i podjął pracę w służbie państwowej "pod każdym względem ku zadowoleniu swoich przełożonych", ale bez większego entuzjazmu. Przełomowy w życiu Kettelera okazał się dzień 30 listopada 1837 roku, kiedy to koloński arcybiskup Klemens von Droste zu Vischering został aresztowany na polecenie pruskiego rządu. Odmawiał on posłuszeństwa wobec porozumień zawartych przez rząd z zachodnioniemieckimi biskupami w odniesieniu do mieszanych małżeństw. Aresztowanie arcybiskupa pozostawało dla Kettelera w sprzeczności z możliwością dalszej służby dla państwa, gdyż jego zdaniem państwo zbyt ingerowało w sferę sumień obywateli i niezależność Kościoła (3). Po trzech latach wewnętrznych zmagań podjął decyzję o stanie kapłańskim. Pomógł mu w tym biskup Reisach z Eichstätt (4). W latach 1841 - 1843 studiował teologię w Eichstätt, Innsbrucku i Monachium, gdzie należał do Kręgu Józefa Görresa. Dnia 01.07.1844 r. przyjął w Münster święcenia kapłańskie. Tuż po nich będąc kapelanem w Beckum (Westfalia) zainteresował się problematyką socjalną, z jego inicjatywy utworzono szpital dla biednych. W listopadzie 1846 r. objął zrujnowaną parafię w Hopsten, gdzie "nędzę można było chwytać rękoma". Uważał, że osiągnął tam "całą duchowość swojego bytu". Widział potrzeby duszpasterstwa i okropną wiejską biedę na skutek nieurodzaju. Okres duszpasterstwa wiejskiego do 1848 r. wywarł na nim największe piętno. Angażował się w pracę socjalną zwalczał biedę, choroby i braki wykształcenia, dokarmiał wiejskie dzieci (5). W 1848 r. Ketteler kandydował z powodzeniem do pierwszego ogólnoniemieckiego Zgromadzenia Narodowego. Kilkumiesięczne zaangażowanie we Frankfurckim Parlamencie od czerwca 1848 do stycznia 1949 r. uczyniło z niego postać znaną w całych Niemczech. Mowa pożegnalna nad grobami parlamentarzystów Auerswalda i Lichnowsky'ego, zamordowanych w czasie wrześniowego powstania, wzbudziło sensację. W październiku tego samego roku, w trakcie pierwszego zjazdu katolików niemieckich w Moguncji, wyznaczył Kościołowi i chrześcijaństwu podstawową rolę w rozwiązywaniu kwestii socjalnych (6). Sześć kazań adwentowych Die grossen sozialen Fragen der Gegenwart wygłoszonych w katedrze w Moguncji w 1848 r. usytuowały problematykę socjalną (7) w centrum jego rozważań. Tym samym zaczęto go postrzegać za jednego z najważniejszych twórców katolickiej nauki społecznej i za inspiratora katolickiego ruchu społecznego. Mając autentyczne wyczucie i zrozumienie dla istniejących problemów społeczno-ekonomicznych poszukiwał realnych sposobów ich rozwiązania. Jednym z zadań Kościoła stała się ochrona i dobro rozwijającej się klasy robotniczej. Postulował rozwiązanie kwestii socjalnych w ścisłej współzależności polityki i etyki. Krytycznie nastawiony do liberalizmu i rewolucyjnego socjalizmu poszukiwał uzasadnionych socjalno-etycznie reform ładu społecznego (8). Odpowiedzialnymi za istniejącą sytuację czynił postawy moralne społeczeństwa, bezgraniczność w chęci posiadania. Właściwy podział dóbr chciał osiągnąć nie przemocą, lecz zmieniając poglądy ludzi biednych i bogatych, miłością do bliźniego oraz przekonaniem, że za bogactwem stoi także socjalne zobowiązanie wobec biednych. Socjalna nędza nie leżała w skrajnej biedzie, lecz w wewnętrznej postawie ludzi (9). W 1849 r. został proboszczem w berlińskiej parafii św. Jadwigi i jednocześnie książęco-biskupim delegatem z Brandenburgii i Pomorza. Po ośmiu miesiącach, w dniu 25.07.1850 r. Pius IX powołał go na stanowisko biskupa w Moguncji. Tym samym w wieku 39 lat był najmłodszym biskupem Niemiec (funkcję tę piastował do 1877 r.) (10). Urzędowanie biskupie w Moguncji cechowała religijna i duszpasterska odnowa. Rozwinął szereg inicjatyw duszpasterskich. Zreformował studia seminaryjne, pobudził do wznowienia działalności wiele zakonów, które stawiały sobie zadania edukacyjne i pielęgnacyjne. Rozbudował szkolnictwo i szpitalnictwo. Zauważył, że państwo w nowej rzeczywistości industrialnej nie posługiwało się należytym instrumentarium środków zabezpieczających i kierujących, dlatego głównym obszarem swoich działań uczynił robotników fabrycznych (11).
Rozwiązanie sytuacji widział w tworzeniu spółdzielni
produkcyjnych, ponieważ to one w największym stopniu
urzeczywistniały tomistyczne założenie, że najlepszą formą
produkcji jest złączenie własności z pracą. Był świadom,
że droga do sprawiedliwego społeczeństwa jest długa i pełna
przeciwieństw, dlatego zarówno państwo, jak i każdy człowiek
muszą dokonać rachunku sumienia. Rozwiązanie problemów
socjalnych Ketteler wiązał ściśle z urzeczywistnieniem zasad
chrześcijańskich. Zasady socjalnego kapitalizmu wyrażał w
swych słynnych przemówieniach przed cechami rzemiosł w
Moguncji, przed niemieckim episkopatem w Fuldzie i przed dziesięciotysięczną
rzeszą robotników w Offenbach. Domagał się obowiązku państwa
do odpowiedniego ustawodawstwa, w szczególności: "Biskup socjalny" odrzucał rewolucyjne zmiany liberalnych struktur gospodarczych, był zwolennikiem reformatorskich działań aktywnej polityki społecznej. Tym samym uznał kapitalizm i społeczeństwo industrialne za nieodzowny element tamtych czasów, zabiegał jednak z całą stanowczością o stworzenie odpowiedniej "siatki socjalnej". Zadaniom tym powinna się w przyszłości poświęcić partia będąca polityczną siłą niemieckiego katolicyzmu (13). W książce z 1862 r. "Wolność, autorytet i Kościół" rozwinął dotychczasowe koncepcje oraz wyraził stosunek wobec aktualnych problemów (14). Bezkompromisowość walki także w kwestiach niezależności Kościoła wielokrotnie utrudniało powołanie go na eksponowane stanowiska kościelne. W 1864 r. wydaje "Problem robotniczy i chrześcijaństwo"(Die Arbeiterfrage und das Christentum) - pierwsze pismo programowe ruchu katolicko-socjalnego (15), gdzie badał położenie robotników oraz moralne i socjalne aspekty problemu robotniczego. Uznał, że społeczne inicjatywy charytatywne okazały się niewystarczające, należało gruntownie zmienić niesprawiedliwe struktury, by zagwarantować robotnikom bezpieczeństwo egzystencji (16). W mowie z 1869 r. Ketteler postulował zasadę państwa socjalnego jako zasadę konstytucyjną - żądanie, które zostało urzeczywistnione dopiero w porządku ustrojowym RFN. Socjalno - etyczny punkt wyjścia prowadził na bazie etyki własności i socjalnych praw człowieka do wiążących założeń, którym musi być podporządkowany ład ekonomiczny - stworzenie społecznej gospodarki rynkowej miało być już tylko ich konsekwencją (17). Ketteler był głównie praktykiem, polityczną osobowością troszczącą się nie tylko o nauczanie społeczne Kościoła, ale także o urzeczywistnianie tychże zasad. Swoją osobą urzeczywistniał z jednej strony prawnika i progresywnego polityka Frankfurckiego Zgromadzenia Narodowego, z drugiej socjalnie zaangażowanego teologa. Na obydwu płaszczyznach niezłomnie angażował się w poprawę warunków socjalnych i co najważniejsze czynił to w okresie, w którym nazwiska Bismarck i Marks na tej płaszczyźnie jeszcze nie były znane. Bez wątpienia pomocne w tym było założenie Szkoły Reformy Społecznej, której założenia oparł na gruntownych podstawach tomizmu (18). Głównymi elementami teorii społecznej Kettelera są praca i własność. Jednoznacznie odrzuca głoszoną przez liberalizm wolność robotnika w zakresie wykonywanej pracy czy zawiązywania organizacji robotniczych. Odrzuca zarzuty, że wprowadzenie ustawodawstwa ochrony pracy ograniczy ich wolność, wprost przeciwnie będzie do pewnego stopnia wyzwoleniem z ekonomiczno - strukturalnych zależności. Własność musi być oparta na zasadach chrześcijańskich, posiadający ją nie powinien być bezwzględnym władcą swych dóbr, lecz nadać jej istotną odpowiedzialną funkcję społeczną (19). Położenie klasy robotniczej w okresie rozwijającego się kapitalizmu oceniał nie tylko jako zgubne ekonomicznie i niesprawiedliwe ze społeczno-moralnego punktu widzenia. W raporcie z 1899 r., przedłożonym biskupom niemieckim taką sytuację robotników uznał za "sprzeczną z dogmatami", gdyż jest to sytuacja utrudniająca, a nawet uniemożliwiająca człowiekowi troskę o zbawienie duszy, powoduje ogólny upadek moralności społecznej, szczególnie wśród młodzieży (20). Dlatego też na spotkaniach katolików już od lat 70. postulowano użycie państwowej pomocy w celu przezwyciężenia socjalnych problemów. Za główny cel działalności uznano poprawę położenia materialnego oraz moralności robotników, wzmocnienie oporu wobec komunizmu, walkę przeciwko głodowym płacom, pracy kobiet i dzieci w przemyśle (21). Jako praktyczny środek rozwiązywania problemów socjalnych uznał Ketteler tworzenie katolickich szpitali, domów dla biednych i ludzi starszych. Opowiadał się za podwyższeniem płac, udziałem robotników w zyskach przedsiębiorstwa, skróceniem czasu pracy, zakazem pracy dla uczących się dzieci. Podkreślał prawo robotników do zrzeszania się i obowiązek państwa do socjalno-politycznych interwencji, w szczególności do ustawodawstwa na rzecz ochrony pracy. Duże znaczenie przypisywał idei samopomocowej wśród robotników (22).
Od 1894 r. powstawały na płaszczyźnie wyznaniowej chrześcijańskie
związki zawodowe, które w 1901 r. zjednoczyły się we Wspólny
Związek Chrześcijańskich Związków Zawodowych. Kładąc
szczególny nacisk na ich rozwój wskazał cechy, jakie powinny
posiadać, by były skuteczne i nadal pozostawały w zgodzie z
wartościami chrześcijańskimi: Z inicjatywy Kettelera od 1867 r. konferencja biskupów w Fuldzie przerodziła się w stałą instytucję Kościoła katolickiego (24). W odniesieniu do stosunków wewnątrzkościelnych walczył o wolność. Chociaż osobiście przekonany do nieomylności papieża, sprzeciwiał się jej dogmatyzacji na I Soborze Watykańskim, podkreślając silne zakorzenienie prymatu w kolegium biskupów. Opuszczając wcześniej Rzym, poddał się bez zastrzeżeń decyzji większości. Jako poseł Reichstagu zasiadający w partii Centrum wystąpił w 1871 r. przeciw Kulturkampfowi, ale już w marcu następnego roku złożył mandat. Ketteler zmarł 13.07.1877 r. w Zakonie Kapucynów w bawarskim Burghausen, podczas powrotu z Rzymu, gdzie uczestniczył w uroczystościach jubileuszu 50 - lecia sakry biskupiej papieża Piusa IX (25). W XIX - wiecznych Niemczech Ketteler musiał prowadzić walkę na kilku frontach jednocześnie. O interesy ekonomiczne robotników walczył z narodowym liberalizmem, o wiarę wśród robotników walczył przeciw marksizmowi, o prawa Kościoła walczył z totalitarnym liberalizmem, o wolność Kościoła walczył przeciw bismarckowskiej polityce ucisku. Życie Kettelera pozostawało pod silnym wpływem religii i wynikającej z niej świadomości socjalnej. Chciał rozwiązywać ważne problemy socjalne w ścisłym powiązaniu polityki z przekonaniami etyczno - religijnymi. Jego przemyślenia stały się inspiracją wszystkich chrześcijańskich reformatorów społecznych, jego stosunek do państwa był przez długi czas wykładnią dla niemieckiego episkopatu. W rozważaniach teoretycznych odchodził od pracy socjalnej na rzecz polityki socjalno-społecznej, coraz silniej akcentując konieczność zaangażowania państwa. Od Kościoła domagał się pracy socjalno-charytatywnej, od państwa ustawodawstwa chroniącego robotników przed złem kapitalizmu (26). Ketteler był najbardziej wyrazistą i popularną postacią niemieckiego katolicyzmu XIX wieku. Rozdając cały swój majątek związał nierozerwalnie swoje życie i działalność z ruchem reformacyjnym tamtych lat. Przyjęta przez Reichstag w maju 1891 r. ustawa o ochronie robotników była w bardzo dużym stopniu jego zasługą. Potwierdzeniem tego niech będzie wypowiedź Bismarcka udzielona jeszcze przed jego odejściem "bez Kettelera nie byli byśmy tak daleko" (27). Fragment kazania adwentowego wygłoszonego dnia 3 grudnia 1848 r.
dr Krzysztof Szewior
Autor jest pracownikiem naukowym
Przypisy: |