|
Grzegorz Kulik ZASADY ETYCZNE GOSPODARKI ŚWIATOWEJ
GŁÓWNE RYSY WSPÓŁCZESNYCH PRZEMIAN GOSPODARCZYCH W SKALI GLOBALNEJ
Zmienność i dynamika rozwoju współczesnej gospodarki światowej osiągnęła stan nigdy dotąd niespotykany w dziejach. Na jej kształt oddziałuje dziś wiele nowych czynników. Świat stał się "globalną wioską", w której trwa nieustanny przepływ ludzi, towarów, usług i nowych technologii. Oznacza to zmianę w dotychczasowym układzie sił między głównymi potęgami światowymi, modyfikuje treść i formy sprawowania władzy, a także głęboko przekształca warunki życia ludzi, nadając im niejednokrotnie nową formę i uwarunkowania. Powoduje to postęp wielu grup społecznych i całych narodów. Jednak wielka jest także liczba ludzi, którzy żyją w nędzy i ubóstwie, na marginesie tego szybkiego rozwoju. Na początku XXI wieku nierówności pomiędzy narodami i wewnątrz poszczególnych państw przybrały rozmiary rażące i nigdy wcześniej na taką skalę nie odnotowywane. W niniejszym rozdziale przedstawimy definicje pojęć odnoszących się do gospodarki światowej i jej uporządkowania oraz zakres chronologiczny badanego okresu (§1), jaki zostanie uwzględniony przy prezentacji charakterystycznych cech przemian ekonomicznych współczesnego świata (§2). Wskażemy także główne problemy, które związane są z funkcjonowaniem współczesnej globalnej ekonomii (§3). §1. Stosowana terminologia i zakres chronologiczny W katolickiej nauce społecznej przez światowy porządek gospodarczy należy rozumieć stosunki gospodarcze łączące glob ziemski w jednolitą przestrzeń gospodarczą, które istnieją niezależnie od granic politycznych i ponad granicami naturalnymi. Ujmując tę definicję statycznie, chodzi o "ramy porządkowe" wynikające z zasad podstawowych, regulujące stosunki handlowe, przepływy kapitału i system walutowy. Gospodarki narodowe państw rozpatruje się tu jako organizmy wzajemnie powiązane i pozostające ze sobą w stałych relacjach ekonomicznych. Gdy zaś rozumie się tę definicję dynamicznie chodzi o proces integracji i dezintegracji, w którym uczestniczącymi podmiotami - obok gospodarek narodowych poszczególnych krajów - są także organizacje międzynarodowe, ponadnarodowe reprezentacje interesów, a także przedsiębiorstwa (korporacje transnarodowe) (1). Według innej definicji, światowy porządek gospodarczy jest częścią ogólnego porządku społeczności międzynarodowej. Jego funkcja polega na zwiększaniu zdolności do rozwiązywania specyficznie społecznych zadań stojących przed uczestnikami globalnego społeczeństwa. Te społeczne zadania dotyczą płaszczyzny życia ekonomicznego, ale są też związane z innymi subsystemami społeczeństwa: politycznym, naukowo-technicznym i ideologicznym. Wzajemne oddziaływanie tych czterech płaszczyzn życia społecznego może przyczyniać się do podniesienia specyficznej dla nich sprawności. W odniesieniu do płaszczyzny życia ekonomicznego chodzi tu o regulacje międzynarodowych stosunków gospodarczych przy pomocy prawa zwyczajowego, traktatów międzynarodowych i prawnie ustanowionych organizacji międzynarodowych. Tak rozumiany światowy porządek gospodarczy musi być częścią globalnego porządku społecznego, który wymaga też dialogu politycznego, wymiany naukowo-technicznej i dyskursu etycznego poszczególnych części społeczności międzynarodowej (2). Do powyższej definicji nawiązuje termin występujący na gruncie prawa międzynarodowego. Przez międzynarodowy ład gospodarczy rozumie się tu prawne regulacje i zasady normujące światowy system stosunków gospodarczych. Wypracowaniem takiego ładu prawnego zajmują się instytucje międzynarodowe na czele z Organizacją Narodów Zjednoczonych i jej wyspecjalizowanymi agendami (3). Zestawiając ze sobą powyższe definicje, można zauważyć, że elementem wspólnym dla nich jest pojęcie międzynarodowych stosunków gospodarczych. Jest to kategoria z zakresu nauk ekonomicznych. Międzynarodowe stosunki ekonomiczne to "część ekonomii zajmująca się transakcjami między krajami w dziedzinie towarów i usług, przepływami finansowymi i ruchem czynników produkcji" (4). Podmiotami tej wymiany są nie tylko gospodarki narodowe państw, lecz także przedsiębiorstwa, instytucje i zrzeszenia działające na skalę międzynarodową. Międzynarodowe stosunki gospodarcze są też rozumiane jako część gospodarki światowej. W tym więc znaczeniu nie jest to część nauki ekonomii, ale konkretna rzeczywistość gospodarcza ulegająca nieustannym, dynamicznym przemianom. Międzynarodowe stosunki gospodarcze i światowy porządek (ład) gospodarczy ściśle związane są z pojęciem gospodarki światowej. W literaturze ekonomicznej występuje kilka podobnych choć nie tożsamych definicji tego pojęcia. Pierwsza grupa definiuje gospodarkę światową jako "historycznie ukształtowany, zmieniający się w czasie system powiązań produkcyjnych, technologicznych, handlowych, finansowych i instytucjonalnych pomiędzy różnymi krajami o różnych ustrojach i poziomach rozwoju społeczno-gospodarczego, włączając je w ogólnoświatowy proces produkcji i wymiany" (5). Nacisk położony jest tu na system powiązań (czyli stosunki gospodarcze) i historyczny, a więc dynamiczny i zmienny jego charakter. Podmiotami owego systemu powiązań gospodarczych zdają się być ujmowane całościowo jedynie gospodarki narodowe poszczególnych państw (6). Inaczej określa gospodarkę światową Lucjan Ciamaga. Podkreśla on umowność tego pojęcia i zwraca uwagę na jego wieloaspektowość. Gospodarka światowa może być bowiem rozpatrywana w wymiarze geograficznym (w którym najważniejszy jest podział na centrum i peryferie), ekonomicznym (jako interakcje wynikające z warunków produkcji, handlu i spożycia), systemowym (ujęcie całości powiązań, politycznych suwerenów i odrębnych kultur w jeden system) oraz czasowym (uwzględniający zmienność wszystkich wcześniej wymienionych elementów). Nie ma zatem jednej gospodarki światowej; jest ich co najmniej kilka. Są one od siebie zależne, ale mimo procesu globalizacji utrzymują się wyraźne odrębności poszczególnych stref, regionów czy grup krajów. Co najwyżej można mówić o wielowymiarowej strukturze gospodarki światowej (7). Takie ujęcie choć wprowadza szereg nowych elementów, jako całość jest jednak odosobnione. Definicję, która zdaje się optymalnie opisywać pojęcie gospodarki światowej, podaje Antoni Makać. Pod pojęciem gospodarki światowej rozumie on zbiorowość różnych organizmów i instytucji funkcjonujących zarówno na poziomie krajowym, jak i na płaszczyźnie międzynarodowej, które bezpośrednio lub pośrednio zajmują się działalnością gospodarczą i są powiązane ze sobą w całościowy system poprzez sieć międzynarodowych stosunków ekonomicznych (8). Choć sama definicja nie podejmuje aspektu zmian w gospodarce światowej, to jednak z samej enumeracji podmiotów uczestniczących w globalnej wymianie wynika, że jest to rzeczywistość podlegająca dynamicznym zmianom. Zarówno bowiem rozmaite organizmy gospodarcze, jak i utrzymywane przez nie powiązania ekonomiczne podlegają stałym przekształceniom, co jest ich immanentną cechą. Na uwagę zasługuje też podkreślenie różnorodności podmiotów uczestniczących w wymianie międzynarodowej oraz wyraźne wskazanie międzynarodowych stosunków ekonomicznych jako części składowej gospodarki światowej (9). Podstawą ukształtowania się tak rozumianej gospodarki światowej jest międzynarodowy podział pracy, który ma miejsce wówczas, gdy jego uczestnicy - znajdujący się w przynajmniej kilku krajach - wykazują trwałą tendencję do rozwoju produkcji pod kątem potrzeb wymiany międzynarodowej. Ważnym etapem w ukształtowaniu się międzynarodowego podziału pracy były odkrycia geograficzne w XVI-XVII wieku. Jednakże zasadniczy przełom ilościowy i jakościowy nastąpił wraz z rewolucją przemysłową XIX wieku w Anglii i innych państwach europejskich. Pod wpływem rozwoju technicznego, jaki się wówczas dokonał, ukształtowany został międzynarodowy podział pracy, który przetrwał w swej zasadniczej konstrukcji aż do końca II wojny światowej (10). Wojna spowodowała głębokie zmiany w strukturze międzynarodowego podziału pracy i w konsekwencji w gospodarce światowej. Osłabione państwa europejskie musiały zrezygnować z posiadania kolonii. Byłe kolonie rozpoczęły natomiast samodzielny rozwój ekonomiczny, zmieniając często strukturę swej gospodarki, a przez to też miejsce w globalnym podziale pracy. Po II wojnie światowej ukształtował się również światowy system państw realnego socjalizmu z gospodarką planowaną i ściśle kontrolowaną przez administrację państwową, co doprowadziło do dalszych zmian w światowym podziale pracy. Obóz tych państw okrzepł ostatecznie w połowie lat 50-tych, wykazując jednak stałą tendencję do dalszej ekspansji. W okresie tym miały też miejsce ważne inicjatywy integracyjne w gronie państw Europy Zachodniej (11). W tym czasie rozpoczęło się też kształtowanie azjatyckich centrów gospodarczych w Japonii, Korei Południowej, Hongkongu, Singapurze i na Tajwanie, co diametralnie zmieniło istniejący dotąd układ sił w gospodarce światowej. Wszystkie te czynniki pozwalają na wyodrębnienie okresu rozpoczynającego się w drugiej połowie lat 50-tych i trwającego do dziś oraz nazwanie go mianem współczesnej gospodarki światowej (12). §2. Charakterystyczne cechy współczesnej gospodarki światowej Kierunki zmian współczesnej gospodarki światowej determinowane są przez szereg czynników, spośród których jedne zyskują na znaczeniu, a inne stają się coraz mniej istotne. Czynniki te niejednakowo oddziaływają na poszczególne podmioty uczestniczące w światowej wymianie. Zresztą także organizmy tworzące gospodarkę światową ulegają poważnym zmianom i przekształceniom, podobnie jak stosunki ekonomiczne między nimi. Te właśnie zagadnienia zostały naszkicowane w poniższym paragrafie. a) Czynniki wpływające na rozwój ekonomii światowej Czynnikami najbardziej spektakularnie oddziaływującymi na rozwój współczesnej ekonomii światowej są czynniki techniczne. W okresie powojennym świat wkroczył w epokę szybkich zmian technologicznych, co umożliwiły osiągnięcia nauk matematycznych, biologicznych, technicznych, a także fizyki. Odkrycie cząstek elementarnych (protonu, neutronu, elektronu) doprowadziło do rewolucji kwantowej we współczesnej fizyce. Stało się to podstawą do powstania mechaniki kwantowej i stworzyło teoretyczne podstawy licznych wynalazków (13). Oprócz odkryć naukowych, czynnikiem, który zwłaszcza do 1990 roku silnie oddziaływał na rozwój rewolucji naukowo-technicznej, był wyścig zbrojeń (14). W okresie tym możliwe stało się wykorzystanie energii atomowej jako źródła napędu i dla celów energetycznych. Rozpoczęto budowę i eksploatację elektrowni atomowych. Pierwszy reaktor uruchomiono w 1954 roku w Obnińsku pod Moskwą. Reaktory atomowe zastosowano też do napędu łodzi podwodnych (15). W dziedzinie transportu duże znaczenie miał rozwój lotnictwa. Już pod koniec lat 40-tych wprowadzono do użytku samoloty z silnikami turbośmigłowymi i odrzutowymi, a w 1969 roku zastosowano po raz pierwszy ogromny samolot pasażerski Boeing 747 Jumbo Jet. W przewozach morskich postępem okazało się wprowadzenie w latach 60-tych olbrzymich zbiornikowców. Podobny efekt przyniosło zastosowanie w transporcie pod koniec lat 50-tych kontenerów, co znacznie przyczyniło się do obniżki kosztów przewozu (16). Dla gospodarki światowej ogromne znaczenie miał burzliwy rozwój w dziedzinie środków przekazu. Masowe zastosowanie w latach 50-tych tranzystorów pozwoliło na szybki rozwój telewizji i miniaturyzację radia. Lata 60-te i 70-te przyniosły powszechną produkcję magnetofonów kasetowych i magnetowidów. Podbój kosmosu umożliwił już w 1962 roku umieszczenie na orbicie pierwszego satelity telekomunikacyjnego "Telstar". Zastąpienie lamp elektronowych tranzystorami (lata 50-te), układami scalonymi (druga połowa lat 60-tych) i mikroprocesorami (pierwsza połowa lat 70-tych) pozwoliło na rozwój komputerów kolejnych generacji. W 1979 roku koncern IBM opracował pierwszy komputer osobisty - PC (17). Mikroelektronika i elektronika kwantowa pozwoliły na dalsze wynalazki w latach 80-tych i 90-tych. Upowszechniono wtedy telefaksy, telewizję satelitarną, telefony bezprzewodowe i komórkowe. Zastosowano nowe nośniki informacji - płyty CD i DVD (18). Od połowy lat 90-tych dynamicznie rozwija się sieć internetu. Raport Milenijny sekretarza generalnego ONZ podaje, że podczas gdy w 1993 roku istniało zaledwie 50 stron internetowych, to w 1999 roku było ich ponad 50 milionów. Tylko w 1998 roku zalogowało się w internecie 143 miliony użytkowników. Szacowano, że do roku 2001 ich liczba wzrośnie do 700 milionów. W 1996 roku zyski z handlu internetowego wyniosły 2,6 mld $. Obliczano, że w 2002 roku osiągną one 300 mld $ (19). W dziedzinie produkcji system maszynowy został w dużym stopniu zastąpiony przez system automatyczny. Pojawiły się roboty przemysłowe. Coraz liczniej produkowano wyroby wcześniej nieznane, które pojawiły się, aby zaspokoić sztucznie wywołane potrzeby. W związku z tym wzrosło znaczenie marketingu i technik sprzedaży (20). Tak gwałtownie rozwijające się czynniki techniczne spychają na dalszy plan znaczenie czynników strukturalnych. Pośród nich malejące znaczenie ma posiadanie surowców. Choć są one wciąż podstawą wszelkiej produkcji materialnej, to jednak ich występowanie na terytorium danego kraju nie jest już czynnikiem najważniejszym dla rozkwitu ekonomicznego państwa. Historia ostatnich kilkudziesięciu lat wskazuje, że jedynie surowce energetyczne posiadają wciąż kluczowe znaczenie dla gospodarki światowej. W latach 50-tych najważniejszym surowcem był węgiel, z którego pochodziło 80% produkowanej energii. Dopiero na przełomie lat 60-tych i 70-tych światowe zużycie ropy naftowej i gazu ziemnego przekroczyło zużycie węgla (21). Nierównomierne rozmieszczenie surowców energetycznych jest przyczyną światowych kryzysów gospodarczych, a nawet wojen. Szczególne znaczenie ma tu region Bliskiego Wschodu, gdzie już w XIX wieku odkryto najbogatsze na świecie złoża ropy naftowej (22). Choć jeszcze w roku 1950 udział tego regionu w globalnym wydobyciu ropy naftowej wynosił zaledwie 15%, to jednak już 20 lat później poziom ten wzrósł do ok. 35% światowego wydobycia (23). Dla rozwoju rolnictwa istotnym czynnikiem są warunki agroklimatyczne. Jedynie 11% powierzchni kontynentalnej nadaje się do uprawy. Największą powierzchnię żyznych gleb posiadają Europa, Ameryka Środkowa i Północna. Najuboższe gleby występują natomiast w Australii oraz północnej i środkowej Azji. Gleby w Afryce, Australii, Azji Południowej i Ameryce Środkowej są z kolei najbardziej narażone na susze (24). Spośród innych czynników strukturalnych duże znaczenie w gospodarce świata mają dziś zasoby pracy i kapitał ludzki. Oprócz taniej siły roboczej, odgrywającej wciąż jeszcze pokaźną rolę w masowej produkcji dóbr użytkowych, rośnie znaczenie kapitału ludzkiego, który można określić jako zasób wiedzy, umiejętności, zdrowia i energii zawarty w człowieku. Kapitał ludzki jest efektem świadomego działania określanego mianem inwestycji w człowieka. Polega on na ponoszeniu nakładów pieniężnych, rzeczowych i czasu w celu zdobycia wykształcenia, podnoszenia kwalifikacji i umiejętności zawodowych. Dynamiczny rozwój gospodarki powoduje, że zapotrzebowanie na kapitał ludzki stale rośnie (25). Jednakże najważniejszym czynnikiem strukturalnym mającym w całym okresie powojennym największe znaczenie są zasoby kapitału. Pozwalają one na rozwój nowoczesnej produkcji o dużej dozie postępu technicznego. Kraje ubogo wyposażone w kapitał zmuszone zostają do rozwijania produkcji kapitałooszczędnej, a więc zazwyczaj prymitywnej. Międzynarodowe przepływy kapitału nie prowadzą do zasadniczych przemian w strukturze światowego podziału pracy, co związane jest z kierunkami i wielkością tych przepływów, a także występowaniem czynników wpływających na wydajność kapitału. Chodzi tu zwłaszcza o zacofaną infrastrukturę gospodarczą w krajach ubogich, niskie kwalifikacje pracowników i poziom kultury technicznej oraz postępu technicznego (26). Oprócz czynników technicznych i strukturalnych okresowy wpływ na gospodarkę światową wywierają czynniki koniunkturalne. Chodzi tu zwłaszcza o wpływ wahań koniunktury gospodarczej na międzynarodowy handel, finanse i usługi powodujący nagłe załamania. Tak np. w 1972 roku wystąpił na skalę światową niemal powszechny i poważny nieurodzaj w rolnictwie. Dotknął on głównie Amerykę Północną i Europę powodując gwałtowny wzrost cen zbóż i pasz, a w konsekwencji także żywności i ogólnych kosztów utrzymania (27). Pośród czynników koniunkturalnych rosnące znaczenie nabierają świadome działania wpływowych uczestników rynku światowego. W wyniku coraz ściślejszych powiązań ekonomicznych gospodarek poszczególnych krajów świata, a także rosnących przepływów finansowych i handlu walutami, koniunktura światowa może ulec gwałtownemu zachwianiu przy nagłym pojawieniu się kilku czynników naraz (28). Tak było w 1997 roku w przypadku kryzysu azjatyckiego, który dotknął głównie kraje tzw. wschodzących rynków, a przede wszystkim Tajlandię, Indonezję, Filipiny, Koreę Południową i Malezję. Wszystkie te kraje przeżywały przed 1997 rokiem wzrost gospodarczy i posiadały stabilną walutę. W połączeniu z wysoką stopą oprocentowania i prawdziwym boomem inwestycyjnym, któremu towarzyszyły niejednokrotnie działania o charakterze spekulacyjnym, państwa te stały się atrakcyjnym miejscem lokaty kapitału. Nastąpiło jednakże charakterystyczne "przegrzanie" koniunktury. Sygnałem do odpływu zagranicznych kapitałów stał się wzrost zagranicznego zadłużenia i pogarszający się bilans obrotów bieżących (29). W wyniku odpływu kapitału zagranicznego wzrósł popyt na waluty obce i wzmogła się presja na deprecjację walut narodowych (30), której nie powstrzymały interwencje banków centralnych. Załamanie kursu walutowego doprowadziło następnie do spadku aktywności gospodarczej, gwałtownego załamania się indeksów giełdowych (31), wzrostu bezrobocia i inflacji (32). Rosnący wpływ świadomego oddziaływania uczestników gry rynkowej na gospodarkę światową przejawia się także w coraz większym znaczeniu czynników politycznych. W okresie powojennym zwłaszcza kilka wydarzeń z obszaru polityki wywarło ogromny wpływ na kształt i funkcjonowanie gospodarki globalnej. Pierwszym takim wydarzeniem był proces dekolonizacji. W latach 50-tych i 60-tych europejskie państwa kolonialne na czele z Wielką Brytanią, Francją i Belgią rezygnowały ze swych posiadłości zamorskich. Ogółem w latach 1956-1968 niepodległość uzyskało 50 państw. Terytorium kolonii obejmujące w 1945 roku 36 mln km2, które zamieszkiwało 662 mln osób, zmalało do roku 1960 do 13 mln km2 i 83 mln osób (33). Po roku 1975 kolonie stanowiły już tylko niewielkie skrawki terytoriów zależnych, obejmujących głównie niewielkie wyspy. Konsekwencją dekolonizacji była likwidacja dotychczasowego międzynarodowego podziału pracy i przerwanie ścisłych związków gospodarczych byłych kolonii z państwami kolonizatorskimi. Inną konsekwencją było powstanie tzw. ruchu państw niezaangażowanych, który w latach 60-tych i 70-tych był znaczącą siłą polityczną (34). Innym wydarzeniem, które wstrząsnęło całą ekonomią światową i zakończyło trwającą nieustannie od zakończenia II wojny światowej gospodarczą prosperity był kryzys paliwowy lat 1973-1974. Podczas wojny Jom Kippur arabscy członkowie OPEC postanowili podnieść ceny ropy, jednocześnie obniżając jej produkcję (35). W październiku 1973 roku ceny ropy zostały podniesione o 70% a w grudniu o kolejne 130%. W ciągu zaledwie trzech miesięcy cena ropy naftowej, eksportowanej przez państwa OPEC, wzrosła z 3$ za baryłkę do 11,7$ za baryłkę. Podwyżki cen ugodziły przede wszystkim w państwa Europy Zachodniej, których 80% zaopatrzenia w ropę pochodziło z Bliskiego Wschodu. Pod koniec lat 70-tych państwa OPEC powtórnie podniosły ceny ropy naftowej, tak iż osiągnęły one w 1980 roku cenę 35$ za baryłkę (36). Po raz trzeci ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły w wyniku ograniczenia wydobycia w latach 1999-2000. Ceny wzrosły wówczas z 10,1$ do 28,3$ za baryłkę (37). Konsekwencją podwyżek cen ropy naftowej była recesja, która dotknęła uprzemysłowione kraje Ameryki Północnej, Europy i Azji. W wielu krajach gwałtownie wzrosło tempo inflacji i powiększyło się bezrobocie. Dla krajów OPEC podwyżki cen oznaczały natomiast dopływ dodatkowych kapitałów (38). Kolejnym czynnikiem wywierającym przez długi czas wpływ nie do przecenienia na całą gospodarkę światową było powstanie i kilkudziesięcioletnie istnienie bloku państw socjalistycznych, w których realizowano teoretyczne założenia gospodarki centralnie kierowanej. W państwach realnego socjalizmu (39) wprowadzono system gospodarczy opierający się na centralnym planowaniu i zarządzaniu gospodarką narodową. Zlikwidowano lub poważnie ograniczono prywatną działalność gospodarczą (nacjonalizacja i kolektywizacja). Na ogromną skalę wykorzystywano tanią siłę roboczą (40), co umożliwiło industrializację rolniczych dotąd krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W rozwoju gospodarczym państw Układu Warszawskiego kładziono szczególny nacisk na rozwój przemysłu ciężkiego (hutnictwo, wydobycie surowców, produkcja maszyn, energetyka, materiały budowlane), co związane było z polityką zbrojeń. Drugoplanowe traktowanie przemysłu konsumpcyjnego powodowało powstawanie niedoborów rynkowych (41). Bardziej awanturniczy charakter miała polityka gospodarcza prowadzona w azjatyckich państwach socjalistycznych, zwłaszcza w Chinach i Kambodży. Po przeprowadzeniu nacjonalizacji i kolektywizacji przywódcy Chin proklamowali w 1958 roku politykę "wielkiego skoku" - w ciągu pięciu lat produkcja przemysłowa miała wzrosnąć o 650%, a rolnicza o 250%. Roczny wzrost gospodarczy miał się utrzymywać na poziomie 25%. Wszystko to miało zostać osiągnięte przez komuny ludowe (42), które przy pomocy ekstensywnych środków połączyły zadania produkcyjne w rolnictwie z zadaniami pozarolniczymi. Polityka ta zakończyła się kompletnym fiaskiem, doprowadzając do klęski głodu, w wyniku którego zmarło 20-30 mln osób (43). Państwa socjalistyczne stanowiły przez długi czas enklawę światowego systemu gospodarczego. Upadek rządów komunistycznych w europejskich państwach socjalistycznych i Związku Radzieckim w latach 1989-1991 spowodował ponowne włączenie się tych państw do życia gospodarczego świata i znacznie przyśpieszył proces globalizacji. b) Podmioty gospodarki światowej - tendencje i kierunki zmian Na współczesny kształt gospodarki światowej oprócz szeregu czynników zasygnalizowanych powyżej, oddziaływają też liczne organizmy uczestniczące pośrednio lub bezpośrednio w wymianie gospodarczej. Szereg z nich istniało już w okresie wcześniejszym, ale w ostatnich latach znacznie zmieniły się ich możliwości i charakter działania. Do tej grupy można zaliczyć przedsiębiorstwa krajowe utrzymujące trwałe związki gospodarcze z zagranicą. Szybki rozwój sieci teleinformatycznych i postęp w dziedzinie transportu umożliwił włączenie się do światowego systemu gospodarczego nowym firmom, które wcześniej pozbawione były takiej możliwości. Dotyczy to zwłaszcza handlu, tzw. e-commerce. Za pomocą telefonu komórkowego, telefaksu, a zwłaszcza internetu przeprowadza się coraz więcej transakcji handlowych. Pozwala to, np. aby chłopi z wioski w Peru sprzedawali swe rzadkie warzywa do Nowego Jorku, a stowarzyszenie wikliniarskie z Jordanii zaopatrywało w swoje wyroby rynki na całym świecie (44). Znanymi elementami rynku są także banki. W ostatnich latach nastąpiła dalsza ich specjalizacja. Obok banków centralnych (45), działają także banki komercyjne (46), inwestycyjne (47) i powszechne (48), których znaczenie w światowym systemie finansowym znacznie wzrosło. W omawianym okresie utworzono też banki regionalne oferujące swe usługi w dużych regionach gospodarczych, np. Międzyamerykański Bank Rozwoju, Afrykański Bank Rozwoju, Azjatycki Bank Rozwoju czy też Arabski Bank Rozwoju Gospodarczego Afryki (49). W związku z rozwojem rynków finansowych i walutowych niepomiernie wzrosła rola banków komercyjnych, które są jednak bardzo czułe na wahania światowej koniunktury. Do lat 80-tych na rynku tym dominowały banki amerykańskie takie jak City Corporation czy Credit Agricole, ale wysoka produktywność pozwoliła przejąć tę pozycję Japonii. Rynek został zdominowany przez banki japońskie. Po długiej recesji gospodarczej w Japonii w latach 90-tych banki amerykańskie odzyskały swój status dominującej siły w bankowości międzynarodowej (50). Obok banków instytucjami, których znaczenie gwałtownie wzrosło są giełdy papierów wartościowych i towarowe. Do dotychczasowych renomowanych giełd, takich jak giełda w Londynie, Nowym Jorku czy Paryżu, dołączyły giełdy we Frankfurcie, Tokio i Hongkongu, dystansując te w Singapurze i Korei Południowej. Oprócz handlu akcjami i obligacjami na parkietach giełdowych zaczęto też obracać począwszy od lat 60-tych i 70-tych nowymi produktami: opcjami (51) i kontraktami terminowymi (52) (futures) (53). Istotne zmiany dokonały się po II wojnie światowej w zagranicznej polityce gospodarczej państw, które wciąż pozostają ważnymi uczestnikami gospodarki globalnej. Aż do początku lat 80-tych w ekonomii wysokorozwiniętych państw dominowały tendencje protekcjonistyczne. Były one konsekwencją dużego udziału państwa w gospodarce okresu wojny. Swe ideologiczne uzasadnienie znajdowały one w doktrynie ekonomicznej Johna Maynarda Keynesa (54), który uważał, że ingerencja państwa w sprawy gospodarcze w celu wzmożenia popytu i nakręcenia koniunktury jest nie tylko usprawiedliwiona, ale nawet konieczna (55). Instrumentami chroniącymi rynek państwowy przed niepożądanym importem pozostawały tradycyjnie cła, ale coraz częściej stosowano też narzędzia parataryfowe (opłaty wyrównawcze, opłaty fiskalne i specjalne - konsularne, stemplowe, administracyjne, subsydia eksportowe, dumping, depozyty importowe i kontyngenty) i pozataryfowe (ograniczenia ilościowe, licencje importowe, ograniczenia dewizowe). Narzędziami polityki gospodarczej pozostawały manipulacje kursem walutowym, stopą procentową, polityką podatkową i fiskalną (56). Od lat 80-tych wzrastały tendencje do liberalizacji międzynarodowych przepływów dóbr, usług i kapitału. Państwa zaczęły likwidować wysokie cła na granicach i ograniczać stosowanie narzędzi para- i pozataryfowych. Podstawą teoretyczną był nowy kierunek w ekonomii - monetaryzm, którego twórcą jest Milton Friedman (57). Postulował on wycofanie się państwa z gospodarki, obniżenie wydatków na cele socjalne i ubezpieczenia społeczne oraz obniżenie podatków. Domagał się wolności gospodarczej i likwidacji wszelkich barier i ograniczeń (58). Praktyczną realizacją postulatów szkoły monetaryzmu była polityka gospodarcza administracji prezydenta Ronalda Reagana w Stanach Zjednoczonych (59) i rządu premier Margaret Thatcher w Wielkiej Brytanii. Rewolucja neoliberalna objęła też i inne kraje. Jednakże często okazywało się, że hasła liberalne są jedynie narzędziem realizacji polityki dominacji gospodarczej wobec słabszych partnerów. Dotyczy to zwłaszcza rynku rolnego. Potwierdzeniem jest jeden z ostatnich raportów UNCTAD (60), który stwierdza, że państwa bogate zamykają swe rynki przed przetworzoną i półprzetworzoną żywnością z krajów słabo rozwiniętych poprzez odpowiednie ułożenie taryfy celnej. Na przykład cła, jakie muszą zapłacić eksporterzy ziaren kawy, liści herbaty bądź przypraw sprzedawanych na rynki Unii Europejskiej, wynoszą zaledwie 1,63% wartości ładunku. Ale jeśli przedsiębiorstwa eksportują do krajów UE kawę paloną, herbatę lub paczkowane przyprawy, cła sięgają nawet do 20% wartości towaru (61). Human Development Report za 2003 rok podaje, że subsydia dla amerykańskich plantatorów bawełny są ponad trzykrotnie wyższe od pomocy rządu amerykańskiego dla Afryki. W Unii Europejskiej subsydia gotówkowe na każdą krowę mleczną przekraczają łączną pomoc UE na głowę mieszkańca dla Afryki (62). Głównym celem polityki gospodarczej państwa pozostaje nadal wzrost i rozwój gospodarki narodowej. To właśnie poziom i dynamika rozwoju gospodarki narodowej decyduje o miejscu państw w systemie gospodarki światowej. W omawianym okresie do najpotężniejszych rynków gospodarczych należały Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia, Republika Federalna Niemiec, Francja, Włochy i Wielka Brytania. W latach 50-tych bezsprzecznie dominowała gospodarka USA, co wynikało z powstałej między nimi a resztą państw europejskich (zniszczonych częściowo w wyniku II wojny światowej) wielkiej luki technologicznej, organizacyjnej i strukturalnej (63). Już jednak na początku lat 60-tych skuteczną konkurencję podjęły najbardziej rozwinięte państwa europejskie, co w połączeniu z wahaniami koniunktury w USA powodowało zmniejszanie się dystansu dzielącego te kraje. W tym też okresie dynamicznie rozwijała się gospodarka Japonii, której średnie tempo wzrostu PKB w latach 1950-1960 wynosiło 15%. W następnym dziesięcioleciu dynamika ta nieco osłabła, ale nadal utrzymywała się na poziomie ok. 10% rocznie. W połowie lat 60-tych pojawiły się kolejne szybko rozwijające się państwa - tzw. "azjatyckie tygrysy": Korea Południowa, Tajwan, Hongkong, Singapur. Szybki wzrost notowały też gospodarki Tajlandii, Malezji i Indonezji. Czynniki wpływające na rozwój tych państw były wielorakie: przeprowadzenie reform rolnych umacniających własność prywatną i kreujących popyt na artykuły żywnościowe, innowacyjność technologiczna, wysoka wydajność pracy, protekcjonistyczna polityka państwa, tworzenie bodźców ekonomicznych sprzyjających optymalnemu wykorzystaniu kapitałów własnych i obcych (64). Powstanie nowych centrów ekonomicznych w Azji Wschodniej i Południowej spowodowało zmianę dotychczasowego układu sił w gospodarce światowej. Wkrótce także inne kraje posiadające wielkie zasoby ludnościowe i bogactwa naturalne rozpoczęły próby wyprowadzenia swej gospodarki z zacofania. Należą do nich: Brazylia, Meksyk, Indie, a od lat 80-tych również Chiny (65). Osobną grupę tworzą tzw. państwa naftowe zrzeszone w OPEC. Należą do nich m.in.: Arabia Saudyjska, Kuwejt, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Irak, Iran, Nigeria, Wenezuela, Libia. Wielkim producentem ropy jest także Meksyk. Dochody z ropy naftowej poważnie wzbogaciły przede wszystkim arabskie kraje OPEC. Większość dochodów ze sprzedaży ropy naftowej trafiło jednak w wyniku niewydolności banków arabskich (zwłaszcza w latach 70-tych) do banków europejskich i amerykańskich. Poza tym rejon ten stał się w ostatnim okresie terenem wojen i zbrojnych interwencji USA (66). Specyficzne miejsce w światowym porządku gospodarczym zajmują także po 1989 roku byłe państwa socjalistyczne. W ostatnich 10 latach wzrosła tu gwałtownie liczba ubogich. Średni poziom rozwoju tych krajów stawia je daleko za gospodarkami najbogatszych państw świata, sytuując je w pobliżu wielu państw Ameryki Łacińskiej (67). Ostatnią najuboższą grupę krajów tworzą liczne państwa Afryki Subsaharyjskiej, Azji Południowej i Ameryki Łacińskiej. Najważniejszymi przyczynami zacofania gospodarczego tych państw są: prymitywne rolnictwo, brak przemysłu, kapitału (w tym także kapitału ludzkiego), rozbudowanego szkolnictwa, infrastruktury. Przez cały okres powojenny nie udało im się wyrwać z kręgu ubóstwa, które w 54 krajach świata w 2002 roku było większe niż 10 lat wcześniej (68). Cześć polityków i ekonomistów wiąże nadzieję na rozwój tych krajów z działalnością korporacji transnarodowych. Są to przedsiębiorstwa składające się z jednostek w dwóch lub więcej krajach, które prowadzą spójną politykę i wspólną strategię gospodarczą, i w których jednostki te są tak powiązane ze sobą, że wywierają na siebie nawzajem wpływ dzieląc się władzą, wiedzą i odpowiedzialnością (69). Korporacje ponadnarodowe stanowią dziś prawdziwą potęgę w gospodarce światowej. Na początku lat 90-tych ponad 80% światowych zasobów technologii kontrolowały korporacje transnarodowe. W grupie kilkudziesięciu tysięcy działających na świecie przedsiębiorstw wielonarodowych, 100 największych dysponowało w połowie lat 90-tych majątkiem w wysokości ok. 3,5 bln $. Tych 100 korporacji kontrolowało 16% światowego majątku produkcyjnego (70). Głównym obszarem inwestycji korporacji wielonarodowych pozostają wysoko rozwinięte kraje Ameryki Północnej, Europy Zachodniej i Azji Południowo-Wschodniej (71). W połowie lat 90-tych na 10 rozwiniętych gospodarczo krajów świata przypadało aż 2/3 wszystkich bezpośrednich inwestycji zagranicznych (72). L. Ciamaga wskazuje na interesującą tendencję inwestycyjną korporacji wielonarodowych. Polega ona na podziale zainteresowania poszczególnymi obszarami geograficznymi, które pokrywają się z wcześniej ukształtowanymi strefami wpływów. Korporacje japońskie inwestują głownie w regionie Azji i Pacyfiku. Firmy z USA preferują Amerykę Łacińską. Korporacje brytyjskie działają głównie w Afryce (73). Jedynie niewielki procent wszystkich inwestycji zagranicznych korporacji transnarodowych przypada na ubogie kraje Afryki czy Azji. Szacuje się, że w połowie lat 90-tych do 47 najbiedniejszych krajów świata napłynęło zaledwie 0,5% zagranicznych inwestycji bezpośrednich (74). Działalność korporacji transnarodowych w tych krajach spotyka się zresztą często z krytyką organizacji antyglobalistycznych, które oskarżają wielkie firmy o wyzysk taniej siły roboczej, niszczenie środowiska naturalnego i rabunkową eksploatację surowców. Przykładem jest tu firma Nike, która do produkcji butów w krajach Trzeciego Świata zatrudniała dzieci za głodowe płace, lub korporacja Shella eksploatująca bogatą w ropę naftową deltę Nigru, niszcząc przy tym kulturę i dziedzictwo zamieszkującego te tereny plemienia Ogoni, a także degradując środowisko naturalne (75). Powstanie i działalność korporacji transnarodowych uważane jest za jeden z ważniejszych przejawów globalizacji, która na płaszczyźnie ekonomicznej jest postępującym procesem scalania różnych typów rynków (76). Innym przejawem globalizacji jest rozwój ugrupowań integracyjnych. Główną przyczyną powstawania ugrupowań integracyjnych jest dążenie do ułatwienia i przyśpieszenia rozwoju gospodarczego państw wchodzących w ich skład. Ugrupowania regionalne rozwinęły się jak dotąd głównie wśród państw o wysokim poziomie rozwoju gospodarczego. Integracja sprzyja bowiem dalszemu zaawansowaniu technologicznemu gospodarek tych krajów i powiększeniu skali nowoczesnej produkcji, co ostatecznie daje przywództwo ekonomiczne świata. Element konkurencji z innymi państwami lub organizacjami integracyjnymi jest nie bez znaczenia. U podstaw tworzenia takich ugrupowań legły też bez wątpienia przyczyny natury politycznej (77). Unia Europejska jest ugrupowaniem integracyjnym powstałym w 1992 roku na bazie wcześniejszych porozumień Wspólnot Europejskich, które weszły w jej skład (78). W 2004 roku do 15 obecnych członków UE (79) dołączyło kolejnych 10 państw (80), których przedstawiciele znaleźli się w licznych instytucjach zarządczych i kierowniczych tego ugrupowania. Stale postępująca integracja prowadzi do ograniczenia swobody działania państw członkowskich. Ich kompetencje przejmowane są stopniowo przez instytucje unijne, co jest przejawem coraz wyraźniejszej realizacji koncepcji federacyjnej (81). Inny sposób integracji obrały USA, Kanada i Meksyk, tworząc w 1994 roku Północnoamerykańską Strefę Wolnego Handlu (NAFTA), która polega głównie na likwidacji barier dla handlu. Podobną koncepcję integracji przyjęły państwa tworzące od 1991 roku Wspólny Rynek Ameryki Południowej (Mercosur), tworząc w 1995 roku unię celną. Mercosur tworzą kraje Ameryki Południowej: Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj (82). Do znaczących ugrupowań regionalnych należy też Stowarzyszenie Krajów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), Współpraca Gospodarcza Azji i Pacyfiku (APEC), Grupa Andyjska, Środkowoeuropejskie Porozumienie o Wolnym Handlu (CEFTA), a także powstała w 1960 roku Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Ogółem w 1997 roku na świecie istniało ok. 188 różnego rodzaju porozumień regionalnych i ugrupowań integracyjnych (83). Stopniowo rośnie znaczenie międzynarodowych instytucji i organizacji gospodarczych. W 1995 roku utworzono Światową Organizację Handlu (WTO) wyposażoną w istotne kompetencje władcze w stosunku do krajów członkowskich i tworzącą ramy prawne i mechanizmy nie tylko światowego handlu, lecz także określające dostęp do rynków krajów członkowskich (84). O ingerencje i sterowanie polityką gospodarczą państw członkowskich jest też obwiniany Międzynarodowy Bank Odbudowy i Rozwoju (Bank Światowy), utworzony w 1945 roku przez 44 państwa. Dominujący wpływ na politykę Banku Światowego mają Stany Zjednoczone. Jego celem statutowym jest pomoc w odbudowie i rozwoju państw członkowskich (85) głównie poprzez udzielanie pożyczek i gwarancji. Kredyty oferowane przez Bank Światowy trafiają głównie do państw rozwijających się po spełnieniu przez nie warunków dotyczących ich wykorzystania. Właśnie te warunki są obiektem zmasowanej krytyki polityków z krajów Trzeciego Świata, a także ze strony organizacji antyglobalistycznych, zarzucających polityce prowadzonej przez Bank Światowy realizację celów ekonomicznych jedynie państw wysoko rozwiniętych (86). Podobne zarzuty formułowane są wobec władz Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF). Instytucja ta została powołana w 1944 roku w Bretton Woods przez 44 kraje (87) w celu obrony stabilnych kursów walutowych, zwiększania światowych rezerw waluty i popierania współpracy finansowo-walutowej państw członkowskich. Cele te realizuje, udzielając krótkoterminowych kredytów. IMF jest też uprawniony do sprawowania kontroli nad polityką kursu walutowego państw członkowskich i nadzorowania polityki ekonomicznej państw, którym udziela pożyczek (88). Państwom tym stawiane są zazwyczaj podobne warunki: liberalizacja rynku wewnętrznego z otwarciem go na import, prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych, deregulacja rynków kapitałowych i pracy. Warunki te są korzystne przede wszystkim dla korporacji międzynarodowych, wywodzących się z państw-wierzycieli, natomiast w państwach-kredytobiorcach pogłębiają rozwarstwienie społeczne i wywołują kryzysy (88'). c) Międzynarodowe stosunki ekonomiczne Podmioty gospodarcze podejmujące między sobą wymianę handlową w skali globalnej kreują jednocześnie międzynarodowe stosunki gospodarcze. Obejmują one wymianę towarów i usług, a także handel na rynkach walutowym i finansowym. Handel towarami do początku lat 70-tych cechował się dużą ekspansywnością i niezależnością od wahań koniunkturalnych. Średnie roczne tempo wzrostu światowego eksportu w latach 1960-1970 wynosiło 8,5%. W kolejnych dziesięcioleciach ten wzrost nie był już tak stabilny. Zmiany cen, głównie paliw i surowców w okresie 1970-1993, wywierały duży wpływ na okresowy spadek i ponowne wzmożenie handlu towarowego. Ogółem w okresie tym wartość światowego eksportu wzrosła jednak 12-krotnie z 312 mld $ do 3,7 bln $ (89). Struktura geograficzna handlu towarowego nie ulegała w tym okresie większym zmianom. Przez cały okres powojenny zdecydowanie prowadzą kraje wysoko rozwinięte, których udział wahał się w granicach 60%-70% światowego handlu towarowego. Udział krajów rozwijających się pozostawał na niskim poziomie ok. 20%, a wkład krajów socjalistycznych oscylował w granicach 10% globalnej wymiany towarowej (90). Inaczej kształtowały się proporcje na rynku usług. Handel usługami wzrósł zwłaszcza w latach 70-tych do czego przyczyniły się zmiany w międzynarodowym podziale pracy, rozwój technik łączności, a także działalność gospodarcza korporacji międzynarodowych. W dziesięcioleciu pomiędzy 1980 a 1990 rokiem wartość światowego eksportu usług wzrosła z 533 mld $ do 1,5 bln $. Najbardziej dynamiczną kategorią usług są dochody z inwestycji zagranicznych i turystyka. Maleje natomiast znaczenie klasycznych usług transportowych. Podobnie jak w handlu towarami, tak i na rynku wymiany usług dominują kraje rozwinięte, mimo spadku ich udziału z 89% w 1970 roku do 79% w 1990 roku. W tym samym czasie wzrósł natomiast udział krajów rozwijających się z ok. 10% do 19% światowego handlu usługami (91). Obroty na rynkach towarowym i usług, choć stale rosną, są jedynie ułamkiem przepływów pieniężnych i finansowych na rynkach walutowym i finansowym. Podstawą ich funkcjonowania aż do początku lat 70-tych był wprowadzony po II wojnie światowej dolarowo-złotowy system walutowy, określany mianem systemu z Bretton Woods. Zebrani w tym uzdrowisku w 1944 roku przedstawiciele 44 państw świata ustalili system regulowania stosunków walutowych, polegający na faktycznym powiązaniu parytetu walut narodowych z wartością dolara, wymienialnego na złoto. Kursy rynkowe walut mogły wahać się tylko w wąskich granicach 1% od kursu parytetowego. System ten, dający hegemonię walucie amerykańskiej, załamał się w sierpniu 1971 roku, gdy USA zawiesiły wymienialność dolara na złoto. Większość krajów wprowadziła wówczas płynne kursy walutowe (92). Upłynnienie kursów walut narodowych zwiększyło niestabilność wymiany międzynarodowej, ale umożliwiło także wzrost obrotów walutowych na niespotykaną dotąd skalę. Transakcje zawierane są na rynku walutowym, który składa się z sieci tworzących go banków, firm brokerskich, funduszy powierniczych i innych instytucji finansowych. Dominującą walutą transakcyjną pozostaje dolar amerykański (ok. 90% wszystkich zawieranych transakcji). Na rynku walutowym zawierane są głównie transakcje między instytucjami, które go tworzą. O wiele mniejszą częścią rynku walutowego jest handel z przedsiębiorstwami (ok. 20%-25% całości wymiany). Wartość obrotów na rynku walutowym w końcu lat 90-tych wynosiła ponad 1 bln $ dziennie. Wynika z tego, że rynek walutowy oderwał się od pierwotnych obrotów towarowych. Rosnącego znaczenia nabierają dokonywane tu coraz częściej transakcje spekulacyjne (93). Jeszcze większe przepływy notuje się na rynku finansowym. Zawierane są na nim transakcje, polegające na zamianie pieniądza na inne instrumenty finansowe, takie jak: weksle, czeki, depozyty, akcje, obligacje, opcje, kontrakty typu futures i inne. Duży wpływ na rozwój rynku finansowego w latach 60-tych miał masowy napływ dolarów amerykańskich głównie do banków londyńskich, który został w latach 70-tych zasilony przez potężny strumień petrodolarów. Wynikiem tego było ukształtowanie się eurorynku, który jest częścią międzynarodowego rynku finansowego. Zawierane są na nim transakcje polegają na udzielaniu pożyczek i dokonywania wkładów w dolarach amerykańskich poza Stanami Zjednoczonymi. Skala operacji eurowalutowych była szacowana pod koniec lat 90-tych na 2,5-3 bln $. Tak wielka mobilność kapitałów w skali międzynarodowej budzi poważny niepokój analityków, gdyż dla nikogo nie jest tajemnicą, że ogromną i stale rosnącą częścią wszystkich tych transakcji jest spekulacja, prowadząca niekiedy do nagłych i niekontrolowanych załamań finansowych (94). §3 Globalne problemy ludzkości związane z funkcjonowaniem gospodarki światowej Dynamika zmian współczesnej gospodarki światowej nie usunęła głębokich dysproporcji, które nadal dzielą państwa i społeczeństwa, a niejednokrotnie ulegają zaostrzeniu. Tak np. w 1980 roku najbogatsze 10 procent ludności świata zarabiało 79 razy więcej niż najbiedniejsze 10 procent populacji. Obecnie ta rozpiętość w dochodach wzrosła do 117 razy. W drugiej połowie lat 90-tych 385 najbogatszych ludzi na świecie miało tyle pieniędzy, co 2,3 mld osób, czyli 45% populacji świata. W 2001 roku w 10 najbogatszych państwach świata PKB na jednego mieszkańca przekraczał 25 tys. $, a w 10 najbiedniejszych wynosił mniej niż 200 $ na głowę. Niemal połowa mieszkańców kuli ziemskiej (2,8 mld) żyje za niespełna dwa dolary dziennie. Z tego 1,2 mld znajduje się w skrajnej nędzy, egzystując poniżej jednego dolara dziennie (95). Do elektryczności nie ma dziś dostępu ok. 2 mld ludzi. Tyle samo nie może korzystać z podstawowych i tanich lekarstw, jak np. penicyliny, z których większość wynaleziono dziesiątki lat temu. Podobnie dostęp do nowoczesnych wynalazków nie jest równomierny: w samym Tokio znajduje się tyle telefonów, ile na całym kontynencie afrykańskim. W krajach OECD mieszka 80% wszystkich użytkowników internetu. Szerokość całego pasma międzynarodowego przeznaczonego dla wszystkich krajów Afryki jest mniejsza niż szerokość pasma w brazylijskim mieście Sao Paulo, a całkowita szerokość pasma wszystkich krajów Ameryki Łacińskiej niemalże pokrywa się z pasmem Seulu w Korei (96). Mimo podejmowania wielu prób wciąż nierozwiązanym problemem, pozostaje ogromne zadłużenie międzynarodowe (97). Problem ten rozpoczął się w 1982 roku, gdy Meksyk zawiesił obsługę swego zadłużenia. W następnym roku w jego ślady poszło kolejnych kilkadziesiąt państw. Korzenie kryzysu zadłużeniowego sięgają jednak początku lat 70-tych, gdy USA po odejściu od systemu z Bretton Woods zwiększyły emisje dolarów, co dziesięciokrotnie powiększyło rezerwy dolarowe. Jednocześnie banki europejskie, do których napłynęły petrodolary, zachęcały kraje Trzeciego Świata do zaciągania pożyczek. Jednakże początkowo niskie stopy oprocentowania, w końcu lat 70-tych podskoczyły nawet o ponad 20%, co - przy niesprzyjającej koniunkturze i wykorzystywaniu kredytów do doraźnych celów przez państwa rozwijające się - doprowadziło do nakręcenia spirali zadłużenia. Zadłużenie zaczęło gwałtownie wzrastać. W 1971 roku wynosiło ono 90 mld $, w 1982 roku już 626 mld $, a w roku 2000 osiągnęło astronomiczną kwotę 2,1 bln $ (98). Najwyższe zadłużenie zagraniczne mają obecnie: Brazylia (244 mld $), Rosja (173 mld $), Meksyk (166 mld $), Chiny (154 mld $), Indonezja (150 mld $) i Argentyna (147 mld $). Natomiast najwyższe obciążenie długami ponoszą takie kraje jak Gwinea Bissau, Angola, Nikaragua, Kongo i Mauretania, w których dług zagraniczny jest nawet kilkakrotnie wyższy od PKB tych państw (99). Zadłużenie międzynarodowe niejednokrotnie dotyczy państw mających problemy z wyżywieniem swoich mieszkańców. Podczas gdy 56% światowej konsumpcji przypada na najbogatsze kraje globu, zamieszkałe przez zaledwie 15% populacji, na kraje biedne zamieszkałe przez 40% ludności przypada jedynie 11% globalnej konsumpcji. Szacuje się, że liczba osób z nadwagą na całym świecie wynosiła w końcu lat 90-tych ok. 600 mln. Na przeciwległym krańcu znajdowało się ok. 840 mln ludzi niedożywionych (100). Wprawdzie tzw. "zielona rewolucja" (101) umożliwiła wyrwanie się milionom ludzi, zwłaszcza w Indiach, Pakistanie i Indonezji z kręgu głodu, to jednak nadal 815 mln ludzi jest jeszcze wciąż niedożywionych. W Afryce na niedożywienie cierpi 1/3 populacji, a przeciętne wydatki konsumpcyjne afrykańskiego gospodarstwa domowego są obecnie o 20% niższe niż 25 lat temu (102). Niedożywienie i bieda powodują inne masowe zjawisko czasów współczesnych - migracje. Najbardziej kreatywne jednostki decydują się często opuścić miejsce swego zamieszkania w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Począwszy od połowy lat 50-tych wielu imigrantów zaczęło napływać do państw europejskich z ich byłych kolonii. Szacowano, że w latach 70-tych imigranci stanowili ok. 10% siły roboczej we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii, a 20% w Szwajcarii (103). Zjawisko to dotyczy także krajów stosunkowo biednych, ale posiadających zasoby ludności dobrze wykształconej i przedsiębiorczej. Od początku lat 50-tych nasiliły się migracje lekarzy, pielęgniarek, naukowców i techników z krajów słabiej rozwiniętych do państw zaawansowanych w rozwoju. Zjawisko to określono nawet mianem "drenażu mózgów". Powoduje ono znaczne straty dla państwa, z którego wywodzą się migranci, a ewidentne korzyści odnoszą państwa ich przyjmujące. Na przykład rocznie około sto tysięcy mieszkańców Indii uprawiających wolne zawody, głównie w przemyśle komputerowym ubiega się o wizy w USA. Indie tracą z tego tytułu 2 bln $ (104). Wielkie straty ponoszą również państwa w związku z degradacją środowiska naturalnego. Niszczenie naturalnych zasobów ziemi często związane jest z rabunkową lub nieodpowiedzialną działalnością gospodarczą. Emisja spalin do atmosfery spowodowała efekt cieplarniany, zwiększenie obszarów pustynnych i podniesienie poziomu mórz i oceanów. Awarie reaktorów atomowych produkujących energię (jak np. w Czarnobylu) doprowadziły do skażenia środowiska, choroby popromiennej ludzi i śmierci wielu z nich. Wyręby lasów osłabiły systemy leśne do tego stopnia, że stały się one bardziej podatne na pożary, powodujące nieraz ogromne zniszczenia i zagrażające życiu i dobytkowi wielu ludzi (105). Oceany, dotąd najważniejsze źródło żywności dla człowieka, stały się zbiornikiem odpadów, ścieków przemysłowych, rolniczych i komunalnych. Niesie to ze sobą określone skutki. W 1976 roku nastąpił ogromny pomór ryb w strefie przeszło tysiąca mil kwadratowych w pobliżu New Jersey. W tym samym roku tankowiec Argo Merchant wpadł na mieliznę u wybrzeży Nantucket, gdzie znajdują się jedne z najbogatszych łowisk świata. Do oceanu wylała się rekordowa ilość 7 mln galonów ropy. Każdego roku do mórz dostaje się około milion ton ropy ze zbiornikowców i pływających urządzeń wiertniczych (106). Wiele państw jest zbyt ubogich, aby samodzielnie poradzić sobie ze skutkami niszczenia środowiska naturalnego. Państwa te, ze względu na swe ubóstwo, stają się też ofiarą innych globalnych problemów ludzkości (np. epidemie, narastanie zorganizowanej przestępczości, terroryzm) i patologii społecznych (np. narkomania, alkoholizm, prostytucja) (107). Te i inne światowe problemy gospodarczo-społeczne, jak również karygodne dysproporcje w poziomie życia różnych ludów i narodów globu ziemskiego, stały się celem wielu pogłębionych analiz. Swój wyraz znalazły one w trzech raportach dla klubu rzymskiego (108), w których przedstawiono analizę światowego systemu społeczno-gospodarczego i zaprezentowano koncepcje nowego ładu ekonomicznego i społecznego świata (109). Problematyka ta pojawiła się także w pracach instytucji i organizacji międzynarodowych (110). W 1974 roku Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło "Deklarację o Ustanowieniu Nowego Międzynarodowego Ładu Ekonomicznego" oraz uchwaliło "Kartę Ekonomicznych Praw i Obowiązków Państw". W dokumentach tych podjęto kwestie związane z suwerennością każdego kraju w wyborze własnej drogi rozwoju i dysponowaniem swymi bogactwami naturalnymi, zmniejszeniem dysproporcji między krajami bogatymi i biednymi oraz sprawiedliwym ułożeniem stosunków międzynarodowych zarówno na płaszczyźnie ekonomicznej (w światowym podziale pracy), jak i politycznej (w organizacjach i instytucjach międzynarodowych) (111). Zasady te, choć w praktyce często nie przestrzegane, są jednak wyrazem dążenia do właściwego uporządkowania światowego systemu gospodarczego. W swej obecnej postaci światowy porządek gospodarczy zawiera w sobie fascynującą wizję dobrobytu, postępu i rozwoju, ale także przerażające widmo ubóstwa, głodu i degradacji. Potencjał gospodarczy świata jest wystarczający, aby usunąć przepaść między światem dobrobytu nielicznych, a sytuacją skrajnego ubóstwa wielu. Nowy światowy porządek gospodarczy musi jednak zostać oparty na trwałym fundamencie etycznym, aby stał się prawdziwym ładem.
PRZYPISY:
|